Skocz do zawartości

Sibi

Smakowicze
  • Liczba zawartości

    19
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sibi

  1. Sibi

    Biało-zielona

    Witam Lubię pichcić i oto co ostatnio mi wyszło:zupa krem biało-zielona z zielonego groszku. Gotujemy dwa zestawy kolorów Biały: -średni seler korzenny -młoda pietruszka korzeń -3 młode marchewki -biała część pora -2 cebule -kostka rosołowa -3/4 szklanki mleka -sól i biały pieprz warzywa oprócz 2 marchewek rozdrobnić i wszystkie do gara wody około 3/4 litra podgotować około 15 minut, dodać kostkę rosołową,mleko ;po zagotowaniu wyjąć cale marchewki a resztę dokładnie zmiksować.Doprawić solą i pieprzem. Zielony: -3/4 szklanki zielonego groszku -1/3 łupin z tego groszku pozbawionych łyka -zielona część pora miej więcej tyle co białej -2 łyżki posiekanego koperku może być z łodyżkami -2 łyżki szpinaku może być mrożony -ząbek czosnku dla tych co go lubią -kostka warzywna -1/4 szklanki mleka -sól i pieprz czarny odłożyć 1/3 groszku i go zblanszować w lekko osłodzonej wodzie, odcedzić. pozostałe warzywa rozdrobnić i wszystkie do gara wody około 3/4 litra podgotować około 15 minut, dodać kostkę warzywną,mleko ;po zagotowaniu dokładnie zmiksować.Doprawić solą i pieprzem. Jak podać: marchewki pokroić w talarki,przygotować grzanki(ja je robię z 2-3 kromek chleba pokrojonego w kostkę i na teflonkę) ewentualnie może być groszek ptysiowy. do miseczek wlewamy biały krem (1/2 porcji) a następnie w jedno miejsce z brzegu zielony ,tak aby powstały dwie ładne plamy kolorów.Dodać marchewkę i groszek (wczesniej przygotowane) oraz grzanki,udekorowac gałązką koperku. Smacznego Opis może wygląda na skomplikowany i długotrwały ,ale robi się szybko i łatwo, u mnie zajadali się az miło było patrzeć.Składników jest na 4 porcje. pozdrawiam
  2. Sibi

    Czerwona Herbata

    Witam Niezłego zamieszania narobiłem herbatki jak piłem tak dalej piję a bóle gdzieś sobie polazły. Z tego wniosek to nie wina batki, więc pijmy na zdrowie. Pozdrowionka
  3. Sibi

    Dzień Kobiet

    Witam. Z okazji Dnia Kobiet życzę Wam kochane panie wszystkiego najlepszego,życzę dzisiaj ale niechaj te życzenia rozciągną się na caluśki roczek ,byście były wielbione i podziwiane 365 dni w roku,i 24 godziny na dobę.
  4. Witam. Ponad miesiąc temu wszedłem na wagę i niebyło innego wyjścia jak podjąć decyzję o odchudzaniu. Oprócz diety ,ruchu postanowiłem sie wspomóc dobroczynnym działaniem czerwonej herbaty. Po trzech tygodniach zaczeły się sensacje gastryczne(silne bóle po zjedzeniu czegokolwiek),za wyjątkiem herbatki,wypijam jej od 2 do 4 filiżanek dziennie. Czy ktos z was miał jakieś doświadczenia z czerwonymi? Szukałem w necie i zdania są podzielone :jedni wychwalają inni psioczą straszennie;czyżby działanie (herbaty)miałoby polegać na wywołaniu odruchu warunkowego jedzenie =ból? A może ze mna jest coś nie tak? Pozdrawiam.
  5. Witajcie. Tłussty czwartek jak tradycja nakazuje bez pączków obyć sie niemoze,o to mój przepis: -mąka -masło -mleko -drożdże -cukier -jaja -alkochol Wykonanie i tutaj jest "pies pogrzebany"mąke zastępujemy wygodnym butami ,masło ciepla kurteczka, mleko możemy wypic na śniadanie ,drożdze zostawmy na póżniej,cukier oddajmy wrogom , a alkochol wypijamy (odrobina przyjemności musi być)zreszta taka ilość to nam dobrze zrobi. Szybciutko z rana wyruszamy na wycieczkę za miasto z dala od wszelakiej cywilizacji(zwlaszcza cukierni i innych sklepów)i wracamy dopiero jak to szaleństwo czwartkowe minie. Życzę miłych spacerów i niedajcie się zwariować.
  6. Sibi

    Gotowane Mięsko

    Witam. Z ogromu przepisów na wykorzystanie wyżej wymienionej rury wnioskuje iż użytkownikami forum jest sama młodzież. A co mi tam ten przepis jeśli tylko możecie czuć się młodo. To ja też odmłodnieję i zapomne że widziałem tę rzecz , a co to ja miałem napisać?,o proszę już działa. Pozdrawiam coraz młodszy.
  7. Cześć laski i laseczki. Jasne że wszystkie jesteście młode i ponętne ,a jak kto twierdzi innaczej to go na ubitą ziemię wyzywam. muszę się przyznać do zdrady chaniebnej ,tak mnie ścisneło że o trzeciej w nocy napchałem kołdun kiełbasą,czego szczerze żałuję i poprawę obiecuję.A tak serio to takiego mam moralniaka że głowa boli,piszę dlatego że najtrudniej jest przed samym sobą sie przyznać .TAK JESTEM OBZARTUCHEM.!!! Dość tego kalania się bo jeszcze mi to w krew wejdzie. Z młodzieńczym pozdrowieniem ,papatki.
  8. Witajcie kochani za duzi. Jestem facetem ale też martwi mnie moja "lustrzyca",walczę już trzy tygodnie i udało sie zgubic 6 kg Nie licze kalorii aczkolwiek wyrzuciłem z jadłospisu to co smażone ,tłuszcze,ziemniaczki itp. w kazdym badź razie pozostały mi warzywa , owoce i kochane rybki. Początki były straszne ale po dwóch tygodniach już lżej. życzę powodzenia i wytrwałości w postanowieniu Pozdrawiam jeszcze za duży.
  9. Witam. Do zapiekania używa się bananów tylko zielonych tzn. niedojrzałych ,raczej ciężko takie trafić. Pozdrawiam.
  10. Witam Przy okazji porządków odnalezliśmy dawno zapomniany zakup(chyba jeszcze z czechosłowacji),jest to aluminiowa rura z jednej strony zamknieta, a drugą stronę zamyka się metalowym talerzykiem dociskanym dosyć mocną sprężyną i plastykową pokrywą. Prawdopodobnie miało toto służyć do przygotowywania mięsa w kąpieli wodnej(plastykowa pokrywa). Próbowałem improwizować na święta tj. gulaszowe kawałki wieprzowiny i wołowego zapeklowane trzymałem w kąpieli wodnej około 4 godziny ,puściło dużo soku i wyszło (a raczej zostało wydłubane)zwarte ale bardzo suche. Gdyby ktoś miał jakieś przepisy na to cudo byłbym szalenie wdzięczny. Pozdrawiam
  11. Sibi

    Mrożony Karp

    Witam Jestem wędkarzem i czasami zdarza się ,że złapię karpia ,muszę stwierdzić że po przemrożeniu mieso tej ryby jest smaczniejsze. Pozostałe ryby a zwłaszcza drapieżniki (szczupak,sandacz,okoń,sum,sumik)są o niebo lepsze na swieżo przyrządzane. Pozdrawiam
  12. Witam I jest to chyba jedyna skuteczna metoda, siadamy całą aktualnie dostepną rodzinką i mozolnie iskamy w imie wyższych racji.
  13. Tradycyjnie jak co roku sypią się życzenia wokół, większość życzy świąt obfitych i prezentów znakomitych, a ja życzę, moi mili, byście święta te spędzili tak jak każdy sobie marzy. Może cicho bez hałasu idąc na spacer gdzieś do lasu, może w gronie swoich bliskich jedząc karpia z jednej miski, może gdzieś tam w ciepłym kraju czując się jak Adam w raju, może lepiąc gdzieś bałwana, jeśli śniegu wnet napada.
  14. Nie było z nim tak źle , w końcu w lodówce pozostało tylko światło. Pozdrawiam
  15. Witam W wielu przepisach wykorzystuje się seler konserwowany w słoiczkach, jednak bedąc działkowcem i posiadając własne warzywo z powodzeniem zastepuję seler ze słoiczka następującym sposobem: obrany seler scieram na tarce na drobnych oczkach i po sparzeniu na durszlaku jest gotowy do użycia. Pozdrawiam
  16. Witam. Widziałem w jakimś programie w tv ,jak poradzić sobie z galaretką z ananasa: sok plus owoce ananasa podgotować z czerwoną papryka (rozkłada ona jakieś tam białka odpowiedzialne za tężenie galarety),paprykę usunąć i wykonac tradycyjnie na żelatynie galaretkę.Oczywiście papryka w całości. Pozdrawiam
  17. Witam serdecznie. Krótko o mnie :czas spędzony w kuchni uważam za niezłą zabawę,gotuję bo lubię,jem bo uwielbiam. Pozatym jestem normalnym facetem . ;-) :grin: :-D
  18. Wybieralśmy się z żoną na trzydniowy wypad na wieś ,w domu pozostawało dziecko(19 lat syn),coby zabezpieczyć maleństwo w amu żona zrobiła gołabki w szybkowarze (oczywiscie na ostatnią chwilę),syn miał tylko wyłaczyc o odpowiedniej porze gaz. Wyobrażcie sobie nasze zaskoczenie po powrocie ;lodówka spustoszona jakby kto odkurzacz włączył tylko na samym środku stał szybkowar a w nim pire z gołąbków. Zapomnieliśmy pokazać chłopakowi jak sie wyciąga pokrywkę i bidula po przez małą szparke widelcem wydłubywał po kawałeczku zawartość ,zapewnie poszło by mu łatwiej pałeczkami i z tąd gołąbki po japońsku. Ubaw mieliśmy po pachy i jescze po paru latach na wspomnienie gołąbków w szybkowarze gebule nam sie śmieją. Pozdrawiam
  19. Witam,kapelusze (bo tylko one wchodzą w rachubę)po oczyszczeniu blanszuję okolo 1 mniuty tzn. wrzucam na wrzątek i gotuję 1 minutę(można pomóc sobie za pomocą durszlaka) nastepnie rozkładam je na ściereczce w celu obsuszenia i ostudzenia.Do czystego szerokiego naczynia , ja wykorzystuję niskie 5 litrowe słoje,układam warstwami grzyby,sól,grzyby,sól itd. do wyczerpania sie grzybów lub pojemności słoja górna warstwą musi być sól.Na górę kładę obciążenie i gotowe.Jeśli idzie o odsalanie to powazniej ono brzmi niż wygląda,jest to po prostu płukanie w wodzie , czyli namoczenie i zmienianie wody okolo 3 do 4 razy ilość pozostałej soli oceniam smakowo (zawsze nam dużo grzybków ubywa przez to sprawdzanie ,już w tym stadium są bardzo pyszne). O tym sposobie utrwalania grzybów dowiedziałem sie kilkanaście lat temu w rozmowie z grzybiarzami w pociągu. UWAGA:TYLKO KAPELUSZE GRZYBÓW POSIADAJĄCYCH BLASZKI możemy w ten sposób konserwować. Moje pierwsze były opieńki a następnie kanie i pieczarki polne,podobno wspaniałe są rydze ( nie trafiłem na odpowiednią ilość). Życzę obfitych zbiorów i smacznego.
  20. Witam kanie w zasadzie konsumuję tylko i wyłącznie jak opisała Dorota,jedynie co mogę dodać to tylko to że są napewno pyszne i mam je dostępne przez cały rok dzięki temu że je mam zakonserwowane w soli i po odsoleniu(jak śledzie) są gotowe do uzycia jak przywiezione dopiero co z lasu. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.