Skocz do zawartości

I26

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez I26

  1. Witam na naszym forum.odzywaj się jak najczęściej i opowiadaj co i jak.
  2. Widzę że masz tak samo jak i ja .Mój mężuś też wszystkożerny a chudy że szok.I też raz nie raz namawia do złego.W takim razie powodzenia zyczę no i pisz co i jak.
  3. Witam wszystkich z rana.Czytam wszystko na bieżąco ale też jakoś ostatnio weny brak na pisanie. Z moja wagą różnie nie przeszłam jeszcze na 3 fazę ale warzywka teraz jem codziennie no i owocki czasem.Grzeszki oczywiście też sie zdarzają.waga trzyma się ok 59 i troszkę ale spaść niżej nie chce.dziś zrobie sobie proteinowy czwartek i sprawdzę efekty. Olinko jak nastawiasz się na 4 fazę??? Gosiulka też coś ostatnio mniej.Co tam u ciebie jak 3 faza??? Pogoda u mnie nadal beznadziejna.od kilku dni nieustannie pada.Mój mężuś ma od 9 sierpnia urlop ciekawe jaka wtedy będzie pogoda???Niedługo też trzeba wybrać sie na zakupy szkolne bo wrzesień zbliża się nieuchronnie.
  4. Witamy w naszym gronie,u nas mozesz liczyć na wsparcie.Mam nadzieję ,ze zaczęłaś od przeczytania książki dr.Dukana bo to jest podstawa.rzeczywiście dieta ta jest bardzo skuteczna co daję dodatkową motywację .Wstaw sobie suwaczek,i odzywaj się jak najczęściej.W razie pytań ktoś na pewno pomoże.
  5. Gosiulku śliczne te wasze zaproszenia.Życzę udanej zabawy i nie za dużo grzeszków. Śliweczko wszyscy tu za tobą tęskniliśmy-ja osobiście często zaglądam na twojego bloga no i z przepisów korzystam! Moja waga dziś równutkie 59 kg czyli jest dobrze.Ale dziś mamy piknik rodzinny z firmy w której mój mężuś pracuje więc nie wiem jak to będzie.Ciekawe co z pogodą,narazie jest cieplutko ale zapowiadaja burze niestety. Lecę szykować obiadek.Życzę wszystkim udanego weekendu i nie grzeszenia....
  6. Witam wszystkich serdecznie! U mnie po upalnym popołudniu teraz jest odprężenie w postaci deszczu i burzy. Ehh jak miło jest pooddychać takim deszczowym powietrzem. Waga dziś rano pakazywała 59,3 trzymam baiłeczka to może jutro będzie mniej.Myśle o 3 fazie intensywnie ale jakos zdecydować sie nie mogę.Chce i nie chce jednocześnie. Jutro będzie dokładnie 5 miesięcy jak jestem z wami na Dukanie.Moje wyniki bardzo mnie zadowalają ale dać mi palec to chciałabym całą rękę . Moje wyniki wyglądają następująco: waga -20,4 kg w biuście straciłam 15 cm,w brzuchu 17 cm a w biodrach 20 cm.Z rozmiaru 42 a nawet 44 weszłam w 38 a nawet przy dobrych wiatrach 36.
  7. Witam wieczorną porą. Wiecie jaki ze mnie łakomczuch.Upiekłam sobie dziś tą drożdżówkę z rabarbarem z naszych przepisów no i oczywiście całą zjadłam.nawet dobrze ostygnąć nie zdążyła.Baty mi się należą jak nic.a jeszcze od dziś na warzywkach to się rzuciłam jak głupia na ogórki małosolne i fasolkę szparagową.abrzuch to nawet nie wspomnę jak mnie teraz boli.MASAKRA!!! Gosiulka my to tak na przemian z tą wagą.ja to się tak jeszcze waham cały czas z tą trójką i zdecydować się nie mogę. Dziękuje wszystkim za gratulacje.oj kolejna cyferka z przodu naprawdę cieszy.
  8. Witam was wieczorną porą.Wczorajszy wyjazd nad morze był naprawdę udany .Prowiant miałam ze sobą, duzo piłam bo w takim upale inaczej się nie dało no i duzo ruchu miałam bo wiadomo jak to nad morzem i mimo tego że w drodze powrotnej wypiłam piwko to waga dziś rano pokazała 58,4. Ahh ślicznie to wyglądało.Dziś z kolei mieliśmy imprezkę u babci 88 urodziny i też na imprezie dało się nie grzeszyć ale w domciu zjadłam kiełbaskę z grila i też piwko wypiłam.Aż ciekawa jestem co waga jutro pokaże. poczytam zaległości innym razem bo dziś już siły nie mam.Dobranoc wszystkim.
  9. Witam wszystkich z rana.U mnie dzis rano przeszła taka burza że normalnie szok.Przyjemnie się zrobiło ale widzę że już słoneczko wychodzi i niebo błękitne.Więc kolejny dzionek zapowiada się gorący,ale to dobrze bo my jutro nad morze wybywamy.Hura.Kocham morze szkoda że nie mogę mieszkać nad nim. Moja waga pokazała dziś mi TAADDDDAAAAM 59,3. i TO DWA RAZY POD RZĄD !!!Także myśle że to prawdziwa waga moja.Jednak białeczka zrobiły swoje.Także Gośka chyba długo na mnie czekać nie będziesz.Ale się cieszę z tej 5! Pozdrawiam wszystkich!
  10. A ja ci powiem że właśnie dzis miałam odwrotnie.Wszystko co przymierzyłam świetnie leżało i nie mogłam zdecydować si co wybrać(no bo przecież nie kupie pół sklepu).Też mam nadzieje że trójka da nam jeszcze jakieś możliwości,wszystko się okaże i wyjdzie w praniu.Ja jeszcze nie postanowiłam od kiedy przechodzę ale wszyscy mi już mówią że dość odchudzania.Ale my i tak zawsze wiemy swoje:wink:. Czy u was też jest tak gorąco?Ja normalnie zaraz z krzesła odpłyne.
  11. Kochana moja waga po wczorajszym dniu białkowym pokazała 60,3 a jak drugi raz stanęłam to 59,9.Ta wyższa pewnie prawdziwa ale fakt jest taki że jeszcze nigdy mi tyle nie pokazała,więc coś w tym jest.Na razi ciągne białka jak się uda to do niedzieli,ale mam impreze u babci i też nie wiem jak to wyjdzie. Myśle ,że razem będzie nam łatwiej ,ale póki waga zaczęła spadać to ja sie wstrzymuję z tą trójką.Choć powiem szczerze że patrzyłam dziś w sklepie za trójkowymi produktami. a w sobotę prawdopodobnie nad morze jedziemy.Ale się ciesze tym bardziej że nowy strój dziś kupiłam.Wogóle kasy jak głupia dziś wydałam .To były co prawda lumpeksowe łowy ale ja takie najbardziej lubie.Najgorsze jest to że teraz cokolwiek przymierzam to jest dla mnie dobre.Kupiłam sobie 3 nowe bluzeczki(w tym jedną z metką) 12 zł każda .no i w innym strój też nowy z metką za 14 zł.Także zakupy zaliczam do udanych.
  12. Czekaj kochana czekaj ,tylko nie wiem kiedy się mnie doczekasz!mi waga stoi jak zaklęta ale to tylko i wyłącznie moja wina.Zreszta ostatnio zrobiłam taki eksperyment że nie robiłam dni białkowych jakiś czas tylko same warzywne.No i niestety drobna i nie drobne grzeszki spowodowały że waga się zatrzymała,ale też nie rosła.Muszę się przyznać że przez kilka dni zajadałam się owocami niedozwolonymi w trzeciej fazie nawet a mianowicie CZEREŚNIAMI ale co począć jak one na niejednym drzewie u mnie na podwórku rosną. Ale od dziś jestem już grzeczna dziś same białka przez cały dzionek i dużo wody-zobaczymy co jutro waga pokaże.jak coś to pociągne białka do niedzieli(co nie jest teraz łatwe) i zobacze czy to coś da.Jak nie to przechodzę na trójkę i utrwalam bo to nie ma sensu taka walka z samym sobą. A tak wogóle to zastanawiam się nad moją wagą.Ja mam elektroniczną i wskazuje mi wagę w granicach 60,5 a mama ma taką starszą nie elektroniczną i ona jest bardziej łaskawa i pokazuje mniej o 2 kilogramy.Ale to pewnie ta moja jest lepsza co????
  13. Witamy Cię serdecznie i oczywiście przyjmujemy.Ładny wynik po miesiącu oby tak dalej.Wstaw sobie suwaczek to jeszcze motywuje bardziej.Pozdrawiam.
  14. Witam wszystkich serdecznie.U mnie też dzis od rana słoneczko-chyba pogoda wraca do normy. Zobaczyłam dziś na wadze nareszcie malutki spadeczek po tygodniu albo i dłużej i bardzo mnie to zdziwiło bo jestem przed @ i już mi brzuch wylazł.Ale niestety to jeszcze nie 5 z przodu.no ale będe cierpliwa.Zresztą przez następne pare dni nie będe miała sposobnoście się ważyć bo dziś po południu wyjeżdżam i wróce dopiero w niedziele wieczorem.Mam nadzieję że uda mi się w tym czasie zajżeć na forum,ale to nic pewnego. Gosiulku napisz co tam w urzędzie?Ja byłam we wtorek ale kobietka nie miała dla mnie żadnej propozycji. Marudka też cicho coś .Ciekawe jak tam drugi teścik?
  15. NO TO JA POCICHUTKU TRZYMAM KCIUKI I GRATULUJE TEŻ POCICHUTKU :mrgreen: A tak wogóle to witam z rana .dziś muszę do urzędu jechać -odhaczyć się i synka odstawiam do babci na wakacje.Ja z młodszym synkiem pojade jutro albo w czwartek.Waga jest brzydka i nie chce spadać ale to tylko i wyłącznie moja zasługa.pozdrawiam i do usłyszenia później.
  16. NO I MASZ ODE MNIE WIRTUALNE BATY!!!Chociaż ja też wczoraj troszkę pogrzeszyłam ale tyyyyyyyyyy już mogłaś poczekać do 3 fazy.Ale ja wiedziałam że ty na mnie poczekasz.Bo ja to chyba tego 58 i tak chyba nie osiągne.I z tobą na trójeczkę przejde!!!
  17. Pokazuje wam moje dzisiejsze zdjęcie i dowód na to że mam brzucholec :mrgreen:
  18. WITAJCIE W NIEDZIELNE PRZEDPOŁUDNIE. Założyłam sobie bezgrzeszny weekend i na razie się trzymam heh.Nie mogę tej 5 z przodu dojrzeć na wadze i zaczyna mnie to wkurzać.Dziś znowu gorąco to będe się wylegiwać na kocyku.Chciałabym już na 3 faze wejść tym bardziej że bardzo trudno teraz bez owoców wytrzymać ale cały czas ta waga nie spada i dupa. Trzymajcie się spadkowo i bezgrzesznie.
  19. a co ma do tego czy na białkach czy nie???ja tam jem kiedy mam ochote nie ma przecież w tym warzyw. A tak wogóle to witam wieczornie.Ja dziś jak zwykle się opalałam pół dnia.Waga zaczyna powoli spadać .Uparcie czekam na 5 z przodu i wtedy zastanowię się nad trzecią fazą.Najbardziej brakuje mi owoców ale jakąś królewską ucztę też bym chętnie zjadła.
  20. Witajcie wieczornie.Ja znowu cierpiąca bo się wczoraj spiekłam na słoneczku. Gosiulku nie przejmuj się tym tak.Gorzej by było jakby takie wyskoki na początku się zdarzały bo to mogłoby o naszej całej diecie zaważyć---ale teraz na finiszu to już mały pikuś. A ja robię i po naszemu mizerie na warzywnych dniach.ze słodzikiem i jogurtem naturalnym.Rodzince też taka serwuję i mój Karol nawet stwierdził że lepsza od tej zwykłej jest. Naszym dzisiejszym solenizantkom WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO I WOGÓLE WSZYSTKIEGO O CZYM SOBIE MARZYCIE!!! I jak gosiulek 3 faze prawie wita.Fajnie masz.mi zostały ponad dwa kilosy i jakoś pozbyć się ich nie mogę :mrgreen:. a jeszcze jakiś czas temu myslałam że uda mi się razem z tobą przejść.Ale cóż dołącze kiedyś.
  21. kobiety te galaretki HARTLEYS są już ze słodzikiem???bo ja myślałam że ona gorzka będzie a ona już gotowa???
  22. Kobietki dostałam dziś te galaretki HARTLEYS i proszę o przepis jak się je przyrządza.
  23. Witam wszystkich w ten upalny dzionek.trochę się poopalałam ale musiałam się schować bo za mocno grzeje.po południu wybieramy się całą rodzinka nad jeziorko więc trochę zbędnych kalorii przy pływaniu zgubię.moja waga teraz troszkę wyższa od suwaczkowej muszę teraz z nią walczyć zeby wróciła.Ale cóż chciało się grzeszków to teraz trzeba cierpieć. Gosiulku to tylko takie wrażenie że ja jestem szczuplejsza od ciebie.To niemożliwe bo ty jestes dużo wyższa i mniej ważysz.Ja poprostu tak czasem do zdjęcia ustane to nie widać tego,ale uwierz mi że moje ciało w rzeczywistosci ma jeszcze dużo nadmiaru do zrzucenia.
  24. Witam.Troszkę się nie odzywałam ale pogoda taka że dzieciaki ciągle na dworze chcą być i nie ma kiedy do kompa siąść. Gosiulku wielkie gratulacje.przechodź szybko na 3 fazę bo znikniesz i cię Karol nie znajdzie.Ja dołącze za rok chyba bo w ten weekend to poległam na całej dietetycznej linii i waga się zemści na bank. Misza wyglądasz świetnie nie znalazłam ani grama tłuszczu na tych foteczkach.nie myśl o sobie jako o grubasie bo to fanaberie już. Ja od jutra konkretne białka muszę zrobić bo poprostu w ten weekend z premedytacją zjadłam i wypiłam niedozwolone rzeczy.Z grzeczności nie wymienie co znalazło się zwłaszcza wczoraj w moim menu. dla drugo fazowiczek którym jeszcze daleko do celu to napisze wam że lepiej nie sięgaćpo zabronione rzeczy bo potem bardziej ciągnie.Ja np przez 3 pierwsze mięsiące diety nawet kęsa nie tknęłam niedozwolonego a potem jak zaczęłam podskubywać tu i tam to już o wiele trudniej jest się opanować.Także strzezcie się złego. a tak z innej beczki to znowu przesadziłam dziś ze słońcem ale trzeba korzystać póki jest bo niewiadomo jak długo będzie.Pozdrawiam.
  25. Heh też zaczynam zagłębiać się w trzecią fazę i psychicznie się nastawiam.Ale u mnie to jeszcze potrwa pewnie,niby mało zostało ale jakoś ciężko przeminąć tę kolejną barierę dla mnie 60 kilogramów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.