
Składniki:
2 szklanki mąki
20g drożdży
1 jajko
1/2 szklanki mleka
50g cukru (2 czubate łyżki)
50g masła
1 szklanka marmolady do nadziania (smak dowolny).
Całą mąkę przesiać przez sitko.
Zrobić zaczyn: wsypać do miski 2-3 łyżki mąki, zrobić dołek i pokruszyć do niego drożdże.
Następnie dodać ciepłe mleko powoli wlewając je do dołka. Wymieszać razem dokładnie.
Całość przysypać cienką warstwą mąki (2-3 łyżki).
Przykryć zaczyn ściereczką i odstawic w ciepłe miejsce na ok. 15 minut.
Masło rozpuścić, ostudzić do temp. pokojowej i wymieszać z jajkiem też o temp. pokojowej.
Do wyrośniętego zaczynu dodac szczyptę soli, cukier i masło wymieszane z jajkiem.
Na początku mieszać drewnianą łyżką. Dodawać mieszając resztę mąki.
Następnie wyłożyć ciasto na stolnicę podsypaną mąką, wyrabiac je i uderzać dłońmi do momentu aż zrobi się gładkie.
Uformować kulę, przykryć ściereczką i zostawić na 30 minut do wyrośnięcia.
Po tym czasie rozwałkować ciasto na grubość ok. 1/2 cm.
Ciasto posmarować marmoladą i zwinąć w tortownicy (jak muszlę ślimaka).

Odstawić na 30 minut do wyrośnięcia.
Piec w 190 - 200 stopniach ok. 30 minut .
Ps. Ciasto powinno dotykać brzegów tortownicy. Moja miała 27 cm i była za duża.



Moja zawartość
Kobieta


