Skocz do zawartości

agabyd2002

Aktywni Smakowicze
  • Postów

    111
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez agabyd2002

  1. Nie mieści mi się to w głowie. Bardzo Ci współczuję i życzę wytrwałości w tym niemiłym doświadczeniu. Ja wierze że każdy w końcu ponosi konsekwencje za swoje czyny i ..ten się śmieje kto sie śmieje ostatni...Także zobaczysz, jeszcze będziesz szczęśliwa a Twoja mama będzie gorzko żałować swojego postępowania... ehhh brak mi słów, wiem że nic nie jest w stanie pocieszyć takich przezyć:( A my powinniśmy docenić swoje nieraz może tez nie idealne mamy ale jednak... Co to teściowychzgadzam się w 100%!!!! 100 km od domu i 2 m pod ziemią:)
  2. Super historia jak z Harleqiuna:))) Wasze historie potwierdzają że przeznaczenie jednak istnieje:) Ps. Trik z ziemniakiem się udał -soli odjęło ale i tak trochę kwasnia wyszła ta zupa:)
  3. Dzięki!! I przepraszam że się tak wcięłam nie na temat ale jakby co ...to przeciez gdyby zupa nie wyszła to by mi pozjadali moje protalowe jedzonko i co wtedy?????:(:):)
  4. Dzięki:) Ale co tak wrzucić tylko na surowo i co? Wyjąć potem? 1 Starczy?
  5. OOOOooooja bym chciała tak mieć! Ja zrzuciłam troszeczkę z wielkim wysiłkiem i wydaję mi się że wyglądam zupełnie inaczej natomiast ani mąż ani nikt ze znajomych nie widzi żadnej różnicy:( Także gratuluję!! Przecież o to chodziło!! A inni gadaja bo zazdroszczą :D Narazie gadaja a potem to juz im tylko szczęka opadnie :) Nie przejmuj się i ciesz się że dobrze Ci idzie!!
  6. Dziewczyny taka nagła sprawa! Gotuję ogórkową -nie dla siebie oczywiście-i wyszła mi strasznie słona:( Znacie jakiś sposób na to żebym nie musiala 3-go obiadu gotować? Coś było że się surowego ziemniaka wrzuca czy cos ale nie pamiętam jak to dokładnie się robiło:(((Ratujmy ogórkową!!pliisss
  7. My w 7 roku mieliśmy ślub i to w dodatku 13-stego :)
  8. A bo było to dawno dawno temu jeszcze w czasach licealnych. Koleżanka rok młodsza chciała odkupić ode mnie książke do gramatyki więc jej dałam a ona pyta ile za nią chcę. A ja jej na to 3,5 zł albo chłopa na połowinki i jesteśmy kwita. No to mi podstawiła brata, który to zaczął nasza znajomość napisaniem do mnie romantycznego sms-s treści następującej."Zostałem zmuszony do napisana smsa więc piszę. Pozdrawiam" A ja głupia odpisałam coś równie uprzejmego no i tak to się zaczęło i od 9 lat z przerwami leci...:)))
  9. Haha!! to tak jak u mnie! pode mną kłują tynk w garażach, aż mi obrazy lecą ze ścian. Do tego młoda nie może zasnąć i ryczy więc mam stereo i masakra na całego...do tego zima brak spadków i katar. No i co zrobić? Dziś mam postanowienie się niczym nie przejmować:):):D Ja swojego kupiłam za 3,50 od koleżanki-jego siostry. Raklamacji nie uwzględniała więc tak już zostało. Ciekawe czy za parę lat powiem jaka inwestycja taki zysk: :) Narazie dalej inwestuję:) No Wszystkim wszystkiego najlepszego!! Czego Wam można życzyć jak nie spadków??? A więc wielkich i regularnych!!!
  10. A jak się nazywa ten Twój niemiecki słodzik. Ja używam Huxoil czy jakoś tak-niby ma 0,01 kcal pastylka więc chyba nie nieźle:)
  11. Dzięku GOCHNA!!!! Zaraz biore się do czytania, może w końcu znajdę odpowiedź dlaczego ja tak słabo topnieję:(
  12. No w sumie jak dodam do tego colę i np sernik czy jakies muffinki to też wyjdzie trochę więcej. A co ze STEWIĄ?? Słyszałam że to jakiś mniej szkodliwy słodzik naturalny? Ktoś może używa?
  13. Dzięki Śliweczko za expressową odpowiedź! Ja popijam czasem tą cole chociaż słyszałam że może właśnie ona powodować zatrzymanie wagi. Czy słodzik też może wpływać na spadki? Ja jem ok 2 pastylek dziennie do kawy i po pare kropel do serkow, a waga tak jakoś opornie więc może od tego rzeczywiście. Super że śledzie można bo tak mam dziś na nie chcenie że nie moge, zawsze jakis inny smak niż twaróg:) Lece wiec na sałatke śledziowo-porową :)
  14. Ahhaaaaa.... no ładnie, to ja w takiej błogiej nieświadomości żyję! Nie dobrze. Ale podobno ciężko gdziekolwiek ją dostać. Czy to jest ta sama której skan tak chętnie rozsyłacie? Jeśli tak to ja baardzo ładnie poproszę: [email protected] Z góry dziękuję! :( :)
  15. Nutko no coooo Tyyyy!!! Ja lubie czytać Twoje posty i myślę że fajna dziewczyna jesteś. Tak to jest że czasem jest się w czarnej dziurze i wszystko jest bleee, ale co Cię będę pocieszać w głębi na pewno wiesz że paskudne nastroje miną z pierwszym wiosennym słonkiem a wiosna to jak wiadomo czas... na zakochanie:) To zawsze przychodzi nie wiadomo skąd i akurat wtedy kiedy się najmniej spodziewasz. A zresztą lepiej dłużej poczekać niż trafić na bylekogo:)A może Ty jesteś [email protected]?? Ja przed @ to mam taki humor że lepiej zamknąć w pokoju z miekkimi ścianami i nie wypuszczać:)I właśnie się zaczyna..... Namoralizowałam to teraz popytam:) Śledzie solone-dobrze wypłukane żeby mało słone były -mogą być??? Warzywa ze słoika-np marynowana papryka?Grzybki w occie?? Ponawiam pytanie którejś z nas wcześniej- jeśli nie aspartam to co? Są jakieś "zdrowe "słodziki?? Miłego wieczoru!!
  16. Hehe co do spokojnych nocy to Cie Maruda pociesze ze ja od 10 miesięcy mam regularne pobudki o 3 w nocy i pobudka ostateczna najdalej o 6 nawet w niedziele:))) Ale od 3 dni dziecko moje nie budzi się w nocy na jedzonko za to 5:30 jest juz gotowa do zabawy:) To tak apropos niedawnych dyskusji;) Witam niedzielnie i nawet troszkę spadkowo ale dzis zaczynam warzywa więc pewnie nie ma co się z tego spadku cieszyć. Mam pytanie odnośnie tej książki Dukana. Jak piszecie co on tam pisze to mam wrażenie że chyba nie ta książkę czytałam-ja mam tą z miarą i jajkiem na okladce. Jest jakaś inna???
  17. Nie łam się! u mnie też waga niemal stoi ale jakoś trwam w wierze że w końcu ruszy i próbuję różnych rzeczy żeby zobaczyć co powoduje te zastoje-może słodzik? może cola? może mało wody? Próbuje i obserwuję i cały czas wyobrażam sobie jak to będzie jak już dotrę do celu...to jest motywacja!!! A po za tym.. UWAGA!! Wiosna się zbliża!! Już widać sarny na łąkach! Zima długo już nie potrwa!
  18. No serniczek trzeba upiec koniecznie-to jak kolejny stopień wtajemniczenia w naszej Sekcie Czcicieli Twarogu:) Ja oczywiście całego sama nie zjadłam, trochę mi pomogli...:( Oooo kawa kawka kawusiaaa!!!! Ja będę na pewno!A do tego wielki kawał sernika!!!! :) :D :) Ja też się dołączam do zaklęć: ABRA KADABRA NIECH NAM SPADA WAGA! HOKUS MAROKUS ŻADNYCH POKUS!!
  19. Wow Gochna jak Ty to robisz ze dajesz rade wszystkim odpisywac i o wszystkich pamiętasz??!!:) Nawet o mnie:) Z tym olewaniem, to co prawda nie czuję się aż tak ale czasem myślałam że pisze głupoty i zadaję głupie pytania dlatego niekt nie odpowiada, ale już wiem że czasem poprostu się nie da. Sama na początku co chwile zaglądałam na forum i nie miałam zaległości a teraz wystarczy kilka h i już 3 strony w plecy:)) Sama chciałabym spamiętać co kiedy jak komu odpisywać ale jakoś mi się zawsze wydaję że lepiej jak poradzą bardziej doświadczone osoby jak np Saga czy Śliweczka :D No to skoro troche sie podbudowałam że może nieaz takie glupoty pisze to spytam jeszcze raz:) Ile można dziennie zjeść tego sernika Gochny(pytam na przyszłość bo tego mojego juz daawno nie ma;) Czy sernix to to samo co sernik-mix dr oetkera?? O wadze lepiej nie wsponinam.....ale trwam mimo wszystko Pozdrawiam wszyyyyyyysztkich!
  20. Witam wszystkich! Już za Wami nie nadążam powolii:) Ale melduję że diety nie odpuścilam i nawet jakiś tam malutki spadeczek zanotowałam (który pewnie zaraz zmieni się w wielki plus:( ) Dziś dołączyłam do fanklubu sernika GOCHNY! Upiekłam piękny złoty, pachnący... mmmmm..... Tylko czekam aż ostygnie i strach się bać co będzie dalej jak go dopadne! No właśnie..ile go można zjeść właściwie???? Ide podmuchac, może szybciej ostygnie :wink: :wink: :P :D :-P
  21. Ania dzieki, potwierdziłaś to co się naczytałam w necie-że trzeba biegać na niższych obrotach ale długo. Tez mam Kettlerka-az zal ze sie taki sprzet marnuje wiec niebawem na niego wskocze.Mam jeszcze dodatkowo spodenki neopronowe-podobno daja jeszcze lepszy efekt. W góre w góre aż mi się na czole złączyły:)))Masz rację nie bede z tym mielonym iść na łatwizne O nieee!!!! to ja dziś tylko wode bede piła!!! wszystko tylko nie ojciec dyr! no jak tak na mnie bedziecie "krzyczec" to nie pójde!! rózgą po golej..... należy mi sie za to mielone! Dziex, jak malyna i inni mówią Nie no to NIE!!! Widze że chyba nie mam wyjścia:))) 2 miesiące zastoju?? łooo matko że Tobie się nie odechciało! No naprawdegratuluje wytrwania!! I trwam! No nieźle mnie stawiacie do pionu:) Dzieki ze mozna na was liczyć:wink:
  22. Dzięki! No ja właśnie byłam tak strasznie pozytywnie nastawiona i tak mi zalezało ze tym bardziej porażka że mi nie idzie. No jeszcze nie odpuszczam. Wyeliminuje wszystko co sie da i zobaczymy...No niestety żadna dieta nie może być jednak przyjemna:(
  23. No właśnie wczoraj jadłam głównie mięso-tyle że mielone z indyka, a mielone to chyba tłuste:/ Dziś tylko kury i wołowinka. Dotrwam do Końca białek jak się nie naprawie to amen
  24. Melduję że waga ruszyła. 1,1 kg w górę. :wink: :wink: :P :D :-P :D :-D :roll: :D :grin: :grin: :grin: :grin:
  25. Cześć ja pewnie bede miała to samo bo mam problem żeby się do warzyw przekonać na fazie P+W:) Ale 10 kg w 2 miesiące?? No gratuluje! Jak Ty to zrobiłaś? Szkoda że mi tak szybko nie idzie:/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.