Skocz do zawartości

Misza

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    150
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Misza

  1. Nynko niestety pomidory w puszce z cukrem to zły wybór-cukier to nasz największy wróg,większy nawet niż tłuszcz. W sklepach na pewno znajdziesz puszke bez cukru, a jak nie to napewno przecier pomidorowy zawierający tylko pomidory i sól (np krojone pomidory Podravki w kartoniku). Co do polędwiczek to ja nie jadam, Dukan wyraźnie mówi tylko o wieprzowej chudej wędlinie. Nawet w 3 fazie pozwala włączyć szynkę wieprzową nie polędwice więc chyba nie jest ona tak chuda na jaką wygląda
  2. Ojoj,ile nowych dziewczyn się pojawiło, nie łatwo znaleźć stare protalki,właściwie to średnie jak ja ;) Wczoraj z premedytacją zjadłam pizze :) I wiecie co, mam to gdzies :-) Najgorsze są wcale nie pierwsze dni, ale te ostatnie, mi zostały 2 tyg do 3 fazy i teraz jest najgorzej :-D I tak sobie myślę o tym śrubowaniu wagi to chyba to normalne- gdyby ktos mi powiedział 4 mc temu ze bede ważyć 57kg to powiedziałabym że będę wtedy super zadowolona ze swojego wyglądu, teraz waże niecałe 57 i co? I chcę jeszcze mniej... Mentalnie zawsze będę grubasem, zawsze będę widzieć grube ręce i uda :-D Ale jakoś dołujący post mi wyszedł... Może dlatego że siedzę w domu, mąż na kawalerski pojechał - do Berlina. Poczekam i ugotuję mu pomidorową na rano, a co niech się chłop cieszy że :lol: żona o niego dba
  3. Hej wszystkim, Śliweczko trzymamy kciuki za Ciebie Napewno będzie ok, a jak nie to bedzie znaczyło że jakiś gamoń Ci się za instruktora trafił Nynko ja ten budyń własnej roboty jadłam na początku, ten kupny okazał sie lepszy dlatego 2 razy w tyg go zjadam i nic złego sie nie dzieje. Dziewczyny dają go tez do serników i też chudną więc moim zdaniem lepiej sobie kupić i smacznie zjeść Iriss Ty to jesteś wariat, opanuj się i skończ te białka Bo znikniesz Malinowa Mambo, teraz to już "cola po obiedzie" nie zadręczaj się bo bez sensu to, i tak już nic nie zmienisz. Załóż że to była faktycznie cola lifht i już A poza tym wagowo jest ok, ale nastrój podły nawet pomimo słoneczka za oknem... ach.... biednemu zawsze wiatr w plecy
  4. Gosiulku sukienka śliczna, gdyby nie moje grube i wielkie łapska to też bym o takiej pomyślała Niestety przy tym fasonie bolerko by wszystko popsuło więc dla mnie odpada... Śiweczko teraz jak już jesteś zdezynfekowana to egzamin jutrzejszy pójdzie jak po maśle.. trzymam kciuki
  5. Hej hej, ja tak szybko bo u nas w pracy to teraz nie mozna prywatnie po necie chodzić więc pewnie zaaz dostane ochrzan Gosiulku Actimela dalej produkują, i zwykłego i truskawkowego. Jest też Danacol z takimi samymi dobrymi parametrami. Dagmara ja cebulę na P dodaje do wszystkiego I wiecie co, kupiłam budyń kokosowy. Ma wiórki ale mało więc może dziś zaszaleje
  6. Witam serdecznie odnosnie jogobelli light to ten jogurt jest słodzony aspartamem !! A fruktoza którą zawiera to naturalny monosacharyd który występuje w owocach i w miodzie !! Tak samo jak nabiał (mleko, twaróg) zawiera laktozę -to też cukier. Poza tym dukan zezwala na 2 jogurty owocowe dziennie, nie tylko z pulpy wg forum i nowej książki więc dziewczyny bardzo proszę poszukajcie trochę zanim komuś odpowiadacie i wprowadzacie zamieszanie na forum ;) A poza tym to witam was serdecznie i czekam na ruch na forum :)
  7. Gosiulku tak to ja szalałam na weselach w czasie diety i powiem ci że owszem zastoje były ale powoli dociągam celu, i może dzięki temu że w międzyczasie podjadłam normalnego jedzenia to mnie teraz do niego nie ciągnie? nie wiem.. Ze złych wiadomości tonie mogę zaglądać do Was z pracy, chcą kontrolować nasze kompy i to co robimy na necie... masakra,.... chyba się poryczę..
  8. Cześć Dziewczyny ;-) Dziś obudziło mnie ćwierkanie ptaków i śliczne słoneczko... Niestety zanim dojechałam do pracy (40km) zaczęło wiać i myślałam że urwie mi głowę :shock: Ale grunt że słonko świeci dalej... Dzisiaj mam taka myśl żeby na fitness skoczyć ale nie wiem czy nie znajdę jakiegos super pilnego zadania do wykonania :) No i wstawajcie już bo jakoś głupio tak samej na forum być :) POBUDKA :) Sandra piosenka bardzo fajna i z czystym sumieniem zagłosowałam na 5 :)
  9. wiecie co Dziewczyny jak już mi sie udało zrzucić co nieco balastu to jakoś mnie naszło na zmianę fryzury i tak się zastanawiam nad grzywką, kiedyś zawsze miałam i ja bardzo lubiłam ale przed slubem zapuściłam włosy i tak już rok sie hulam z nimi, takie nijakie mi sie teraz wydają.. Zobaczę może znajde jakieś zdjęcie to wkleję to mi doradzicie :) A tak poza tym to oczywiście w Szczecinie pada, czyli żadna nowość :shock: Już normalnie szlak człowieka trafia ;-)
  10. Nie no nie moge po prostu, dla takich chwil to warto się meczyc na diecie ;-) I26 super super super :shock: Bardzo Ci gratuluję i zazdroszcze też troszkę - oby tak dalej. Twój mężczyzna to dopiero musi być szczęśliwy co?
  11. Jezu, I26 wyglądasz teraz świetnie :shock: ale ta " Pani" z sylwestrowego zdjęcia nawet z twarzy nie jest do Ciebie podobna :) Wyglądzasz naprawdę super, bardzo ładne nóżki, a brzuch to nie wiem gdzie masz, bo na zdjęciu nic a nic go nie widać :)
  12. Witajcie Dziewczyny, nadrobiłam zaległości - nie było mnie od czwartku ;-) I jaka niespodzianka, po 3 tyg stanęłam na wagę i pokazała 2 kg mniej :shock: I to na warzywach i z @. :) Jupu... Pewnie do wymarzonych 54 nie dotrwam ale może do 56-55? Nutko wiem co czujesz z rurkami, ja też kupiłam, założyłam raz i ... sprzedałam na allegro :) Jakoś nie dałam rady, teraz robię drugie podejście :) Olinko jak Templariusze w zachodniej Polsce to koniecznie Świątynia w Chwarszczanach - według legendy tam właśnie ukryty jest ich skarb (wiem, bo to moje rodzinne strony) :) Śliweczko, trzymam kciuki ale jakoś Ci powiem że jestem o Ciebie spokojna :) Co do dyskusji o coli to ja nie piję bo kiedyś piłam strasznie dużo (2-3l/dzień) i strasznie mi się zęby posypały więc teraz dziękuję, jak mam parcie na słodkie to kupuje Lifta :) Gochna życze wytrwałości przy kontroli, 2 lata pracowałam w agencji rządowej która była pod MONem więc wiem jak takie kontrolę są wstanie człowieka zmęczyć :)
  13. Eire musze cos szybko wyjaśnić, widocznie źle mnie zrozumiałaś a nie chciałabym żebyś myślała o mnie źle :) Porównam moją wypowiedź do innej sytuacji: Chcesz jechać na Dominikanę ale się zastanawiasz się czy warto. Ja ci piszę że nie warto bo jak byłam w Chorwacji to mi sie nie podobało - na Dominikanie nigdy nie byłam. Iriss Ci pisze że to super miejsce i warto (bo tam była) - i co myślisz? No właśnie, to tak jak mówić że sie nie lubi golonki chociaż sie jej nigdy w życiu nie próbnowało :) I nie zapominajmy że nasze własne wesele bardzo sie różni od potupajek u znajomych czy rodziny bo u siebie masz otoczkę fascynacji, wzruszenia i gigantycznej radości. I tyle miałam na myśli, nie chciałam nikogo urazić ale myslę że warto też pomyśleć o osobach które miały wesela i są z tego faktu zadowolone i czytają że n ie warto, że to głupie, kiczowate itp. :) Protanko odnosnie wesel to chyba nawet wybór dukanowych dań będzie trudny bo nie wiemy czy mięso na oleju smażone, surówki z oliwa itp...
  14. Witam Was serdecznie, ja tak na szybkiego bo wyrwałam sie ze szkolenia (straszne jak sie od Was uzalezniełam) ;-) Gosiulku popieram Twoje zdanie w kwestii wesela, zauważyłam niestety że osoby które tak strasznie opowiadają się za NIE dla tradycyjnych uroczystości są jeszcze pannami, więc i dziwne i śmieszne to dla mnie troszkę bo prawda jest taka że jak sie nie doświadczyło samemu czegoś to ciężko oceniać czy warto czy nie. Ja miałam duże wesele rok temu i mam teraz prawo powiedzieć Ze było warto, może niech się wypowiedzą inne dziewczyny mężatki i po weselach czy warto czy nie, bedzie najbardziej obiektywnie :shock: MonikoP praca w urzędzie może i bezpieczna ale strasnzie nudna, bez żadnych możliwości rozwoju itp. Pracowałam w agencji rządowej 2 lata, szkoda gadać. Teraz trsfiłam do dużej firmy działającej w szwedzkiej korporacji i jest super, a weekendy też mam wolne i pracuje od 7-15 więc po prostu trzeba trafić, nie ważne czy do państwówki czy nie :) Saguś z tą praca to nie wiem, mój mąż po stuiach, inżynier w dodatku z podyplomówką, angielksi bardzo dobry, wykształcenie i doświadczenie też ok, ogłoszeń kupa a odezwu nici... i ma 27 lat więc to też nie kwestia wieku... pracodawcy chyba szukają nie wiadomo kogo i czego Malinowa Mambo ćwiczonka z Tamelee działają, ja ćwicze ramiona także spróbuj a nie pożałujesz Resztę dziewczyn pozdrawim i uciekam na szkolenie :)
  15. Bożenko zdjęcia świetne, od razu inaczej sie czyta posty jak człowiek twarz kojarzy ;-) Co do wesela i wypowiedzi Gosiulka to zgadzam sie w 100% - co z tego że zrobicie wesele na Dominikanie, różn ica może by była gdybyście zrobili to na dzikiej plaży wśród palm, a tak to żadna różnica poza brakiem wielu bliskich osób. No i nie sądze że za wesele na 150 osób można wylecieć z rodzinka na Seszele :shock: Czytałam że to najdroższe miejsce na świecie a wesele robiłam na 120 osób w zeszłym roku i tez wiem że kosztuje niemało... Ale jakie wspomnienia :)
  16. Guga ja miałam już od początku diety (połowa stycznia) 3 wesela i na każdym jadłam i piłam jakbym nie była na diecie. Stwierdziłam że nie ma sensu sie męczyc bo i tak zgrzeszysz, można ewentualnie troche mniej albo trochę więcej. Po weselu 5 dni białeczek i wszystko wraca do normy. Oczywiście nie polecam takiego sposobu ale bądźmy realistami, pójście do kogoś na wesele z własnym jedzeniem i napojami to jak dla mnie duża przesada...
  17. Iriss ja tam krzyczeć nie będę -> ważne że Ci się lepiej na serduchu zrobiło po tych lodach :shock: Teraz tylko konsekwentnie białeczka i już. I26 super zdjęcie, jakie szczuplutkie nóżki masz :) Eire z tym słoneczkiem to nie wiem, tutaj cos je wyraźnie wystraszyło bo już dawno uciekło ;-) Marzeniu mam nadzieje że sytusacja z wodą u rodziców wróci szybko do normy, trzymam kciuki Olinko pisanie op grejpfrucie na tym forum to normalnie psychiczne znecanie się na II fazowiczkami :)
  18. Dziewczynki kochane, dzisiaj w końcu słoneczko w Szczecinie :shock: Od razu humor lepszy... Mój mąż dziś 2 dzień w nowej pracy, ale nie wiem jak to bedzie bo okazało się że to jednak zlecenie nie umowa o prace ;-) Budyń jem i owszem, do sernika dodajemy sernix a jego skład jest praktycznie identyczny z budyniem. Raz na jakis czas można zaszaleć przecież :) Śliweczko gratuluję zdanego egzaminu Iriss robiłam Twoja zupę serową wczoraj, pycha :) A Ty już w domu czy dalej oblegasz "Haszbary"?? :) Ojej, własnie zauważyłam że jestem dziś pierwsza, a to dopiero dziwne.... Gdzie reszta??
  19. Spokojnie do sierpnia bedziesz lżejsza o te nadprogramowe 12 kilosków. Pod warunkiem oczywiście że poważnie podejdziesz do diety i będziesz przestrzegała jej zaleceń. Witamy i powodzenie :shock:
  20. Śliweczko jak na prawku idzie Ci tak jak na diecie to sie o Ciebie nie boję - Istny Mistrz Kierownicy :grin: Trzymamy kciuki za egzamin :roll:
  21. Cześć Kochane, nowy tydzień a pogoda niestety po staremu ;-) Maleństwo, Margarette bardzo dziękuję za komplementy. Taka szczupła to nie jestem, nie przesadzajmy. 59 kg przy wzroście 164 cm to chyba normalka, żadna rewelacja :) Już byłabym bardzo zadowolona gdyby nie te moje łapska (mam grube ręce i ramiona). Naprawdę z reszty jż jestem zadowolona tylko te ręce... Maleństwo tort super - jak spod ręki mistrza :) Saga ja w III fazie to obawiam się że włączę tylko owoc i czasami chleb i makaron, więcej szaleństw m,nie przeraża :) Gosiulku znalazłam mleko odtłuszczone z Mlekovity, chyba to co ty wcinasz cały czas i owszem, ma dobre parametry ale one są podane na 100g produktu po przygotowaniu (czyli z wodą) a nie jak na innych mlekach w 100g suchego produktu :shock: Więc może stąd Twoje zastoje, zobacz jeszcze raz dokładnie parametry. Jusiu badania to temat jak rzeka, napewno mamy podwyższony cholesterol (zły i trójglicerydy) w fazie gdy mocno chudniemy. Ja nawet miałam ketony w moczu, co świadczy o ekstremalnym wygłodzeniu organizmu :) Po jakimś czasie wszystko sie reguluje, warto zrobić próby wątrobowe i na nerki bo to największe zagrożenie w naszej diecie Maglinek z czego tworzysz te karteczki, z kartonu czy filcu? Zamawiasz gotowe elementy czy sama je projektujesz? Karteczki śliczne :)
  22. Leila witamy serdecznie, nie takie wagi sie tutaj zmniejszają więc jestem o Ciebie spokojna :-( Dziewczyny do poniedziałju, na weekend jade do rodziców do domku, mama bedzie mi zwężać spodnie i skracać te nowe kupione... jupi :grin:
  23. Hej Proteinki znowu, szaro buro i ponuro :-( Iriss wszystkiego naj naj :) Sandra opanuj sie w końcu !! :) A ja mam teraz bardzo podobny problem z dojazdem do pracy, ja dojezdzam 40 km, mąż teraz ma dojeżdzać niby duzo bliżej bo w mieście ale na takim wygnajewie że nic nie jeździ no i nie wiem jak my to zrobimy :grin: Zobaczę, ale jak to mówią jak się pieprzy coś to już wszystko po kolei leci więc chyba trzeba zacisnąć zęby i przeczekać... Najważniejsze że jest piątek i jeszcze tylko 7,5 h i weekend :-D))
  24. I26 ja do szaszłyków jak najbardziej proponuję jeszcze czerwoną paprykę w dość spore kostki pokrojoną, do tego cebula w krążkach i pomidorki koktailowe - pycha :-( Ja zawsze robię sos który super sie sprawdza- twaróg, sczypiorek albo koperek, jogurt i dużo czosnku. Dla mnie obowiązkowo ogórki małosolne albo świeże. Kurczaka warto zamarynować w marynacie z jogurtu naturalnego z curry (cała paczka na duży jogurt) albo z chilli jak lubisz ostre. Świetna jest też przyprawa gotowa z Kamisa chyba do grillowanych warzyw :grin:
  25. Dziewczyny jak to jest z tymi owocami w III fazie? Bo właśnie kartkuję Metodę Dr Dukana i tam jest mowa że zabronione są tylko czereśnie, banany i owoce twarde (orzechy,słonecznik). W starej książce był napewno też winogron.. I jeszcze jedno pytanie do Was IIIfazowiczki :-( Czy to jest tak jak pisała jakiś czas temu Sandra że III fazę dzieli sie na 3 etapy i w pierwszym je się najmniej owoców, jest tylko jedna uczta itp? Bo w książce nie znalazłam nic na ten temat..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.