Skocz do zawartości

AlCIA111

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    99
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AlCIA111

  1. Witam ponownie. Podajcie proszę z jakiej strony macie takie piękne suwaczki. Jak na nie patrzę to bardzo Wam zazdroszczę. Widać wszystko jak na dłoni.
  2. Witam Was bardzo serdecznie Nie jestem zbyt częstym gościem na forum, ale staram się być na bieżąco w Waszych wypowiedziach. Nutko cynamonu - nadal chyba jestem bez suwaczka. Dzisiaj przesledziła kilka stron z suwaczkami i chyba nic. Zobaczymy jak wyślę wiadomość. W kazdym razie jestem 7,6 kg młodsza od początku pażdziernika. W tej chwili ważę 80 kg. Nie mogę się doczekać kiedy zobaczę 7 z przodu na wadze. Czytając Wasze wypowiedzi cieszę się, że nie odczuwam różnych dolegliwości. Jedynie problemy z zaparciami,ale ja z tym miałam zawsze problem. Jestem bardziej zadowlona jak jestem na białkach niż na białkach i warzywach. Czytałam o różnych Waszych grzeszkach. Ja też je mam i cieszę się z tego. Zdarza się że nawet zjem kawałek czekolady. Na poczatku najbardziej brakowało mi chleba, ale na dzień dzisiejszy już się przyzwyczaiłam. Czasami jak kupię taki świeżutki to zjem kromkę. Uważam, że dieta ta powinna być dla nas przyjemnością a nie katorgą. Jeżeli sobie trochę pogrzeszymy to nic się nie stanie a wyrzuty sumienia zostawmy na boku. Stosowałam już różne diety ale ta wydaje mi się najlepsza, poniważ zmienia nasze nawyki żywieniowe np, smazenie na głębokim oleju. Pozdrawiam wszystkich
  3. Witam Was bardzo serdecznie. Bardzo chciałam brać udział w Waszych rozmowach na forum, ale niestety brak czasu mi to uniemozliwił. Chciałam przeczytać wszystkie posty od czasu swojej ostatniej wizyty i ewentualnie włączyć się do dyskusji, ale niestety - zgubiłam się. Mam nadzieję,ze taraz bedę na bieząco. Nutko Cynamonu zastosowałam się do Twojej rady odnośnie suwaczka, sama jestem ciekawa czy mi wyszło. Piszecie, że macie różne grzeszki na sumieniu - mam na mysli tylko te dotyczace diety. Ja też, ale tak widocznie musi być. Organizm wysyła sygnał, że czegoś mu brakuje. Jak zaczęłam stosować dietę, to w ciągu I fazu - 5 dni schudłam 5 kg, w II fazie z warzywami waga podskoczyła o 1 kg, po nastepnych 5 dniach białka schudłam 2 kg. Rozpoczynałam od wagi 87,6 dzisiaj rano 81 kg i zaczynam II faze. W tym całym okresie zdażyło się, że zjadłam pasek czekolady, kromke chelba (tego mi własnie najbardziej brakowało na samym poczatku diety, teraz sobie robię bułeczki kukurydziane, czy też palcki - przespis w książce) karkówkę pieczoną - plasterek. A wiecie dlaczego? Bo natura ludzka jest taka, że co jest zakazane to na to mamy ochotę. Więc w naszym przpadku zabronionye jest pieczywo i co mam się katować przez całą dietę i tylko chleb wąchać i tesknić za jego smakiem. NIe. Dieta się nie zawali tylko przedłuży w czasie. Ale się rozpisałam. Mam fajny przepis na pasztet z selera jest bardzo smaczny ale w składzie jest 1 kostka margaryny. Może macie jakiś pomysł żeby ten składnik ominąć: Pasztet z selera 1 kostka margaryny, 1 kg selera, 2 duże cebule, 2 duże marchewki, 4 ząbki czosnku, 1 szklanka wody, 2 kostki grzybowe, 1 szklanka bułki tartej, 6 jaj, mała łyżeczka soli, pieprz Seler, cebulę, marchew zetrzeć na krajalnicy (wiórki) dodać wodę, przyprawy, wyciśnięty czosnek, margarynę doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu ok. 1 godz. – ostudzić. Do zimnej masy dodać jajka, bulkę tartą wymieszać. Przełożyć do ultra plusa piec ok1 1/2 godziny.
  4. Witam ponownie Puściłam swoją prosbę o przepisy i już znalazłam. Dzięki Sago za namiary. Nutko Cynamownu zastosuję się do Twoich rad i następna moja wiadomość będzie weselsza. Ja jak dostałam książkę to nie zdawałam sobie sprawy że jest już tak rozpowszechniona. Tak sobie z ciekawosci wpisałam w google nazwe diety. Przepisów też troche ściągnęłam z innych stron. Przeglądałam inne fora ale przyznaję się że tonajbardziej mi się spodobało. Mam nadzieję, że mi się uda.Chciałabym stracic 17 kg na dzień dzzisiejszy straciłam 4 Oby tak dalej. Mam jeszcze pytanie czym można zastąpić olej parafinowy????? Moze się powtarzam z pytaniem no ale trudno,jestem nowa na tej stronie i mogę zdać takie pytanie. Teraz idę zrobić sobie wątróbke w Smietanie (tak naprawdę to w jogurcie musztardowo - czosnkowym) a dla reszty skrzydełka w slodko - kwaśnym sosie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie
  5. Witam wszystkich serdecznie. Cieszę się że znalazłam to forum. Książkę kupiła mi koleżanka. Zaczęłam ją stosować sama. Po 5 dniach spadek wagi o 4 kg. teraz jestem w II fazie, a waga odpoczywa. Zwaracam się do Was z prośbą o przepisy. przeczytałam kilka pierwszych stron z forum i natrafiłam na informację, że Ty Dorotkaxx możesz je przsłać na maila, dlatego się do Ciebie zwróciłam z prośbą o ich przesłanie. Trochę brakuje mi czasu żeby usiasc i przeczytać 880... strony wypowiedzi z forum. Kiedyś jak będę miała wiecej czasu to napewno przeczytm bo warto. Od tego momentu włączam sie do forum. Będzie mi z Wami rażniej. W związku z przepisami mam prośę może pamiętacie na których stronach są zamieszczone. Pozdrowienia dla wszystkich.
  6. AlCIA111

    Pomocy!

    Witam Amelio Witam Jolu Jolu mam prośbę, Amelia pisze o przepisie na bounty. Prześledziłam Twoją książkę kucharską i nie znalazłam tego przepisu. Możesz mi pomóc w odszukaniu go lub jeszcze raz go podaj. Chciałam jeszcze Ci powiedzieć że przez Twoje ciasta robie furorę. Wszystkie przepisy są rewelacyjne. Ja osobiście bardzo lubię takie "inne" ciasta tzn. dodatki delicji, pierników itd. Na tegoroczne święta robię 3 Twoje - pierwszy raz bez wcześniejszych prób (jak to robiłam do tej pory). A efekt napewno będzie murowny. Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowych i Wesołych Świąt.
  7. Mam przepis na paczki, sama jeszcze ich nie robiłam ale podobno są dobre. Składniki: 4 szklanki mąki 7 dkg drożdzy 2 łyzki cukru 2 jaja 1 1/2 szklanki ciepłego mleka 1/2 kostki margaryny 1/2 szklanki cukru pudru powidła 1 kieliszek spirytusu olej do smażenia Wykonanie: Makę wsypać do miski. Do Mix-Maxa wbić jajka, dodać 2 łyżki cukru, rozdrobnione drożdze, ciepłe mleko i i rozpuszczoną ciepłą margarynę - wymieszać. Wylać na mąkę do miski. Miskę zamknąć, odpowietrzyć i wymieszać składniki. Wstawić miskę do ciepłej wody - musi sie otworzyć 3 razy - "pyknąc" - za każdym razem ponownie zamknąc i odpowietrzyć. Ciasto rozwałkować wycinać krązki. Mozna już w tym momencie dodać powidła lub po usmażeniu nadziać powidłami końcówką dekoratora. Mix-Max to taki "szejkera" rownież z tupperware ale mozna drożdże i pozostałe składniki rozmieszać mikserem w jakims innym naczyniu. Drożdze nie muszą rosnąć. Pozdrawiam i smacznego. Mam nadzeję, że będą dobre. Daj znać jak Ci wyszło.
  8. Dana cieszę się, że spodobał Ci się przepis mam nadzieję,że również będzie smakował. Zapomniałam dopisać, że makówki po ostygnięciu posypuję cukrem pudrem. Pozdrawiam i życzę smacznych i Wesołych Świąt dla Ciebie jak również dla Twojej rodziny.
  9. Dana nie wiem co Ciebie bardziej zaciekawiło, ale podam Ci uszka i makówki - tak na wszelki wypadek: Uszka: Garść grzybów suszonych zalewam wodą na noc. Na drugi dzień gotuję je do miękkości. Odcedzam (wywar z grzybków dodaję do wigilijnej kapusty z grzybami albo zostawiam na okres po swiąteczny do sosu), kroję je w bardzo drobną kostkę. 1 cebulę również kroję w bardzo drobną kostkę, podsmażam na oleju (koniecznie oleju - bo te uszka je się przeważnie na zimno do gorącego barszczu), do podsmażonej cebulki dodają pokrojone grzybki i razem jeszcze chwilę smażę doprawiając solą i pieprzem. Przestudzić. Makówki: 0,25 dkg maku ugotować i 3 razu zmielić, dodać 1 jajko do smaku dodać cukier oraz bakalie. Jeżeli chodzi o ciasto to jeżeli masz jakiś swój przepis na chrust to możesz śmiało go wykorzystać, a jeżeli nie to podam Ci swój: 4 żółtka 1/2 szklanki gęstej śmietany 1 łyzka spirytusu lub octu 1 łyżeczka cukru pudru mąki tyle ile sie wgniecie ( ok. 1 1/2 szklanki) Z mąki, żółtek, śmietany, cukru i octu zagnieść ciasto tak twarde jak na pierogi. Dobrze wyrobić, wybijać ciasto wałkiem tak długo aż wytworzą się pęcherzyki powietrza a następnie pozostawić na 1 - 2 godziny. Ciasto bardzo cienko rozwałkować wykrajać kółka szklanką lub foremką. Nałożyć farsz makowy i zlepiać jak pierogi. Uszka zrobić tak samo jak makówki tzn. zlepić pieroga a potem na palcu skleić brzegi żeby wyszło uszko. Na patelni rozgrzać olej - tak żeby makówki lub uszka były troche zanurzone. Smażyc na rumiano z obu stron. Smaża się bardzo szybko, dlatego ja najpierw robię wszystkie uszka i makówki i rozkładam je na tacach posypanych mąką, bo samo smażenie to już pestka. Przy okazji jest już to u mnie tradycją że zawsze jedna makówka i jedno uszko jest zepsute tzn. jest w nich baaardzo dużo pieprzu lub soli, kto trafi na taką będzie miał szczęście w przyszłym roku. Wyobraź sobie jak każdy ostrożnie je zanim ktoś już trafi swoje "Szczęście" Prawda że proste, a jakie smaczne. Przy takiej ilości farszu to ciasto robię składniki x 4 pozdrawiam i życzę smacznego
  10. AlCIA111

    PROŚBA...

    ŚLEDZIE PO WILEŃSKU Składniki: 4 duże śledzie solone 2 duże cebule 10 dkg suszonych grzybów 2 ogórki kiszone 4 łyżki keczupu pieprz sól cukier sok z cytryny Wykonanie: Sledzie podzielić na nieduże kawałki. Grzyby namoczyć i gotować do miękkości w niedużej ilości wody. Miękkie pokroić w cieńkie paski i usmażyć razem z drobno pokrojoną cebulą. Przyprawić solą i pieprzem. Do wystudzonego grzybowego farszu dodać posiekane ogórki, keczup. Sprawdzamy czy grzyby są dostatecznie słodko-pikantne. Jeśli tak to smarujemy nimi warstwy śledzi, które układamy w salaterce. Śledzie przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na 24 godziny. Polecam są pyszne. Pozdrowienia
  11. W moim domu dzisiaj jak i dawniej w dzieciństwie tradycją było i jest (u moich dzieci napewno też tak będzie bo sami rokrocznie się dopominają) że zawsze na wigilię są uszka i makówki smażone na patelni - ciasto jest takie same jak na faworki - farsz do uszek jest z grzybów suszonych, do makówek oczywiście z maku. W wigilię zawsze mam tak rozplanowany dzień, że robię tylko uszka i makówki. Muszę zrobić tego dużo - musi starczyć na wigilię i dwa dni świąt. Pozdrowienia
  12. Śmietankowiec Składniki: 1 litr śmietany (super jak będzie kremówka ale może też być niższy %) 4 łyżki cukru 2 galaretki 1 żelatyna 1 1/2 szklanki mleka bakalie Wykonanie: Żelatynę zaleć mlekiem do spęcznienia, później rozpuści podgrzewając na gazie. Galaretki rozrobić w 1 1/3 szklanki wody (każdą osobno) i kiedy dobrze zastygną pokroić w kostkę. Do śmietany wsypać cukier i trzepać dodając rozpuszczoną żelatynę i wstawić do lodówki. Teraz trzeba pilnować - jak zacznie gęstnieć wrzucić galaterki, bakalie wymieszć i wylać do formy w której będzie zastygać ( może to być tortownica wyłożona folią) i wstawić do lodówki. Wierzch śmietankowca można przystroić np. owocami zalanymi galaretką czy też nic nie robić. Jest pyszny. Może o to Ci chodziło ? Pozdrawiam
  13. Robiłam to ciasto już wiele razy jak dostałam ten przepis i właśnie z mąką krupczatką. Jest bardzo smaczne. Z tego przepisu korzystają również moi znajomi i też im pasuje. Z mąką pszenną też robiłam i jest również dobry. Zależy od tego które ciasto będzie smakowało lepiej. Moja rodzina woli z mąką krupczatką i dlatego podałam ją w przepisie. Jeżeli wolisz z mąką pszenną to ta zmiana nie ma aż tak znaczącego wpływu - tak mi się wydaje, ale ja nie jestem mistrzem cukiernictwa i mogę się mylić - ale w tym przepisie jest najważniejszy mak i cierpliwość, żeby dopiero na drugi dzień zjeść ciasto. Pozdrawiam
  14. Zrób Magdaleno są pyszne. Możesz też zrobić rafaello kulki I - one są trochę inne bo z herbatnikami. Ale też bardzo dobre. Pozdrawiam
  15. Magdaleno twój sos jest rewelacyjne. Moi domownicy uzywają go nawet do kanapek zamiast keczupu czy innych przypraw. Gorąco go plecam. Pozdrawiam Alina
  16. Magdaleno sałatka jest rewelacyjna. W następną sobotę będę ją robiła już trzeci raz. Moje córki i mąż stwierdzili, że na zimę mam zrobić tylko i wyłącznie Twoją sałatkę. Zrobiliśmy eksperyment. Dodaliśmy do sałatki "sos kebabowy" i była wyśmienita sałatka jako farsz do chlebka pita. Innym razem po dodaniu sosu jogurtowo-czosnokowego była jako nasze (moich córek i moje) danie główne na kolację. Sałatkę bardzo gorąco polecam. A jak jest dobra zanim się ją włoży do słoików - mniam-mniam. Pozdrowienia Alina
  17. Dzieki Magdaleno. Z tymi liśćmi to chyba też będzie dobry sposób.Wypróbuję. Pozdrawiam.
  18. Dziekuję Magdaleno za reakcję na moją prośbę. Z mydłem to już jestem na bieżąco, ale wkładałam całe kostki. Sprawdzę teraz je pokroić. A z tymi gotowymi preparatami - zawieszkami - to różnie bywa. Ja mam wrażenie, że moje mole są tak wredne, że siadają na tych zawieszkach i mają ze mnie ubaw.
  19. Zdaję sobie sprawę, że temat który zaproponowałam nie ma nic współnego z przepisami kulinarnymi, ale postanowiłam go wspisać. Jest nas już tak dużo i ciągle przybywają nowe osoby, że może ktoś ma jakiś sprawdzony sposób na mole. U mnie to już jest plaga. Jak tak dalej pójdzie to ubędzie jeden bywalec w mojej osobie, ponieważ zostanę unicestwiona przez mole. Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe, że umieściłam ten temat. Mole to mój ogromny problem i mam nadzieję, że ktoś mi podpowie jak z nimi walczyć. Pozdrawiam wszystkich.
  20. Pomysł z wysuniętą szufladą piekarnika jest świetny. Też zawsze miałam problem z przypieczonym spodem. Wypróbowałam Twój sposób i problem znikł. Dzięki za radę. Pozdrawiam.
  21. Raffaello - kulki Składniki: 1 łyżka masła 1 łyżka cukru pudru 1 cukier waniliowy 15 dkg białej czekolady 2 łyżki rumu 10 dkg wiórek kokosowych do masy sok z połowy cytryny 2 łyżki migdałów 4 łyżki wiórek kokosowych do obtaczania kulek Wykonanie: Masło utrzeć z cukrem pudrem, dodać cukier waniliowy, utartą białą czekoladę, rum, sok z cytryny i wiórki. Całość wymieszać. Migdały sparzyć, obrać ze skórki. Nabierać po pół łyżeczki (od herbaty) masy kokosowej. Formować kulki, wciaskać do każdej jeden migdał, obtoczyć w kokosie. Przed podaniem oziębić. Smacznego.
  22. Sałatka jest pyszna. Zrobiłam ją już kilka razy. Mam nadzieję, że można ją zrobić zimową porą z fasolki konserwowej i ogórków kiszonych lub po warszawsku. Będzie to napewno już inna sałatka, ale spróbować można. Pozdrowienia Alina
  23. Ziemniaki po dagestańsku Składniki: 30 dkg ziemniaków ugotownych w mundurkach 4 ząbki czosnku 3 łyżki posiekanego szczypiorku 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki 3-4 łyżki oleju 1 łyżka octu winnego lub soku z cytryny sól pieprz szczypta cukru Wykonanie: Ziemniaki obrać, pokroić w plasterki, ułożyć w salaterce. Posiekany czosnek utrzeć z solą, wymieszać z olejem, octem winnym lub sokiem z cytryny. Sosem polać ziemniaki, przykryć i wstawić do lodówki. Po godzinie wyjąć doprawić do smaku solą, pieprzem oraz szczyptą cukru, dodać szczypiorek, natkę pietruszki i delikatnie wymieszać. Ziemniaki mogą stanowić oddzielne danie jako sałatka lub jako dodatek do drugiego dania w upalne dni. Są bardzo smaczne.
  24. Chlebek PITA Składniki: 25 dkg mąki pszennej 2,5 dkg drożdży łyżka oleju sól Wykonanie: Drożdże rozkruszyć i rozpuścić w 150 ml letniej wody, dodać połowę mąki, olej, posolić i starannie wymieszać, żeby nie było grudek. Połączyć z pozostałą mąką. Ciasto wyrabiać tak długo, aż nie będzie się przyklejało do rąk. Przykryć je i odstwić do wyrośnięcia. Gdy podwoi objętość, wyłożyć na stolnicę posypaną mąką, uformować wałek, podzielić go na 5-6 kawałków, każdy rozwałkować na płaski krążek. Blachę wyłożyć pergaminem, umieścić na niej chlebki, przykryć, zostawić na 20 min do ponownego wyrośnięcia (po 10 min chlebki odwrócić i przyklepać dłonią, by były płaskie). Piec w bardzo gorącym piekarniku 6-8 min. Nadzienie do chlebka wg uznania. Smacznego.
  25. Ptasie mleczko w kostkach Składniki: 1/2 szklanki mleka skondensowanego niesłodzonego 2 galaretki (wg smaku ja najlepiej lubię brzoskwiniowe, smak ptasiego mleczka bedzie uzależniony od smaku galaretki) 2 polewy czekoladowe (do rozpuszczenia w kąpieli wodnej) 2 łyżki żelatyny Wykonanie: Mleko schłodzić. Galaretki rozpuścić w 1/3 ilości wody podanej na opakowaniu. Ostudzić. Żelatynę namoczyć w małej ilości wody, zostawić do napęcznienia. Schłodzone mleko skondensowane ubić. Pod koniec ubijania wlewać powoli rozpuszczoną i ostudzoną galaretkę oraz żelatynę. Piankę wylać do płaskiej formy wyłożonej pergaminem lub folią. Odstawić do lodówki do stężenia. Zimną piankę pokroić w nieduże prostokąty. Polewę rozpuścić w kąpieli wodnej i przelać do miseczki. W przestudzonej polewie maczać kawałki ptasiego mleczka i odkładać aby zastygły. Smacznego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.