Skocz do zawartości
Forum Kulinarne Smaczny.pl
renigliwice

Marcinek- Chluba Podlasia

Rekomendowane odpowiedzi

To ciasto jest warte czasu!!! Robie je od lat z tym tylko, ze nieco inaczej i nie jest wtedy takie kaloryczne. Nigdy nie wiedzialam jaka jest jego orginalna nazwa, gdyz przepis dostalam od znajomej, ktora mieszkala gdzies w polnocno- wschodniej Polsce. " Marcinek" bardzo mi sie podoba i mam wreszcie imie dla tej pysznosci. Podam jak ja robie to CIASTO. 2 zoltka i 1 cale jajko, 250-300 ml kwasnej gestej smietany, 0.5 szklanki cukru pudru, 2 pelne lyzeczki proszku do pieczenia, maka. Wszystkie produkty wymieszac razem oprocz maki. Make dodaje sie lyzkami tyle, aby ciasto bylo troche luzniejsze jak na makaron ( wszystko zalezy jaki duze sa jajka i ile bylo kwasnej smietany, mnie wchodi ok. 13 do 15 kopiastych lyzek maki). Z ciasta robie walek, i dziele go na 8 czesci ( po prostu z lenistwa bo orginalna wersja miala 10). U mnie 2 blaszki wchodza do piekarnika na ten sam poziom, wiec pieke 2 placki w tym samym czasie. Blaszke smaruje olejem ( za kazdym razem) i lekko rozwalkolwany placek wkladam na blache a potem delikatnie reka umoczona w mace rozciagam ciasto do brzegow. Poniewaz ciasto jest elastyczne nie ma zadnych problemow z jego uformowaniem. Wkadam do nagrzanego piekarnika ok. 160 C i pieke ok. 8- 10 min. sprawdzam by placki byly lekko zarumienione. W miedy czase rozwalkowuje nastepny placek. Pierwszy upieczony placek wyjmuje na deseczke tak jak sie piekl, tzn. spod jest na spodzie deski, drugi placek wkladam na pierwszy upieczony, ale tym razem dol placka jest na gorze. Tak wkadam jeden na drugi (odwrotnie) az do ostatniego placka. W ten sposob i dol i gora sa rowne a gorace placki swietnie sie formuja do siebie. KREM: 1 Litr mleka, 6 kopiastych lyzek maki, 4 zoltka, 2/3 szklanki cukru, sok z pol cytryny lub rum. 250 gram niesolonego masla lub margaryny. Zoltka ucieram z cukrem , dodaje po trosze mleka i maki na zmiane tak by gestosc byla jak na nalesniki. Reszte mleka zagotowac, wlac do niego utarte jajka z maka , zagotowac ciagle mieszajac ( ja uzywam miksera) . Maslo roztopic i gorace wlac do budyniu, wymieszac, ostudzic, dodac sok z cytryny lub rum. Kremem smarowac placki w takiej kolejnosci jak sie piekly zaczynajac od spodu, gore polewam czekolada ale to juz w zaleznosci co kto lubi. Polecam je gorace. majka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Anielo za podzielenie się twoim przepisem na to ciasto. Smak będzie trochę inny, bo i inna masa jest tu użyta, ale na pewno warto go upiec. Na trzeci , nawet czwarty dzień jest najlepszy ; im starszy, tym lepszy. Pozdrawiam cieplutko. Renata :razz:

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przy pieczeniu tych 11 warstw nie smaruję za każdym razem blachy olejem, ale używam papieru do pieczenia i to tylko jednego na wszystkie placki. Papieru nie należy też smarować tłuszczem. Wielka wygoda! Polecam. Renata :razz:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej Pochodzę z centrum Podlasia i rzeczywiście tak jest - MARCINEK SMAKUJE WYśMIENICIE - ale pracochłonny jest ogromnie. Jest on tym lepszy jesli placków jest więcej i wałkuje sie je bardzo , bardzo, bardzo cieniutko!!!!!!!!!!!!!!! na kilka milimetrów. I należy formować kształt tortu. Smakuje wybornie i wygląda smakowicie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również pochodzę z Podlasia i mogę powiedzieć z wielką satysfakcją, że Marcinek jest przepyszny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widze, ze jest to optymalne ciasto na czekajaca mnie Komunie mojego Synka (mozliwosc dlugiego przechowywania). Postaram sie wkrotce przepis wyprobowac i chetnie podziele sie moimi refleksjami. Musze przyznac, ze do tej pory Ciasta takiego nie widzialam i nie jadlam Pozdrawiam i dziekuje za przepis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie marnujcie placka na kruszenie. Wystarczy wałkować większe placki i wycinać kółka od spodu tortownicy. Pieczemy wraz ze spadami, które potem można kruszyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piekłam to ciasto wielokrotnie, do kremu smietanowego dodawalam serki homogenizowane, wtedy smak jest wyrazniejszy,sama smietana to troche bez smaku, jak dla mnie. No i powiem tak, wbrew pozorom wcale nie jest taki pracochlonny, walkowanie i pieczenie idzie bardzo szybciutko. W moich przepisach to jeden z najszybszych torcikow. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

post-3821-0-59915200-1363378478_thumb.jp

 

piekłam i ja marcinka. Przepis dostosowałam pod siebie. Wyszło mi 16 warstw ciasta a okruszki były ze ścinków

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj, nie zauważyłam pytania. Bardzo przepraszam

Smakował i to bardzo. Tylko następnym razem użyję większej ilości smietany. Wydawało mi się, że jest akurat w momencie przekładania, ale po odstaniu i wchłonięciu części śmietany przez ciastowe krążki, stwierdzam że za mało jednak było

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.