Skocz do zawartości

Pola Połetek

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    777
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana Pola Połetek w dniu 26 Września 2018

Użytkownicy przyznają Pola Połetek punkty reputacji!

Reputacja

3 Neutralny

3 obserwujących

O Pola Połetek

  • Tytuł
    Przyjaciel Smacznego
  • Urodziny 11.12.1953

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    zachodniopomorskie
  • Zainteresowania
    książki, rodzina, film, muzyka, zwierzęta (kocham zarówno koty jak i psy, mieszkam nawet z kilkoma), językoznawstwo, język angielski i wszystko co dotyczy krajów obszaru anglojęzycznego

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    4876931

Ostatnie wizyty

29647 wyświetleń profilu
  1. Witajcie dziewczyny, a szczeólnie - Malinko, Maragrete i Marudko :). Marudko, gratuluję ślicznego synka, babciom, także przyszlym, życzę niezapomnianych doznań w obcowaniu z wnukami. Sama mam dwóch: 8 i 3 letniego więc wiem coś na temat radości jaką z sobą przynoszą. Mnie ratuje to, że nie mam czasu na gotowanie, jem co mam, a rzadko mam coś dobrego, staram się, żeby raczej w domu nie było. Myślę, że dużo ma do siebie ta granica, którą wylicza Dukan (wiece, ten wzór) Wg niego ja powinnam w moim wieku i z moją budową ważyć 66kg. No i to by się zgadzało. Zresztą pozostalo mi sporo nawyków z ok
  2. Hej dziewczyny, nie mam pojęcia czy mnie jeszcze pamiętacie. Mnie się też przytyło jakieś 7 kg, ale nie wróciłam do starej wagi (startowałam z 78). Oczywiście wróciłabym do niej już dawno, ale jak widzę, że idzie w złym kierunku, to zaciskam pasa i tak na 65 się trzymam. Brakuje mi czaem słodyczy i zastanawiam się nad elektropunkturą. Skoro pomogła mojej córce rzucić palenie to mnie powinna obrzydzić słodycze. Pozdrawiam wszystkich walczących i życzę samozaparcia w tej walce. :)
  3. Witajcie ! Bywam na smacznym dużo rzadziej niż kiedyś ponieważ zawalona jestem pracą zawodową ale także pracą na rzecz zwierząt. Przez ostatnie pół roku pojawiło się w mediach tak wiele doniesień o okrucieństwie ludzi w różnym wieku w stosunku do zwierząt, że po prostu przeżywam szok. Dlatego też postanowiłam zacząć 'pracę u podstaw' aby to zmienić. Wiem, że to często beznadziejne, ale niech mi się uda w 1 chociaż procencie. Zaczęłam pomagać zwierzętom wirtualnie, poprzez adopcję zwierzaczka z Fundacji na Rzecz Zwierząt Maltretowanych 'Emir". Udało mi się połączyć dwie pasje: pieczenie ciast
  4. Pewnie ten temat już dawno jest nieaktualny, ale podzielę się swoimi doświadczeniami. Moja pierwsza zmywarka Ardo, pracowała u mnie 8 lat, a że była niskiej klasy energetycznej postanowiłam ją wymienić na nowszy model. (Z tego co wiem, dalej działa to Ardo) Kupiłam więc Boscha. To było jakieś 9 lat temu. Była dość głośna i czasami zdarzyło jej się nie domywać sztućców. Od roku jestem szczęśliwą posiadaczką Siemensa. Jest oczywiście klasy A+, zurzywa więc niewiele prądu, ma składane kosze, mnóstwo programów, domywa nawet patelnie, jakoś tak jest skonstruowana, że nie odkładają się żadne 'gluty'
  5. Masa się warzy wtedy, kiedy składniki mają różną temperaturę. To jest główny powód. Wystarczy leciutko podgrzać, ale można też zacząć od utarcia 1/4 kostki masy i dodawać po łyżce zwarzoną masę, ale to dłuższy proces, choć smakowo mniej masa traci na wartości.
  6. Pola Połetek

    Biszkopt

    Ja też piekę biszkopt ubijając najpierw białka. Raz mi się tylko nie udał ale to była wina mąki. Nie wiem co w niej takiego było, ale nawet myszy jej nie chciały. nigdy nie smaruję boków biszkoptu jeśli tort ma być równiutki. W większości używam mali tortowej z różnymi domieszkami: czasem z krupczatką, czasem ziemniaczaną, zależy do czego ten biszkopt ma być. Jajka powinny być zimne, ale najważniejsze jest dobre ubicie białek i dodawanie cukru we właściwym momencie. Kiedy doda się jajka masa zwiększy swoją objętość. Ważne jest, aby mieszając mąkę nie 'wypuścić' zbyt wiele powietrza z masy. Pro
  7. Będę się starać Irrisku, ale nie zawsze mam czas, a właściwie ciągle cierpię na jego brak. A jeśli chodzi o słabą silną wolę, to wszystkie na nią cierpimy, niestety. Bożenko, wiem, że powinnam ćwiczyć, ale wieczorem, a właściwie w nocy, kiedy się kładę jestem już tak padnięta, że nie pamiętam jak trafiam do łóżka. Kupiłam natomiast takie urządzenie, ostatnio chwalone przez fizjoterapeutów do masażu wibracyjnego, Zobaczymy, czy działa, przyszło właśnie dzisiaj :grin:. Z moich planów wyjazdowych nici, jak będą ferie ja mam sesję egzaminacyjną i mój syn też, więc nie ma kto zostać ze zw
  8. Witam Was dziewczyny Długo mnie nie było: praca, imprezy rodzinne, święta. Ale teraz odpoczywam sobie bo znowu dopadło mnie zapalenie korzonków i siedzę w domku. Widzę, że w większości trzymacie wagę albo jesteście na dobrej drodze. U mnie bez większych zmian, staram się trzymać wagę. Czasami sobie pofolguję, to fakt, ale za to robię sobie dwa dni białkowe: środę i czwartek i waga się trzymała, do świąt, na które napiekłam i nagotowałam pyszności no i mam trochę na plusie, ale nie zmieniam suwaczka, bo jestem w stanie to zmienić w ciągu dwóch tygodni. Ostatnio krawcowa miała do mnie preten
  9. Ja też zaparzam część mąki wrzątkiem i dodaję jajko. Myślę, że długość wyrabiania też ma znaczenie. Ja wyrabiam tak długo, aż po przekrojeniu pokażą się pęcherzyki powietrza a ciasto jest gładkie i o jednolitej fakturze. Poza tym rozwałkowuję ciasto dość cienko. Pierogi są ekstra!!!
  10. Witajcie!! Długo tu nie zaglądałam, a tu tyle miłych słów pod adresem mojego piernika :mrgreen:. Bardzo się cieszę, że wszystkim którzy go piekli smakował :mrgreen:. Niedługo znowu święta, więc i ja pewnie go upiekę. Z racji diety piekę niewiele ostatni, ale przynajmniej sobie poczytam i popatrzę :wink:.
  11. Witajcie z rana :mrgreen: U mnie za oknem świeci piękne słoneczko, ale jest cholernie zimno. Nawet żaden z kotów nie wybrał się na noc na polowanie. Wczoraj już uruchomiłam piec i w domku jest przyjemnie ciepło, a co najważniejsze, nie jest już wilgotno. Bożenko, jakoś wczoraj przegapiłam Twojego posta, przepraszam :) . Fajnie, że masz się już lepiej, bo jak tu grać z bolącym łokciem. Sama nie gram na żadnym instrumencie, (choć dawno temu zdałam do szkoły muzycznej) dlatego podziwiam tych, którzy posiedli tę umiejętność. Ty zapewne jesteś mistrzem w swoim instrumencie, skoro grasz w fi
  12. Na mój rozum, to ten facet naobiecywał jej dużo, a Ciebie, kochana tak przedstawił, że w jej oczach to Ty jesteś wszystkiemu winna. Jestem przekonana, że ona święcie w to wierzy!!! Ja jej nie bronię, ale tak prawdopodobnie jest, że to on wg niej jest tym skrzywdzonym, przez Ciebie niedobrą, wredną itp. Winę ponosi wyłącznie Twój mąż! On nie będzie z Tobą mieszkał, bo dziewczyna będzie usilnie dążyła do tego, aby je wybranek, nareszcie wolny, zamieszkał z nią. Nic dodać, nic ująć. Strzał w samo sedno.
  13. Gratuluję i zazdroszczę nowych, przyjemnych doznań :). Niestety, faktycznie, zwykłego człowieka żadko na to stać Jusiu, to było tylko dla Twojego dobra :). Ale cieszę się, że mnie jeszcze pamiętasz :). Jak będziesz w ciąży, to na pewno Cię nie tknę, nawet wirtualnie. :D Mallinko, super, że wpadasz na forum, że waga się trzyma, i że ciągle z nami jesteś :D. Bożenko, przykro mi słyszeć, że dopadło Cię to choróbsko, ale nie dziwię się, skoro pracujesz po 11 godzin. Niestety, nie jest mi obca wielogodzinna praca. Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę, aby szybko ten łokieć pr
  14. Hello !!!! Wreszcie dorwałam trochę czasu, aby coś skrobnąć. Przejrzałam więc forum (nie będę kłamać, że przeczytałam dokładnie, bo to nie jest możliwe :) ) Convalio, jesteś chyba dobrą wróżką, bo psiaczek pojechał wczoraj do nowego domku, z 2 dzieci i duuuuuuuuużym ogrodem. Co więcej, będzie też miał kolegę, labradora. Jeszcze tylko za kilka dni muszę sprawdzić, czy faktycznie jest mu tam dobrze. Kochana, mam prawo jazdy 30 lat, jeżdżę codziennie i w każdej pogodzie, ale jestem pewna, że nie zdałabym teraz prawa jazdy, bo jeżdżę na pamięć, rutynowo. Całe życie miałam problemy
  15. Witajcie dziewczyny Melduję, że suwaczek znowu aktualny :mrgreen:. Dokończę białka, potem warzywka i przejdę do utrwalania. Iriss, Maliszko, Jolcia, dziękuję za wsparcie. psiaczek jest ogłoszony na dwóch psich forach i mam nadzieję, że znajdzie swojego 'ludzia'. Zatrzymałabym go, gdybym nie musiała tak wiele pracować bo jest niesamowicie miły. Niestety, wakacje się skończyły i pora znowu zasuwać. Ale ja to lubię :mrgreen:. Mam nowe dzieciaczki z I klasy podstawówki, to takie słodziaki :wink:. Trzecie klasy już nie są takie 'niewinne' ale i tak fajne. Pozdrawiam i życzę samych spa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.