Skocz do zawartości

Ciasto Salceson


Dorunia

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 42
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Dodane obrazy

Witaj Justynko- robiłam go w butelce 1,5 litrowej. Wystającą, niepotrzebną część obciełam i na stojąco wstawiłam do lodówki. Już po godzinie był gotowy. Pozdrawiam. Renata :grin:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Domownikom smakowało :grin: a w pracy najpierw było zaskoczenie co ja znowu przyniosłam a póżniej powiedzieli że mogę co drugi dzień przynosic :grin: :) trochę mało miałam bakalii , ale następnym razem już nie będzie na próbę więc się przygotuję i będzie jeszcze lepsze :grin: Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Robiłam salcesonik pare dni temu/jeszcze nie mialam możliwości dodania zdjęć/,nie miałam akurat butelki i zrobilam w silikonowej keksówce z karbowanym dnem,fajnie wyglądał po odwróceniu a smak takiej czekoladowej galaretki bardzo nam odpowiadał. Teraz zastanawiam się,czy nie zrobić takiej galaretki jako deser,np z bitą śmietaną,już bez dodatku ciastek.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jA TEŻ ZROBIAM SALCESONIK MIAŁAM PRAWIE BUTELKĘ 2 LITROWĄ JAKOŚ WYDAWAŁO MI SIĘ ŻE TEJ MASY JEST ZA MAŁO WIĘC ZROBIŁAM Z PODWÓJNEJ PORCJI . CIASTEK TAK NA OKO.jUTRO POSTARAM SIĘ KLIKNĄĆ ZDJĘCIE BO SALCESONIK STOI W LODÓWCE A JUTRO IDZIE DO TREŚCIOWEJ MAM NADZIEJĘ ŻE NIE ZAPOMNĘ .pOZDRAWIAM. AHA MASA JESZCZE GORĄCA PYSZNA :razz:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gabi nawet się nie pochwaliłam, salceson nam smakował i wystarczyło w zupełności bo miałam jeszcze inne ciasto. Mój salceson był szeroki i nie miał gładkiej dolnej części bo taki fason był butelki. Mój tata powiedział na herbatniki, ale to tłuste mięso jakie jest miękkie w tym salcesonie, wiek robi swoje i proszę się nie dziwić, wytłumaczylam tacie dokładnie. Mogłam też zrobić zdjęcie. Dziękuję i pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące później...

Iwonko ja margarynę rozpuszczałam razem z mlekiem,ale żelatynę najpierw namoczyłam w niewielkiej ilości zimnego mleka,a jak już napęczniała to na maleńkim gazie rozpuściłam ją i dodałam do reszty.Podobno żelatyna nie lubi gotowania,więc ja na wszelki wypadek zawsze robię po swojemu-nawet jak w przepisie jest inaczej.Mam nadzieję że pomogłam.Pozdrawiam.Gabi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.