no więc siedzę zabieram się do konsumowania i słone jak szlag
pytam się syna czy pomagał mi w pieczeniu a on miał wtedy 4 latka i mówi wsypałem cały cukier , ja się patrzę a słoik od soli jest pusty
dobrze że to domowe ciasto ja piekę ciasta po szkołach a co by było gdybym ciasto zaniosła takie do szkoły?




























