Skocz do zawartości

Śliweczka

Aktywni Smakowicze
  • Postów

    1972
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Śliweczka

  1. Witam z mroźnego Podlasia . Na termometrze w nocy było -35 stopni,a teraz jest -28...Ale słoneczko świeci i temperatura rośnie. Zbrzydła mi już ta zima... Dziękuję Olinko.Szkoda że Twój tato nie używa internetu...Namówiłybyśmy go na Dukana,nasze suwaczki mówią same za siebie,dieta jest skuteczna i coraz więcej osób przekonuje sie do tej diety.Ja mam dwie książki Dukana,ale żadnej w domu,ciągle wędrują z rąk do rąk. Dziękuję :grin: Ale moim celem jest duuuużo więcej :D I mam nadzieję że mi się uda :D Chociaż ostatnio waga mnie nie rozpieszcza...Stoi jak zaklęta. Pozdrawiam cieplutko w ten bardzo mroźny dzień.
  2. Sandro,może jesz za dużo warzyw?Kiedy po dniach białkowych wreszcie dorwiemy się do warzyw to zapominamy że podstawą dni warzywnych jest białko,a warzywa stanowią tylko dodatek.Pomyśl nad tym.
  3. Campari,zdrowiej szybko.Mam nadzieję że te odstępstwa od diety wiele złego nie uczynią Twojej wadze.Ale zdrowie jest ważniejsze,więc kuruj się i wracaj do zdrowia.
  4. Witajcie niedzielnie! Sekta..hehe...Na mnie też ludzie dziwnie patrzą,zastanawiają się jaka to ciężka choroba mnie dopadła :) Dziwią się jak wytrzymuję bez chleba i ziemniaków,zastanawiają się dlaczego nie piję alkoholu,bo jak mówią :"alkohol szkodzi zdrowiu ,ale tylko kiedy się go nadużywa".A mi niestety szkodzi każdy kieliszek,każdy drink i każda lampka wina...Tylko że to dla innych nie zrozumiałe...A szkoda że tak wielu otyłych ludzi nie dba o zdrowie.Woli żyć smacznie i niezdrowo.A można przecież żyć smacznie i zdrowo,bez tłuszczu,cukru i alkoholu... Widziałam ostatnio w telewizji program o otyłych dzieciach i mamuśka bardzo gruba, karmiła swojego 3-letniego synka hamburgerem i frytkami mówiąc że nie chce żeby się z jej syna śmiali i wytykali go palcami...Ale to 3-letnie "maleństwo" ważyło prawie 35 kg!!!!!Szok!!! Dziękuję za guru Migotko :grin: Saga goni mnie... :D :D :D Masz tempo kobietko!!!!! Masz prawo być z siebie dumna,chyba każda z nas jest dumna ze swoich sukcesów dietowych,a w takim tempie jak Ty chyba żadna z nas nie chudła.Ja zgubiłam najwięcej ,a Ty najszybciej więc mamy powody do dumy!Ja chodzę teraz z wysoko podniesiona głową,nie tak jak kiedyś... Życzę miłej niedzieli!
  5. Witam sobotnio. Mróz na wieeeeelkim minusie,-25 stopni...Ale zima mrozem trzyma :D Anuuullllko ja tez trzymam kciuki. Co do Ziaji to ja również chwale sobie kosmetyki tej firmy.Mając wielkie cielsko nie łatwo pozbyć się cellulitu,a teraz kiedy jestem na diecie stosuje ziaję i cellulit się zmniejszył i to znacznie.Co jakiś czas robię sobie peeling kawowy,który tez świetnie wygładza skórę i niszczy cellulit.Już kiedyś była mowa na forum o tym peelingu,ja go stosuję i jest świetny,choć brudzący łazienkę :) Ale ruch nam dobrze zrobi ,więc po peelingu ruszam się ze szmatą :grin: Miłego dnia wszystkim.
  6. JUGGIN... Jako, że nastał dzień Twych Urodzin, życzę Ci drogowskazów na zakrętach życia i pomyślnych wiatrów na oceanie wyzwań.
  7. Przykro mi z powodu pracy...Trzymam kciuki za dużą ilośc nowych propozycji :D Dziękuję za "piękny tort". No to jest nas trzy do gotowania na zjazd czcicieli twarogu :D
  8. Cieszę się bardzo że są osóbki które jak ja uwielbiaja kuchnię i gotowanie.Teraz coraz mniej młodych dziewcząt chce się uczyć gotować...Moje córki też lubią gotować,najstarsza zaczęła studium na kierunku gastronomicznym :grin: Hehe,bardzo chętnie bym dla Was gotowała,ale razem z Monik :D Anulkas...Dlaczego mam nie odpowiedzieć :D Nie robiłam żadnej operacji z dwóch powodów: 1.Jeszcze chudnę,więc operacja nie wchodzi narazie w grę,można o tym myśleć kiedy już osiągnę wagę jaką chcę osiągnąć. 2.Nie stać mnie na nią :D Rzeczywiście spora waga i 4 ciąże doprowadziły mój brzuch do strasznego stanu.Teraz brzuch wisi mi trochę,ale w ubraniu tego nie widać :D Obwisło mi troszke ciało,bo waga 140 kg musiała pozostawić po sobie ślad.Wiszą mi ramiona (nie mogę nosić zbyt krótkiego rękawka),uda zrobiły się "luźne",piersi trochę obwisły (ale niezbyt mocno)Najbardziej przeszkadza mi brzuch,ale operacja...No nie wiem...Narazie nad tym nie myślę.Na szyi skóra mi nie wisi (całe szczęście :) bo szyi nie da się schować zbyt mocno)Skutki uboczne diety to obwisła skóra...Zawsze to powtarzam... Dziękuję Kamilko :D Moja córcia Julka dziękuje Wam za życzenia,buziaki i uściski :-D Była bardzo uradowana że nieznajome "ciocie" składaja jej życzenia. Miłego wieczorka życzę.
  9. Dziękuję Sago.Co do talentów kucharskich to uwielbiam gotowac,a ciasta to moja specjalność :D Strasznie lubię piec ciasta i raczej zawsze mi wychodzą.A torty...Nie mam cierpliwości do tworzenia dekoracji,ale 10 urodziny Julki mnie zmotywowały :) I troszkę sie postarałam.
  10. Dziękuję Wam dziewczynki pięknie.
  11. Dziękuję :D Oj takie arcydzieło to znowu nie było...Najbardziej napracowałam się nad różyczkami z marcepana :D Również gorąco pozdrawiam. No smakował,smakował...Aż za bardzo :D Chociaż smak mi się zmienił i słodkie jest za słodkie to tort kawowy z bezą kokosową ...No nie mogłam nie spróbować :D
  12. Dziękuję za życzenia dla córci,jak wróci ze szkoły to jej przekażę. No niestety podjada się,podjada...A potem się żałuje...No trudno,stało się :D Z mamy wszystkie dzieci są dumne,wszystkim opowiadają jak to mama schudła :) A ja się ciesze strasznie :grin: Całuski również dla Ciebie.
  13. Witam w mroźny piątek. Na Podlasiu było rano -20 stopni..Zima nie odpuszcza... Po wczorajszych urodzinach córki waga na pewno nie spadła :) Zjadłam kawałek tortu...Sama go zrobiłam wiec musiałam spróbować :D A tak wyglądał: Sago,ja również będę trzymała za Ciebie kciuki. Witam nowe Protalinki,gratuluje spadków. Pozdrawiam i miłego dnia wszystkim życzę.
  14. Witam czwartkowo. Wszystkim babciom zdrówka życze. Tryolciu Tobie serdeczne choć spóźnione życzenia urodzinowe. Gratuluję Anuuullllko nowej pracy. Moja waga troszkę spadła,ale niewiele.Przyznaję się bez bicia że dzisiaj zgrzeszę...Córcia ma 10 urodziny i właśnie jestem w trakcie tworzenia tortu :grin: I to właśnie torcikiem zgrzeszę...Ale tylko malutkim kawałeczkiem :D Dziękuję Olinko. Ja nie piekę raczej żadnego chlebka,czasem robię bułeczki z twarogu,a na święta upiekłam zwykły chlebek z otrębów,ten najzwyklejszy z przepisu na placuszki.Otręby wolę zjesc w postaci otrębianki,a ogólnie nie brakuje mi pieczywa,więc nie zabardzo nadaję się do porad w tym temacie. Soko,zbyt intensywne ćwiczenia zmieniają tłuszcz w masę mięśniową ,która jest cięższa i stąd wzrost wagi (tak podejrzewam) Kochana Jusiu,ja jestem z Wami ,ale nie mam zabardzo o czym pisać,waga stoi...Jeszcze troszkę brakuje mi do wagi suwaczkowej.mam nadzieję że wkrótce spadnie i wtedy napewno się pochwalę :) Pozdrawiam Was serdecznie.
  15. Witam z mroźnego i śnieżnego Podlasia. U mnie bez zmian,waga nadal stoi,ale teraz mam warzywa więc nie spodziewam się spadku. Anuuulllllko,bardzo się cieszę że kolejna osoba zainspirowana moimi zdjęciami zaczyna dietę :D Jest tych osób coraz więcej...Dukan górą! Wszystkim starającym się o pracę i zdającym egzaminy życzę powodzenia.Gratuluję spadków,a stojącym na wadze życzę wytrwałości.Będzie lepiej! Pozdrawiam wszystkich protalomaniaków.
  16. Jeśli bez kitu to spoko :) Ale lepiej nie kupować wieprzowinki.Na cycki kurzęce jest wiele sposobów... A jeśli zdarzy Ci się zjeść coś niedozwolonego to nie dramatyzuj,mi sie to przytrafiło nie jeden raz :-D Tak to już jest z nami łakomczuchami...
  17. Hm...a co to za łopateczka z ilością tłuszczu 4%?Sorki,ale wieprzowa łopatka z taką zawartościa tłuszczu to dla mnie kosmos :D Z tego co wiem łopatka wieprzowa jest dosyć tłustym miesem więc nie poradze w tej kwestii.
  18. http://pl.wikipedia.org/wiki/Makaron_sojowy Jeśli taki makaron sojowy,nie zawierający soi to odradzam ;)
  19. Ja kupuję budyń sojowy bez cukru,ma znacznie mniej węgli. A co do makaronu,to wolę się nie wypowiadać,nie znam dokładnie składu tego makaronu i ilości białka i węgli.Ale jak będe na zakupach to sie rozejrzę :D
  20. Dziękuję,ale nie zawsze mam rację ;) ,nikt nie jest nieomylny...Przeczytałam nową książkę Dukana i tam napisane jest że wolno :D ,a wystarczy poczytać w necie o soi,naprawdę ma więcej białka niż mięso,a kotlety sojowe takie w paczce zawieraja dodatkowo mało tłuszczu.Więc nad czym tu się dłużej zastanawiać? :-D
  21. A co nie ma węgli? Soja ma wiecej białka niż węgli,nawet więcej niż mieso.
  22. Witajcie niedzielnie! Soja jest dozwolona,a nie tolerowana czyli można ją jeść. Ja pożyczyłam książkę,nie mam jej przy sobie i nie mogę sprawdzić ,ale myślę że raczej można jeść soję w fazie P+W,bo jakby nie było to roślinka :-D Flaczki sojowe ja jem od dawna,kiedyś na forum już była dyskusja o soi i doszłyśmy z dziewczynami do wniosku że taka soja przetworzona jest dozwolona,bo mało tłuszczu ma i duzo białka. Jedz na zdrowie,byle nie za często :) Ja kupuje budyń sojowy i tofu,czasem kotlety sojowe.Są też parówki sojowe i pasztety,ale pasztetu nie próbowałam (nie wiem co ma w składzie)a parówki są niesmaczne ;) Pozdrawiam i życze miłego dnia.
  23. W nowej książce Dukana soja figuruje jako dozwolona,więc można je jeść,ja najbardziej cieszę się na myśl o budyniu sojowym,bo budyń uwielbiam ;)
  24. O tak !To dwóch super doktorków!!!! A ja czasem sobie nie radzę... :-D Dziwny kryzys mówisz...Nie wiem co to jest kyzys,bo jeszcze mnie nic takiego nie spotkało,ot kilka wpadek czasem...Dlatego nie poradze Ci nic mądrego...
  25. Miewałam problemy "kibelkowe",ale raczej krótkotrwałe i przeszły same.Obrzydzenia do białek nie mam,staram się urozmaicać jedzenie.Wolę dni białkoweniż dni z warzywami bo na białkach chudne ;) Nie wiem co Ci doradzić,nie miałam tak ekstremalnych sytuacji... Oj, zimno na Dukanie to super sprawa!!!!Dukan opisuje to w książce,zimno jest naszym sprzymierzeńcem.To znaczy że kiedy jest nam zimno to chudniemy!Dukan nawet zaleca cieńsze ubieranie się żeby nie przegrzewac organizmu bo zimno sprzyja chudnięciu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.