Skocz do zawartości
Forum Kulinarne Smaczny.pl
Olga Smile

Co Ugotować Czyli Zasady Wyboru Menu Na Imprezy

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, Nie wiedziałam, gdzie zamieścić ten temat, jeśli jest z niewłaściwym miejscu proszę moderatora o przeniesienie.

Tematy z serii ??co ugotować?? na imprezę pojawiają się na wielu forach internetowych. Propozycji też jest wiele, a ja do tematu podchodzę troszkę inaczej.

Wybór menu to nie tylko, co ugotować, ale dobranie jedzenia tak, aby pasowało nam, gościom i jednocześnie do otoczenia, pory roku i okazji. No i dla mnie najważniejsze. Jedzenie musi być tak dobrane, aby przygotować je wcześniej zamiast w trakcie spotkania. Wszystkie moje dania są już skończone w momencie, gdy przychodzą goście. Organizatorka spokojnie zdąży zrobić się na boginię, wziąć relaksującą kąpiel umalować, uczesać, ubrać i co jeszcze potrzebuje, aby czuć się świetnie w tym dniu. Według mnie, kobieta organizująca przyjęcie powinna tak samo dobrze bawić jak goście, a nawet lepiej. W końcu jest u siebie a to zobowiązuje i daje duże pole do manewru. Skończyły się już czasy, gdy ?gospodyni? stała przy kuchence, gniotła kartofle, smażyła kotlety. No i oczywiście równocześnie starała się podać jedzenie ciepłe wszystkim gościom, gdy w między czasie piątą ręką myła talerze. To jakiś koszmar przyjęć w dawnym stylu. U tak nie ma - gotuję wcześniej, potem się bawię i jem. I tego zawsze trzymam w moich przepisach!

Przy wyborze menu przygotowywanego na imprezy zawsze kieruję się kilkoma zasadami:

1. Jeżeli impreza jest organizowana na dworze, jedzenie ma podobną temperaturę do otoczenia lub niższą. Można tak zrobić, gdyż imprezy plenerowe organizowane są zazwyczaj latem.

2. Jeżeli impreza jest latem, nie musi być podanego ciepłego jedzenia, gdy zimą, jesienią lub wiosną zazwyczaj serwują, chociaż jeden ciepły posiłek.

3. Gdy na przyjęciu będzie wielu gości zdecydowanie wybieram fingerfood?y, aby uniknąć talerzyków, wtedy serwetki wystarczą i nie trzeba siedzieć przy stole. A do jedzenia wystarczą palce.

4. Jeżeli organizuję imprezę ?siedzącą? pamiętam o różnorodności, ale i wielkości porcji. Staram się rozkładać czas jedzenia maksymalnie długo, aby nie było efektu szybkiego najedzenia się i zaśnięcia gościa.

5. Co serwuję zależy również od pory roku. Staram się maksymalnie wykorzystać okresowe produkty i z ich udziałem przygotowywać posiłki. Inne menu serwuje również zależnie od pory spotkania. Inne dania pasują na lunch, inne na obiad a jeszcze co innego, gdy spotykamy się w godzinach zdecydowanie wieczornych.

6. Zawsze w menu mam zarówno posiłki jarskie, rybne i z mięsem. W ten sposób każdy znajdzie coś dla siebie.

7. Jeżeli przewiduję ?dłuższą imprezę? w domyśle do rana, zawsze mam w piekarniku gotowy do podgrzania kaloryczny, ciepły i sycący posiłek.

8. Jeżeli impreza organizowana jest ?po jakiś świętach?, wiadomo, że goście są już od wielu dni przejedzeni. Wtedy menu nie nawiązuje do świąt (na przykład unikam ryb po Bożym Narodzeniu i jajek po Wielkanocy). Przepisy są proste w wykonaniu, składzie i niezbyt różnorodne. Na przykład, po Wielkanocy, gdy organizuję spokojną imprezę w domu serwuję pociętego w bardzo cienkie plasterki łososia kiszonego lub cały filet wędzony z przaśnym chlebem, sosami i koperkiem. To zawsze się sprawdza.

9. Staram się organizować imprezy tematyczne. Gdy serwuję ?kuchnię włoską? wtedy całe menu sięga do Włoch swoimi korzeniami.

10. Nie serwuję na imprezach ziemniaków, kaszy czy innych dodatków. Obiad podczas imprezy lub przyjęcia powinien różnić się od domowego. Unikam kotletów, pieczonego kurczaka, czy innych mięsiw smażonych. Proponuję w zamian qiusche, zapiekanki lub dania wieloskładnikowe.

11. Lubię organizować imprezy z jednym typem jedzenia, jak wspomniany już wcześniej łosoś lub sushi. Ogranicza to gospodyni pracę a zabawa świetnie się rozkręca podczas wspólnego długiego biesiadowania, jedzenia i picia.

12. Gdy przychodzą z rodzicami dzieci, zawsze mam dla nich niespodziankę w menu. Na przykład dekorowanie muffinek kremem, orzeszkami, cukiereczkami, żelkami itd. Dlatego maluchy chcą do nas przyjeżdżać i fantastycznie się bawią.

13. Jedzenie musi być rozmaite, ale nie ?przegadane?. Uważajmy abyśmy się nie zakotłowały w gotowaniu tracąc całą przyjemność imprezy.

14. Rodzaj menu dostosowuję do wieku biesiadujących. Starsze osoby są zazwyczaj tradycjonalistami i nie chcą eksperymentować z nowościami. W związku z tym staram się jak najbardziej nawiązać do gustów i przyzwyczajeń gości.

15. Na pewno, jeżeli przychodzą osoby starsze nie serwuję na przykład mięsa wołowego w postaci steków, czy jakiejś baraniny itd. Jedzenie to, może być trudne do pogryzienia i mało wygodne podczas jedzenia dla gości.

16. Unikam serwowania na imprezach mięsa z kośćmi, ryb z ośćmi lub twardych mięs w formie niezmielonej. Bez względu na wiek biesiadników.

17. Przygotowywane jedzenie staram się wyważyć, co do pracochłonności, kosztu, wyglądu i smaku. Jeżeli jeden posiłek lub całe danie jest wyjątkowo pracochłonne, wtedy powinno stanowić główne danie. Pozostałe danka należy wybrać proste do przygotowania, aby nie stracić całego dnia lub dwóch przygotowując imprezę.

18. Unikam nowości lub dań, które mogą nie być przez większości gości lubiane. Ale tylko w przypadku dań głównych. Jeżeli nie znam upodobań kulinarnych wszystkich gości, nigdy nie podaję jako danie główne krewetek, surowych ryb, czy krwistego mięsa.

19. Dla gości mam czasami prezent, ale nie zawsze. Może być to słoiczek domowej konfitury lub pięknie zapakowane ciasteczka.

20. Zawsze mam coś słodkiego dla gości. Może być to ciasto, ciastka, trufle czekoladowe, musy, kremy lub budyń z konfiturą.

21. No i dla mnie najważniejsze. Jedzenie musi być tak dobrane, aby przygotować je wcześniej zamiast w trakcie spotkania. Nie stój przy garach, gdy goście za stołem!

Smacznego! Olga Smile :P

www.SmakImprezy.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Olgo! Ciekawe informacje tu zamieściłaś :P Przeglądałam też Twoje przepisy i zaintrygowały mnie sajgonki z młodej kapusty. Natomiast majowe ciasteczka w kolorze bzu...... Wygląd zaiste majowy,a ich smak pewnie wyborny :D Pozdrawiam :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj :D Sajgonki są fantastyczne, bo bardzo świeże ale warunkiem jest bardzo, bardzo młoda kapustka kiszona. Inaczej nic z tego młodego smaku wiosny nie będzie :razz: Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.