Skocz do zawartości
Forum Kulinarne Smaczny.pl
mamalu

Kulinarne Wspomnienia Dziecinastwa....

Rekomendowane odpowiedzi

Och Klamerko ile masz racji w tym co piszesz.Ja sama sie ciagle zastanawiam co dac na droge zycia moim dziecia .Takie teraz glupie czasy rodzice pracuja od rana do wieczora dzieci same w domu przed komputerem siedza lub przed telewizorem.Ja dla mojej Asi wprowadzial piatkowy wieczor wtedy gramy w rozne gry jemy cos smacznego.A ona juz od poniedzialku na piatek czeka.Napewno bedzie to kiedys wspominac. A jeszcze chcialam napisac tyle bylo pisane o zacierce ne mleku ze wczoraj zrobilam taka prawdziwa zacierke a moja Asia mowi mama co ona tak dziwnie smakuje.Wiec jej wytlumaczylam w czym rzecz ;) laskawie sie zgodzila ze jeszcze kiedys moge zrobic ;) Boze a mnie tak smakowala ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klamerko nie wiedzieć czemu nie pamiętam tego kebaba dokładnie... coś tam na pewno było... a i lody z lodziarni przy dworcu ;) włoskie... pyszności... A gumy Turbo... była też wersja dla dziewczynek- z księżniczkami... tylko ja wolałam turbo- a jakie papierki tam były- razem z bratem zbieraliśmy i mieliśmy ich tysiące ;) Przypomniały mi się także lody na patyku w takim zielonym papierku, na którym był namalowany ten właśnie lód w czekoladzie i posypany orzeszkami... mniam! Nie wiem też czemu... ale masło z tamtych czasów, z czasów mojego dzieciństwa jakoś lepiej smakowało...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja także pamiętam że u babci na wsi jadłam chleb z śmietaną i cukrem, masło, chleb, szynkę surową wędzoną, wędliny wszystko własnej roboty, pierogi z jagodami, karaski w śmietanie z koperkiem. A czy ktoś pamięta batony krymskie, ale one były bardzo smaczne, ja się nimi zajadałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Danusiu to są ryby, taty rodzice mieli mały staw w ogrodzie i duży w innym miejscu i te karaski były z stawów. W naszych wodach są też karaski i karasie, w sklepie rybnym karasie bywają w sprzedaży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja uwielbialam kromke chleba wlozona pod kran na sekundke i cukier na posypke... I dalej na podworko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tak jak Iwonka robiłam :-( takie "kanapki" dostarczały energii i były takie smaczne! Jadłam zawsze chleb z margaryną i cukrem albo margaryną i... solą :-( eh moje ulubione smaki kanapek :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MMMM.. Moja mama czasami robila maslo. Smakowalo rewelacyjnie z sola i chlebkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja "babcia-ciocia" robila parowce z sosem jagodowym... Jagody prosto z lasu. Pychotka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jestem mloda osoba ale tez pamietam smaki z dziecinstwa... te gumy turbo np. andruty ze sklepiku w szkole,cieple lody,kanapki ktore posypywalismy z rodzenstwem cukrem i polewalismy mlekiem,bo smietany nie lubilismy :) mleko od krowy ktore do dzis uwielbiam,zupki mleczne takie z kluskami,z chlebkiem,ryzem i makaronem-to jem do dzis :D miesko ze sloika mojej mamy...pysznosci!wedzone szynki i kielbaski wlasnej roboty...ogniska z pieczonymi ziemniakami.do tej pory sa robione,moi rodzce mieszkaja na wsi. barszcz bialy i grzybowy...te zapachy..eh..a teraz mieszkam w miescie,daleko od domu..ciezko jest sie przyzwyczaic..to nie to samo.. Ten plyn do fluoryzacji tez pamietam...fuj! a i ochydna zupe buraczkowa z przedszkola!nie znosze jej ble! pamietam jeszcze nasze zabawy w zycie lub innym zbozu..hihi robilismy drozki i bawilismy sie w chowanego :D a tata pytal zawsze skad te drogi w zbozu..-to nie my :D i wiele wiele innych rzeczy ...pozdrawiam wszystkich wspominajacych Asia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pamiętam z dzieciństwa jak jeździliśmy z rodzicami do dziadków i zawsze w niedzielę na obiad był rosół na prawdziwej wiejskiej kurze ze swojskim makaronem i na wodzie ze studni takiej co wiadrem się wyciągało...ehhh co to był za smak tej zupki :)a na drugie danie to najbardziej lubiłam panierowanego kurczaka,ziemniaki i surówkę z białej lub modrej kapusty :razz:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam wiele z rzeczy,które już tu wymieniłyście - gumy Donaldy z "interesującymi obrazkami",woda z sokiem z saturatora (ojeju,jaka ona pyszna była!), gumki chińskie też i to jako "kulinarne" wspomnienie :razz: bo tak pachniały,że ja myślałam,ze to guma do żucia i spróbowałam :) Nie smakowała tak wcale,jak pachniała.... A u mojej babci,która miała stary piec,podkradaliśmy z kuznostwem (ona dobrze widziała,co robimy :) ) surowe paski ciasta na makaron i podpiekaliśmy na basze...... Aaa,i jeszcze pamiętam podróbkę Coca Coli,nazywała się Quick Cola.Pyyyyszna :) A pamiętacie napój firmowy w kawiarniach w takich wielkich baniaczkach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.