Skocz do zawartości
Forum Kulinarne Smaczny.pl

Rekomendowane odpowiedzi

Masz rację z tym syropem sosnowym-pamiętam jak tata jeżdził po te młode pączki i mama robiła tak jak TY. A syrop PINI też jest sosnowy.....pamiętamy go z dzieciństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W maju zrobiłam syrop sosnowy ale chyba coś zrobiłam żle , bo pomimo iż zasypałam dużą ilością cukru, po paru miesiącach przechowywania/w małych sloiczkach , niepasteryzowane/ po otwarciu miały kwaśny smak.Ponieważ robiłam go po raz pierwszy, wydawało mi się że się zepsuł, wiec go wylałam. Powiedzcie, co zrobiłam nie tak?Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basiu nie wiem co mogłaś zrobić źle, skoro ten syrop się zepsuł.U mnie stoi on czasem baaaardzo długo i jest pyszny :razz: Może te pędy były nie bardzo :razz: Spróbuj jeszcze raz z tym syropkiem. :razz:

Ja robię go dokładnie tak:

SYROP Z SOSNY :evil:

W połowie maja zrywam młode pędy sosny (muszą być złocisto brązowe i lepkie w dotyku od żywicy). Pędy układam ciasno w słoju, przesypując co jakiś czas cukrem. Słój stawiam na oknie w kuchni i czekam, aż słońce zamieni cukier w syrop.W ten sposób powstały syrop cedzę przez gazę do butelki ze szczelnym zamknięciem lub do słoiczków i przechowuję w ciemnym chłodnym miejscu.

P.s.Czasem dodaję ten syrop też do ciast,pół na pół z miodem i jest pycha :grin:

Polecam i pozdrawiam :shock: :grin: :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zachęciłaś mnie , i na pewno spróbuję w tym roku jeszcze raz.Mam jeszcze takie pytanie, czy mogło być tak że ten mój syrop zbyt długo stał na słońcu.Pamiętam że zaczęły się juz upały a ja go jeszcze nie przecedzałam bo wydawało mi się że im dłużej stoi tym lepiej. :grin: Tak czy inaczej w tym roku na pewno spróbuję jescze raz. Pozdrawiam. :grin: :razz: :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JA POLECAM WODZIONKĘ TAKĄ PORZĄDNĄ PRZYNAJMNIEJ 2 ZĄBKI CZOSNKU LUB MLEKO Z CZOSNKIEM no i oczywiście rutinoskorbin lub jakąś witaminkę najlepiej C.

Jak już o chorobach to co sądzicie o actimelkach???Zaczęłam dawać córce bo też straszna choróbka z niej jest tylko czy to ma sens????Kupiłam w tesco bo się opłacało 14 buteleczek za 16 zł bez grosza. :shock:

Justynko

Moja córka tez co rusz lapala jakies przeziebienia,raz nawet miala zapalenie pluc :razz:

Lekarka przepisala mi swietny (moim zdaniem) preparat Ribomunyl.Podaje sie go kilka razy w tygodniu przez bodajze 5 miesiecy.Od tej pory nie wiem,co to przeziebienie u dziecka.

Actimel,jak dla mnie,przereklamowana sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też zawsze jest taki syrop z młodych pędów sosny już od dobrych kilku lat,jest bardzo dobry na kaszel.Można kupić gotowy pod nazwą 'PINI',ale wiadomo swojski przebija wszystkie. Pozdrawiam :grin:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłam też zdjęcie sosny...w maju będą gotowe pędy do zerwania i zrobienia syropu na zimę jak znalazł :razz:

post-2690-1176446269_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie wczoraj nazrywałam młodziutkich pędów sosny i już robi mi się syrop...w zimie na kaszek rewelacja...zobaczcie ile soku zrobiło się po jednej nocy :wink:

post-2690-1179551440_thumb.jpg

post-2690-1179551453_thumb.jpg

post-2690-1179551468_thumb.jpg

post-2690-1179551483_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzieciom na uodpornienie podaję : Kubusiowi 5 lat: Rutinacea junior Calcium w syropie przy pierwszych objawach kataru Aerius syrop Klaudii 12 lat Rutinacea complete-z cynkiem,selenem i bioflawonoidami w tabletkach przy pierwszych objawach Aerius w tabletkach Do tego nacieram stopy ,zgięcia pod kolanami i w łokciach nalewką bursztynową i zakładam na noc skarpetki frotte. Przez cały czas wiosenno-jesienno-zimowy daję dzieciom także Citrosept (wyciąg z pestek grejfruta) Wiem,że Citrosept bardzo pomaga ,bo jak przestałam małemu podawać w listopadzie to wkrótce zachorował na infekcję. Gdy wszystko zawiedzie stosuję sposób suszarkowy czyli: Kupuję słoninę i ją stapiam na smalec.Takim tężejącym smalcem nacieram plecy do całkowitego wchłonięcia tłuszczu.Po czym biorę pergmin ,przykładam do pleców i suszę suszarką. Zmieniam papier w momencie gdy tłuszcz wsiąknie w pergamin i tak do momentu ,aż papier będzie zupełnie suchy i cały tłuszcz zostanie "odzyskany"na pergaminach.Na tak rozgrzane plecy kładę krążki cebuli i owijam dookoła folią spożywczą.Po takim zabiegu koniecznie trzeba na 2 godzinki do łóżka pod kołdrę. Ten sposób jest tak samo skuteczny jak bańki,bo też rozgrzewa a do tego cebula jest antybakteryjna i służy jako naturalny antybiotyk. Na gardło robię kogel-mogel ze spirytusem i cytryną (działa zbawiennie) :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I znów okres zimowy, więc warto powrócic do tego tematu! Cieszę się, ze zapoznałam się z waszymi wypowiedziami, bo bardzo chętnie spróbuję tego syropu sosnowego. Wcześniej o nim nie wiedziałam. Mnie teraz dopadło choróbsko :-). Też sobie radzę domowymi sposobami, ale do tej pory stosowałam picie mleka z miodem i odrobina masła, zażywam rutinoskorbin i jem czosnek z kromką chleba. Trochę ode mnie czuć w pracy, ale co się nie robi dla zdrowia. A na ból gardła, który mnie dopada prawie zawsze jak jestem chora to polecam ciepłą herbatę z sokiem malinowym i cytrynką, neoangin w sprayu oraz płukankę wody z solą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta11

dobrze Weronika, ze poruszyłaś ten temat od nowa - w końcu taki czas. Ja właśnie wyleczyłam się z anginy. Szkoda, ze wcześniej nie przeczytałam o tym syropie sosnowym, ale nigdy nie jest za późno, spróbuje przyrządzić :) Ja też jak teraz miałam potworny ból gardła to stosowałam neoangin w sprayu, wcześniej go nie znałam, ale w aptece mi go polecili i jestem bardzo zadowolona z efektów :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.