Skocz do zawartości

zuza125

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    171
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zuza125

  1. Wiesz co Pysiek, ja nie wiem jak ze składem, ale podobną konsystencję do serków mają jogurty naturalne typu greckiego. Są bardzo gęste, przypominają serek. Pozdrawiam
  2. Witajcie!!! Witam wszystkie nowe Protalki!!! Razem raźniej gubi się kiloski :grin: U mnie wreszcie koniec maja i koniec imprez!!! Miałam ich sporo (komunia, wesele, urodziny, imieniny). Teraz trzy tygodnie bezgrzeszne to może i waga się zlituje. Co prawda nie wzrosła, tylko stoi, ale już tęsknię za jakimś spadkiem ;) Pogoda na Kujawach nie jest zbyt ciekawa, ale chociaż nie pada. Pozdrawiam ciepło!!! Marudo gratuluję zakupu mieszkania!!!! (chyba nie zapeszę!!) Pamiętam jak to fajnie wprowadzić się do siebie!
  3. Wasabi to taki zielony chrzan do sushi ;)
  4. Dzięki serdeczne. Dziś będę szukać ;)
  5. Dziewczyny, a jakie kupujecie kakao i mleko w proszku odtłuszczone? Bo mam ochotę zrobić nutelkę, a kakao jakie znalazłam najchudsze miało 10% tłuszczu. Mleka jeszcze nie szukałam, może podacie nazwę firmy??
  6. JAJKA A'LA SUSHI :) 4 jaja Łosoś wędzony sałatkowy, łyżka jogurtu naturalnego 0%, odrobina chrzanu wasabi Jaja ugotować na twardo, przekroić na pół i wyjąć żółtka. Część żółtek rozgnieść widelcem dodająć jogurt, do pasty wmieszać pokrojonego drobno łososia. Białka w dołku po żółtku posmarować wasabi (jak grubo to zależy od każdego indywidualnie) i wypełnić pastą z żółtek i łososia. Z sushi ma to tylko jeden wspólny mianownik ;) ale jest zjadliwe i może służyć jako przystawka. SMACZNEGO!!!
  7. Spoko, wrzucę do przepisów. Maragrete u Ciebie nie jest tak źle z tą wagą. Ja jestem na diecie dłużej od Ciebie o tydzień a spadek mam dopiero 5 kg ;) Pozdrawiam!!!
  8. Hej Dziewczynki!!! Jestem ciekawa, czy jest wśród nas jeszcze ktoś oprócz mnie, komu brakuje w tej diecie sushi??? Wymyśliłam na potrzeby samozadowolenia coś co dzięki chrzanowi wasabi jest taką namiastką: ugotowane na twardo jaja kroję na pół, wyciągam żółtka, które (nie wszystkie, bo za dużo) rozgniatam z jogurtem naturalnym i mieszam z łososiem sałatkowym wędzonym. Białka we wgłębieniach po żółtku smaruję wasabi i napełniam pastą z łososiem. Pychotka ;)
  9. Mari dziękuję Ci bardzo za przepisy!!! Kurcze to serki Linessy odstawiam na bank! Chcę szybko schudnąć ;) a narazie to jakoś wolno idzie. Ja zjadałam tak ze dwa w tygodniu, ale fakt węgli mają sporo. Spadam już dobranocka!!!
  10. Oj szkoda, bo pyszne są :)
  11. Dziewczynki a co myślicie o jedzeniu serków homogenizowanych z Linessy z Lidla np o smaku waniliowym??? On ma tłuszczu 0,2%, ale węglowodanów 13,2%, a białka 7,2%. Smaczne są, ale czy to nie grzeszek???
  12. Witam!!! Leje ;) Ale nic to waga drgnęła :) DorotaXX popieram w 100% Jest to niezrozumiałe dla mnie jak można się obrazić o coś takiego i to do tego stopnia, żeby zrezygnować z forum tzn. ze wsparcia tylu wspaniałych osób.
  13. WITAJCIE!!!! Witam wszystkie nowe Protalki. Nie było mnie kilka dni i nie mogę nadążyć z czytaniem, ale powoli dam radę ;) Wróciłam po weselu i wiecie co??? Chyba z sukcesem, bo waga stoi w miejscu!!!! Nic mi nie doszło HURRRRAAAA!!! Starałam się jeść potrawy bardzo zbliżone do protala, ale toastów nie odmawiałam :) Czyli nic nie muszę nadrabiać tylko pędzę dalej do przodu z gubieniem wagi. Jeśli chodzi o kawały to proponuję założyć osobny wątek podobnie jak do przepisów. Wtedy każdy spragniony wesołości mógłby sobie tam zajrzeć. Pozdrawiam!!!!!
  14. Witajcie!!! U mnie po niedzielnej komunii waga podskoczyła i dopiero doszłam do wagi z suwaczka. A tu w sobotę następne grzeszki - idę na wesele :D I znowu waga podskoczy :mrgreen: No ale cóż... Jestem ciekawa co z tym rabarbarem??? Śliweczko co Ty o tym myślisz?? Oj taki kompocik ze słodzikiem mniam. Gratuluję wszystkim spadków i witam nowe Protalowiczki serdecznie!!!!
  15. Doda777 To Ty masz SUPER spadek!! Ja po miesiżcu takiego nie mam! Ciesz się i wytrwaj dalej, to chyba szybciutko do trzeciej fazy do Malliny dołączysz :D
  16. Witajcie!!! Ja dziś też mam ciągoty na słodkie, więc piecze się "Sernik jak prawdziwy". Przed chwilą zajrzałam do piekarnika i nie uwierzyłam oczom, bo wyrósł ponad tortownicę!!! No ale niestety ma to do siebie, że po wyłączeniu opada :D Za to jest pyszny. Pogoda szara bura i nijaka, waga stoi, ale co tam. Jutro niestety małe grzeszki będą bo idę na komunię. Pozdrawiam cieplutko :D
  17. Jagoda gratulacje!!! Niezły wynik po trzech dniach! Oczywiście, że jesteśmy warte wszystkiego!!! Podpisuję się pod tym. Zawsze warto robić coś dla siebie, a nie wciąż dla innych.
  18. Witajcie!! MARGOT, ale Ci zadroszczę :D ja też od miesięca (prawie) na diecie i nie mogę się pochwalić takim wynikiem. Co prawda nie jest on zerowy, ale jakoś wolno mi to idzie. W każdym razie gratuluję wszystkim spadków :D Ja do trzeciej fazy to mam jeszcze pewnie kilka dobrych miesięcy, to co pokazał test się niestety nie zgadza, ale się nie poddaję!!
  19. Witam serdecznie w słoneczny piękny dzień!!! Witaj Estobar, jesteś drugim po Lenoxie facetem, który się tu odzywa. Mój mąż jest razem ze mną na diecie, choć na forum go nie ma :D W każdym razie zgubił już prawie 9 kg, a dietuje od 21 kwietnia, więc jak widzisz działa to na facetów nawet szybciej i lepiej niż na nas kobietki. A u mnie lekko drgnęło. Miałyście rację! Cierpliwości i wytrwałości i waga polegnie!!! :D
  20. A ja do tego przepisu Sernik jak prawdziwy dodałam jeszcze łyżkę proszku do pieczenia :D Wychodzi naprawdę pyszniutki. SMACZNEGO!!!
  21. No już mi lepiej :D Wiecie, jak się Was czyta to tak łatwiej jest!!! Nie poddam się a co! Mój mąż już ma mniej o 8 kg, więc po nim i po Was widzę, że jest sens!!!
  22. A ja mam doła :D Niech się już skończy @ to może będzie lepiej. Pozdrawiam Was. U mnie na Kujawach słonko próbuje się przebijać.
  23. Hahaha Benek :D super pomysł z tą skalą :D Od razu się humor poprawi jak będę na nią patrzeć!! Wiem, wiem, trzeba być cierpliwym. Wam spada to i mnie zacznie . Pozdrawiam ciepło!!!
  24. Dzięki dziewczynki!!! To prawda, że możnna się załamać, ale jak tak Was czytam, to mam wiarę, że moja waga (przeklęta) też wreszcie ruszy :D Z tego wszystkiego zapomniałam: Witaj Jagoda!!! :D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.