Skocz do zawartości

sandra33

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    663
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutralny

O sandra33

  • Tytuł
    Przyjaciel Smacznego
  • Urodziny 01.07.1976

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    irlandia

Ostatnie wizyty

17317 wyświetleń profilu
  1. Ciekawa jesem, czy ktos kto utrwalil przepisowo diete i stosuje jeden dzien bialkowy w tygodniu trzyma sie wagi...ja nigdy nie utrwalilam wiec ciezko mi powiedziec
  2. witaj Pola:)ja Ciebie pamietam, co to takiego ta elektropunktura??? Pamietacie Sage? ciekawqa jestem czy wytrwala, tez niesamowita liczbe kilogramowa zrzucila swego czasu...
  3. Marudka, kurcze Ty tez az tyle?szoook. pamietam Twoje walki, powroty i odwroty od diety...ja w tej chwili 59...masakra Margarete, witaj:) no widzisz, ja zawsze myslalam, ze dukan wlasnie jest dla takiej konkretniejszej wagi, skoro schudl az 50 kg, to 8 jest niewidoczne i tu jest sukces ale jak ma sie do zrzucenia tylko 8 to sprawa przedstawia sie inaczej...
  4. Bridget dziekuje za ciele slowa otuchy:)
  5. hej dziewczyny:) widze, ze malo komu waga sie utrwalila, wszystkie jak walcza tak walcza...latami..kasias, mam to samo jestem totalnie uzalezniona od slodkiego, tylko jakis problem w zyciu-czekolada mnie ''ratuje'' jak alkochol alkocholika...od wczoraj znowu na diecie, co prawda nie dukanowej, do niej juz nie potrafilabym wrocic.... nie wiem czy kiedykolwiek uda mi sie osiagnac wage taka jaka bym chciala i przede wszystkim stabilizacje, co z tego ze pare miesiecy odmawiam sobie wszystkiego, jak potem nie potrafie tej wagi utrzymac i w mig tyje spowrotem...masakra, ja nie weim nawet gdzie z tym
  6. Witam Was kobietki...oj baaardzo dawno mnie tu nie bylo.az nie pamietam kiedy ostatni raz tu zagladalam...no i tak mnie naszlo, spaceruje po roznych forach i czytam rozniste rzeczy i przypomnialo mi sie...kurcze z lezka w oku wspominam ten czas, kiedy codziennie siedzialo sie na ''smacznym'' i walczylo z dukanem...to byl chyba najszczesliwszy okres w moim zyciu...nie dzieki dukanowi, tylko w ogole, no i chuda bylam:)teraz grubas sie straszny ze mnie zrobil i zycie mi sie pokomplikowalo, i starsza jestem o 3 lata niz w nicku...moje przejscia dietowe, masakra, po dukanie juz nigdy nie doszlam do
  7. hej:) moje rybki na razie dostaly kamyczki i roslinke, niestety musi im to na razie wystarczyc, jak zaczelam czytac porady na forumach akwarystycznych to sie za glowe zlapalam i stwierdzilam, ze coz takie zycie, ja tez nie mam kolorowej sytuacji wiec i rybki musza poprzestac na tym co dostaly... Waga, boje sie wejsc na wage:)ale chyba 55, Marudka zazdroszcze 52, bo to juz jest waga, przy ktorej czuje sie ok a jednak tylko 3 kg a nie potrafie z nich zjechac...ech:)
  8. hej dziewczyny:) Marudka, jestem za leniwa do cwiczenia...i tylko obiadam sie slodyczami znowu...a jak Twoja waga? wrocilas do siebie po ciazy? No i dzidzius wykluczony, teraz to ja chce studiowac, poza tym mam namiastke, pilnuje przez wakacje mojej 2 letniej kuzynki i jestem wykonczona tym malym wampirkiem energetycznym, dochodze do wniosku, ze to kompletnie nie dla mnie. Dziewczyny, mam pytanie, moj narzeczony dostal w prezencie 2 male welonki, na razie sa w ozdobnym pojemniku, plywaja sobie ale wyczytalam, ze to dla nich meczarnia, musza miec akwarium itp...niestety to wszystko jest potwo
  9. hej kobietki:) dawwwwwnnnnoooo mnie tu nie bylo, oj dawno, postanowilam wpasc i zobaczyc co slychac na protalowym...widze, ze stare wyjadaczki dalej tu sa...ale chyba troszke zasnelo forum. Ciekawe jak tam wasze dietki...u mnie ciagle walka o 2-3 kg, bylo juz tak ze kg mi brakowal do wagi przy ktorej sie czulam ok no i niestety, przytylam znowu 2 kg i znowu probuje zjechac te 3 kg, jej czemu tylko 3 kg sa tak potwornie trudne...:)takze jestem z tych niereformowalnych co cale zycie walcza z nadprogramowymi kilgramami i pod tym wzgledem nic sie u mnie nie zmienia...tyje chudne i tak w kolko a pi
  10. hej dziewczyny:)wiec widze, ze to nie tylko z moja krytyka spotkal sie odkurzacz.Najgorsze, ze pozbylismy sie auta i jak go kupilismy to tak moj chlopak niosl te 10 kg odkurzacza i teraz zal mi go zeby w druga strone mial te 10 tachac. Jeszcze pomysle czy dam rade si przyzwyczaic do niego:) Ale u nas pogoda piekna:) I ja dzis drugi dzien weekendowki, mam teraz 54 kg, w zeszlym tygodniu bylo pol kilo mniej ale pofolgowalam sobie troszke...dzis przyjezdza tesciowka wiec musze sie bronic rekami i nogami, zeby nic mi nie gotowala:)
  11. hej dziewczyny, obiecalam sobie czesciej Was odwiedzac. Jutro przyjezdza mojego narzeczonego mama, miala razem przyjechac z moja mama ale niestety plany sie pokrzyzowaly i przyjedza sama. Do tego przepalil nam sie odkurzacz wiec wczoraj szybko lecielismy po nowy. Promocja (obnizka o polowe ceny) i kosmiczny wyglad zachecily nas do kupna stojacego odkurzacza i dzis go przeklinalam w nieboglosy. Co prawda ciag ma konkretny i wszystkie kocie siersci super odkurza ale jest potwornie nieporeczny, najniewygodniejsza rzecz na swiecie:( nie wiem, czy jak juz raz go uzylam to czy mozna wymienc, wole mi
  12. hej witam:) iris, niezle wygladasz tylko tym razem utrzymaj plis ta wage:)wiem, latwo mowic, sama nie potrafie. Co do mojego kareoke- weszlam do dziesiatki finalistow ale niestety na p[ierwsza trojke sie nie zalapalam, ale dostalam 50 euro, wszyscy z tej dziesiatki dostali, a pierwsze 3 miejsca dostaly wieksza kase. Jesli macie ochote to tu jest moj wystep: Poza rtym mam wolne do poniedzialku i sie lenie:) z waga powolutku powolutku oby do przodu:) pozdrawiam
  13. hej, ja od ponad miesiaca staram sie stosowac do strukturalnej, choc nie zupelnie scisle, schudlam od tego czasu juz 5 kg, w weekendy robie weekendowa, natomiast w tygodniu pol na pol stosuje sie do listy strukturalnych produktow, choc w zasadzie do wiekszosci, po prostu jem dietetycznie, w tyg tez raczej koktajli nie pije, lub mniej, bo codziennie pije na kolacje sok marchwiowo- selerowo- jakblkowy. Jem za to placuszki, ktore codziennie robie z otrebow, dodaje rozgniecionego banana, jagody, orzechy, jajko i odrobine niskotluszczowego jogurtu naturalnego i slodze mazeina, sa przepyszne. Wychod
  14. hej dziewczyny, ciesze sie, ze jeszcze mnie nie zapomnialyscie:) moze nie bede na protalowym watku pisac o mojej diecie bo jest kompletnie inna, jak macie ochote podajcie maila to Wam wysle na maila. U mnie powoli do przodu:) szkole koncze za 2 miesiace, i za 2 mam tez egzaminy, generalnie szkola byla i jest latwa, po przeszkoleniu polskim, jeszcze tym za komuny zadna edukacja nie jest chyba straszna, poziom w porownaniu do pl bardzo niski, nie wiem czy to wina tego kursu, czy w ogole tu tak jest..jedyna poprzeczka dla mnie to angielski ale i z tym nie jest zle, wiec ogolnie jestem bardzo zad
  15. hej dziewczyny. Baaaaaardzo dawno tu nie zagladalam, jakos tak te mojeciagle walki z sama soba o kilogramy podzialaly, ze nie chcialam zagladac na forum dopoki nie zacznie sie cos u mnie zmieniac, i tak wypadlam z obiegu no i widze, ze Maruda urodzila:))) Pamietam, jeszcze Wasze starania Marudka, ech jak czas zlecial, gratulacje kochana:) Widze, ze wiekszosc z was dalej ciagnie dukana. Ja mam straszna awersje do tej diety. Generalnie przytylam baaardzo duzo, wazylam w punkcie kulminacyjnym o kilogram wiecej niz przed rozpoczeciem dukana i w koncu sie kolejny raz wzielam za siebie. W tej chwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.