Skocz do zawartości
Forum Kulinarne Smaczny.pl
Kasiulek

Jestem Szczęśliwa/y...

Rekomendowane odpowiedzi

Kasiu, cieszę sie że będziesz miała urop sowjego życia i Ty też sie nim ciesz! Życzę Ci udanego wypoczynku i dobrej zabawy, żadnych trosk i zmartwień - baw sie dobrze. O Królewny sie nie martw - zostawiłąś je pod dobrą opieką! I wracaj do nas z ciekawymi relacjami!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu życzę Ci udanego wypoczynku i koniecznie po powrocie musisz pokazać nam zdjęcia. Ineczko a ty sie gdzie wybierasz :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia życzę Ci spokojnej podróży i udanego urlopu. O dziewczynki się nie martw- bo wszystko będzie dobrze :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zuziorku kochany-nic się nie martw,lećcie szczęśliwie i wracajcie szczęśliwi!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ineczko,co do cukierków,to znam takich co brali i przed startem i przy lądowaniu,myśle.że dla komfortu psychicznego możesz wziąć,jeśli chodzi o zagrożenie gastryczne,to niestety istnieje,ale bez przesady,w Turcji "zemsta Sułtana"czasami dopada,ale nie wszystkich,powodem jest zmiana flory bakteryjnej,dobrze jest brać tydzień przed wylotem jakiś kwas mlekowy,np.trilac,tak profilaktyczniejadąc rok temu do Egiptu tyle się nasłuchałam o "zemście faraona"że chwilami byłam załamana,nakupiłam torbę leków,ale tam na miejscu od razu rezydentka powiedział,żeby kupić sobie miejscowy lek i brać w razie co,był to odpowiednik naszego nifuroksazydu,ja wzięlam jescze smecte,stoperan,laremid,ale na szczęście przywiozłam je do domu,mąż na początku lekko był zemdlony,ja i córkanie miałyśmy problemów,wypicie wódki przed każdym posiłkiem(czystej)żadnych koniaczków,zalecała nawet rezydentka,je też nie piję więc się zmuszałam.Będąc teraz na Wyspach Zielonego Przylądka codziennie sobie popijałam z mężem po kropelce,aż myślałam,że w nałóg wpadnę,ale nie na szczęście.Myślę,że pozytywne nastawienie to też duży sukces,gdyż psychika,kieruje nami w bardzo dużym stopniu,tak więc nie bójmy się latania i zacznijmy myśleć pozytywnie,pozdrawiam cieplutko.Wioletta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu jeszcze raz życzę Tobie i małżonkowi wszystkiego najlepszego i będę czekać z utęsknieniem na bardzo miłe wiadomości. Wiolettko z żołądkiem jak narazie mam wszystko w porządku, o "zemście Sułtana" czytałam jak weszłam na forum i tego najmniej się obawiam. Dziękuję Tobie bardzo za informację nazwy leków które używać można przed wylotem, skorzystam z nich. Ja codziennie muszę używać leki i jak napisałaś że piłaś po kropelce to myślę że mały łyczek mi nie zaszkodzi na zużyte lekarstwa. Iwonko wybieram się z przymusu do Turcji na wczasy 14-sto dniowe do miejscowości Alanya, wymawia się Alani. Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozostaje tylko życzyć Ci miłej podróży :D A ja jestem szczęśliwa,bo w prezencie gwiazdkowym od męża dostałam remont kuchni według moich marzeń. Ja robię projekt on pokrywa koszty.Właśnie skończyłam dziś projektować swoją wymarzoną piękność. Już się nie mogę doczekać na efekt końcowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to super prezent...my też czekamy razem z Tobą,bo chyba pokażesz nam tę swoją piękną kuchnię? Pozdrawiam :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem szczęśliwa, bo wróciłam do domku...strasznie tęskniłam za moimi landrynkami. Mam teraz troche na głowie, ale jak wszystko ogarnę opisze i powklejam fotki z gorącej, pełnej rozpusty Tajlandii. Halinko lot to pestka..gorzej wysiedzieć w nim 12godzin. Pozdrawiam smakowiczów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Kasiu bardzo serdecznie,mam nadzieję że sobie odpoczęłaś i podzielisz się wrażeniami. Troszkę Wam zazdroszczę....tej wycieczki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Zuziorku...bardzo się cieszę,że do nas już wróciłaś i czekam cierpliwie na relację i fotki z pobytu w Tajlandii :sad:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to super prezent...my też czekamy razem z Tobą,bo chyba pokażesz nam tę swoją piękną kuchnię?

Pozdrawiam :sad:

No pewnie,że pokażę.Niestety osoba,która nam będzie robiła nie ma teraz zbytnio czasu,więc wszystko się przeciągnie .Jestem trochę zła,ale nie dam nikomu innemu zająć się tą robotą,bo on zrobi to najlepiej.

Pozostało więc czekać do skutku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu bardzo serdecznie Cię witam, cieszę się że powróciliście szczęśliwie i jesteście zdrowi. Czekać teraz będziemy na relację i fotki. Napisz chociaż trochę o Zuzi i Natalce jak odczuły tą rozłąkę będąc bez mamy i taty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.