Skocz do zawartości

Kawały....


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 78
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

Najczęściej odpowiadający w tym temacie

JA CIĘ KRĘCĘ-WYLAŁAM KAWE NA MYSZKĘ!!!!!!!!!!! MONISIU-WCZEŚNIEJ PISAŁAM JUŻ ZE JESTES THE BEST...... MOGĘ TO PUŚCIĆ W OBIEG?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

besqa co chcesz puścic w obieg?ze jestem the best? buahhahahah jasne jasne kochana,przecie po to sa kawąły po to one sa  żeby sie usmiechnąc :arrow:

od kiedy wyczytalam o trzymadelkach to porostu sikam z tego i ciagle sie pytam moich chłopaków co z tymi trzymadełkami ;-)

niewiem jak u was,ale u mie niestety nikt nie zawiesi papieru NA TRZYMADEŁKA :arrow: oni chyba naprawde tak mysla :arrow:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MONISIU-masz rację,w/g moich domowych facetów/też mam 17-letniego syna/ to miejsce skarpet jest obok łóżka!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnego dnia wybrałem się z przyjaciółkami do klubu. Na "Wieczór Gorących Mężczyzn". Długo się wzbraniałem, bo to przecież babski wieczór i czułbym się nieswojo, patrząc na półnagich gości. Ale, w końcu, po wielu namowach dałem się skusić. W samym klubie piliśmy drinki i, chcąc nie chcąc, oglądaliśmy tancerzy. Jedna z moich przyjaciółek, chcąc nam zaimponować, wyciągnęła z portfela banknot 50 zł. Tancerz podszedł do nas, a ona wtedy polizała ten banknot i przykleiła go do pośladka tancerza. Druga z przyjaciółek, nie chcąc być gorsza, wyjęła z portfela banknot 100 zł. Kiedy tancerz podszedł do niej, polizała banknot i przykleiła go do drugiego pośladka. Chcąc przebić wszystkich, trzecia koleżanka wyjęła z portfela dwa banknoty po 100 zł. Polizała je i przykleiła do pośladków tancerza. Uwaga przyjaciółek skupiła się na mnie. Co miałem zrobić? Cos jeszcze śmielszego? Wyjąłem swój portfel, pomyślałem przez chwile... W końcu wyjąłem swoją kartę bankomatową, przejechałem nią między pośladkami tancerza. Następnie zabrałem całe 350 złotych i poszedłem do domu...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy: - Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi! - Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić! Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi: - Ale ten pan ma krzywe nogi! Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia: - Jasiu, ile mam ci powtarzać że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira. Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi: - Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Blondynka poszła do francuskiej restauracji. Nie znają francuskiego zamówiła pierwsze danie z menu. Po chwili kelner przynosi jej na talerzy slimaki (z muszelkami). - Jak się to je?- pyta dyskretnie kelnera - No trzeba to wyssac ze środka- odpowiada kelner i odchodzi Blondynka bierze jednego ślimaka, przykłada do ust, ssie...no i slimaczek wpada do ust. Np i bierze drugiego, następnego i zadowolona zajada ślimaczki . W końcu bierze ostatniego ssie ....i nic. Ssie mocniej i znowu nic, w końcu zmęczona tym ssaniem zagląda do srodka muszelki jednym oczkiem...A tam ślimaczek lezy i krzyczy - No ssij ssij maleńka, nie przestawaj!!!!!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasio poszedł z tatą do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta. Widzowie klaszczą. - Z czego się oni tak cieszą? - dziwi sie Jasio. - Przecież ani razu nie trafił! Do komisariatu wbiega roztrzęsiona kobieta. - Ratunku! - krzyczy. - Zgwałciło mnie 12 mężczyzn! - Proszę się nie denerwować - uspokaja kobietę dyżurny. - Złapiemy wszystkich! - Ale ja nie chce wszystkich - mówi kobieta. - Ja chcę tylko trzeciego, ósmego i dziesiątego! Mąż wraca z pracy wcześniej niż zwykle i zastaje żonę leżącą w pościeli. - Co się stało, kochanie? - Źle się czuję, więc położyłam się do łóżka. - To dlaczego leżysz naga? Poczekaj, zaraz wyjmę z szafy twoją koszulę nocną. - Tylko nie z szafy, tam straszy! Mąż otwiera szafę i widzi gołego sąsiada. - No wiesz, Stefan? Nigdy bym się po tobie tego nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz! Spotykają się dwie znajome: - Wiesz, mój mąż jest impotentem.. - To nie wiedziałaś o tym przed ślubem?! - Mówił, że ma jakąś nieruchomość, ale myślałam, że chodzi mu o willę...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.