Skocz do zawartości

I26

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez I26

  1. Witam wszystkie stare i nowe protalki po bardzo długiej przerwie.Zabiegana jestem ostatnimi czasy .widze że forum słabo przybiera w posty więc chyba nie tylko ja opuściłam się w zaglądaniu tu. U mnie wszystko fajnie tylko ta pogoda dobija.Z dietą u mnie krucho-musze się przyznać .tak mniej więcej od listopada zaniedbałam ją drastycznie że nawet protalowych czwartków nie stosowałam.Usprawiedliwia mnie troszkę długa i ciężka praca ,jak juz byłam w domu to po prostu nie miałam siły na białkowanie. Nie jest jednak tak źle przybyły mi góra 4kg. mam jednak juz drugi białkowy dzień w tym tygodniu-wracam na łono Dukana tak troszkę.mam nadzieje trzymać tą wagę w ryzach,nie chce wracać do poprzedniej wagi.najbardziej to po ubraniach patrze jak wszystko ładnie leży to jest git. pozdrawiam was wszystkie serdecznie,mam nadzieję częściej zaglądać.
  2. Witam porannie! Troszke się nie odzywałam,ale czytam prawie na bieżąco.nie miałam ostatnio czasu bo dorwałam dorywczą robotkę. z moją dietką też ostatnio krucho było.nawet nie miałam mozliwości w zeszłym tygodniu zrobić białkowego dnia a 3 faza zamieniła sie w 4.Moja waga jednak pozytywnie mnie zaskoczyłai nawet w trakcie okresu pokazuje 60 kg.Dziś mam białeczka i właśnie jem jajko i pasztet,mam nadzieję że przt\etrwam ten dzień. Marudko nie jesteś wyjątkiem.powiem ci że ja przy obydwu ciążach miałam mdłości do samego końca.Idź kobietko już na zwolnienie nie ma co sie męczyć. Witam nową Gośkę w naszym gronie.Jak tam pierwszy dzień dietki. Gosiulka czytam że też ostatnio odpuściłam z lekka.jak tam dziś białeczka???
  3. Hej kobietki!Czy moze mi któraś podrzucić przepis na bułki bo siostra moja chciała a ja nie mogę go znaleść.z góry dziekuje
  4. Witam wszystkich.Witam nowe protalki i życze powodzenia w dietowaniu. Troszkę sie nie odzywałam ale czytam prawia regularnie.Ktoś ostatnio pytał o chleb w 3 fazie.muszę powiedzieć że ja na początku sie bałam i kupowałam taki paczkowany pełonoziarnisty ale teraz to różnie bywa czasem zwykły razowy albo jakiś mieszany jem i waga nie reaguje na to.jestem co prawda z kologram do przodu ale to wina tego że ostatnoi sie nie trzymałam w ryzach i jadłam co mi w ręce wpadło. wogóle to nie mogę się opanować przed orzechami włoskimi.wiem że ich nie wolno a ostatnio ich tyle wciągnęłam że szok.i przez tą pogodę chyba strasznie mnie do słodkiego ciągnie.
  5. Maruka mnie jednak wyprzedziła.a juz myślałam ze pierwsza będę.
  6. Witam serdecznie poranną porą.Jakieś pustki nam na forum nastały.Mam nadzieję że kobietki od diety nie odstąpiły tylko czasu brak na pisanie.Ja też w sumie rzadko się odzywam ale czytam regularnie.u mnie dziś słońce świeci ale wiatr taki niesamowicie lodowaty że szok.Byłam synka do autobusu odprowadzić to myślałam że mi uszy odpadną! U mnie wagowo troszkę do przodu ale to moja wina bo nie trzymałam się rygorów diety.pofolgowałam sobie ale zrobie dodatkowe białka i będzie ok. Gosiulek gdzie się znowu zapodziała????nie pisze ostatnio .jak tam po podróży poślubnej ciekawe???Wogóle to w szoku jestem że o takiej godzinie pierwsza na forum pisze!!! HOP HOP PROTALKI GDZIE SIE PODZIAŁYŚCIE????????????????????
  7. Witam wszystkich serdecznie! AZ-najserdeczniejsze życzenia dla szczęśliwych małżonków. U mnie właśnie zaczęło na niebie pojawiać się słoneczko,moze wyciągne rodzinkę na grzyby po południu. Ja też ostatnio tak jak Maragrete spędzam duzo czasu na działce.Co prawda nie znam się za bardzo na kwiatach krzakach itp ale moi rodzice postanowili zrobić działkę rekreacyjną dla swoich wnuków także ostatnio nic tylko sadzimy dzrwewa krzewy robimy skalniaki .wiosna ma tam pojawić się plac zabaw altanka ławki i takie różne.w tym tygodniu też pewnie będziemy przygotowywać miejcse na ognisko i kto wie może trzeba będzie je wypróbować heh.pozdrowienia.
  8. Witam wszystkich w tą deszczową środę.wczorajszy wypad na grzyby bardzo udany.Zrobiłam kolejne słoiczki grzybków w occie bo u nas tylko takie lubią. Gosiulku po pierwsze wszystkiego najlepszego w dniu urodzin.Po drugie nareszcie doczekaliśmy się relacji z weselicha.teraz z niecierpliwością czekamy na fotki.Z tego co napisałaś to wasze wesele było po prostu cudne.Udanej podróży poślubnej. pozdrawiam
  9. Witam wszystkich wtorkowo. Bożenko sto lat. U mnie dziś strasznie pochmurno w nocy nawet trochę popadało.Siedzę sobie z herbatką ale muszę się za obiad wziąść.mam lenia dziś i najchętniej bym poszła spać.Na popołudnie ma za to cudne plany bo umówiłam się z mężem że na grzybki wyskoczymy.w weekend też byliśmy i zbiory były całkiem niezłe.ja to uwielbiam chodzić po lesie i zbierać grzyby. Gosiulku czekamy na fotki i relacje !!! pozdrawiam wszystkich i do usłyszenia.
  10. Witam wieczorową porą.Weekend bardzo udany aczkolwiek strasznie grzeszny no i pogoda taka piękna dopisała.Wczoraj i dziś wyciągnęłam moją rodzinkę na grzyby.W lasach panuje prawdziwy wysyp podgrzybków. ja również dołączam się do życzeń dla Gosiulki Niechaj szlachetność celów związek Wasz opromieni! Niechaj po latach wielu nic szczęścia Waszego nie zmieni! Zdrowie, miłość, dostatek niech w domu Waszym panują! Wesołe dziecięce uśmiechy niech nad tym wszystkim górują! pozdrawiam.
  11. Śliczna masz fryzurkę.ja to się zawsze dziwię jak fryzura i makijaż mogą zmienić kobietę (na moim przykładzie oczywiście). Tak wogóle to witam z rana.pogoda paskudna ale co tam.Za to jest bardzo ciepło.Muszę wybrać sie dziś na zakupy ale nie wiem czy będzie mi się chciało.Koniecznie potrzebuję nowe jeansy bo teraz to juz kompletnie nie mam w czym chodzić. Pozdrawiam.
  12. Witam wszystkich serdecznie.u mnie dzis słonecznie ale bardzo wietrznie. Dziś kolejny protal czwartek.Coraz lepiej mi one idą.na śniadanie były jajka,serek wiejski light i troche tuńczyka.na obiadek gotuję się filecik z kurczaka i wątróbka drobiowa. pozdrawiam wszystkich.
  13. kochane mam pytanko do 3 fazowiczek.Czy używacie jakiejś mąki oprócz kukurydzianej?????i co na to waga????
  14. Witam poniedziałkowo.Synek juz odprowadzony do autobusu,drugi grzecznie sie bawi to mam teraz chwilkę wytchnienia. Zimno dziś na dworze i strasznie pochmurno tylko patrzeć jak będzie padać.Weekend za to był bardzo słoneczny i ciepły tylko wieczory okropnie zimne.Wczoraj wyciągnęłam moją rodzinkę na bardzo długi spacer.porobiliśmy trochę fotek i zwiedzilismy trochę naszą okolicę.pozdrawiam wszystkich i życzę miłego tygodnia.
  15. Witam wieczornie. Kolejny protalowy czwartek minął-coraz lepiej mi one idą. Cieszę się że "stare "protalki nas odwiedziły.Miło się czyta że waga ładnie się trzyma w 4 fazie.To dobrze wróży na przyszłość. Wspominałam wam kiedyś że moja siostra też przeszła na naszą dietkę.muszę się wam pochwalić jej sukcesem otóż ma ona za sobą już 20 kilogramów ,trzyma sie dzielnie i ma w zamiarze jeszcze 15.Niepowiem drobne grzeszki też jej się zdarzają ale waga ładnie spada.Zaczęła jakoś w połowie maja i takie efekty. Dobrej nocy i spektakularnych spadkow wam życzę!!!
  16. Witam z rana.Ja już po rozpoczęciu roku szkolnego heh.Pogoda nie taka tragiczna słońce świeci tylko dość zimno jest.Jeszcze po południu z synkiem do dentysty skoczyć muszę.Z wrażenia zapomniałam się dziś rano zwazyć.Dobrze przynajmiej że mam już wszystkie potrzebne rzeczy kupione to przynajmiej nie musze juz dziś biec po szkolne zakupy.Jutro kolejny białkowy czwartek. A tu ja z synkiem.
  17. Trzymam kciukasy żeby wszystko sie ułożyło po waszej myśli.Sytuacja trudna wiem coś o tym -też jestem w trakcie szukania pracy-bez rezultatów jak na razie i kiepsko wyglada nasza sytuacja materialna przy jednej pensji i dwójce dzieci(w tym jedno do szkoły). Tak wogóle to witam porannie.pogoda dziś nie nastraja ale trzeba przetrwać ten dzień jakoś.jutro pierwszy wrzesień i trzeba się z synkiem do szkoły wybrać.wagowo dobrze jest.zrobiłam sobie wczoraj białkowy poniedziałek co by waga po weekendzie wróciła na właściwy tor i jest na swoim miejscu.
  18. Witam wszystkich po południowo.Mimo paskudnej wręcz pogody ja dzis od rana w doskonałym humorze ! Po wczorajszym dniu białkowym moja waga dziś 57,5 kg. Takiego mi to dało powera że od rana posprzątałam całe mieszkanie-korzystając z tego że z dzieciaczkami nie dało się dziś wyjść.Teraz sobie w końcu usiadłam z gorącą herbatką i nie mam pomysłu co by tu zjeść.
  19. Witam wszystkich wieczorną porą.Ostatnio mało sie odzywam bo jakoś mało czasu mam.Ciągle coś do zrobienia a jeszcze dzis przebrnęłam przez przygotowanie szkolne i podpisanie wszystkiego co sie tylko da mojemu synkowi . 3 faza idzie mi całkiem nieźle.Jutro kolejny protalowy czwartek.waga ładnie się utrzymuje na poziomie 58 ,59.mam nadzieję że jak skończą sie letnie wieczory z grilami to jeszcze troszke waga spadnie.chociaż jesienne długie wieczory też sprzyjają niedozwolonym zagryzkom heh.ale myśle że nie będzie tak źle. Witam serdecznie nowe dukanki i życze spektakularnych spadków. Marudko kochana popieram słowa poprzedniczek-KONIECZNIE ZMIEŃ LEKARZA. Ja jak chodziłam w ciąży z drugim synkiem to też trafiłam na taką zołzę ,Która zwolnienia nie chciała mi dać w piątym miesiącu ciąży już pomimo tego że pracowałam w zakładzie stolarskim przy rozpuszczalniku i nosząc cięzkie elementy.Stwierdziła wtedy ze ciaza to nie choroba i że spokojnie do końca ciązy mogę sobie pracować.Odrazu przeniosłam sie do innej przychodni i było po sprawie. A Gosiulka nasza to gdzie się znowu podziała???wciągnął ja wir przedślubnych przygotowań????
  20. Witajcie pięknoty.nie odzywałam sie parę dni ale czytałam prawie na bieżąco.Byliśmy na wakacjach u dziadków mojego mężusia.jedzonko miałam ze sobą ale zdarzały się też niedozwolone rzeczy typu słodycze i piwko.dziś za to totalnie protalowy czwartek i jutro ważenie.ale waga się trzyma ładnie jak narazie na tej trójeczce mimo tego że czasem zjem troszkę więcej niż Dukan pozwala .jakoś się na tych czwartkach białkowych źle czuje-głowa mnie boli i jestem strasznie senna tak jak to było w pierwszych dniach diety.wy też tak macie kobietki na trójeczce???
  21. Witam kobietki z rana.Moja waga po wczorajszym protalowym czwartku dziś pokazała tyle co na suwaczku mam a tak w ciągu tego tygodnia tak z kilo więcej mniałam.Także widze że te czwartki działają jak trzeba.Powiedzcie mi 3 fazowe kobietki czy wam też tak trudno wytrzymać ten jeden białkowy dzień?Ja wczoraj miałam takie ciągoty do wszystkiego co niedozwolone że szok.Ale oczywiscie przetrwałam-nie mozna lekceważyć zasad trzeciej fazy. Zaraz na zakupy musze ruszyc a tak mi się nie chce .gorąco jest ale szkolne zakupy mnie czekają więc nie mam wyjścia.Do zobaczenia później papapapa
  22. Witam z powrotem Gośkę marnotrawną! Ja juz ci pisałam że kop konkretny ci się należy.Wracaj szybko do diety bo jo-jo murowane! Ja oczywiście witam się z rana z wszystkimi.Weekend wyjątkowo bezgrzeszny nawet długie wędrówki po lesie zaliczyłam.jestem na tej trzeciej fazie od piątku ale jakoś tak cały czas boję się cokolwiek nowego tknąć .jedyne co wprowadziłam to chleb pełnoziarnisty no i cieszą mnie owoce.KOBIETY 3 FAZOWE-powiedzcie jak to jest u was z tymi ucztami.co jecie bo ja nie mam pojęcia od czego zacząć i jak waga na to reaguje???
  23. Dzięki wam za te komplementy.to podbudowuje moje ego :(.ja oczywiście jak każda kobieta wciąż widzę u siebie jakieś wady. przełamałam się i zjadłam na obiad zupkę rybną UWAGA z porcją pełnoziarnistego makaronu.jestem z siebie dumna heh. czy ktoś wie gdzie podziała się Gosiulka??????????????
  24. Witam wszystkich .Składam najserdeczniejsze życzenia naszej solenizantce! ja od tygodnia jestem między fazą 2 a 3 tzn jem warzywa i owoce ale narazie nie wprowadziłam dodatkowych składników myśle jednak że juz czas najwyższy zacząć konkretnie 3 fazę.wybiore się w ten weekend na zakupy konkretne i do boju.czas zacząc przygotowywać organizm czasem do normalnych posiłków. Dla naszych nowych protalinek pokaże Wam moje efekty osiągnięte w ciągu 5 miesięcy walki z kilogramami. moje zdjęcie ze stycznia tego roku i drugie najbardziej aktualne :(
  25. Hej wszystkim.U mnie pogoda nadal byle jaka ale słoneczko zaczyna się pojawiać. Humor dopisuje bo po wczorajszym protal czwartku waga dzis rano pokazała 58,4 kg.Widzę więc że to faktycznie działa i juz postanowiłam że po wypłacie przechodzę konkretnie w 3 fazę.Cieszę sie bardzo bojuz mnie męczył brak owoców i nie zjedzenia od czasu do czasu czegoś normalnego.Jednoczesnie oczywiście obawiam się tej 3 i chyba będe notatki robić co i kiedy zjadłam żeby się nie pogubić. Gosiulku gdzie się podziałaś???co u ciebie. Jusiu witamy z powrotem.Fajnie że zdecydowałaś sie na drugie baby .Marudka ma rację podczas ciąży owszem racjonalne odżywianie ale dieta NIE!!!jeszcze przyjdzie czas na odchudzanie po ciąży. Pozdrawiam wszystkich !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.