
dam radę
Aktywni Smakowicze-
Postów
187 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez dam radę
-
Kochana 3 łyzki- mam to w pamięci tak, że jesli ktos mnie w nocy obudzi to odpowiem bez zająknięcia
-
Polecam serek do smarowania z Lidla z seri Linessa, wlaśnuie zjadlam z chlebkiem Dukana i rzodkieweczką mniam... Odnośnie powiedzonek: ja świecę światło- koleżanka 'oświeca" ja przygotowywuję obiad- ona "stroi" ja mówie na wierzu- a ona 'na wierchu" Ale numer no nie??? :D
-
Hej dziewczyny!! Witajcie nowe proteinki! Fajnie gwarno u nas! Śliweczko stałas sie expertem słonko Ty nasze. :) Ja powoli wracam na wagę z suwaczka - oj te swięta-ale smacznie było. Myśle sobie, że grzesze co jakis czas bo boje sie fazy 3, jeśli za 1 dzien grzeszenia waga podskakuje to co będzie jak w 3 fazie wprowadza sie coraz wiecej elementów :D .Oj, Oj u nas jeszcze chyba nikt nie przeszedl tej fazy i nie znam nikogo kto by dotarł i przetrwal -tak wiec mam obawy i trwam w diecie- bo wiem że w tym czasie nie przytyję. Śliweczko a ty jak myślisz?????
-
No to i ja wracam po świętach o ....cieższa, ale nic to- fajne święta byly- czułam sie jak na jedzeniowych wakacjach- a teraz mam podwójna motywacje do dalszego odchudzania. Śliweczko normalnie........szok. Dzielna kobieto...nic Cię nie skusi- musze sie zapatrzyc w Ciebie. Witam nowe odchudzaczki proteinowe- fajnie , że jesteście i że jest nas coraz więcej...Razem damy radę.
-
Słońca, szczęścia, pomyślności, w pierwsze święto dużo gości, w drugie święto dużo wody to dla zdrowia i urody! Mnóstwo jajek kolorowych, świąt wesołych oraz zdrowych!
-
Ja również chudne wszedzie -niestety biust też ku mojej rozpaczy!!! Ale cudnie chudnie brzuszek i pupa!!:grin:))))
-
Pomysł z taką masą- rewelacja. Ja zastanawiam sie nad maizeną- bardzxo różnie jest interpretowana- ale z tego co zrozumiałam to nie jest mąka kukurydziana - ale czy do biedy można by nią zastąpić?????
-
Tak kochana Śliweczko to ja- taka mała choineczka :grin:)))))
-
No i ja równiez jestem w NK!! Ale fajnie jest na siebie polukać! :grin:
-
Czesć słoneczko!!!! :D Jak milo , ze o nas pamietasz!!!@! Pozdrawiam z całej siły!!Zaglądaj do nas częściej!!
-
Bagi!!! Idź na zakupy- kup sobie coś fajnego o 1 rozmiar m niejszego. Ja po takich zakupach zawsze dostaje powera do odchudzania, może i Tobie pomoże? Trzymam w kciuki.
-
O rany, ale optymistyczne posty!!!! Radocha jak się czyta!! Byle tak dalej.
-
a ja zauwazyłam prześmieszną rzecz- co drugi dzien staram sie wskoczyc na stacjonarny rowerek i coś popedałowac- i co sie okazuje- waga nie spada!!! Jak nie pedałuje znowu spadak- pedaluję stoi- nie wiem co o tym myśleć :-)
-
Ja oststnio dokonałam zakupu spodni znowu o 1 rozmiar mniejszy i to mnie oooggggrrrooommmnnniiieeeee cieszy/hurra/, ale niestety i mniejszy rozmiar biustonosza bo zaczęłam szukac w miseczkach i znaleźć nie mogłam to co tam powinno byc- i to mnie wcaaaaaaaaaaaaaale nie cieszy - takie kłapciaki mam :-) . Co poradzić na to zjawisko!!???
-
Oj Marudo! Alem sie usmiała!!! A ja właśnie zażyczyłam sobie na Walentynki wage elektroniczną jako prezent- ale mój M sie zdziwił, moze inne kobitki by się obrazily, ale bardzo chciałam bardzo dokładnie wiedziec ile dkg mam więcej lub mniej- to było dla mnie wazne- teraz widze, ze mnie to motywuje jak nawet 100g idzie w dół.
-
Wow ależ duzo nowych Proteinek!!!!!!!!!!!!!!!! Witajcie wszystkie naraz i kazda z osobna!! Wspólna walka z kilogramami jest dużo lzejsza w takim towarzystwie jak tu! :-) Śliweczko kochana widze , ze prym wiedziesz teraz TY -suuuuuuuuuupeeeeeeeer ty jest taka motywująca. Bardzo lubie Cie czytać - jeśli mozna to tak nazwać :?: . Ja również boje się komunii mojego dziacka- ale zrobie zapas jedzenia dla siebie, zeby mnie nie kusiło /chociaż wiem , ze tu i owdzie lizne , ale lepiej mniej n iż całkiem sie poddać, moje koleżanki były bardzoooooo zdziwione, że nawet na komunie nie dam sobie dyspenzy/. Damy radę Śliweczko!!!!!
-
właśnie - nie wiem co z nimi????!!!! Boje się troche tej 3 fazy, i czy rzeczywiście waga nie wraca z procentami.....
-
Kochana ja tez przeszlam taki dołek - przez tydzien pozwalałam sobie na grzeszki bo mi cieżko było- waga nie spadała na koniec poskoczyła i sie na siebie wkurzyłam- ze 2 tygodnie pracowałam nad tym co straciłam w tydzien - i od tej pory finito, bardzo sie pilnuje i jak narazie dzien w dzien po 200gr w dól i tego pilnuje!! Dasz rade tylko przetrwaj........budyn mi pomógl..
-
Kurczę zaczynam sie gubic co mozna i kiedy chyba idę czytać książke, jakas skleroza mnie dopadła mam coraz wiecej watpliwosci co kiedy jesć ;) .
-
Maho 3 rozmiary naraz?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No , no , no to chyba rekord!!!!!!!!!! Ja zleciałam 2 rozmiary- ale po kolei a ty!!!!!!!!!!!!!! Brawo- to Ci zapał!!
-
Oj szkoda , Mama Kasia taka sympatyczne.. ale moze będzie zaglądac do nas co jakis czas??!!! Moze tamta dieta bedzie jej bardziej służyć- przeciez dla każdego cos innego. Ślkiweczko ja widze , że starej kadry coraz mniej....... ale damy radę