Skocz do zawartości

Gotowanie Ziemniaków


Rekomendowane odpowiedzi

Przyznam,że jeszcze nie jadłam i dopiero od niedawna widuję je w marketach. Czy one nadają się do drugiego dania czy raczej do sałatek i zapiekanek?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też nie jadłam tych paptatów ;-) czy one są dobre wiaruchna????? a widze że piszecie że nie jecie pyrów..mysle ze ze wzgledu na odchudzanie-ale posłuchajcie ziemniaki można zjesc ale bez mięsa..czy np.ja jak juz mam straszną ochote na pyry,robie sobie na obiad gotowane i np.duuuzo kiszonejj kapusty-gotowanej na wodzie-bez dodatku tłuszczu :arrow: i to jest cały obiad..pyry z kapustą..kapusta ma malo kalorii - ziemniak 100gram ok 80kcal-czyli np 300gr ziemniaków i 300gr kapusty to posiłek ok 300kcal i uwiezcie mi-nie tuczący :arrow: tak samo makarony-jesli ugotujemu al-dente makaron z mąki durum,i zjemy go np z pieczarkami ipomidorami,albo z inymi warzywami-napewno nie utyjemy od tego...ale jak ten sam makaron polejemy sosikiem to wiecie nie. ...dupsko nam urośnie ;-) :arrow: hmmmm no tak,i moje gadulstwo znów wzieło góre :arrow: mialo byco gotowaniu pyrów a ja o diecie..jestem uzalezniona od odchudzania!aaaaaaaaaaaaaa :arrow: ratunku!!!!!!!! :arrow:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc później...

U nas robi się tak. Nastawiam wodę, gdy sie zaczyna gotować, solę ją (bo podobno osolona woda wolniej się gotuje), zaraz potem wrzucam ziemniaki. Gotuję te ok. 25 min. (o zależy, jakie ziemniaki), nakłuwam nożem - sprawdzam czy miękkie. Odcedzam. Ubijam tłuczkiem. Na koniec dodaję masełka. Aha, normalnie to u nas dodaje się do nich jeszcze podsmażoną cebulkę, ale ja musiałam z tego zrezygnować, bo mój mąż nie lubi z cebulką. :]

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące później...

Przyznam, że na to forum trafiłem przypadkiem. Człowiek po paru latach nic nierobienia biorąc pod uwagę kuchnię, zapomina. Dzwoni siostra, zrób ziemniaki... Eeeeyyyyy jak to było?! Google/gotowanie ziemniaków... Mam! Ha! Jakieś masło? Masło jest. Przyznam, że udało mi się. Już się za bardzo nie chciałem bawić w parowanie itd.  Operacja kartofel zakończyła się sukcesem, a nawet zdąrzyłem zrobić mizerię.  Dzięki, przydało się :]

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja gotuję ziemniaki tak: nastawiam wode gdy się zagotuje sole ją i po ponownym zagotowaniu wrzucam ziemniaki. Nigdy nie sole zimnej soli bo wolniej się gotuje. Ziemniaki odcedzam i dodaję masełka i mleka. Czasami do gotujących sie ziemniaków dodaję koperek:)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 lata później...
  • 8 miesięcy później...

Ktoś tu już wspominał o dodawaniu czosnku, ja dodaję w czasie gotowania trochę cebuli pokrojonej w piórka, czasem ugniatam z odrobiną masła i śmietany, a czasem podaję w całości. Cebula dodana w czasie gotowania poprawia smak ziemniaków zwłaszcza tych starszych czyli na przedwiośniu. Inny ciekawy sposób (podany zdaje się przez Roberta Makłowicza jako danie na Wielkanoc) to dodanie do ugotowanych ziemniaków przed zgnieceniem mielonego siemienia lnianego. Jak wiadomo siemię ma wiele cennych właściwości.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok później...

Gotowanie ziemniaków … hmm niby prosta i można powiedzieć codzienna rzecz – a tyle różnych zdań na ten temat :roll:

Mój sposób gotowania ziemniaków:

Do gotującej się nieposolonej wody wrzucam ziemniaki. Wody w garnku nie powinno być dużo, już po wrzuceniu ziemniaków nie powinna ona ich zakrywać. Następnie nakrywam garnek pokrywką i gotuję na dużym ogniu ok. 25 minut. Pod koniec gotowania sprawdzam widelcem czy są miękkie. Następnie odcedzam, solę, dodaję troszeczkę masła do smaku i rozgniatam tłuczkiem. Osobiście bardzo lubię takie ziemniaczki z dodatkiem masła ;-)

Taki sposób gotowania przechodzi w naszej rodzinie z pokolenia na pokolenie - tak gotuje moja mama, babcia i ja :grin:

Natomiast moja teściowa i jej teściowa gotują ziemniaki w inny sposób.

Do zimnej posolonej wody wrzucają ziemniaki i gotują je znaczne dłużej. Następnie odcedzają i gotowe.

Można by powiedzieć, że ile kucharek albo raczej ile rodzin - tyle sposobów na gotowanie ziemniaków.

A w jaki sposób Wy gotujecie ziemniaki?

bede tez musiala sprobowac bo zawsze gotuje tym drugim sposobem
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące później...
  • 3 miesiące później...

Witam. U mnie w rodzinie przyjęło się, że ziemniaki gotujemy w zimniej wodzie. Młode ziemniaki podajemy całe. Trochę starsze ziemniaki gotujemy dłużej niż młode i tłuczemy tłuczkiem, robiąc z nich puree. Soli dodaje się w czasie gotowania lub pod koniec gdy ziemniaki już prawie są miękkie.


http://pablo25kasek.blogspot.com

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.