Skocz do zawartości
Forum Kulinarne Smaczny.pl

Rekomendowane odpowiedzi

Pochwalcie się swoimi ulubieńcami.

Moje to :

Kacper 2.05.2001

Figa5.03.2005

GUTEK czerwiec 2006 aksolotl mojego syna

post-3146-1178998814_thumb.jpg

post-3146-1178998884_thumb.jpg

post-3146-1178999029_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście przytulanki!!! To yorki prawda? A o te aksolotly to już dawno miałam się zapytać,jak tylko pojawił się ten avatarek o ich stronie...Przyznam,że o takich "stworkach" wcześniej nie słyszałam,napisz co to je i jak sobie żyje?Miałam kiedyś akwarium ze skalarami,była tam traszka która którejś nocy wylazła z akwarium i znalazłam ją na drugim końcu pokoju-żywą!Była też taka niby-ryba Kuli kuli,wyglądała jak sznurówka....kiedyś córka znalazła ją na fotelu pod akwarium bo wyskoczyła i się zasuszyła! Potem długo,długo nie miałam nic żywego oprócz dzieci a od ubiegłego Mikołaja mamy szczurka AMY,taki jak haski,biało-czarny.Pamiętam,jak coś jej się stało w noge to wsadziłam ją do czapki,czapkę do torebki bo to była zima i pędem do weterynarza,dał jej zastrzyk i przeszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basiu to nie jest traszka. Dokładny opis tego zwierzaka znajdziesz na stronie której adres pokazuje się pod każdym moim postem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już Kasiu Ci wspominałam masz prześliczne psinki !!! Nie moge się napatrzeć na nie... :razz: . A oto moje,nie są tak śliczne jak Kasi ale kochane i cóż jak to na wsiach mają pieski,mieszkają w swoich budach...I moja Pusia.. A pieski to mama Misia(jasna) i jej córcia Saba.

post-4828-1179005960.jpg

post-4828-1179006013.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu ale masz piękne pieski, ja mam Dorę to jest owczarek niemiecki rasy mieszanej i ma skończone 11 lat. Ostatnio była chora, miała robione U.S.G. badanie krwi, analizę moczu i wyniki dobre, a tak cierpiała że chodziła całą noc bo jeszcze dodatkowo miała kulawiznę lewej łapki. Dostawała tabletki i minęło bo miała jeszcze mieć powtórne U.S.G. zrobione i tomografię komputerową. Może komuś się wyda ze jestem dziwna, ale ja strasznie byłam zmartwiona jej chorobą że aż się popłakałam. Napisałam o tym niech każdy myśli sobie co chce a ja się tym nie będę przejmować. Ewunia dla każdego właściciela czworonóg jest śliczny, a Kasi to są wyjatkowo śliczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pięknie ostrzyżone te yorki! Jak często chodzi się z takim pieskiem do fryzjera? Moim ponadczasowym pupilkiem jest kochany 4- letni kocurek, ale aktualnie zachwycamy się naszą klaczką, która jeszcze nie ma imienia :razz: Ja też bardzo się przejmuję, gdy jakieś moje zwierzątko jest chore. Mój kotek, gdy się urodził, był tak słaby, że nie mógł nawet jeść. Nosiłam go przez 2 tygodnie non stop w takiej dużej kieszeni bluzy i co chwilę karmiłam. I teraz hula jak trzeba :razz:

post-4643-1179008972_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu-wiem,że to aksololt,już o nich czytałam na tej Twojej stronce....a traszkę to ja miałam...taką malutką. Halinko....nawet najmniejsze zwierzątko gdy coś mu dolega to człowieka "rusza" i się martwi,więc to normalne i nikogo nie dziwi. Jak moja Ola była mała to nazbierała ślimaków do słoika i jak jej zdechły to dopiero był płacz.... :razz:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basiu ja przepraszam źle zrozumiałam. Synowi też kiedyś wyskoczył Gutek z wody ale na szczęście w porę zauważyliśmy był już suchy ale te zwierzątka mają bardzo dobrą zdolność regeneracji ( przeprowadza się na nich badania gdyż nawet serce im odrasta a ucinając łapę można ją przeszczepić na głowę i się przyjmie ) ale też się martwiliśmy bo wyglądał tragicznie aż strzępy na nim wisiały. Dlatego syn stworzył stronę żeby Ci którzy mają wymieniali się doświadczeniem, a Ci którzy chcieli by mieć wiedzieli jak z nimi postępować, bo mało jest informacji na ten temat. Masahiko piękna klaczka bardzo lubię konie i jak pamiętam zawsze się nimi zachwycałam. A co do piesków to jak Kacper był mały byłam z nim 2 razy u fryzjera ale on bardzo boi się nożyczek , nawet jak nic mu się nie robi wystarczy wziąść je do ręki i już zmyka od zawsze , busieli mu za póżno uszy przycinać albo ogon , bo maszynki się nie boi, a z reguły to psy właśnie maszynki się boją. Teraz jak już wiem jak się to robi to sama ich strzygę, może nie tak ładnie jak fryzjer, ale taniej mam w kieszeni 30 zł od psa :razz: 2-3 razy w roku trzeba je strzyc. Halinko trzymając w domy jakieś zwierzątko traktujemy je jak członka rodziny, więc nie widzę niczego dziwnego w Twoich słowach każdy by był zmartwiony ( są wyjątki ale to nie ludzie, to nawet nie zwierzęta ). Jak moi synowie chodzili jeszcze do podstawówki mieliśmy owczarka niemieckiego długowłosego, był śliczny czujny , ale jak skończył 2 lata coś mu się poprzestawiało w głowie albo jak to bywa u samców chęć dominacji brała górę i zaczął się rzucać na syna , jak my byliśmy to tylko go obserwował jak tylko zostawał sam szczerzył zęby z bólem serca musiałam go zawieść do schroniska, bo dziecko przecież ważniejsze. Płakałam 2 tygodnie ale nie było wyjścia jestem tylko dobrej myśli że trafił do takiego domu w którym mu było dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście przytulanki!!!

To yorki prawda?

A o te aksolotly to już dawno miałam się zapytać,jak tylko pojawił się ten avatarek o ich stronie...Przyznam,że o takich "stworkach" wcześniej nie słyszałam,napisz co to je i jak sobie żyje?Miałam kiedyś akwarium ze skalarami,była tam traszka która którejś nocy wylazła z akwarium i znalazłam ją na drugim końcu pokoju-żywą!Była też taka niby-ryba Kuli kuli,wyglądała jak sznurówka....kiedyś córka znalazła ją na fotelu pod akwarium bo wyskoczyła i się zasuszyła!

Potem długo,długo nie miałam nic żywego oprócz dzieci a od ubiegłego Mikołaja mamy szczurka AMY,taki jak haski,biało-czarny.Pamiętam,jak coś jej się stało w noge to wsadziłam ją do czapki,czapkę do torebki bo to była zima i pędem do weterynarza,dał jej zastrzyk i przeszło.

Basiu śliczny ten szczurek!!! Ja widziałam całe białe to nie były takie ładne , może dlatego że miały takie czerwone oczy :razz: :razz:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się,białe to kojarzą się z takimi laboratoryjnymi :razz: Pamiętam jak kiedyś przyszła do mnie koleżanka a Amy chodziła po kanapie,wlazła jej do torebki,otworzyła jakoś papierosy,wzięła jednego w pyszczek...i w nogi.... śmiałyśmy się,że to szczur-nałogowiec!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba zapomniała o zapalniczce :razz: Tamten owczarek którego mieliśmy był wielbicielem cukierków i jak któregoś razu mąż zostawił kamizelkę na wieszaku i poszliśmy do pracy to jak wróciliśmy miał dziurę w podszewce ( dobrze że nie pogryzł wierzchu ) i już cukierka nie było :razz: jak on go tam wyczuł ? Ale teraz już mąż nie zostawia cukierków w kieszeniach :razz: :) To jest FART

post-3146-1179089233_thumb.jpg

post-3146-1179089247_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam trzy pieski.Wszystkie znalazłem na ulicy wyrzucone przez ludzi :razz: To Czika :razz: post-5154-1179064960_thumb.jpg To Muszka :razz: post-5154-1179065031_thumb.jpg To Myszka :) post-5154-1179065094_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj MAC ! Masz dobre seduszko :razz: Ludzie są okropni żeby tak pozbywać się przyjaciół :razz: to podłe. Mam pytanie mówią że jak są suczki ( a Ty masz aż 3 ) to się gryzą ? Prawda to ? Śliczne i takie mądre spojrzenie mają, masz w domu wesoło co ? Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację Katarzyno,niektórzy ludzie są bardzo nieodpowiedzialni. A odpowiadając na Twoje pytanie,moje sunie są bardzo zgodne. Nie zdarzyło się jeszcze żeby się pogryzły.Czasami warkną na siebie ale to normalne. A w domu faktycznie jest wesoło. :razz: Pozdrowienia dla Twoich pupilków :razz: :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.