Skocz do zawartości

Zasady Diety Montignac


monisia
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Etap I - spadek masy ciała - trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy, czyli do czasu osiągnięcia masy należnej. Organizm nasz podlegać będzie w tym czasie swego rodzaju detoksykacji. Faza ta ma na celu "uspokojenie" naszej trzustki oraz oczywiście schudnięcie. Faza ta jest łatwa do zniesienia, bo nie wymaga ograniczeń co do ilości jedzenia, jak to ma miejsce wtedy, gdy liczymy kalorie. Jest to zarazem dieta selektywna, w tym sensie, że będziemy musieli wykluczyć ze swojego jadłospisu niektóre produkty, lub też jeść je o określonych porach. Jedz przynajmniej 3 posiłki dziennie o stałych porach. Faza I nie powoduje frustracji, nie ograniczamy ilości jedzenia, nie liczymy kalorii, jemy tyle, by zaspokoić głód. Zawsze należy sprawdzić, czy produkt, który kupujemy zawiera cukier. Jedynym dozwolonym słodzikiem jest fruktoza. Zestawiamy dobre węglowodany poniżej 22-35 z tłuszczami, a węglowodany o IG od 35 do 50 bez tłuszczów (łączymy je z białkiem i warzywami). Na śniadanie wybieraj produkty bogate w węglowodany, obiad komponuj z potraw bogatych w tłuszcz i białko. Dzień zakończ lekką węglowodanowo-białkową lub białkowo-tłuszczową kolacją.

Etap II - utrzymanie masy ciała - ma już obowiązywać cale życie.

Jest ona naturalnym przedłużeniem fazy I, możemy jeść węglowodany o IG nie wyższym niż 50. Tak naprawdę ten etap nie jest żadną dietą. Teraz najważniejsze, żebyś odżywiała się według zasad, których nauczyłaś się w pierwszym etapie. Dania główne mogą być bogatsze, nie trzeba również rezygnować z deseru - ważne jest tylko, abyś posiłki komponowała z produktów o IG poniżej 60. Od czasu do czasu możesz nawet sięgać po złe węglowodany, ale powinnaś nauczyć się je neutralizować. Wyjątkowo, możemy pozwolić sobie na zjedzenie jednego węglowodanu o wysokim indeksie glikemicznym (cukier, biała mąka, ziemniaki), jednak trzeba to traktować jako rzadkie odstępstwo, które powinno się dokładnie zaplanować i jakoś zrekompensować - na przykład powracając podczas następnego posiłku do fazy pierwszej. Jeśli jednak zbyt często będziesz ulegała pokusie i zauważysz, że waga niebezpiecznie idzie w górę - wróć na tydzień do pierwszego etapu. Dla regularnej pracy trzustki (wydzielającej insulinę) trzy posiłki dziennie wystarczają.

Podstawowe zasady to:

- nadal eliminacja cukru i miodu

- zjadanie chleba tylko pełnoziarnistego i tylko do śniadania

- skrobia pozostaje wyeliminowana

- owoce zjada się tylko na czczo

- dopuszczalne są desery

- kawa nadal zakazana

- nie należy łączyć złych węglowodanów z tłuszczami

- nie pić do posiłku ponieważ rozcieńcza to soki trawienne i pogarsza wchłanianie

informacje zaczerpnięte z www.dietamm.com

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Główne zasady: - Absolutny zakaz rezygnowania z któregokolwiek posiłku, prowadzi to bowiem do tego, że podczas następnego posiłku, organizm, będzie chciał zrobić "zapasy". Trzeba jeść trzy posiłki dziennie i ewentualnie podwieczorek. Najbardziej obfite powinno być śniadanie, kolacja powinna być lekka. Te same produkty wieczorem są bardziej "tuczące" niż rano. - Należy wybierać takie pokaramy, które powodują możliwie jak najniższą wypadkową stężenia cukru we krwi po posiłku, aby ograniczyć do minimum reakcję wydzielania insuliny. - Zestawia się "dobre" węglowodany o IG poniżej 35 z tłuszczami. Natomiast należy pamiętać, że węglowodany o IG od 35 do 50 nie łączy się z tłuszczami. Granica górna "dobrych" to właśnie 50. UWAGA!!! =>Forum ogranicza kilka rzeczy dla lepszych efektów. Obecne tutaj forumowiczki przyjęły zasadę, żę niektorych produktów o niskim IG nie łączymy z tłuszczami - należą do nich m.in: mleko, rośliny strączkowe: soczewica, groch, fasola, ciecierzyca. Wyjątek stanowi fasola szparagowa, którą można dodać zarówno do posiłków węglowych i jak i tłuszczowych, jako jedyne straczkowe - Rygorystycznie wyeliminuj z diety cukier i miód (dopuszczalny słodzik) - Nigdy nie łącz w jednym posiłku produktów o wysokim indeksie glikemicznym z tłuszczami - Unikaj jedzenia produktów węglowodanowo-tłuszczowych: pełnego mleka, czekolady, awokado, wątróbki, orzechów laskowych, herbatników - Jedz chleb tylko pełnoziarnisty, ciemne pieczywo z mąki z pełnego przamiału typ 1850 lub 2000 - wyłącznie na śniadanie. - Jednorazowo można spożyć 100g węglowodanów złożonych (tj. makaron, ryż, kasza, soczewica, chleb WASA, płatki) ? zjedzenie większej ilości może być przyczyną tycia. - Posiłki z mąka pp w składzie - do godziny 12 - Jeśli makaron, to tylko z mąki durum, razowy i koniecznie krótko gotowany. - Owoce jedz oddzielnie, najlepiej na czczo i ze skórką. - Codziennie można zjeść na czczo do 400 gram owoców, 20-30 min przed śniadaniem - Z owoców nie jadamy: arbuzów, bananów, ananasów, kiwi, rodzynek - winogrona. - Owoców nie wolno łączyć z tłuszczami i białkami, bo zostają zablokowane w żołądku i fermentują. Wyjątek stanowią tzw. "owoce niefermentujące" czyli: truskawki, maliny, jagody, jeżyny, porzeczki które można spożywać do śniadań. - Całkowita rezygnacja z alkoholu, kawy i mocnej herbaty, gdyż kofeina zwiększa wydzielanie insuliny. - Całkowicie wyeliminuj słodzone napoje gazowane. - Przygotowuj soki ze świeżych owoców w domu, bezpośrednio przed spożyciem. - W czasie posiłku nie pij wody, nie pij też bezpośrednio przed posiłkiem. - Między posiłkami pij wodę mineralną niegazowaną od 1,5 do 2 litrów dziennie. - Po posiłku składającym się z węglowodanów poczekaj trzy godziny, zanim zjesz coś zawierającego tłuszcze. - Po posiłku składającym się z produktów tłuszczowych poczekaj cztery godziny, zanim zjesz coś zawierającego węglowodany. - Jedz co najmniej trzy razy dziennie, nie omijaj posiłków. - Przerwa pomiędzy posiłkami nie powinna być dłuższa niż 6 godzin. - Kolację zjedz do godziny 18 - Nie łączymy węglowodanów z tłuszczami - Codziennie można spożyć do 100 gram białego sera - Należy spożywać odtłuszczony nabiał, ponieważ mleko zawiera cukier (laktozę), który jest tutaj połączony z tłuszczem - Samo białko jajka możemy dać do węgli, całe jajka ze względu na zawarty w żółtku tłuszcz zaliczamy do tłuszczy - Nabiał do 1,5% tłuszczu jemy do posiłków węglowodanowych, z tłuszczami nie mieszamy - do tłuszczu jemy śmietany min. 18% i majonez, który robimy same lub Kielecki (w jego składzie jest cukier, ale jako jedyny nie zawiera konserwantów) - Nie jemy parówek (połączenie tłuszczy ze świńskimi dodatkami, typu skrobia, cukry, glutaminian sodu) - Nie jemy produktów z cukrem (uwaga na jogurty) - Należy wyrobić sobie nawyk kontrolowania, czy w tym, co jemy (chleb, wędliny, majonez, ketchup, przecier pomidorowy, konserwy, warzywa w occie, soki) znajduje się dodatek cukru i nie spożywać takich produktów. - Próbujmy komponować posiłki tak, by nie łączyć mięsa z kaszami, makaronami; Jeśli jemy mięso to tylko z warzywami - gotowanymi lub surowymi - Warzywa można łączyć i w posiłkach węglowodanowych i w posiłkach tłuszczowych, wyjątkiem są tutaj warzywa strączkowe, które nadają się tylko do połączeń z węglowodanami, mam na myśli: soje, soczewice, groch, fasole. Wyjątek stanowi fasola szparagowa, którą można łączyć z tłuszczami - Jedz warzywa bogate w błonnik: sałatę, pory, bakłażany itp. - Korzystaj z obfitości świeżych ziół: koper, natka, szczypiorek, bazylia pobudzają trawienie, wzmacniają smak potraw. - Gotować w niskiej temperaturze, i - możliwie często - na parze - Wyeliminować z jadłospisu wszystkie węglowodany o wysokim indeksie glikemicznym, a zwłaszcza: *cukier (można zastąpić fruktozą) *ziemniaki (zastępujemy soją, soczewicą, fasolką, ciecierzycą, grochem) *buraki * mąki rafinowane (biały chleb, makaron, ciasta) *kukurydzę *ryż biały - Jeśli jemy kaszę lub makaron to TYLKO z warzywami, sosami warzywnymi, kefirem (nie dodojemy mięsa, ani tłuszczów) - Zupy muszą być gotowane bez marchewki i ziemniaków, ponieważ to podnosi IG całej potrawy - Nie łączymy chleba z: *wędlinami *jajami *serami żółtymi, pleśniowymi, topionymi oraz tłustymi serami białymi (powyżej 1,5% tłuszczu) jak Almette, Kiri itp. - Spożywaj wystarczającą ilość białek Dzięki Metodzie Montignac pozbywamy się nadmiernych kilogramów bez utraty masy mięśniowej. Ilość dziennie spożywanego białka, wyrażona w gramach powinna być równa wadze ciała w kilogramach lub wyższa - maksymalnie 1,5g/kg (najelpiej gdy ilość białka utrzymuje się w okolicach 1,3 g białka na kg masy ciała). Ważne przy tym jest picie wystarczającej ilości płynów. Istotną sprawą jest również fakt by obok białek zwierzęcych, w naszym jadłospisie znalazły się białka pochodzenia roślinnego (warzywa strączkowe, produkty robione ze zbóż z pełnego przemiału - takie jak chleb, makarony, oraz produkty robione na bazie soji) - Spożywaj pokarm bogaty w błonnik Utrata masy ciała jest stymulowana spożywaniem pokarmu o wysokiej zawartości błonnika pokarmowego, szczególnie tzw. "rozpuszczalnego" (owoce, warzywa strączkowe), ponieważ one to właśnie w istotny sposób obniżają hiperinsulinemie. Błonnik, który przyśpiesza perystaltykę jelit i chroni przed wieloma chorobami, należy spożywać w ilości 40 g/dobę, podczas gdy średnia podaż wynosi niewiele ponad 10 g/dobę. do każdego posiłku mają być warzywa - to podstawa MM informacje zaczerpnięte z www.dietamm.com

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przepis na tluszczowy mm-owy obiadek Omlety ze szpinakiem 2 jajka 2-3 kulki szpinaku mrozonego(oczywiscie wczesniej rozmrozic) 3 lyzki startego sera zoltego przyprawy do smaku Wszystkie skladniki dobrze wymieszac i smazyc na odrobinie oleju slonecznikowego pod przykryciem z obu stron. Ja do tego robie salatke:salata lodowa,pomidor,ogorek i smietana 24% Nawet jesli ktos nie lubi szpinaku moze sprobowac bo tu jego smak nie jest tak bardzo wyczuwalny poprzez ser i jajka Smacznego!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Monis ale odwaliłaś piekną robote!!!!! :mrgreen: ciesze sie że wypialaś wszystko tak ładnie i czytelnie,teraz nie bedziemy musieli zagladac do ksiązki,ktora dla wielu jest skomplikowana w treści...nie ukrywam że dla mnie też była :?: i Olenka pyszny przepisik zamieściła! ;) musze kiedyś wypróbować jak smakuje..... dziękuje dziewczyny!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze cos waznego przypomnialo mi sie:wszystko co jemy przezuwamy bardzo powoli i dokladnie tego wlasnie nauczylam sie przez mm.Cytuje tekst z forum dietamm: Pierwsze trawienie odbywa sie w jamie ustnej.Dokladne gryzienie i przezuwanie i wymieszane ze slina spozywanego pokarmu umozliwia w dalszej kolejnosci sokom zoladkowym dokladniejsze i szybsze trawienie przez co pokarm "wpadajacy" do zoladka szybciej z niego "wypada".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.