Skocz do zawartości

maho

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    199
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maho

  1. wszystkiego nie musiałam, ale część ciuchów wywaliłam i kupiłam sobie nowe. Nie jestem wymagająca - mam w szafie pare bluzek i z 3 pary spodni więc bardzo budżetu nie nadszarpnęłam ;] Ale żeście sie naprodukowały! Jestem zła na siebie.... zgrzeszyłam dzisiaj i to ostro. Piekłam pyszności na urodziny mamy. I oczywiście mnie podkusiło (zwłaszcza że okazało się to trwać długo, a byłam po za domem - u babci- bez protalowego jedzonka). Na dodatek były tam takie słodkie śliwki! No musiałam spróbować tak dawno nie jadłam! Po za tym byłam zła dlatego też zjadłam czego jeść nie powinnam.... Nic nie chudnę, tylko tyję jak już, mimo że nic nie grzeszyłam (w ogóle w czasie diety mało fikałam). I to takie niesprawiedliwe! Nie wiem co mam robić - mięso jem codziennie... w ogóle u mnie to wygląda tak: (dzień szkolny) rano jajecznica (3jajka), w szkole kanapki z placków otrębowych z szynką (3 łyżki otrąb) po szkole albo rybka albo kurczak gotowany. Potem ewentualnie jogurt ze słodzikiem i łyżeczką kakao (ale często po tej piersi z kurczaka jestem już za bardzo najedzona). Dzień nieszkolny: placki rano lub jajecznica, jogurt, kurczak, serek homo Piję dużo wody, wręcz ostatnio nieustannie. Już nie wiem co robić!!! A teraz pewnie wogóle podskoczy niewiarygodnie eh.... :)
  2. a skąd ten stres??? my też mamy nadzieję! :) Jusiu - z nami "zaDuży" nie długo będzie "zaMały" lub "zaChudy", jak woli :-)
  3. cóż, ja chyba też bym tak wolała. No ale ja już dostałam nauczkę i wiem że naprawdę warto jeść mięso w większych proporcjach w stosunku do reszty produktów ;D a już rada na przyszłość: nie przesadzaj z otrębami jeśli je jadasz. Ja niestety miałam fazę tzn "naleśnikową" i miałam dłuuuugi zastój jeśli chodzi o gubienie wagi. A teraz pocieszenie: faceci chudną szybciej (dużo szybciej), wedle naszych obserwacji. Także życzę wytrwałości ;] aha odpowiedziałam Ci na pytanie o serek w wątku z przepisami, ale na wszelki wypadek napiszę i tutaj: http://www.smaczny.pl/forum/index.php?show...c=7917&st=0 pod tym linkiem dziewczyny dokładnie wypisały produkty które stosują i gdzie je można dostać. jesteś z Warszawy więc jestem pewna że z ich znalezieniem nie będziesz miał problemu :)
  4. Hmmm jest kilka, wiem że OSTROWIA ma takie może poszukaj tutaj: http://www.smaczny.pl/forum/index.php?show...c=7917&st=0
  5. zaDuży - a tak wogóle to witamy, bo zdaje sie że nowy jesteś :)
  6. ja już nic nie mówię ... :-) coś w tym jest,ale nie do końca powiem tak: jak widzę na obrazku/zdjęciu jakieś jedzenie - jest ok. Myślę sobie "cóż chętnie bym to zjadła, ale z drugiej strony... to same tłuszcze i cukry... nieeee wclae bym nie chciała" ale np. patrząc na reklamę jakiejś czekolady albo czując ją, bo ktoś przy mnie je (nawet może być zwykły wafelek, lub coś innego niedozwolonego) to jednak chętnie bym sobie zjada.... uh! :-D ja na trądzik mam nawet dwie rady - pierwsza to DERMATOLOG a w razie konieczności ENDOKRYNOLOG :) mnie pomogło, w przeciwieństwie do wszystkich toników czy też pilingów nie ulega jednak wątpliwości że jedząc więcej mięsa chudnie się szybciej. Np spójrzmy na dowolny odtłuszczony jogurt - ja mam taki co ma 1,5g tłuszczu i 5g węglowodanów na 100g produktu. Pomijając białka, bop wiadomo że chude mięso ma ich znacznie więcej od tego jogurtu, widać że po zjedzeniu np 500g jogurtu mamy 25g węgli spożytych. Mięso swój sukces zawdzięcza przez BRAK węglowodanów. Dlatego jak ktoś ma problemy z chudnięciem na tej diecie powinien zwiększyć ilość spożywanego mięsa kosztem nabiału :) wiem z własnego doświadczenia
  7. zobaczymy jak będzie na Twoim miejscu też bym wybrała dietę, albo przynajmniej ją dokończyła ( w sensie 3,4 faza) jeśli konieczna byłaby zmiana ale sądze że to nie wina diety, więc jedyne co mogę doradzić to konsultacje z lekarzem powodzenia!!!! Mam nadzieje że włoski przestaną wypadać, i to szybko!
  8. To ja coś powiem od siebie - zanim zaczęłąm dietę włosy wypadały mi garściami - sięgałam ręką do włosów i wyciągałam cały pukiel. Włosy były wszędzie! Ajuż w umywalce czy wannie to nie wspomnę. Zaczęłam dietę i problem wkrótce zniknął. jak się potem dowiedziałam, z telewizji żeby było smieszniej, białko przeciwdziała wypadaniu włosów bo wzmacnia zarówno włosy jak i skórę (także gowy). Myślę że co lekarz to opinia. Spójrzmy też na to w ten sposób: oni myślą że my jemy TYLKO białko. A to jest niemożliwe, choćbyśy chciały. Po pierwsze - w każdym produkcie jest troche węglowodanów i tłuszczu, my wybieramy te w których jest ich mało, ale jednak SĄ! A po drugie - a warzywa to się nie liczą???? Dostarczają przecież witamin, wzmacniają organizm i dodają energii. Prawda że pozbawianie sie tłuszczy i cukrów może być szkodliwe ale my sie ich tak naprawdę nie pozbawiamy, my je tylko ograniczamy do minimum. Przy tym wiele z nas wychodzi to na zdrowie. ja wogóle sceptycznie podchodzę do opinii lekarskich. Przez całe życie zmagałam się z astmą (zresztą nadal się zmagam, ale o tym za chwilę) i lekarze na siłę pchcieli mi udowodnić że to jest wina UCZULENIA. Chodziłam do alergologa w gimnazjum i on W KOŃCU stwierdził że ja CHYBA powinnam iść do poradni chorób płuc (brawo za skojarzenie! Astma-płuca jak ona na to wpadła??? -bez komentarza-) i poszłam do pulmonologa. Od tego czasu ani nie kaszlę, nie duszę się - jakbym była zdrowa! Nawet na wfie lepiej mi idzie, choć i tak pozostaję daleko w tyle za innymi dziewczynami. I teraz poiedzcie - nie trzeba było tak od razu? Prawda, że chodziłam po poradniach i astma stała się mniej dokuczliwa, ale ciągle była i nie dawała o sobie zapomnieć. A te ciągłe testy na uczulenie! Koszmar. teraz mam leki, które mi pomagają i to dzięki jednej lekarce, a tyle ich miałam! Niestety zauważyłam że należy uważać komu się ufa (chodzi o lekarzy), ostatnio coraz gorzej się dzieje z naszą służbą zdrowia... a może ta dietetyczka ma jakąś swoją ulubioną dietę, typu 1000kcal dziennie? I innej nie poleca i koniec, wręcz zniesławi a co jej tam! A może niedoczytała wszystkiego o tej diecie i ni wie że np. pijemy dużo wody, jemy mało soli, wspomagamy się warzywami i witaminami? A może jest zwolenniczką ograniczania jedzenia - niech grubasy jak chcą schudnąć to jedzą mniej i tle! Jeśli tak do tego podchodzi to niech poda dietę, która tak jak dukanowa uchroni nas przed efektem jojo o! :)
  9. ooo tak! O tym aromacie też marzę! Boziu jak mi orzechów brakuje! I słonecznika.... niam
  10. A ja to sobie sama zawsze musiałam robić! I gdzie tu sprawiedliwość??? :) Zgodnie z tym co jest w książce można jeść wszystko (oczywiście w granicch zrowego rozsądku, a nie tak, że nagle możemy to sie rzucamy na jedzenie!) przy czym są 2 zasady do KOŃCA życia: 3 łyżki otrąb owsianych dziennie i jeden dzień protalowy w tygodniu (najlepiej stały - np czwartek) teżmam straszne obawy!!! Ale to już jest takie nasz chore rozumowanie - nagle odejdziesz od diety i boisz się wzrostu wagi. Możesz jeść inne produkty ale w głowie i tak Ci siedzi że przecież od tego utyjesz! Ja tak właśnie mam... dlatego najchętniej całe życie bym na diecie była i podejrzewam że będę przy moim tempie chudnięcia hahahaha :-) oo biedronek to akurat pełno u nas :-D Dzięki za radę, ale mamusia już mnie wyposażyła :-) haha dzięki niej nie zginę z głodu! I kupiła aromat kokosowy!!!!!!!!!! niam niam
  11. dzięki kochana!!! Niestety ni tesco ni reala u nas w mieście niema. Są nieco dalej, ale chyba przed wycieczką nie zdążę tam zajechać. Ale Intermarche (czy jak to się pisze hehe) jest w miarę blisko więc może się przejdę :] Dobranoc Wszystkim!
  12. :) bede sie starać! Ale to takie nagłe zwyżki że aż nie wiem od czego! Wszystko robię dobrze... cóż zobaczymy. Aaaaah jajko na pewno nie - będzie troszke śmierdziało hehe ale te kabanoski to przemyślę - skąd takie macie? Można je wszędzie dostać czy to jakieś specjalne hmmm? placuszki wezmę koniecznie, oczywiście w mojej formie chlebkowej - z szyneczką (bądź co bądź bardziej sie najem :> ) Szięki za rady! Delfino gratuluję!!!!!
  13. No nie! Kobietki nie dajmy się zwariować! To że jedna postanowiła odejść nie znaczy że zaraz wszystkie muszą. To niepoważne!!!! Śliwka mimo próśb nie wraca, może nie odwiedza wogóle forum, a może ma nas dosyć???Nie wiem. Ja prosić nie będę, bo uważam że jest to w jej interesie czy wraca czy nie. Skoro tak postanowiła - jej osobista sprawa. Zrobi jak uważa za stosowne. Eh a ja zanotowałam zwyżkę wagową... i to nie małą, co odrobine mnie martwi. A już tak blisko tej 3 fazy! To jakaś klątwa. Aha, póki pamiętam, może macie jakieś pomysły co do prowiantu o mniej intensywnym zapachu???? Czeka mnie wycieczka, jazda autokarem i te sprawy. Niestety w takim pojeździe jest mało przestrzeni, dużo ludzi i zapachy lecąaąąąąąąą...... wolałabym coś mniej zapachowego - jakieś pomysły? Będę wdzięczna za rady i opinie. Pozdrawiam :]
  14. Dziękuję Polu, staram się jak mogę. Uważam, że nie należy stawać po niczyjej stronie skoro wszystkie razem dążymy do jednego celu. Powinnyśmy sobie pomagać. Kłótnie tylko nas łamią, niepokoją. Mam nadzieję że Śliweczka przemyśli jeszcze całą sprawę. I masz racje co do Bożenki. Aha, nie martw się - ja po uszach nie daję jak coś :]
  15. Śliweczko - nie potrzebnie bierzesz to do siebie. Nikt tu nie chce Cie obrazić ani innych dziewczyn tylko wyrażamy swoją opinię. Jednocześnie w dyskusji osiągnęłyśmy kompromis bo uznałyśmy wspólnymi siłami że wypada jeść otręby, bo są pomocne w dietkowaniu. Nie rozumiem dlaczego tak bardzo Cię to zezłościło? Nikt nie pisze, że się myliłaś albo wprowadzałaś innych w błąd. Przeciwnie, dziewczyny Cię zawsze chwalą. Ale jedna dyskusja od razu wprowadza Cię w załamanie i (tak wnioskuję z twojej odpowiedzi) złość. Po to jest forum żeby pytać. Dużo z nas przeczytało książkę a nadal ma wątpliwości albo potrzebuje rady (tak jak w przypadku jedzenia nabiału wieczorem) i nie ma w tym nic złego. Forum i ten konkretnie temat o Dukanie ma nam pomóc, żebyśmy się wspierały wzajemnie, dodawały sobie sił i rozwiewały wątpliwości. Nikt Cię tu nie napada, dlatego w moich oczach Twoja wypowiedź jest co najmniej dziwna. A już rezygnowanie z forum dla taki powodów jest wręcz niepoważne. I dlatego nasze forum jest najlepsze! Bo piszemy nie tylko o diecie ale też o, jak to nazwałaś, duperelach. Piszemy jaką mamy pogodę, jak nam sie żyje na codzień, co nas dzisiaj spotkało, jakie grzeczne/grzeszne byłyśmy w ostatnim tygodniu. Jest wesoło, doradzamy sobie, życzymy miłych snów, przyjemnego weekendu itp. Co w tym złego???? Widziałam inne fora i wiecie co? Nie bez powodu wybrałam właśnie to! Już pisałam - nikt nie krytykuje tylko wyraża swoje zdanie. Trzeba umieć to rozróżnić, bo inaczej nie ma mowy o kulturalnej dyskusji. Trochę nierozumiem... raz masz żal o to że pytają a raz o to że nie pytają. To troche zawiłe.... Na forum jest dużo dziewczyn, ja osobiście z reguły nie kieruję zapytania do jednej jedynej osoby. Pytam się poprostu wszystkich. Kto mi akurat odpowie to nie wiem. Nie znaczy to że już Cie nie zauważamy czy coś. Ale sama powiedz Śliweczko - po takim poście teraz nie wiem czy mogę się Ciebie coś zapytać czy nie. Bo raz narzekasz że za dużo pytamy, podczas gdy po przeczytaniu książki powinnyśmy wszystko wiedzieć, a za drugim razem masz pretensje że nikt nie pyta się o Twoje zdanie . Bez przesady. Możliwe że wtedy, gdy napisała o tym Juggin, nikt nie zwrócił na to uwagi bo było to dla nas oczywiste że jemy je codziennie. A teraz ktoś zapytał bo był niepewny (jak wiemy miał do tego prawo) to zaczeliśmy dyskusję na ten temat. I nikt tu nikogo nie obraża, nie obwinia, nie wyrzuca. Po co więc taki dramatyzm z nagłym odejściem? hahaha nie powiem - sprytne ;D i dobrze myślałaś!!!!! I moim zdaniem nie powinnaś sie czuć winna, bo nic nie zrobiłaś przeciwko Śliweczce. Wyraziłaś swoje zdanie, poparte treścią książki. Nikt nie zakazuje jeść otręb.ów, przeciwnie wiele z nas namawia do tego i słusznie bo warto. Dlaczego więc od razu panikować i odchodzić z forum? Nikt tu nikogo nie wyrzuca, forum jest po to by pomagać. A nawet jak ktoś czytał całą książkę może mieć wątpliwości i nie ma w tym nic złego.
  16. Dukan pisząc o plackach i podając na nie przepis (2 łyżki otrąb owsianych i jedną przennych) zaznaczał że można takie placuszki jesć RAZ DZIENNIE. Nie pisał nic o konieczności ich spożywania w fazach - 1,2,3, a jedynie w fazie czwartej. Ale możliwe że przez opisanie ich zalet, tego jakie cuda czynią w naszych jelitkach i podczas diety, chciał dać do zrozumienia że dobrze jest je spożywać, a wręcz w niektórych przypadkach jest to bardzo wskazane. Skoro informacje od Śliwki są z jego strony to już wszystko jasne. Mnie otręby bardzo pomogły jeśli chodzi o wizyty w wc, a przy tym są smaczne i urozmaicają dietę (dopóki nie stają się jedynym pokarmem!!! pamiętajmy o ograniczeniu d zalecanej dziennej dawki). Ponadto można z nich robić cuda nie widy, nczęściej słodki co mnie bardzo cieszy i ułatwia życie :] pozdrawiam i dobranoc!
  17. cóż... tyle się nasłuchałyśmy o tych wielkich spadkach od innych dziewczyn że coś w tym musi być :] postaraj się urozmaicać dietę http://www.smaczny.pl/forum/Przepisy-Na-Ok...iowa-t7437.html tutaj mamy wiele fajnych przepisów! Używaj przypraw, a do jogurtów może cynamonu albo olejków? PS. Polecam chlebek z surimi (jedna z ostatnich stronna tym wątku z przepisami) - jest boski! i tu jest pies pogrzebany :] otręby są ważne, pamiętaj żeby spożywać je rano.
  18. Podejrzewam dziewczyny, że nie o wytrwałość tu chodzi ale o tempo chudnięcia - faceci szybko schudli i się zmyli :) Witamy w naszym gronie :>
  19. Być może to chwilowy bunt organizmu. Ja miałam tak wiele razy. Dobranoc Protalki!!!!
  20. rozumiem :] życzę żeby w końcu organizm się poddał!!! nasz kot też zawsze wyjada nam ciasta i placki. O kurczaku czy rybach nie wspomnę bo to u nich normalne :-( jeśli chodzi o tą złośliwą pomarańczową skórkę to też zanotowałam jej zniknięcie :roll: to chyba jest pora na te choróbska bo mnie też się to trzyma i aż się boję jakie zaległości mnie dopadną po takiej nieobecności w szkole.... za to pogoda u nas na Pomorzu jest śliczna. teraz kilka słów dla Anitki - jak już wspomniała moja mama też pożegnałyśmy pieska. Taki słodki kundelek, malutki dlatego nazwaliśmy go Mrówką. Zawsze się tak cieszył jak wracaliśmy np. ze sklepu, zupełnie jakbyśmy z wojny wracali! I grzeczny był, dobry. Wręcz nie zauważało się go na codzień bo i spokojny był (tylko jak ktoś zapukał do drzwi - wiadomo :D ) Pamiętam jak byłam mała i przypałętał się do mnie taki wielki groźny pies, jak sie przestraszyłam! A moja kochana Mróweczka jak zaczeła na niego warczeć i szczekać to zaraz uciekał! Strasznie się do niej przywiązałam, zwłaszcza że miałam ją w domu odkąd skończyłam bodajże 3 latka! czyli prawie całe dotychczasowe życie! To jak stracić kogoś z rodziny, albo bliską przyjaciółkę. Mając pieska nie myślimy o tym że i on kiedyś musi umrzeć, prawdopodobnie szybciej od nas. Jak to sie stanie - jesteśmy zdziwieni a przeciez to naturalne! I chociaż powinniśmy się cieszyć że teraz będzie mu lżej, że nic go nie będzie boleć - to jest nam smutno i ciężko to przeżywamy. I to też jest naturalne... Trzymaj się kochana!
  21. Cały czas nurtuje mnie balbinko czy Twój pasek jest zepsuty czy może nic nie schudłaś od maja????
  22. nie odstawiaj placków tylko olej. Ja na oleju nigdy nie smażę, używam go rzadko, raczej tylko do majonezu. Mam patelnię nieprzywierającą (tefal) i gorąco polecam sa piękne! Uwielbiam szczurki!
  23. przybieżesz na wadze - to pewne. ja na Twoim miejscu nie wracałabym do 'normalności', ale to Twoja decyzja. Kobieto co Ty robisz że tak chudniesz???? Też bym tak chciała hahaha normalnie bardzo śmieszne
  24. ja mam tyle samo (eee chyba, już sama nie wiem ale coś koło tego) a nawet ze swoją obecną wagą czuję się grubo więc wiem co przeżywasz!!!!!!!! I nie poddawaj się bo mama narzeka. Pomysł z ciastkami dobry - na moją mamę na pewno by zadziałał hehehe
  25. wyperswaduj jej to bo to się może ( raczej na pewno ) źle skończyć. Nie wiem skąd taka reakcja twojej mamy. Może po prostu trzeba to puścić mimo uszu? W końcu przestanie. martwić o Ciebie się nie powinna bo w końcu dietę twoją zna, wie że stworzył ją lekarz i jest ona bezpieczna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.