Skocz do zawartości

Miód Z Mniszka


pszczółka maja
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

250-300 kwaitków mleczu (mniszka lekarskiego)-oczywiście gdy są jeszcze żółte, 1 kg cukru, 1/2 l wody, 1 łyżeczka kwasku cytrynowego Kwiaty umyć i ugotować w wodzie 10 min. Przecedzić i wsypać stopniowo cukier(do tego wywaru po przecedzeniu), żeby się gotowało cały czas 10 min. Dodać kwasek cytrynowy i gotować ok 20 - 30 min. Wlać do słoiczków i zapasteryzować. Doskonale smakuje rozcieńczone z wodą. Uwielbiam pić go zimą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Zrobiłam dzisiaj ten syrop i mam pytanko; ponieważ nigdy wcześniej go nie robiłam nie bardzo wiem jaki powinien wyjść smak. Mój pięknie pachnie , w smaku jest dosyć słodki ale , że tak to ujmę z małą nutką goryczki. Proszę o odpowiedż czy tak powinno być , czy może coś zrobiłam nie tak. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten, który robi moja mama ma swój specyficzny smak, trudny do opisania słowami :), ale nigdy nie wyczułam w nim goryczy. Jeżeli zrobiła Pani wszystko tak jak jest to napisane w przepisie to powinno wszystko wyjść dobrze. Syrop ten powinien mieć konsystencje i kolor miodu. Więc jeżeli tak wygląda to myśle, że i smak powinien być właściwy. Niewiem z czego ta goryczka może wynikać bo w naszym nigdy jej nie było, ale może to wina kwiatków. A czy wzieła Pani same kwiatki bez łodyżek?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kwiatki wzięłam bez łodyżek ale z całym kwiatostanem tzn. nie wyskubywałam płatków i może to dlatego jest ta nutka goryczki.Z książki zielarskiej właśnie przeczytałam że mlecz który wypływa z mniszka jest gorzki i może to jest powodem.Następnym razem spróbuję wyskubać płatki .Ale smak i tak jest ciekawy , zimą na pewno go wykorzystam.Dzięki za przepis .Pozdrawiam. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miodek pachnie pięknie i dodany do herbaty wzbogaca jej smak.Zrobiłam go , i bez względu na to czy wyszedł mi taki jak powinien czy trochę nie tak , jesienią i zimą bedzie jak znalazł :) ,szczególnie gdy zawita przeziębienie :oops: .A w tym wszystkim najważniejsze jest to że smakuje moim dzieciom, bo robiłam go z myślą własnie o nich.Jeszcze raz dziękuję za przepis.Pozdrawiam. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

:oops: Ja miodek z mniszka robię też w inny sposób - 'na zimno'. Zbieramy kwiaty, około 200. Wyskubujemy płatki ('kwiaty bez szypułek'). Potem trzeba je macerować w 0,5 litrze przygotowanej wody, ostudzonej do temperatury pokojowej, przez kilka godzin (ja moczę je całą noc). Przesączony 'sok' wlewamy do garnka. Dodajemy 0,5 kg cukru i szczyptę kwasku cytrynowego. Gotujemy - im dłużej, tym gęstszy będzie miód. Wlewamy do słoiczków. :) Drugi przepis jaki znam jest podobny do podanego przez Pszszółkę Maję. Zbieramy około 250 świeżych kwiatów mniszka (bez szypułek). Bierzemy cytrynę, myjemy, i kroimy w plasterki. Kwiaty gotujemy w 1 litrze wody przez 15-30 minut. Roztwór odcedzamy. Wrzucamy do niego plastry cytryny. Dodajemy 1kg cukru (stopniowo). Gotujemy - nawet 1 godzinę. Rozlewamy do słoików. :) Jeśli chcę miód gęsty - robię go w/g pierwszego przepisu. Drugi przepis świetnie nadaje się do otrzymywania syropu (zależy jak długo gotujemy). :oops: Czy trzeba pasteryzować miód rozlany do słoiczków?? Nigdy tego nie robiłem. Niektórzy po rozlaniu miodku do słoików, czekają aż wystygnie i wtedy dobrze go wymieszają, a dopiero potem szczelnie zamykają. To też trzeba praktykować??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

odpowiem tak:): Przy takiej zawartości cukru nie ma prawa mu się nic stać i pasteryzacja nie jest konieczna. Pleśnie przy zawartości cukru powyżej 60 % cukru nie rozwijają się. Myśle, że wytrzyma nawet nie jedną zimę. Natomiast jeśli masz ochotę to możesz zapasteryzować. Moja mamusia pasteryzuje, ale jest to chyba bardziej z przyzwyczajenia niż z potrzeby. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wszytsko bnyło by ok ale kiedy zrobie ów miód to po kilku godzinach zacznie sie krystalizoać ze nienadaje sie do spozycia albo osadzony cukier zbryla sie a zamiast miodu zostaje bardzo wodnista ciecz:) co robić, pomocy :]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.