Skocz do zawartości

Dorotaxx

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    668
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Zawartość dodana przez Dorotaxx

  1. a robisz z przepisu podanego u góry? Ja robie tylko z tego przepisu . Wstawiam biszkopt do nagrzanego piekarnika i po 30 minutach sprawdzam patyczkiem czy biszkopt się upiekł. Wbijam patyczek w środek biszkoptu , jesli wychodzi suchy to wyłączam piekarnik , zostawiam na 5 minut pozniej uchylam delikatnie drzwi od kuchenki i tak stygnie ok. godzinke. Wyjmuje i biszkop jest równiutki
  2. Ślicznie dziękuje za miłe słowa! Buziaki
  3. Tak, wierzch posmarowałam tą samą masą , którą przekładałam torty. Wystarczy cieniutko pomarować tak aby masa miała sie do czego przykleić. Pod mase cukrową mozna rowniez dac np. powidła śliwkowe lub zmiksowany dzem . Pozdrawiam i trzymam jutro kciuki! na pewno sie uda
  4. Biszkopt duży 8 jaj 15 dag mąki 15 dag cukru 1 opakowanie cukru waniliowego 1 budyń śmietankowy 1/2 opak. proszku do pieczenia ( kopiata łyzeczka) szczypta soli łyzeczka startej skórki z cytryny ( wcześniej cytryne dokładnie oczyścić) 1. Oddzielić białka od żółtek 2. Do białek dodać szczyptę soli , ubić na sztywną pianę 3. Nadal ubijać dodając cukier i cukier waniliowy 4. Żółtka dodać do piany z białek i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką 5. Makę , proszek i budyń przesiać .Dodać do masy i delikatnie wymieszać. Na końcu dodac skórke z cytryny 6. Tortownicę o średnicy 28 cm. wysmarować tłuszczem i posypać bułka tartą. 7. Piec około 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. Biszkopt mały 5 jaj 10 dag mąki 10 dag cukru pół opakowania cukru waniliowego pół budyniu śmietankowego łyżeczka proszku do pieczenia szczypta soli pół łyżeczki startej skórki z cytryny 1. Oddzielić białka od żółtek 2. Do białek dodać szczyptę soli , ubić na sztywną pianę 3. Nadal ubijać dodając cukier i cukier waniliowy 4. Żółtka dodać do piany z białek i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką . 5. Makę , proszek i budyń przesiać .Dodać do masy i delikatnie wymieszać . Na końcu dodać skórke z cytryny 6. Tortownicę o średnicy 24 cm wysmarować tłuszczem i posypać bułka tartą. 7. Piec około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. Biszkopty można upiec dzien wczesniej Masa Litr mleka 3/4 szklanki cukru cukier waniliowy budyń waniliowy ( lub smietankowy) 3 łyżki mąki pszennej 3 łyżki maki ziemniaczanej kostka masła ( dobrej jakosci) kostka margaryny 0,5 litra mleka zagotować z cukrami Reszte mleka wymieszać z budyniem , mąką pszenną i ziemniaczaną Wlać do gotującego mleka, ucierac mikserem aż do zagotowania Odstawić budyń do wystygnięcia Masło z margaryną utrzeć . Dodawać po łyzce zimnego budyniu ciągle ucierając żeby nie powstały grudki . Do smaku można dodać sok z cytryny lub jeśli tort jest dla dorosłych troszke spirytusu. Odkładamy ok. 5 łyżek masy do posmarowania poszczególnych pięter Dodatkowo truskawki ( mogą być mrożone ) duża puszka brzoskwiń dobrej jakosci mleczna czekolada Wykonanie Większy biszkopt dzielimy na 3 krążki Przekładamy masą budyniową , układamy pokrojone w kostke brzoskwienie , posypujemy czekoladą . Przykrywamy drugim krążkiem biszkoptu i kładziemy kolejną porcje masy z brzoskwiniami i czekoladą. Kładziemy ostatni krążek . Smarujemy tort masą budyniową . Schładzamy w lodówce przynajmniej pół godziny . Z mniejszym biszkoptem robimy dokładnie to samo zastępując brzoskwinie truskawkami .Schładzamy w lodówce Biszkoptów nie trzeba ponczowac . Torty będą same w sobie wilgotne dzięki masie cukrowej , która zatrzymuje wilgoć w środku. Masa cukrowa na pokrycie tortu ok. 700 g cukru pudru 100 g glukozy w proszku 4 łyzeczki żelatyny 70 ml wody Żelatynę zalać wodą ( 70 ml) , odstawic na ok 3 minuty aż napęcznieje . Postawić naczynie z zelatyną nad parą wodną . Mieszać najlepiej samą koncówką od miksera , dodać glukoze , mieszac aż do uzyskania jednolitej masy Nie Gotować!! Zdjąć syrop żelatynowo-glukozowy z pary wodnej . Wlać cały olejek migdałowy . Stopniowo dosypywac przesiany cukier puder ciągle mieszając.Wylać na blat , dosypywac reszte cukru ciągle wyrabiając. Wyrabiać do czasu az masa bedzie miała konsystencje plasteliny Blat posypac mąką ziemniaczaną .Wałkować podsypując od czasu do czasu mąką ziemniaczaną . Rozwałkować mase na spory ,,placek,, tak aby wystarczył na pokrycie tortu .Wyjac większy tort z lodówki. Delikatnie ułożyć mase na przedramieniach i przeniesc na tort. Wygładzic mase rękoma, obkroic wystające boki . Mase , która została z większego tortu można delikatnie podgrzać w mikrofalówce ( 3 - 4 sekundy) , rozwałkować i pokryć mniejszy tort . Na pewno wystarczy . Teraz należy przeniesc mniejsze pietro na większe. Trzeba robić to bardzo delikatnie . Najlepiej jest podniesc mniejsze piętro za pomocą szerokiej łopatki do tortów. Kiedy juz uda sie połączyć oba piętra zostaje nam najbardziej przyjemna częśc a mianowicie dekoracja . Kwiatuszki na torcie zrobiłam z resztek masy . Podgrzałam w mikrofali. Ponownie wyrobiłam, rozwałkowałam i wycinałam paski masy cukrowej o długości ok.10 cm i szerokości 2 cm. Wycięłam kilka takich pasków, każdy zwinęłam w rulonik i ułozyłam na torcie . Pomarańczowe paski zrobiłam z dodatkowej porcji masy cukrowej do której dodałam barwnik . Krojenie tego typu tortów zaczynamy od górnego pietra ( tak jak na zdjeciach)
  5. Różyczki w filmiku nie są robione z marcepanu. Takie róże robi sie z kremu . Trzeba mieć duzo wprawy,zeby zrobić coś takiego. Musisz zaopatrzyc sie w odpowiednią tylke ,zrobić krem i ćwiczyć, ćwieczyc i jeszcze raz cwiczyc. Pozdrawiam
  6. Dziewczyny pięknie dziękuje!!

  7. Bardzo dziekuje asieńko!!!

  8. Dzięki kochana. Jesli chodzi o grype to nic sie nie boj , dotrze tez do Was . ja mieszkam w Krakowie więc grypa ma jeszcze kawał drogi do pokonania ale pewnie i Was odwiedzi :sad: a tak powaznie to nikomu nie zycze i chyba za rok trzeba sie zaszczepić . Dobra juz nie pisze o choróbskach. zmykam do wyrka bo mi pieronsko zimno Trzymajcie sie chudziny
  9. Marta słońce Ty moje przeciez mnie tylko kilka dni nie było ( tak naprawde to ciesze sie,ze ktos sie o mnie martwi ) .
  10. Nie, nie zaczęłam diety w kwietniu . Diete zaczęłam w listopadzie tamtego roku. Do tej pory schudłam 17 kg.. Teraz stoje w miejscu bo sie nie dietuje . Nadal jestem w fazie II . Musze jeszcze troche kilogramów zgubic . Acha w czasie diety zaliczyłam święta , wtedy nie zywiłam sie zgodnie z zasadami diety . Musze jeszcze dodac,ze moje święta trwały do połowy stycznia . Gdybym ściśle trzymała diete do tej pory to juz dawno byłabym w III fazie. Pozdrawiam i trzymam kciuki za twoj sukces
  11. Dzięki kochana . Najgorsze juz za mną a jesli tez to zaliczyłas to ci współczuje bo juz wiem co przeszłaś . Pierwszy raz w zyciu miałam prawdziwą grype. Nie zycze jej najgorszemu wrogowi. Do tej pory myslałam ,ze grypa to zwykłe przeziębienie tylko troche ,,cięższe,, ale to co przeszłam przez kilka dni po prostu mnie zwaliło z nóg. Najbardziej zal mi było moich dzieciaków bo tez sie zaraziły i spędziły ferie w domu :sad: zamiast szalec na sankach .
  12. Zerknijcie tutaj dziewczyny http://www.gotowanie.wkl.pl/przepisy.php?user_id=150332
  13. Dziękuje ci ślicznie śliweczko! Buziaki
  14. Witaj nowa protalówko! Jesli chcesz robic 5/5 to po fazie uderzeniowej,która u Ciebie trwa 8 dni przechodzisz do fazy II i robisz 5 ( nie 8 ) dni protein z warzywami, pozniej 5 dni czystych protein i tak az do uzyskania idealnej dla Ciebie wagi Pozdrawiam i gratuluje 3 kg.!
  15. Jestem dziewczynki moje kochane. Sesje mam z głowy więc to nie przez egzaminy no i na szczescie nie przez jojo i moją załamke :sad: Nie zaglądałam bo nie byłam w stanie . 2 tygodnie nie robie diety , grypa dopadła mnie i całą moją rodzine. Po prostu zwaliła nas z nóg. Nie miałam sił z wyrka sie zwlec nie mówiąc juz o robieniu proteinowego jedzenia. Jadłam mało bo mnie brzuch strasznie bolał ale jadłam to co miałam pod ręką. Najwięcej to zjadłam słonych paluszków bo tylko po nich nie bolały mnie bebechy . Strasznie mnie sponiewierało, teraz biore antybiotyk bo nie moge dojsc do siebie. Podreperuje sie troche i wracam do diety prawdopodobnie od przyszłego tygodnia. Fajnie,ze pamiętałyście o mnie, bardzo mi miło chudziny moje . nadrobie zaległości,w wolnej chwili przeczytam wszystkie strony ale z tego co widze to świetnie sobie radzicie co mnie ogromnie cieszy. Widze,ze nawet ciasta pieczecie ,niesamowite . Wkleje Wasze pomysły na wż. Dziewczyny sie ucieszą. Tęskniło mi sie za Wami .
  16. Witam wszystkich po kilkudniowej nieobecności. Witam ,,nowe,, i ,,stare,, protalowiczki. Dziewczyny nawet nie wiecie jak mnie cieszą wasze wyniki! cieszy mnie tez to,ze tak dobrze sobie radzicie , wymyslacie nowe potrawy! Po co nam książka z przepisami Dukana :D Oby tak dalej. Buziaki
  17. Podaj maila tutaj albo na PW . Wysle ci te skany Pozdrawiam
  18. faktycznie złosliwiec , ide dziewczynki, jest mi strasznie zimno.
  19. Dziewczynki czuje sie cholera zle. Kupiłam kiedys Cole Zero i schowałam na kryzys, gdyby zachciało mi się słodkiego. No i dzis troche wypiłam , ło matko do tej pory jest mi niedobrze . Przyzwyczaiłam sie pic niegazowane napoje, z resztą nigdy gazowanych nie piłam nawet jak nie byłam na diecie to zawsze piłam wode więc teraz mam skutki . Więcej nie kupie tego badziewia , ps. ale nas dziś dużo
  20. Just ja wszystko rozumiem. Czytałam o tej diecie przed momentem . Ty sie po prostu pomyliłas w poprzednim poscie dlatego nie za bardzo wiedziałam o co ci chodzi bo napisałaś: ,,No tak, stwierdziłam że Protal mi nie służy, myślę że to kwestia zbyt dużej ilości węglowodanów, mój organizm jest na nie wrażliwy chyba, dlatego nie chudłam,, powinnaś napisać ,,zbyt dużej ilosci białek,, ale nie szkodzi, wazne ze znalazłaś diete odpowiednia dla siebie i nareszcie chudniesz!! Trzymam kciuki, co jakis czas dawaj nam znac jak efekty.
  21. Tez tak mamy , to normalny objaw w trakcie przeprowadzania tej diety. Anachodo to świadczy o tym,ze prawidłowo ją stosujesz i dieta działa tak jak działac powinna. Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki!
  22. Milenko na pewno je zrobie. poczekam na faze warzywną
  23. Matko z córką jakich węglowodanów ?? Przeciaz ta dieta polega właśnie na tym,zeby węglowodanów unikac ! To jest dieta białkowa just
  24. Viola teraz załuje,ze tu zaglądnęłam. Takiego mi smaka narobiłaś a ja na diecie jezdem łeeeeeeeeeeeeee
  25. z tym tortem to łatwo nie bedzie ale moze cos wymyslimy wspolnymi siłami. Qrde dalej ksiażki nie ma z przepisami, tam są jakies przepisy na muffiny ( czy jak to sie tam pisze) , na mus waniliowy czy cos w tym stylu, mozna na dietetyczne pączki tez bedzie przepis
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.