Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny,węgle w budyniu to nie tylko węgle ze skrobii.Mleko zawiera węgle,cukier to węgle...Jeśli ugotujemy budyń na chudym mleku i damy do niego słodzik to węgli będzie dużo mniej niż podali na opakowaniu.

Ja budyń jem od początku diety co najmniej 3 tygodniowo i różne,najczęsciej czekoladowe i nie zauważyłam przez rok czasu żeby budyń źle wpływał na moją wagę.

uuuu to już znowu nie wiem co mam zrobić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na jednych wplywa na innych nie...Tobie sliweczka nic nie szkodzi, zajadasz te wszystkie pysznosci i lecisz z wagi na leb na szyje...u mnie kazde nawet minimalne odstepstwo zle sie konczy...wiec to wszystko zalezy od organizmu i jego odpornosci na diete...tym razem nic nie tolerowanego, nic doslownie i co? masakra:((((

Ja nie namawiam do jedzenia budyniu,tylko dziewczyny pytają skąd w budyniu tyle wegli to napisałam.A jeśli nie jesz nic tolerowanego i nadal waga nie spada to przyczyna tego musi byc jakaś...JA mam zastój prawie 3 miesieczny i tez zrezygnowałam z tolerowanych na jakiś czas i nic.Po prostu zastój i trzeba to przetrzymać.Przynajmniej w moim przypadku tak jest...Waga stoi ale kiedyś ruszy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A czy kojarzycie taki fragment w książce Dukana, że należy przyjąć, że tą dietę można stosować tylko 2 razy w życiu. Coś takiego kojarzę, ale nie jestem na 100% pewna. Chodziło chyba o uodpornienie organizmu na dietę. Może ktoś kojarzy to lepiej??

Ja też to pamiętam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Dziewczynki!

Po raz pierwszy na forum postanowiłam zabrać głos. Nie napiszę, że jestem tu nowa, gdyż większość z Was znam już dość dobrze. Swoją przygodę z Dukanem rozpoczęłam ok. 25 listopada 2009 r. i trwam nadal. W grudniu zaś znalazłam to forum i mnie wciągnęło. Czytam codziennie, korzystam z Waszych rad, przepisów i wsparcia. W ciągu tych 4 m-cy zrobiło się mnie trochę mniej. Startowałam z wagi 79 kg. Zrzuciłam 11 kg. Nawet nie wiecie jak się cieszę. Nigdy wcześniej nie próbowałam stosować żadnej diety. Starałam się ograniczać słodycze, ale skutek był odwrotny. Czym bardziej próbowałam odwrócić od nich wzrok, tym częściej o nich myślałam i sięgałam. Skutek musiał być oczywisty. Przez przypadek dowiedziałam się o książce Dukana. Zanim ją jednak zakupiłam postanowiłam poczytać o tym "wynalazku" w necie. I takim sposobem trafiłam m. in. na to forum. I zostałam. Jestem z Wami dziewczynki. W duchu wspieram Was, przeżywam Wasze rozterki i cieszę się nawet z niewielkich spadeczków.

Jak na pierwszy raz to rozpisałam się. Wcześniej nie miałam potrzeby zabierania głosu, a teraz nie mogę zakończyć pisania. Nawet mi się zrymowało.

P.S. Ciekawa jestem co dzieje się z Motylkiem, Gochną, Śnieżynką. Brakuje mi ich na forum. Myślę też czasami co u Jusi. Kiedy zaczynałam dietę ciągle pisała.Mam też podobne zainteresowania- czasami nawlekam koraliki.

Marudko- wiem, że kupiłaś śliczne buciki na swój ślub, napisz czy trzymasz je na parapecie okiennym?. Na lubelszczyźnie jest taki zwyczaj trzymania ich w tym miejscu aż do dnia ślubu- w celu zapewnienia sobie pięknej pogody. Ja miałam swój ślub też 24 kwietnia- tylko już prawie 17 lat temu. Buty co najmniej miesiąc stały na oknie. W czwartek przed ślubem padał śnieg. Podobnie jak w tym roku zima nie chciała odejść. Za to w sobotę od razu zrobiło się ciepło, słonecznie. W niedzielę zaś było już ok. 25 stopni. Zyczę Ci z całego serca przepięknej pogody w tym jakże ważnym dla Was dniu.

Cześć!!wiesz,że brałyśmy ślub w tym samym dniu????

to fakt,że pogoda wtedy dopisała-po tym śniegu...ale teraz widzę,że to Ty ją zaczarowałaś swoimi butami!!!

Dzięki!! ;) :) :-D :-D :D :-D :D :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy to poprostu przesilenie wiosenne czy poprostu totalny tumiwisizm. Nic mi nie wycodzi, pracy nie ma...i generalnie fatalne samopoczucie...mam mega osłabiony organizm, bywa że nie mam siły wstać. Dieta oczywiście trochę upadła...zjadam jedną pomarańczę dziennie, zmieniłam tryb odchudzana z 5/5 na 2/7 i nadal nie widzę poprawy. Jak ta dalej pójdzie to do końca marca naprzemienna i z początkiem kwietnia zacznę utrwalać...

A co to ma znaczyć?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny czy można sie dołączyć?

Dietkę stosują od 22.02 jest super ubyło mi 6 kilo a objętościowo to ze 3 rozmiary.

Może trochę o sobie przed 40 parę lat roczny bobas i to powód mojej diety i 13 latek

też na diecie :) mam parę pytań o co biega z mąką kuku i skrobią i jak radzicie sobie z problemem

wychodkowym bo nie wiem czy mój organizm przyswaja wszystko co zjadam czy muszę lecieć do apteki. ;)??: jeszcze tylko suwaczek zrobię i bedzie ok Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy to poprostu przesilenie wiosenne czy poprostu totalny tumiwisizm. Nic mi nie wycodzi, pracy nie ma...i generalnie fatalne samopoczucie...mam mega osłabiony organizm, bywa że nie mam siły wstać. Dieta oczywiście trochę upadła...zjadam jedną pomarańczę dziennie, zmieniłam tryb odchudzana z 5/5 na 2/7 i nadal nie widzę poprawy. Jak ta dalej pójdzie to do końca marca naprzemienna i z początkiem kwietnia zacznę utrwalać...

Oj Motylku...Pogoda chyba na wszystkich źle wpływa.Ale już bedzie ładna,słoneczna wiosna i bedzie lepiej.Na osłabienie organizmu trzeba coś w aptece nabyć.Wiem że jak samopoczucie do d..y to i dieta nie wychodzi.Ja też mam przestój trwajacy prawie 3 miechy i pogoda mnie dobija i tez nie chce mi sie nic...Ale nie zamierzam się poddac.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jeszcze mi sie coś pochrzaniło z cytowaniem ;) no zobaczymy jak będzie Sliweczko...ale z drugiej strony wydaje i sie ze rozmiar 38 i to male juz mi wystarczy a kg w mom przypadku nie sa zbyt wymierne niestety...tez nie wiem czym to jest spowodowane...i tak sie zastanawiam czy zjezdzanie do 60 kg ma sens bo czasem moge przestac cien bic w te piekne wiosenne dni. a co z apteki ys polecala?

Oj Motylku...Pogoda chyba na wszystkich źle wpływa.Ale już bedzie ładna,słoneczna wiosna i bedzie lepiej.Na osłabienie organizmu trzeba coś w aptece nabyć.Wiem że jak samopoczucie do d..y to i dieta nie wychodzi.Ja też mam przestój trwajacy prawie 3 miechy i pogoda mnie dobija i tez nie chce mi sie nic...Ale nie zamierzam się poddac.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy to poprostu przesilenie wiosenne czy poprostu totalny tumiwisizm. Nic mi nie wycodzi, pracy nie ma...i generalnie fatalne samopoczucie...mam mega osłabiony organizm, bywa że nie mam siły wstać. Dieta oczywiście trochę upadła...zjadam jedną pomarańczę dziennie, zmieniłam tryb odchudzana z 5/5 na 2/7 i nadal nie widzę poprawy. Jak ta dalej pójdzie to do końca marca naprzemienna i z początkiem kwietnia zacznę utrwalać...

Oj Motylku nie poddawaj się już wiosna, pospaceruj popatrz jak przyroda się budzi do życia, może to jakoś pozytywnie podziała. Ja też nie mam pracy, ale poddawanie się złemu nastrojowi nic nie da. Dzielna jesteś, dużo zżuciłaś, szkoda by było to stracić. Praca się znajdzie, wiosna obudzi też pracodawców, będzie lepiej. Trzymam kciukasy. Pozdrawiam serdecznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny czy można sie dołączyć?

Dietkę stosują od 22.02 jest super ubyło mi 6 kilo a objętościowo to ze 3 rozmiary.

Może trochę o sobie przed 40 parę lat roczny bobas i to powód mojej diety i 13 latek

też na diecie :) mam parę pytań o co biega z mąką kuku i skrobią i jak radzicie sobie z problemem

wychodkowym bo nie wiem czy mój organizm przyswaja wszystko co zjadam czy muszę lecieć do apteki. ;)??: jeszcze tylko suwaczek zrobię i bedzie ok Pozdrawiam

Witam nową Protalkę, w gronie raźniej. Organizm trochę musi się przyzwyczaić do innego jedzenia. Powodzenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje Sago oby...o naprawde mam juz dosc wszystkiego...

Oj Motylku nie poddawaj się już wiosna, pospaceruj popatrz jak przyroda się budzi do życia, może to jakoś pozytywnie podziała. Ja też nie mam pracy, ale poddawanie się złemu nastrojowi nic nie da. Dzielna jesteś, dużo zżuciłaś, szkoda by było to stracić. Praca się znajdzie, wiosna obudzi też pracodawców, będzie lepiej. Trzymam kciukasy. Pozdrawiam serdecznie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam Laseczki Wy moje :D

Dziękuję Wam za pamięć podczas mojej nie bytności tu na forum :D .

Całe popołudnie i w zasadzie wieczór nadrabiam zaległości w czytaniu i w końcu mi się udało.

Witam Nowinki i jak widzę coraz więcej nas Goś :D .

W górach było cudnie!!! Widoki niezapomniane ... Podróż porażająca, w jedną stronę 12 godzin w drugą 17. Po prostu masakra. Szkolenie bardzo intensywne - codziennie do 18 zajęcia. Za to po zajęciach integracja, a że kameralne szkolenie to było nas tylko 11 osób. Integracja super łącznie ze śpiewem przy dźwiękach gitary i dwóch zmieniających się gitarzystach :) :D :D Ale jak przy wielu rzeczach niosących radość i tym razem nie obyło się bezgrzesznie :D I alkohol był :D i pieczone ziemniaczki :oops: i na koniec lody z bitą śmietaną :oops: . Sorry za dosłowność :D . Waga po powrocie mile mnie zaskoczyła, bo nic nie przybyło ... zobaczymy za to, jak będzie dalej :) Ale niczego nie żałuję - to był mój świadomy wybór i to tylko ja poniosę jego konsekwencje ;)

P.S. Ciekawa jestem co dzieje się z Motylkiem, Gochną, Śnieżynką. Brakuje mi ich na forum. Myślę też czasami co u Jusi. Kiedy zaczynałam dietę ciągle pisała.Mam też podobne zainteresowania- czasami nawlekam koraliki.

Ciebie Nusiu powitam specjalnie :D . Tak mi się ciepło zrobiło na serduszku, jak przeczytałam Twój post. A nieobecnością Motylka też się zadziwiłam i też brakowało mi jej postów. A teraz czytam że się dołuje ... niedobrze ... głowa do góry Motylku!!!

Witajcie Dziewczyny!

Często poruszacie problem zaparć. Ja też zmagałam się z nimi w czasie II fazy diety. W III fazie zaczęłam regularnie jeść otręby owsiane (2-3 łyżki dziennie). Nie wiem, jak inne protalowiczki, ale ja zjadam je z jogurtem naturalnym o zawartości tłuszczu 1,5%, choć raz udało mi się kupić 1% i żeby nie było to bardzo mdłe, dodaję parę kropel słodziku Huxol. Bardzo mi to posmakowało i nie mam już problemów z wypróżnianiem. Może zamiast brać środki przeczyszczające warto spróbować naturalnych metod.

W moim przypadku niestety naturalne metody zawodzą, łącznie z ColonemC i Dicomanem. Jeden i drugi stosowałam dłużej i rezultaty mierne a otręby też jem codziennie. Za to w góry wzięłam profilaktycznie jakieś ziołowe środki przeczyszczające ale wcale nie były mi potrzebne, z tym, że piłam tam wodę mineralną Piwniczanka z Piwnicznej Zdroju i to ona prawdopodobnie ma takie dobre działanie na mój przewód pokarmowy. Niestety u nas nie do dostania, tylko regionalnie dostępna w okolicach Nowego Sącza i może jeszcze gdzieś ale nie w zachodniopomorskim, a szkoda ...

Witam wszystkie Protalinki.

Przez tydzień nie uczestniczyłam w forum, to znaczy nawet prawie nie czytałam.

Powodem tego jest odnawianie mojej zażyłości z robótkami na drutach. Ostatni raz zajmowałam sie tym jak dzieciaki były małe, czyli 30 lat temu.

Okazało się, ze wszystko zapomniałam i uczyłam się od początku. Sweterek, po dwudziestu chyba pruciach w końcu zrobiłam i nawet fajnie wyszedł. Teraz mogę już bywać na forum, chociaż..... już zamówiłam sobie w sklepie internetowym nową porcję włóczki, a bluzeczkę, którą wypatrzyłam też będę chyba robić po 100 razy, bo bardzo skomplikowany wzóP

o

Uwielbiam robić na drutach ale jakoś nie mam na to czasu niestety. Jednak mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę do swojej pasji.

Śnieżynko - ja wiem że przestój działa demotywująco, sama ze sobą toczę taka walkę z pokusami od prawie roku w każdym przestoju bardziej mi trudno ale... nie załamuj sie.. proszę.. zobacz ... na mój suwak, tez zaczynałam z trzycyfrowym wynikiem ale mi sie udało... a jestem w wieku twojej mamy więc w naszym wieku chudnie sie trudniej ( spowolniony metabolizm, zbliżająca sie menopauza itd) Weź się w garść.. zobacz ile osiągnęłas i szkoda by było tego stracic, idzie wiosna, odkryjemy nasze ciałka bardziej, będzie ci przykro,że znów zobaczysz w lustrze to czego nie chciałabys oglądac, tłuszczyk tu i tam, pomysl czy warto... lepiej usiądź sobie spokojnie na chwilke albo przed snem i zamknij oczy i zrób sobie taka własna autohipnozę i wyobraź sobie siebie jako laskę, szczuplutką, myśl o sobie szczegółowo i w kolorach jak jesteś ubrana, ze szczegółami, jak wyglądasz, jak sie czujesz z tym super- wyglądem, zapamiętaj to uczucie ... i otwórz oczy... to działa bardzo wspomagająco na motywacje, to sie nazywa autohipnoza i pomaga, naprawdę......

Trzymaj sie i nie poddawaj , ja w ciebie wierze, dasz rade ! :D

A propos - co u naszej Gochny ? - wyjechała na te swoje kursy i słuch o niej zaginął....

Marudko - dla gości zrób jeszcze protalowa przekąskę następująca : ugotuj brokuły na parze najlepiej ( bo nie traci koloru ) albo normalnie w wodzie ale z odkryta pokrywka, tak na chwilkę tylko żeby były lekko twarde, ostudź je i poukładaj na dużym okrągłym talerzu naprzemiennie różyczki brokuła i surimi z paczki a do tego na środku talerza postaw miseczkę albo małą filizanke z sosem czosnkowym na bazie jogurtu z przyprawami i duuużą iloscia czosnku. Pyszna przekąska i bardzo ładnie wygladja te kolory : biały sos, zielone brokułki i różowe surimi.

I Tobie Maragretko bardzo dziękuję za pamięć :D

Autohipnoza super!!!

Pomysł na przystawkę z brokułów i surimi też rewelacyjny!!! Muszę wypróbować :-D

O Wilku (Gochnie) mowa! Pytały i proszę, pojawiła się... Co prawda narazie tylko na dole i w innym temacie ciut, ale... Gochna jak tam po wyjezdzie?? Wyszkoliłaś się już?? :D

Magdo moja miła! Nie mogłam nic napisać bo namiętnie czytałam, a pościk szybki odpowiadający na dole tak mi się wymsknął :D

Witam,

Wpadłam sie przywitac...nie jestem w stanie przeczytać wszystkiego co napisałyście...ale powiem jedno mam już dość...

Trzymam za Was kciuki Protalki w dalszym dietowaniu i gubieniu kilosków.

No jesteś Motylku. Nie daj się złym chwilom!!! Jesteśmy z Tobą co by się nie zdarzyło. Wsparcie forumek w każdej sprawie naprawdę czyni cuda :D

Cześć dziewczyny czy można sie dołączyć?

Dietkę stosują od 22.02 jest super ubyło mi 6 kilo a objętościowo to ze 3 rozmiary.

Może trochę o sobie przed 40 parę lat roczny bobas i to powód mojej diety i 13 latek

też na diecie :D mam parę pytań o co biega z mąką kuku i skrobią i jak radzicie sobie z problemem

wychodkowym bo nie wiem czy mój organizm przyswaja wszystko co zjadam czy muszę lecieć do apteki. :-D ??: jeszcze tylko suwaczek zrobię i bedzie ok Pozdrawiam

Witam Jula22! Na mój problem wychodkowy pomaga tylko Figura 1 lub boldaloin. Nawet olej parafinowy nie za bardzo daje radę nie mówiąc o wrażeniach dla podniebienia :-D Zdecydowanie wybieram środki ziołowe.

Nie było mnie tyle, to teraz macie!!! Nie potrafię mało pisać ... sorki :oops:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.