Skocz do zawartości

sandra33

Aktywni Smakowicze
  • Postów

    663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez sandra33

  1. Maragrette dziekuje:)

    Izabelai niektorym jedzenie na noc nie przeszkadza ale to sama musisz wyczuc, wg mnie lepiej na noc nie jesc- na pewno efekty beda lepsze.

    Asumpt- witaj wsrod nas:)to forum jest kochane:)

    Mam nadzieje, ze nie poprzekrecalam Waszych nickow:)

  2. hej dziewczyny to znowu ja tak was doczytuje na raty:)

    Wiecie, wyslalam uczestnictwo naszego zespolu w konkursie(bo mam tu zespol) no i pierwszy etap przeszlismy, nastepny etap to bedziemy od 1wszego maja umieszczeni na stronie tego festiwalu i wtedy bedzie trzeba na nas glosowac:)te zespoly, ktore dostana najwiecej glosow wystapia na Dublin Soul Festival, wiec bede Was wszystkie co do jednej namawiac na glosowanie:)poki co czekam, az znajdziemy sie na tej festiwalowej stronie...jak juz bedzienmy podam na forum linka do glosowania.nO I WIEM, ZE NA WAS MOZNA LICZYC:)

  3. WITAM WSZYSTKIE PROTALINY A SZCZEGOLNIE SALENIZANTKE!!!!

    Alienko kochana

    1000 lat na cieplych wyspach

    w sloncu, nad blekitna woda

    i z wymarzona figura...

    Przymierzam się dziewczyny do kupna patelni teflonowej ( pieczenie bez tłuszczu) jaką byście poleciły

    irris1- dziękuję za odpowiedź

    Ja bardzo polecam, nie wiem jaka to firma ale w 100% nie przyklejajaca sie, robie na niej doslownie wszystko i nie musze uzywac ani kropli oleju, ewentualnie podduszam w niewielkiej ilosci wody...ale jajka sadzone itp mozna swobodnie robic...

    Witam wszystkie stare i nowe Protalki-a widze że ich sporo:) Dawno mnie nie było u Was bo jakoże się wiosna zaczęła zajęć coniemiara. Ciekawa jestem jak święta przeżyłyście:) Sporo pewnie grzechów było:/Jak bede miała chwilke to poczytam jak tam się dyskusje toczyły:)

    Co do mnie i mojej diety...... no mam nadzieje że się nikt nie obrazi, bo to w końcu wam zawdzięczam wytrwałość, początki były trudne i gdyby nie Wasze wsparcie i porady pewnie bym zrezygnowała. No ale... schudłam w sumie 9 kilo w ciągu 2 miesięcy. Nie wiem czy to dużo czy mało? Dukan pisze że niektórzy w 2 mies tracą 12 kg!

    Jednak powiem tak-nie wierzę w Dukana i te czary mary z białkami i ketozami. Przez miesiąc trzymałam ścisłego Dukana, żadnych grzechów, minimum produktów tolerowanych..i szło opornie, beznadziejnie!!! Potem stwierdziłam że nie będe się frustrować przez dietę i przestałam obsesyjnie się jej trzymać. Jem jak na Dukanie ale jak czasem ugryzę kęs lub dwa czegoś "strasznego" to nic się nie dzieje a przyjemność moja. Po drugie jak przy każdym odchudzaniu-waga ruszyła po wdrożeniu ruchu-spacery i conajmniej pół h dziennie na orbitreku.Dukan nie naciska na sport a jednaj bez tego ani rusz. Po 3-ilość Dukan pisze że można jeść ile się chce, ja jadłam normalnie, nie przesadnie i nic mimo że stosowałam różne kombinacje i sposoby. Dopiero jak z braku czasu jem bardzo mało teraz to waga leci. Oczywiście każdy organizm działa inaczej a mój akurat tak że chyba mało w tym Dukania a raczej normalne odchudzanie jak zazwyczaj czyli ograniczenie jedzenia i intensywny ruch.

    Tak więc zostaję przy tym chudnę i się strasznie cieszę.

    Pozdrawiam wszystkich i życzę wytrwałości i szukania sposobu na siebie i swoja oporną wagę :) ))POWODZENIA!!!

    Hehe zabrzmiało jak pożegnanie ale ja cały czas tu zostaję :grin:

    Wiesz agabyd zgadzam sie z Toba w 100%.Co innego gdy dukan sprawdza sie jak np u sagi, chudnie w niesamowitym tempie ale gdy idzie to opornie, miesieczne przestoje itp to dla mnie stosowanie dukana mija sie z celem, bo w takim samym czasiem mozna schudnac jedzac normalnie tylko mniej i cwiczac...ja tez to u siebie widze ,ale dukan u mnie raczej nie zdal egzaminu...jestem juz na utrwalaniu, przy czym celu nigdy nie osiagnelam a chwile ''szczescia''okupilam natychmiastowym przytyciem-co dla mnie tez swiadczy o jakiejs dziwnej nieprawidlowosci wynikajacej z rozregulowania organizmu ...

    No nic dziewczyny spadam:)jestem w pracy, jeszcze jutro...wczoraj tak zmeczona bylam, ze poleglam przed 22 co raczej mi sie nie zdarza.Do pozniej!!!!

  4. Oj wspolczuje tej pracy po tyle godzin i to 3 dni pod rzad!

    Ja tez po swietach mialam problemy gastryczne ale powoli mi przechodzi.

    Wiecie co sobie ostatnio myslałam?

    Jak to było przed dietą, kiedy nie wazylam sie wcale albo rzadko, jadlam przerozne swinstwa, nie trzymałam się zadnej diety i co?? No jak to było? Żadnego zastanawiania się nad konsekwencjami jedzenia... jakoś się zylo i tylo :grin: Ale chodzi mi o to ze nie mozna popadać w paranoje. Mam olbrzymi problem z zaakceptowaniem swojego menu i ciagle rozmyslam o tym czy przybiore i ile...musze nauczyc sie nad tym panowac, bo zwariuje.

    A Wy ? Macie podobnie?

    Olinka w pelni Cie rozumiem i popieram.Sama sie wkurzam na siebie o moj brak dystansu i ta paranoje, w ktora sie wpedzam z tym wazeniem i jednym kilogramem w ta czy wewta...tez mysle i mam przekonanie, ze cos z tym musze zrobic bo oszaleje...Humor uzalezniony od tego ile waga pokazuje na dzis...chyba o niczym nie mysle tak czesto jak o mojej wadze i kiedy bede mogla znowu zjesc i co...wczesniej tego nie bylo...a teraz jakas masakra mnie opetala..mysle jaka stara taka glupia...bo zdaje sobie sprawe z tego, ze to glupota i tak zyc sie nie da i to sie musi skonczyc...tylko, ze ja zylabym pelnia zycia gdybym mogla jesc to co lubie i po prostu nie tyla, bo waga bylaby jednostajna...a tak nie mam:(kiedys sie na wlasne zyczenie pospulam i do dzis mam konsekwencje majace odbicie w swiecie fizycznym jak i psychicznym:(

    Marudka jak Ty chcesz pogodzic wychowywanie pod jednym dachem szczurzat i kota?:)nie boisz sie, ze kot pomysli, ze to jego obiad?A Twoja milosc do szczurzat doskonale rozumiem, bo nim weszlam na etap koci bylam na etapie szczurzym w moim zyciu i smierc ostatniej mojej szczurzynki przezylam b.b. mocno.A koty sa przekochane.Mojego uwielbiam, nie dziwie sie starozytnym egipcjanom ich kultu wobec kotow, bo one sa niesamowite:)szczegolnie moj ukochany ''synus'', najwieksza przylepa i flirciaz swiata.a z tym sikaniem- ja odbieram to tak ze kot w ten sposob uzewnetrznia swoje kocie smutki i oddaje negatywne emocje.Jak ktos jest niedobry wobec kota i wysyla w jego strone takie negatywy to nie ma co sie spodziewac wiernosci jak po psie...kot chodzi swoimi drogami, czlowieka traktuje na rowni i milosc odplaca miloscia a niesprawiedliwe traktowanie-w swoj koci sposob.

    Zmieniłam sobie dziś zdjątko na takie bardziej aktualne.zrobione dziś hehe.

    od dziś białeczka to zważe sie za 5 dni.pogoda dzis paskudna i spać się chce.

    No i zadam najbardziej nielubiane przez nas pyutanie''po co ci dieta?'':) masz siwetna figure!!!!

  5. Witam wszystkich prosto z pracy:) przede mna 3 dniowki po 12 godzin...ech jak mi dzis rano budzik zadzwonil to nie wiedzialam co sie dzieje...nie nawidze rannego wstawania, takiego wyrywania ''w srodku nocy o 6.30'' z cieplutkiego lozka...nie za bardzo sie czuje, mam uczucie wzdetego brzucha, ciasnych spodni i jeszcze brzuch mi pobolewa..

    Nutko zdradz mi ile przybralas w swieta...ja na wage na razie nie wchodze bo pewna jestem po spodniach, ze kilogram poszedl znowu w gore...kiedy te chustawki sie skoncza:(

    ech maszyny mi wyja musze sie nimi ''zaopiekowac'', trzymajcie sie protaliny!

  6. witam wszystkich wieczorowa pora...wszystko mnie boli juz drugi dzien od okresu, czuje sie znowu gruba i tylko nie wiem czy to wynik @ czy tego mojego niedzielnego obzarstwa...czuje po ciuchach, ze znowu przybralam, na wage wejde dopiero na koniec @ , po dniu bialkowym...jesli okaze sie, ze znowu przybralam to bede przeklinac dukana do konca moich dni chyba bo jesli po jednym dniu ucztowania mozna przybrac 1 kilogram(gdzie ja nigdy w takim tempie nie tylam) to znaczy, ze ta dieta mi bardziej zaszkodzila niz pomogla bo kompletnie rozregulowala moj metabolizm...i co?znowu mam wchodzic na uderzeniowke i tak do konca zycia?przepraszam za marudzenie ale juz mnie szlag jasny trafia z tym wszystkim...ok, nie bede psuc morali...

    Co do swiat Iwonko35 to chyba nie ma mnie co zalowac bo ja jakos specjalnie sie tym nie przejelam:)jedyne swieta jakie obchodze i maja dla mnie ten magiczny wymiar to wigilia, choc na niej tez od 5 lat w domu nie bylam... a ze moja mama jest kompletnie nietradycyjna to ona tez nie obchodzi swiat, dla niej to dzien jak co dzien i chyba u mnie zaczyna sie to udzielac, bo tych wielkanocnych swiat kompletnie nie czuje ...

    Gosiulek galaretki w czekoladzie!!!! to tez moja ulubiona slodycz!!! szczegolnie te z jutrzenki...mmmm a znasz wiselki?bo nikt ich tu nie zna a ja je uwielbiam...

    Nutko jak tam zakupy warzywne??? jesli u ciebie dieta zadziala to ja chyba tez porobie ta dabrowska, ale musze zobaczyc jak to u Ciebie leci:)

    No nic ide sie myc, odpoczac przed 3 dniowkami, ktore mnie od jutra czekaja...pozdrawiam wszystkich!!!

  7. Dzien dobry dobry:)

    ech pospalabym jeszcze ale nie mozna mam sprawy do zalatwiania i powinnam byc juz na nogach a ja jeszcze w szlafroku:nie chce sie...kurcze kursora nadal nie widac i nie moge go w dowolne miejsce na tekscie przenosic.

    Ach Gosiulek nie wiem co z tego wyjdzie ale zobaczymy.Na III fazie mozna przy uczcie lampke alkocholu.A w tym smirnofie to pewnie z procentow te kalorie.No nic spadam ogarniac sie, moze jeszcze zdaze z tym wszystkim co mam na dzis do zrobienia...

    Sandra trzymam kciuki za twoje plany odnośnie szkoły!!!

    Ma pytanie.. po 1 - czy na 3 fazie można wypić trochę alkoholu???

    po 2 - apropo też alkoholu - ostatnio miałam w ręku butelkę czarnego smirnoffa i tam była tabelka kaloryczności... 222kcal, a białek, tłuszczu i węgli - po 0g. Więc o co chodzi?? Skąd te kalorie???

  8. Ach bylismyw tej miejscowosci, gdzie jest ta szkola...jak tam slicznie!!! to nadmorskie turystyczne miasto tetniace zyciem...czulam sie jakbym wyjechala z irlandii do innego panstwa...bo irlandia ogolnie zamulona jest i wszedzie tak samo a tam jakos tak inaczej, bardziej swiatowo, wesolo...no nic zobaczymy co z tego kolejnego mojego pomyslu wyniknie bo ja czesto mam duzo pomyslow i checi ale wiekszosc to takie po prostu ''wyskoki''...

    Iryss, Gosiulek nie ma co podawac tego przepisu bo z tych ''mufinek'' to wyszla jedna wielka niedopieczona glomza ktora definitywnie i tak zjadlam bo mialam smaki przedokresowe:)

  9. hej kochane protaliny:) ja tak na szybko:) bo zaraz jedziemy sie przejechac nad morze...

    Ale wczoraj nagrzeszylam!!! obzeralam sie caly dzien slodkosciami salatkami i ciastami u znajomych...jak zaczelam po poludniujuz u mnie w domku tak u nich jadlam i oderwac sie nie moglam do 2 w nocy...nawet na wage nie wchodze bo i do tego opkres dzis przyszedl wiec po co humor sobie psuc.Na to wszystko wzielam kilka przeczyszczajacych pigulek coby te wczorajsze obzarswta w kilogramy nie poszly... sluchajcie cos mi kursor szaleje i nie widac go i nie idzie go ryszyc w miejsce bledow zeby je poprawic...no nic spadamy...jedziemy zwiedzic miejscowosc, w ktorej jest szkola do ktorej chcialabym sprobowac pojsc...jutro umowilam sie z kolege zeby zadzwonil do nich i wypytal o wszystko jakie warunki trzeba spelniac zeby sie dostac...to by byl szok jakbym w wieku 33 lat poszla znowu do szkoly!!!ale musze szanowna ruszyc zeby przekwalifikowac sie w kierunku w ktorym nie bede miala w przyszloscitrudnosci ze znalezieniem pracy...zegnam was wiec i do pozniej!!!!

  10. ojaaaa rosna mi jakies wielgachne mufiny w piekarniku..wymyslilam sobie sama przepis ,zmiksowalam to i owo i zalalam dzis zakupiona forme do mufinek...no i za duzo wlewalam w poszczegolne otwory, trzeba bylo do polowy tylko chyba zalac a ja zalalam cale i teraz to wszystko zaczelo strasznie wyrastac i sie wylewac i tworzyc jedna mase....nie wiem co z tego wyjdzie...

    Sliweczko, czytalam Twoj przepis na sernik, do ktorego dodajesz budyn...przepraszam za glupie pytanie ale czy ten budyn ma byc zrobiony taki na mleku czy chodzi o zwykly proszek?pewnie to glupie pytanie ale nigdy nic tak nie kombinowalam i mam watpliwosci...

  11. hej proteiny!!!Jednak troszke dzisiaj wpadalyscie na forum.U mnie caly dzien zlecial na zakupach ale lodowa pelna:)

    Ech no i u mnie....III faza!!!! yeaaaaa !!!!! w koncu:)jakie wrazenia...od ponad pol roku pierwsze jablko-niebo w gebie:) no i chlebek!!! w koncu 2 normalne przepyszczne kanapeczki!!!! ja to moglabym na samych kolorowych kanapkach zyc:) Kupilam chleb po angielsku ''whole grain''wiec chyba tlumaczenie, ze pelnoziarnisty? Iriss dobrze mowie? A dzieki za kawalek siostry, zrozumialam, ze to mialo byc na malolacki konkurs wiec jakos tak to odebralam, ze dla dzieci piosenka a to przeciez o milosci z mezczyzna;) wiec nie dla dzieci:)A Twoja siostra jaka szkole konczyla????Pozdrowionka dla niej!!!

    Na jutro mam juz przygotowana cala brytwanke zrazow drobiowych z serem, cebula i ogorkiem konserwowym, miala przyjsc na obiad ciotka(2 lata starsza) z mezem ale chyba bedzie miec jutro pacjenta na telefon(ona pigula) i nie wiadomo...a ja obiadu narobilam jak dla armii...no i zjem sobie w koncu z brazowym ryzem:) nie samo miecho...uch dawno juz moglam tak zdecydowac a nie sie katowac II faza...

    Kurcze, co myslicie o tym kobietki? Wiem, że pewnie nie macie doświadczenia z dietą Dąbrowskiej... ale co Wam Wasze rozumy podpowiadają nt. mojej idei.....? Bo muszę szybko podjąc decyzje....

    Mam jeszcze tylko 17 kwietnia w domu moją impreze urodzinowa i wowczas tez pewnie cos zgrzesze (jakis alkohol...) niezalezne od tego na jakiej diecie będę.... eh... ;)

    Sandra a Ty utrwalasz? Chlebek etc? Uczta na święta? :sad: Kurcze w ogóle gratuluję, bo świetnie Ci wyszły te Twoje ograniczneia dietowe... jednak analiza siebie cos daje :sad: Obym ja tez umiała tak siebie wyczuć... nie mam sił na przejeżdżanie się już, a nie mam kasy na żadncyh dietetyków teraz :sad:.....

    Nutko ja od dzis na III fazie..jak wiesz nie osiagnelam celu jaki sobie w pazdzierniku zalozylam ale juz nie mam sily...mam na ten moment bedac na PW wage 51, to 3 kg wiecej niz moj cel...ale trudno...Bede probowala zrzucic jeszcze troszke, na razie zadnych uczt nie wprowadzam...zalezy mi tylko na chlebku, owocach, serze, jogurtach owocowych...dalej bede sie trzymac moich zasad-glownie nie jedzenia na noc i nie opychania sie czyli dla mnie zasada dukanowa o nieograniczaniu sie odchodzi kompletnie w niepamiec.Wole chyba jakos niz ilosc...bycie na samych bialkach wykanczalo mnie i nie dawalo efektow.Co do Ciebie i Dabrowskiej-sprobuj.Jesli sie nie boisz takiego drastycznego przeskoku...nie wiem jak organizm moze zareagowac, wpierw ciagle same bialka a teraz zero i same weglowodany, nie wiem jak to ma sie do zdrowia po prostu...Ale taka warzywna dieta wydaje sie byc lekka...sprobuj i zobaczysz jakie beda efekty tylko trzymaj sie zasad:) no nic spadam i pozdrawiam!!!!

  12. Nutko !!!

    Pisza w internecie, ze masz dzis urodzinki

    Wiec tu moge Ci zyczyc tych protalowych zyczonek

    A bynajmniej dietetycznych spelnienia marzen

    Czyli:

    Ogromnej szafy bez dna ciuszkow w rozmiarze 36

    Konkretnych spadkow wagowych kiedy tylko zechcesz i ile zechcesz

    Nie powracajacego nigdy wiecej okropnego jojo

    I wspanialego usmiechu, ktory zawsze widac w Twoich postach-nawet kiedy jestes troszke smutna...

  13. A dzieki Iris dostalam:) tylko w pracy nie mam jak odsluchac...Boze jakie nudy ja chce do dooomu!!!

    Ja na bank bede zagladac, jutro tylko zakupy w planach bo lodowa pusta, nawet nie mialam za bardzo dzis co wziac do parcy do jedzenia...mam tylko 3 kielbaski z fileta na obiad...o 1 w nocy:) ale to moj dzien bialkowy, nie lubie jesc samego bialka wiec im mniej tym lepiej.Mam nadzieje, ze odnajde jutro chleb bo bardzo tesknie za chlebem poza tym takie odgrzewane jedzenie w pracy to dla mnie koszmar, nie ma to jak kanapka:)

  14. hej Gosik, od jutra spokojnie wchodzisz na faze warzywno-bialkowa.Generalnie stosujemy podzial 5/5 (podobno jest najbardziej wydajny)ale ostatnio czytalam z tego tlumaczenia dukanowej strony, ze 1/1 w rozliczeniu miesiecznym jest tak samo oplacalny, wiec jesli bedzie Ci ciezko ciagnac 5/5 mozesz wejsc na 1/1.Mozesz sobie dowolnie laczyc bialko z warzywami, mozesz spokojnie zjesc bialko bez warzyw...

    No to Iryss milego leniuchowania:) ja tez uwielbiam leniuchowac i wolne spedzam z narzeczonym w kanapie ogladajac filmy:)

    Myslalam, ze juz tu nikt nic nie napisze a jednak:)

  15. Hej kochane babki!!!!! Ech u wszystkich swieta a u mnie nieee:( Dzis jeszcze do pracy a jutro jak sie obudzimy po nocce na zakupki bo stwierdzilismy z narzeczonym, ze chociaz prezenciki sobie zrobimy.Apropos prezentow zdziwilam sie wczoraj jak rozmawialm z kolega z innej czesci Polski(nie pamietam skad jest) i mowil, ze u nich nie ma tradycji prezentow w koszyk...u nas na polnocy pl zawsze od dzieciaka dostawalam upominek w koszyk i w przedszkolu mielismy zawsze na zajaca chowane upominki w ogrodku i trzeba bylo ich szukac:)

    Sandra!!!

    Widzę, że już dziewczyny odpowiedziały Ci na pytania o chlebek pełnoziarnisty. Może jednak wrzucę swoje 3 grosze :sad: Ja kupowałam różne chlebki, takie podobne do pumpernikla też, ale najbardziej smakuje mi taki z firmy Schulstad. Nazywa się "Dobry", jest jeszcze napisane na opakowaniu pełnoziarnisty, słonecznikowy. Ten mi smakuje najbardziej, bo jest mięciutki. Z tej samej firmy kupowałam też chlebek pełnoziarnisty, szczelnie pakowany w folię, ale ten drugi był dużo twardszy. Pewnie rzecz gustu, ale mnie bardziej smakował ten miękki. Próbowałam dołączyć zdjęcie, ale nie wiem, czy się udało.

    Alienka!!!! Dziekuje za pomoc i fotke, ja do dzis nie wiem jak sie je w posty wstawia...teraz to juz w ogole nic nie wiem bo mialam formata i wszystko chodzi nie tak na tym kompie, inaczej i nie umiem sie odnalezc.Jutro wyruszam na poszukiwanie chlebka:)a jak nie znajde to znalazlam fajny przepis i sprobuje zrobic sama:)

    Sanrda ja wlasnie o tych chlebach pisalam wczoraj;nazwa Schulstad mi z glowy wyleciala:)faktycznie ten miekki jest lepszy ale ten twardszy zasyci Cie na dluzi dluzej...ja przynajmniej tak mialam:)

    Iryss a Ty go widzialas w UK? Normalnie w tesco czy tylko w pl sklepach?

    A jesli mozna nagranie siostry to daje maila:)

    feedback76@gmail.com

    dzieki wszystkim za mile przywitanie ;)

    dziewczyny, jesli bylybyscie tak mile to mam jeszcze troche pytan... :sad: czyli, rozumiem ze na fazie uderzeniowej nie powinno sie jesc jogurtow owocowych?

    a i czy to prawda ze jesli jednego dnia zjem j owocowy to nie powinna jesc otrebow ani maki kukurydzianej?

    podobno porcja na os na dzien maki kukurydzianej to 50 g :sad: ? wole sie upewniec, bo nei chcialabym zrobic czegos zle :sad:

    haha a teraz swieta... juz widze jak sie rodzina bedzie na mnie patrzec ze jem tylko 'swoje jedzenie'... wy tez macie taki problem :sad: ?

    Pauluk55 na uderzeniowce nie wolno zadnych tolerowanych, natomiast przy II fazie mozna juz tolerowane z tym, ze do 2 dziennie.Ostatnio albo Bozenka albo Maragrette(przepraszam Was ale nie pamietam, ktora z Was) wstawiala liste tolerowanych przetlumaczona ze strony dukana.Ogolnie jest o tym w ksiazce ale ta lista byla jeszcze dokladniejsza.I co do ilosci maizeny( tj skrobia kukurydziana a nie maka ale czesto jest stosowana zamiast maizeny-bo ta trudniej dostac) to chyba byly 3 lyzeczki/dzien...ale nie jestem pewna-nie pamietam.Wiec owocowe jogurty 0% mozna zjesc do 2 dziennie ale wtedy nie stosujemy juz innego tolerowanego produktu.Otreby natomiast nalezy jesc codziennie do konca zycia:)Mam nadzieje, ze troszke pomoglam.

    NO NIC< SPADAM SIE OGRANIAC DO PRACY

    *jeszcze raz wszystkim, calemu cudownemu forum zycze pieknych kolorowych i nie za mokrych za to w 100% dukanowych swiat

    a w prezencie od zajaczka ogromnych spadkow wagowych, slonca i rozesmianej geby od ucha do ucha:)

    wiosenno-swiateczne buziaki dla Wszystkich!!!!*

  16. No niekoniecznie sie z tym zgodze, takie sa glowne zalozenia diety i owszem i na normalna wiekszosc tak dzialaja-zeby sie nie ograniczac ilosciowo..u mnie jednak jest inaczej i co prawda nie gloduje ale ograniczam sie, nie najadam do syta i nie jem na noc-to juz jakies ograniczenie jest.Szkoda tylko , ze tak dlugo mi zajelo dojscie do tego czemu powoli chudne.

    Iryss ja nie po szkole, choc za mlodu chodzilam na pianino, ktorego nie skonczylam i w sumie umiem teraz tylko zagrac ''wlazl kotek na plotek'' i game c-dur:) Ale spiewam odkad pamietam i jesli masz ochote to na dole mojego postu jest zawsze podpis -link do strony mojego zespolu.cos tam sobie probujemy choc ostatnio mi bardzo emocje opadaja bo nic sie nie dzieje...nigdzie nie gramy, nie znamy tu srodowiska, nie wiemy za bardzo gdzie pojsc zeby sie wepchnac do jakiegos pubu czy cos..ostatnio przeszla nam super szansa kolo nosa, bo kolega za pozno odebral maila...przeszla nam kolo nosa okazja wziecia udzialu w b.dobrym konkursie w jednym z najpopularniejszych radiow(tak sie odmienia lb mnoga od radia???)irlandzkich, to niestety to byl ostatni termin konkursu i kolega sie na czas nie zorientowal i poszlo...wscieklam sie jak nie wiem...

    Irys daj siostry nagranie:)chetnie poslucham:)))

    wiem jak to jest z tymi ''karierami'', niestety nie wystarczy tylko talent bo utalentowanych ludzi jest mnostwo...ale czy z szansa na sukces tak jest? moja b dobra kolezanka z ogolniaka wygrala edycje jednej szansy ze szczesniakiem, dotarla do sali kongresowej ale na tym sie skonczylo...nikt jej niczego nie proponowal ale tez i ona uroda nie grzeszy...choc glos ma piekny...

    Ja wlasnie sie dosc mocno zdolowalam...siedzialam przez ostatnie 2 godziny i przegladalam ogloszenia o prace...niestety nic nie ma-dla mnie, bo ogloszen jest mnostwo, dla menagerow i innych zawodow, o ktorych nie mam bladego pojecia...ja tu sie wbilam 4 lata temu w fabryke, jestem od 4 lat operatorem maszyn i w tej chwili w tym zawodzie nic nie ma:(zalamka...I tylko co chwila slysze, ze to zamykaja, tamto zamykaja i przenosza do malezji czy gdzies tam na wschod:( Chetnie zmienilabym zawod ale z tym wszystkim lacza sie pieniadze, ktorych na bezrobociu niestety brak...czemu to zycie jest takie ciezkie??? ciagle trzeba o cos walczyc a przeciez nie chce bogactw tylko normalne zycie, zeby sie nie stresowac tym, ze nie ma co jesc lub za co placic chaty...i jak tu sie decydowac na dziecko????Mam taka jedna ciocie co mi ciagle mowi , ze juz powinnam, ze nie mam sie wymigiwac brakiem pracy ja jej na to, ze jak sie decydowac na taki pernamentny wydatek jak oboje za 1,5 miesiaca bedziemy bez pracy, dziecku trzeba cos zapewnic nie???oj zanudzam...tak mnie wzielo o tej porze w pracy...ech zycie...

  17. hej hej:)

    Ja juz na nocce..kolegi wspolpracownika nie ma wiec mam jego kompa do dyspozycji to czas przynajmniej szybciej w te 2 nocki zleci:)

    Bozenko i Ty moze Alienko, bo jestes juz na III fazie i w ogole cala kochana reszto sluchajcie czy taki chleb pelnoziarnisty to chociaz z wygladu jaki jest?jesli takiego nie dostane to moze byc po prostu razowy?zawsze wydawalo mi sie, ze razowy chlebek jest b. polecany przy wszelkich dietach itp...ech zaraz zreszta wygogluje sobie ten pelnoziarnisty.

    Tak sobie siedze i mysle...za poltora miesiaca koniec kontraktu dla nas obojga(mnie i narzeczonego).mi przysluguje socjal a jemu ewentualnie zapomoga bo na socjal za krotko pracuje tutaj.Wlasnie pytalam sie go co zrobimy jesli przypadnie nam najgorszy scenariusz...brak pracy i brak socjala...ech ale nie dopuszczam takiej ewentualnosci musi sie udac...

  18. a i jeszcze jedno zapytam:

    JAKI TO JEST CHLEB PELNOZIARNISTY?

    od sb chce juz wprowadzic produkty III fazowe i sie zastanawiam czy moze byc po prostu ciemny chleb ze slonecznikiem np?nie ma tu zbyt duzego wyboru, moge jedynie liczyc na chleb pakowany w sklepach pl ale nie do konca wiem jakiego szukac...pomozcie:)

  19. hej Adrian:) Wlaz na nasze protalowe forum ''rewelacyjna dieta protal'', moze ta dieta by Ci pomogla????Niestety jak to przy dietach bywa wyrzeczenia musza byc...jak sie juz ma taka nie nadazajaca za nami przemiane materii to cos za cos...Mysle, ze dieta dukana bylaby Ci pomocna bo wlasnie najlepiej mam wrazenie dziala na facetow a poza tym jej zalozeniem jest nie glodzenie sie tylko jedzenie w dpowiednich grupach zywieniowych, glownie oparta na bialkach...pozdrawiam i powodzonka:)

  20. hej dziewczyny hej hej hej:))))

    Zaraz przestawiam suwaczek bo spadl o kolejny kilogram!!!! Moj sposob na dukana zadzialal i bardzo sie ciesze...czasem jednak trzeba odejsc od ogolnych zasad by cos zadzialalo.Mysle, ze to glownie zasluga tego, ze wydluzylam czas niejedzenia przed snem do tych ok 5 godz.

    spadam juz w kimke powoli..moze sie kusze jeszcze tylko na jeden ocicnek Przyjaciol:)zawsze marzylam zeby miec cala serie tego serialu ale zawsze mi bylo za drogo w PL a tu sobie zakupilam wreszcie;tyle,ze po angielsku no ale to mnie zmusza do nauki jedynie wiec same plusy:)

    Irysko ''friendsi'' to pierwszy serial jaki ogladalam po angielsku po przyjezdzie do ie, ten jezyk w tym serialu jest prosty no i nie da sie ukryc, ze akcent amerykanski przynajmniej dla mnie jest o wiele bardziej zrozumialy i przyswajalny niz irl, ang czy nie daj boze szkocki...niby wszystko to samo i po angielsku a do dzis mam problem ze zrozumieniem wiekszej czesci irlandczykow tak maja niewyrazny i okropny akcent.Nie wiem jak Ty wolisz ale ja jak cokolwiek ogladam czy czytam to nie tlumacze kazdego niezrozumialego slowa tylko staram sie lapac ogolny sens i jakos wtedy az tak nie meczy.Prawde mowiac przekonana bylam, ze po roku bycia tutaj bede smigac po ang jak stara, jestem tu 6 rok i masakra...strasznie opornie idzie mi przyswajanie tego jezyka...teraz dopiero niestety zapisalam sie do szkoly zeby choc gramatyke podszkolic bo samej stycznosci z jezykiem mam malo, wszedzie sami polacy, irl znajomych w ogole nie mam, w domu cyfra plus...moze za nastepne 5 lat bede juz smigac...

    A na wlocha uwazaj:)to najgorsi babiarze pod sloncem-tak mowia moji znajomi ja w sumie osobiscie zadnego nie znam...

    Wiesz ja tez kiedys na chalturach weselnych dorabialam i w ten spsob ratowalam niejednokrotnie nasz( moj i bylego traumatycznego exa) budzet.No i jak wyjechalam powiedzialam sobie nigdy wiecej.Jesli sytuacja mnie do tego nie zmusi nie bede sie sprzedawac na chalturach.No niestety tak to jest, ze ludzie po szkolach muzycznych musza tluc disco polo zeby zarobic.

    Iriss nie będziesz sama - będziesz z nami :sad: :sad: :sad:

    PS ja to nie mogę mieć całej serii naraz serialu , który oglądam - bo porostu wtedy siedzę, aż obejrzę ;)

    Ja mam to samo:)wczoraj w sumie to juz dzisiaj siedzialam do 4 rano i ogladalam ''Flash forward'':sad:

    Dziewczynki - czy w I fazie mogę zjeść tatara wołowego ( kupiłam w Biedronce) - już mięsko zmielone - jest napisane tak:

    Surowy wyrób mięsny- tatar wołowy.

    Składniki: mięso wołowe 88%, sól, olej roślinny, błonnik z grochu, skrobia z grochu.

    Procentowa zawartość tłuszczu poniżej 5%

    Zawartość kolagenu do zawartości białka w mięsie poniżej 10%.

    Chciałam sobie to mięsko doprawić cebulką, jajkiem,solą i pieprzem i skonsumować surowe - ale nie wiem czy mogę...

    Na uderzeniowce to nie ryzykowalabym, ten blonnik i olej roslinny...w II fazie juz spoko...

    Sandro uciekłaś mi, ja nie mogę zejść poniżej 54kg.

    Ivonka35 sprobuj mojej metody...klasc sie spac z burczeniem w brzuchu... mi pomoglo jak sama widzisz...

    No nic dziewczyny kochane, spadam, trzeba sie do pracy zaczac przygotowywac na nocke...przede mna cale szczescie tylko dwie a nie trzy...swiat w tym roku nie mam, jestesmy tylko w dwojke i jakos ani potrzeby nie mamy ani ochoty...te zimowe zawsze sa wazne a te wiosenne juz pare lat temu przestaly miec dla mnie i ta atmosfere i otoczke...

    Ale Wam kochane zycze wspanialych swiat i spelnienia wszystkich marzen:)

  21. hej kochane dziewczyny!!!! ale dzien...nie moge sie zdecydowac czego chce...wpierw chcialam myc okna bo ladna pogoda...potem stwierdzilam, ze mam to gdzies i tak swiat w tym roku nie mam...potem silownia, za chwile stwierdzilam , ze juz mi sie kompetnie nie chce..potem namowilam narzeczonego zebysmy gdzies pojechali no i pogoda sie spieprzyla, zaczelo wiac i padac grad...i tak siedze i pisze z Jego laptopa w dodatku maca a tu jakos wszystko inaczej dziala.Moj komp se zepsol i wlasnie narzeczony z nim walczy , robi formaty i inne takie coda zeby powrocil do zycia...

    Waga ladna:)prawie 51.Wczoraj wieczorem bylo jeszcze 52, poszlam spac glodna i rano juz prawie 51.W pt zrobie sobie bialka a od sb ide na utrwalanie.

    Irys nie znam tego twarozka, o ktorym piszesz.To jakis brytyjski twarozek?dobry?podaj parametry i gdzie go kupujesz to tez go poszukam.

    Maruda ale mnie rozsmieszyla Twoja opowiesc o tym nienazartym upierdliwcu w pracy, ja tez raczej z usmiechem na twarzy ale konkrtnie odszczeknelabym sie, zeby takiemu w piety poszlo i wsadzil sobie swoje teksty w d...

    Gosiulek fajny serial wczoraj zaczelam ogladac "Flash Forward", jakos bardziej przekonwywujacy od heroes.Jestem przy 4 odcinku i juz mnie wkrecil.

    Nutka sprobuj chociaz na tydzien konczyc jedzenie wczesniej i jesc troszke mniej...nie chce Cie juz namawiac do zmian ale skoro dukan w 100%dukanowy nie dziala to trzeba go przemodyfikowac.Skoro chudlas na diecie warzywnej rok temu tzn wg mnie, ze bardziej dzialaja na Ciebie warzywa...no ale sama musisz sprobowac pokombinowac inaczej motywacja znowu siadzie i przy kolejnej sposobnosci pekniesz.

    Spadam kobietki kochane do robienia obiadku.Caluski!!!!

  22. i Sanrde ( co ona tez jedna z takim imieniem)sobie zobaczylam:)laseczke przed lusterkiem sie pindrzącą ;)

    tak to ja:)pindrzenie sie to jedno z moich ulubienszych zajec;)

    apropos pieczeni rzymskiej, jak sie ja robi???szukalam raz w naszych przepisach ale nie znalazlam...

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.