Skocz do zawartości

Troszke O Sobie


wiola344

Rekomendowane odpowiedzi

dziękuję... :( Z Wojtuniem to nie mam żednych problemów z karmieniem, może po za jednym, że jemu wszystko smakuje i jest juz nieźle upasiony :lol: a tego kurczaczka to dorwał po bardzo długim spacerze i naprawdę był wygłodniały Pozdrawiam ciepło Magda

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 63
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Dodane obrazy

Magdalenko tylko się cieszyć że Wojtuś ma apetyt i jest zdrowy, bardzo ładnie wygląda. Mój syn jak był mały to był pultaskiem, potem zeszczuplał i ja sie denerwowałam bo wyglądał tak jak bym mu jeść nie dawała. Wszystkie dzieci są bardzo kochane i pultaski i szczuplutkie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
  • 7 miesięcy później...

Witajcie! Mieszkam teraz w Poznaniu sama i nawet nie mam dla kogo eksperymentować z nowymi potrawami/ciastami... Dlatego Was zaniedbuję. Przepraszam i tęskni mi się za starymi dobrymi czasami. Dobrze, że chociaż mam kontakt z kilkoma osobami na gg. Pozdrawiam serdecznie i ceplutko (bo za oknem chłodno)! Justyna

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące później...

Witajcie! ;) Dziękuję :* Przez weekend byłam u brata i mogłam wreszcie upiec serniczka. Jak ja dawno tego nie robiłam od kiedy mieszkam w Poznaniu. Uświadomiłam sobie, jak ja to lubię, ale tu nie mam dla kogo tego robić... Pozdrawiam Was serdecznie! Ps. Dorotko, jaki Wasz synuś już duży na tym zdjęciu. Ile on już ma? Rok chyba będzie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Witam, to ja też napiszę coś o sobie. Od roku mieszkamy z narzeczonym na swoim i chcę czy nie chcę czasami wypada coś upichcić. Nie należę do kobiet które nie wychodzą z kuchni ale lubię zrobić coś co dobrze smakuje. Dopiero zaczynam swoją karierę w kuchni, bo chcę a nie że muszę. Obydwoje pracujemy prowadząc własną działalność i w domu jesteśmy tylko wieczorami często padnięci po całym dniu. Mój partner nie wymaga ode mnie żebym gotowała ale ja chcę czasami coś sama zrobić bo robi się wtedy tak "domowo". Wiem że niektórym wyda to się dziwne ale taki jest dzisiejszy świat młodych - wspólny posiłek to rarytas, a szkoda. Dzieci narazie nie mamy, bo jeszcze nie pora... jeszcze czeka mnie obrona pracy mgr i wtedy może... Mam nadzieję że będę z wami spędzała miło czas i liczę na rady doświadczonych koleżanek. Pozdrawiam serdecznie. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.