Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

- mięśnie - nasze mięśnie są bardzo uwodnione i tym samym sporo ważą, bo woda jest ciężka. Jeśli ćwiczymy (szczególnie kiedy ZACZYNAMY ćwiczyć) nasze mięśnie stają się sukcesywnie coraz cięższe, może to mieć istotny wpływ na wskazania wagi. Wtedy ratujmy się centymetrem, mięśnie objętościowo są mniejsze niż tkanka tłuszczowa i jeśli notujemy spadki w centymetrach i zastój lub przyrost na wadze, możemy spać spokojnie z błogim uśmiechem, bo chudniemy i tkanka tłuszczowa dalej się spala.

Margarete-wracając do tego wyczerpującego postu o wodzie tłuszczu itd mam rozumieć że jeśli zacznę ćwiczyć(biegam na orbitreku) będę chudnąć-"na ciele" ale waga będzie stać w miejscu? Ducan w swojej książce wręcz odradza wysiłek fizyczny ale jakoś mnie to nie przekonuje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Saga, Marzenia W - szkoda mi was bardzo, sama byłam w takiej sytuacji kiedyś i wiem jak to jest. Ja tez umykałam po osiedlu do sklepu i do domu żeby mnie nikt nie spotkał i nie spytał dopołudnia czy to może urlop / w takiej niesprzyjajacej pogodzie ? i takie tam... wiem jak sie wtedy czułam. Nie poddawajcie sie minorowym nastrojom, myślcie pozytywnie, spełniaja sie myśli najczęściej myślane, będzie dobrze. Wierze w to i trzymam za was kciuki :cool: :-? :sad:

Dziękuję z całego serducha za wsparcie. To dla mnie bezcenne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam nowe koleżnki. Ja na początku diety przez 10 dni cierpiałam na migrenę, potem nagle zniknęła, ale nigdy wcześniej tak długo mnie nie męczyła. Teraz bardzo bardzo żadko daje o sobie znać, i nie z takim nasileniem bólu jak dawniej, pomaga tabletka. Kiedyś miałam takie ataki że zwalnialam sie z pracy i leżałam w domu konająca. To było okropne. Do wc od czasu diety chodzę 2 max 3 razy w tygodniu, jakoś się przyzwyczaiłam. Przed dietą chodziłam codziennie. Trzeba dać organizmowi przywyknąć do innego jedzenia i będzie dobrze. Powodzenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich po tak długiej przerwie. Jak ja się za Wami stęskniłam!!!!

Niestey nie miałam w domu netu od 4 lutego i dopiero dziś nam podłączyli nowy hurrrraaaa. Wiem, że zalegości moje na forum są ogromnie i niestey nie dam rady ich nadrobić. Ale najważniejsze że się z Wami przywitałam i już jestem.

Widzę, że jest większe nasze grono z czego się cieszę.

A jeśli chodzi o mją wagę to jest ok. Nieraz nawet siegam 55,5 a tak to w granicy 57kg i jem dosłownie wszystko - nawet to co nie mogę a te ostatki są najgorsze pod względem pączków, racuchów itd.

Jeszcze raz wszystich witam i pozdrawiam. Pa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkie dziewczyny :cool:

na forum trafiłam przypadkiem. tak samo jak przypadkiem trafiłam na książkę Dukana "nie potrafię schudnąć"

na początku oczywiście sceptycznie podeszłam do tematu, ale, ale....spotkałam się z osobami które są na tej diecie -ich opinie ( w tym lekarza!) utwierdziły mnie w przekonaniu, że JA CHCĘ SCHUDNĄĆ

a jest sporo do zrzucenia..( teraz 87 kg) jestem w drugim dniu fazy uderzeniowej.

mam nadzieję, że z WAMI stracę wagę, ale przede wszystkim raz na zawsze zmienię swoje ZŁE nawyki żywieniowe. kilogramów przybyło około 5 lat temu, wcześniej ważyłam 67 kg, i do tej wagi chcę wrócić.

POZDRAWIAM WSZYSTKICH i proszę trzymajcie za mnie kciuki :-?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

- mięśnie - nasze mięśnie są bardzo uwodnione i tym samym sporo ważą, bo woda jest ciężka. Jeśli ćwiczymy (szczególnie kiedy ZACZYNAMY ćwiczyć) nasze mięśnie stają się sukcesywnie coraz cięższe, może to mieć istotny wpływ na wskazania wagi. Wtedy ratujmy się centymetrem, mięśnie objętościowo są mniejsze niż tkanka tłuszczowa i jeśli notujemy spadki w centymetrach i zastój lub przyrost na wadze, możemy spać spokojnie z błogim uśmiechem, bo chudniemy i tkanka tłuszczowa dalej się spala.

Margarete-wracając do tego wyczerpującego postu o wodzie tłuszczu itd mam rozumieć że jeśli zacznę ćwiczyć(biegam na orbitreku) będę chudnąć-"na ciele" ale waga będzie stać w miejscu? Ducan w swojej książce wręcz odradza wysiłek fizyczny ale jakoś mnie to nie przekonuje.

Agabyd w nowej książce Duckan zrewidował pogląd na ćwiczenia i poleca je jednak wykonywać, oczywiście stopniowo:

post-18676-1266324721_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam białkowo we wtorek...

nowe zajadaczki i zajadające od jakiegoś czasu...jestem z Wami choć pisze mało..ale tak to jest jak chcesz cos mądrego napisac to zawsze ktoś jest pierwszy...i forumowanie ogranicza się do leniuchowego czytania,z myslą są świetne te moje wirtualne koleżanki.

Dziś wzieło mnie na przesadzanie kwiatków..może wiosne przywołam w ten sposób.

Moje dzieciaki maja ferie od poniedziałku ..chaos w domu większy!

W sobote odwiedziła mnie siostra..zauważyła zmianę(jakie to miłe).No i od wczoraj już duka choć niema dużo do zgubienia.

GOCHNO kochana jak się masz? Lepiej już troszkę?

pozdrawiam gorąco wszystkie wylaszczone. :cool:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Monix, MorMyszko witajcie na najlepszym forum, na pewno uzyskacie wsparcie jak każda z nas wcześniej:) Życzę wam wytrwałości i oczywiście upragnionych spadków wagi :cool:

Jeżeli wcześniej nie powitałam innych nowych twarzy, to robię to teraz - witajcie nowe koleżanki :-?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich po tak długiej przerwie. Jak ja się za Wami stęskniłam!!!!

Niestey nie miałam w domu netu od 4 lutego i dopiero dziś nam podłączyli nowy hurrrraaaa. Wiem, że zalegości moje na forum są ogromnie i niestey nie dam rady ich nadrobić. Ale najważniejsze że się z Wami przywitałam i już jestem.

Widzę, że jest większe nasze grono z czego się cieszę.

A jeśli chodzi o mją wagę to jest ok. Nieraz nawet siegam 55,5 a tak to w granicy 57kg i jem dosłownie wszystko - nawet to co nie mogę a te ostatki są najgorsze pod względem pączków, racuchów itd.

Jeszcze raz wszystich witam i pozdrawiam. Pa

No tylko pozazdrościć Anulko

Ale to dowód ze mozna schudnąć i utrzymać wage, i co najważniejsze waga nie idzie w góre!

Może dałabyś zdjęcia do porównania z przed diety i teraz już po?!

Witam również nowe dziewczynki, kurcza co chwilka wstepują do naszego grona nowe kobietki,fajnie!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam MONIX.

:-?

Dziewczynki mam pytanie. Czy mozna w pierwszej fazie stosowac przepisy na samych proteinach z ksiązki Dukana?? I czy są jakies ograniczenia co do ilosci :cool: Chodzi mi o serniczek lub chlebek? Czy jak zjem kawałeczek np co 2 dni (raz chlebka raz serniczka) to cos sie podzieje?? :sad:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

cześć

jestem na diecie dukana od 11.01.2010 i schudłam 7,5 kg, czuje się świetnie :-? , ale rok temu 3 razy próbowała tej diety i niestety też czułam się fatalnie :cool: , miałam zaparcia i kręciło mi się w głowie, a poza tym na myśl o jedzeniu myślałam,że zwymiotuję i niestety musiałam zaprzestać tej diety, fakty, że kilogramy leciały w dół ale nie było to tego wart. Tym razem zanim zaczełam znowu dietę przejżałam fora na temat tej diety i znalazłam przepisy które były jak "jak prawdziwe" jedzenie więc do posiłków podchodzę z radością a nawet mąż z dziećmi nie wyczuwają różnicy w smaku. Z zaparciami radzę sobie popijając codziennie herbatki ziołowe przeczyszczające i jest super. Przed tygodniem zrobiłam sobie wyniki i wszystko jest w najlepszym porządu. Także życzę powodzenia i wytrwałości. :sad:

Kochana moze podzielisz się z nami swoimi przepisami? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, znalazłaś przepisy podobne do przepisów normalnych,tak?!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Agabyd w nowej książce Duckan zrewidował pogląd na ćwiczenia i poleca je jednak wykonywać, oczywiście stopniowo:

post-18676-1266324721_thumb.jpg

No to bardzo dobrze! Jak tylko wydobrzeje wskakuje na orbitreka i jadeeee!!

Dzięki za fote książki. A myślałam ze ja mam najnowsze wydanie:)

A tak wogóle to rzucam Ducana!!!!!!!!!!

Nie, nie dietke! Tą jego książke z przepisami. To są przepisy na marnowanie jedzenia a nie na normalne jedzenie. Dziś ostatnią szansą był suflet z kurczaka z którego wyszły placko-paćki. Na szczęście jest Wasze protalowe forum pełne fajnych przepisów:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.