Skocz do zawartości

DOMOWE_WYROBY

Smakowicze
  • Liczba zawartości

    31
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutralny

O DOMOWE_WYROBY

  • Tytuł
    Stały bywalec

Informacje o użytkowniku

  • Płeć
    Kobieta
  1. Mnóstwo jest przepisów na smalec ze słoniny, oczywiście dobrej, czyli grubej i tłuściutkiej, jednak nawet taki smalec będzie smalcem ryneczkowym, ani dobrym ani złym. Ten nasz będziemy robić z podgardla (bo chudsze) i z wędzonki albo boczku wędzonego (w tym wypadku akurat użyty boczek pieczony). Powiedzmy 50 dekagramów podgardla i tyle samo boczku. Z takiej ilości otrzymamy 2-3 miseczki smalcu. Podgardle kroimy na malutkie kawałeczki (!) (gdzieś tak pół na pół centymetra) i wrzucamy do teflonowego garnka. W takim garnku możemy równie dobrze gotować jak i smażyć, a na patelni wszystko się nie z
  2. Do zrobienia ciasta potrzebujemy: 3/4 kostki margaryny, 1/2 l mleka, 5dkg drożdży, sól (1/2 łyżeczki), 3/4 szklanki cukru, ok 6 szkl.mąki (1,4 l). Do pół litra mleka (z którego należy odlać pół szklanki) wrzucamy 3/4 kostki margaryny. Należy pamiętać, że margaryna musi się rozpuścić, a nie mleko zagotować. Ja zapomniałam. 1/4 zostawiamy do masy cynamonowej. Drożdże rozpuszczamy w pół szklanki mleka (odlanego z tego pół litra) z łyżką cukru. Drożdże chyba łatwiej rozpuszczać w ciepłym mleku. Ja o tym oczywiście nie pomyślałam. Gdy drożdże urosną, mieszamy razem mleko z margaryną dodając wcześ
  3. Bywa różnie, czym się kompletnie nie należy przejmować. Podobno na opadające owoce jest sposób: należy ciasto po przelaniu do tortownicy opruszyć mąką i dopiero na wierzch położyć owoce. Dużo zależy też od konsystencji samego ciasta.
  4. Moja mama sprezentowała 2 kilogramy aronii. Mama Piotrusia znalazła przepis, zrobiła niezbędne zakupy i udostępniła kuchnię. I tak powstaje aroniowa nalewka. Na pewno wyjdzie dobra, ale trzeba będzie jeszcze kilka miesięcy poczekać. Oprócz tych dwóch kilogramów aronii, litra spirytusu i litra wódki - potrzebujemy skórki z jednej czy dwóch cytryn i pomarańczy, laskę wanilii, cynamonu i goździki. Umyte, osuszone i przemrożone (!) aronie przekładamy do gąsiorka czy słoja (naczynie musi być duże, żeby pomieścić 2 kilo owoców, 2 litry alkoholu). Ugniatamy. Ja tu użyłam ugniataka do ziemniaków. Robo
  5. dzisiaj makaron z boczkiem i czerwoną fasolą. na deser piernik. tylko żeby się nie popierniczył.

  6. Tak na sześć dużych słoików zakupionych zostało 4 kilo twardych (!) gruszek. Przygotowuję goździki, kwasek cytrynowy ok. 2 łyżeczki (żeby gruszki nie ciemniały, dodatkowo kwaśne lepiej się zamyka), sól (1 łyżeczka) i około 2 szklanek cukru. I oczywiście musi wszędzie z nami być nasz pies, na którego czasami mówimy gru(b)sza. Ktoś tu obiera gruszki, nie chciał, żebym pisała kto, więc nie piszę. Była nas trójka plus piechur i każdy miał co robić. Kroję na ćwiartki. Zabieram się za wydrążanie. Słoiki umyte i wyparzone czekają. Gru(b)sza przyłapana na pilnowaniu grusz. Musi we wszystkim uczestnicz
  7. Chłodnik według przepisu Mamy Piotrusia to: duży jogurt naturalny, pół dużej śmietany 18%, potrzebuję też szczypty kopru. U Piotrusia w domu był mrożony. Biorę ogór, kroję drobno. Do salaterki z ogórem wlewam jogurt i połowę śmietany. Na wierzch szczypta kopru, soli i cukru do smaku. Mieszam. Żeby chłodnik był chłodny (nie zawsze śmietana i jogurt są z lodówki), wrzucam kilka kostek lodu. Ogórowy chłodnik idealny z pieczonymi ziemniakami i zasmażką. Pycha, żadna restauracja nie przebije. Chłodnik krok po kroku: https://www.facebook...176386815756041
  8. Składniki do ciasta: 15g świeżych drożdży, 0,5 łyżeczki cukru, 180 ml letniej wody, 225g mąki pszennej, szczypta soli, 2 łyżki oleju. Przepis na ciasto pizzowe ze str. 84 "Kuchnie świata. Najlepsze potrawy krok po kroku". Dostałam dawno temu w prezencie od mojego Brata - wyśmienitego kucharza. Nikt wtedy nawet nie podejrzewał (łączenie ze mną), że tak polubię gotowanie. Ale po kolei: drożdże mieszam z cukrem, dolewam letniej wody i zostawiam na 10 min, aż na powierzchni pojawią się pęcherzyki. Do oddzielnej miski wsypuję 225g mąki pszennej, dolewam drożdże, 2 łyżki oleju i zagniatam. Jak
  9. Każdy ma swojego Big'a, jak mówi Carrie Bradshaw. Ja mam Big'os. Biorę kapustę, nie jakąś dużą, raczej małą. Jak nie mam małej to połowę dużej, bo potem nikt tego u nas nie zje. Kiełbasę kupuję wcześniej: jakieś 2-3 sztuki. Oczywiście Pan Bóg przykazał kapustę szatkować. Ja nie mając szatkownicy ścinam dużym nożem wąskie paski. Kroję kiełbasę wzdłuż na cztery części i odcinam małe kawałki. Nie wiem czy ktoś zrozumiał. Smażę. Przygotowuję liście laurowe. ktoś je wąchał? Ładnie pachną. Kapustę, pokrojoną marchewkę, koper i liście laurowe wrzucam do garnka. Na wierzch dokładam kostkę rosołową. Ni
  10. Do ciasta biorę: 3 jaja, szklankę cukru (można mniej chyba, że jabłka są kwaśne) i szklankę mąki. Rozdzielam żółtka od białek. Obieram kilka mniejszych jabłek. Ubijam białka mikserem, dodaję cukier i znów miksuję. Jak ciasto jest dobrze zmiksowane powstają "bąble". Dodaję żółtka i miksuję. Na koniec dodaję szklankę mąki - miksuję do otrzymania "bąbli" i przelewam ciasto do wcześniej przygotowanej tortownicy. Można tradycyjnie tortownicę wysmarować np. margaryną i obsypać bułką tartą. Ja tego nie lubię i idę na łatwiznę w postaci sprawdzonego papieru do pieczenia. Kroję jabłka i układam na wyl
  11. I jak smakowały? Też jestem ziemniaczanym łasuchem. To mój ulubiony przepis.
  12. Na prawdę twój murzyn wygląda smakowicie. Chyba dziś upiekę;)
  13. Na razie jakoś nie mogę edytować przepisu. Póki co podaję składniki: 1 masło, 4 łyżki cukru, około 200 g mąki, jedna łyżeczka aromatu waniliowego. I ewentualnie coś do dekoracji: brązowy cukier, cynamon, czekolada, miód. O! I to tyle.
  14. Murzyn nie może być lepszy. Z wiśniami czy bez smakuje WYŚMIENICIE!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.