Skocz do zawartości

Jamaica

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    240
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jamaica

  1. Hi hi hi... Mój mąż mówił to samo, gdy podałam mu je pierwszy raz :) A potem zjadł dwie porcje i jeszcze talerz wylizał, chociaż jest typowym mięsożercą :oops: Dlatego warto spróbować, bo danko jest naprawdę proste, pyszne i niebanalne. No przynajmniej dla mnie i mojej rodzinki... :)
  2. Ja znam je pod nazwą "Ciasto raz dwa trzy", która zapewne wzięła się z taj prostej przyczyny, że ciasto robi się w tempie błyskawicznym :) Dodaję jeszcze do masy duuuuuuuużo bakalii. Ciasto jest pyszne i szczerze je polecam!!!
  3. A więc niecierpliwie czekam na komentarz :) I masz rację- to naprawdę super sposób na wykorzystanie nadmiaru pieczywa i osoby, które nie lubią gdy coś się marnuje (jak ja :)) napewno się nim zainteresują :oops:
  4. No cóż... Mi zawsze wychodzi o konzystencji zwykłego ciasta ucieranego, czyli lekko lejące się. Naprawdę nigdy nie miałam z tym problemów. Wydaje mi się jednak, że ciasto powinno mimo to wyjść ok. Daj znać jaki jest rezultat, a ja będę trzymać kciuki, żeby się udało!!!!!!!!!!!!!!
  5. Byłoby mi bardzo miło :) Zapewniam,że nie będziesz żałować :)
  6. Znam te pączusie i szczerze polecam! Robi się je w tempie błyskawicznym a smak jest rewelacyjny. Mmm... Tak się rozmrzyłam,że chyba sama niedługo je sobie zrobię :)
  7. Fajny pomysł miałaś z tym zawijaniem! Napewno skorzystam z niego w swoim czasie :)
  8. Widzę,że coraz więcej osób dołącza do fan-clubu tych prostych ziemniaczków :) I nie ukrywam,że bardzo mnie to cieszy :)
  9. Zajadajcie się nią na zdrowie :) Pasta do zbyt kalorycznych nie należy, więc nie ma co jej sobie odmawiać :) Pozdrawiam!!!
  10. Otóż to! Nie ma w kuchni nic gorszego niż rutyna! Dlatego staram się wyszukiwać coraz to nowe przepisy, eksperymentować... A tak w ogóle to cieszę się,że pasta smakowała :)
  11. Hi hi... Widzę,że nie tylko ja jestem wielbicielką tych ziemniaczków :)
  12. Jak to było do przewidzenia-pychotka :)
  13. To ja dziękuję za miły komentarz :)
  14. Już mi się buzia do nich uśmiecha :) Chyba wiem co jutro zaserwuję rodzinie na śniadanko :)
  15. Miło mo to słyszeć :) Pozdrawiam!!!
  16. Jolu, przepis jest poprostu genialny! Połączenie masy bananowej z truskawkową bardzo mi się spodobało i coś mi się wydaje, że to nie ostatni wypiek truskawkowo-bananowy w moim życiu :) Z całego serduszka dziękuję za przepis i to nie tylko w swoim imieniu... Bo sądząc z tego w jakim tempie ciasto znika z lodówki, przypadło do gustu nie tylko mi, ale także moim kochanym mężczyznom :) Pozdrawiam i pędzę do kuchni, z nadzieją, że może uda mi się załapać na jeszcze jeden kawałeczek :oops:
  17. -1 słoik ogórków konserwowych bądź korniszonów -1 puszka zielonego groszku -5 jaj -25 dag żółtego sera -majonez -sól -pieprz -mielona papryka Jaja ugotować na twardo i posiekać. Ogórki zetrzeć na tarce, na dużych oczkach. Podobnie postąpić z serem. Groszek osączyć z zalewy. Wszystkie powyższe składniki wymieszać, dodać majonez (ilość pozostawiam waszemu uznaniu) i doprawić. Odstawić do lodówki, bo jak każda sałatka ta też musi się przegryźć :) Smacznego!
  18. -8 bananów -1/3 szklanki rumu (lub wódki z aromatem rumowym) -30 dag mąki (niecałe 2 szklanki) -1,5 szklanki mleka -4 dag drożdży -3 jajka -150 g wiórków kokosowych -1 łyżka oleju -olej do smażenia -cukier puder do posypania Banany obrać, każdy z nich podzielić na 4 równe części. Zalać je alkoholem i odstawić na bok. Oddzielić żółtka od białek. Mąkę wsypać do miski. Drożdże rozkruszyć i dodać do mąki. Dodać też żółtka, mleko i 1 łyżkę oleju. Całość mieszać dość energicznie, aż nie będzie widać żadnych grudek. Białka ubić na sztywną pianę i dodać do reszty składników. Na końcu dodać wiórki, całość delikatnie wymieszać. Banany osączyć z alkoholu. Każdy kawałek zanurzać w cieście kokosowym i kłaść na rozgrzany olej, pomagając sobie łyżką. Smażyć je na złoto z obu stron. Gotowe racuszki osączać z tłuszczu na papierowych serwetkach, posypywać cukrem pudrem i podawać na stół. Życzę smacznego!!!
  19. -1 litr zwykłej, kwaśnej śmietany -1 litr mleka -6 jaj -1 kostka masła (250 g) -1,5 szklanki cukru pudru -2 opakowania cukru waniliowego -3 łyżki kakao -1 paczka okrągłych biszkoptów -bakalie (rodzynki, wszelakie orzechy, migdały, morele suszone, skórka pomarańczowa... wszytko pasuje :)) -1 tabliczka czekolady -1 puszka ananasów -kilka wisienek z kompotu/mrożonych/świeżych -galaretka cytrynowa Jaja rozkłócić ze śmietaną. Mleko zagotować i wlać do niego tą śmietankę. Gotować całość na niewielkim ogniu, często mieszając, aż wytworzy się ser. Ser osączyć na gęstym sitku lub kawałku gazy i jeszcze gorący utrzeć. Masło utrzeć na puch z cukrem pudrem. Dodawać do niego po 1 łyżce ostudzonego sera. Gotową masę podzielić na 2 równe części. Do jednej dodać kakao,a do drugiej cukier waniliowy. Posiekać czekoladę w kostkę. Posiekać też bakalie, które tego wymagają. Dno tortownicy starannie wyłożyć biszkoptami-nie może być żadnych luk. Na biszkopty wyłożyć ciemną masę, posypać warstwą bakalii i czekolady i przykryć jasną masą. Wierzch ozdobić plasterkami ananasa i wiśniami. Ja zrobiłam w ten sposób, że ułożyłam na środku cały plaster ananasa, a resztę pokroiłam w pół-plasterki i rozłożyłam promieniście wokół niego, jak płatki kwiatów. Następnie w miejsce dziurek (a w większości to w zasadzie takich... pół-dziurek :D) włożyłam po połówce wisienki z kompotu. Wyglądało to bardzo dekoracyjnie :oops: Ale oczywiście możecie nie słuchać mnie, tylko własnej wyobraźni... W każdym razie owoce ułożyć na cieście i zalać galaretką, przyrządzoną dokładnie tak jak radzi producent. Odstawić do stężenia. Teraz kilka takich uwag od autorki :) Po pierwsze (primo)-ciasto przygotowałam na tortownicy o średnicy 28 cm. Po drugie (primo)-zamiast ananasów i wiśni możecie użyć owoców jakich tylko chcecie. Możecie nawet zupełnie z nich zrezygnować i wylać tylko samą galaretkę. Po trzecie (primo)- nawet z galaretki możecie zrezygnować :oops: Napewno świetnie zastapi ją polewa czekoladowa i to zarówno w wersji "polewamy całe ciasto" jak i w postaci spontanicznych esów-floresów). Po czwarte (primo, oczywiście :oops:)- ciasto szczerze polecam, bo jest PYCHA!!! Smacznego!
  20. -250 g twarogu -jogurt naturalny lub śmietana -pęczek rzodkiewek -garść solonych orzeszków -pączek szczypiorku -sól, pieprz Twaróg rozgnieść widelcem i dodać tyle jogurtu (śmietany), żeby dał się łatwo rozsmarowywać. Rzodkiewki posiekać drobniutko lub zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Szczypiorek posiekać, orzeszki też. Wszystko połączyć i przyprawić do smaku. Ostrożnie z solą, bo należy pamiętać, że orzeszki też nie pozostają bez wpływu na smak pasty! Odstawić na 10 minut,żeby wszystko się przegryzło, a potem przystąpić do smarowania kanapek :) Polecam robić je z chlebka pełnoziarnistego, bo raz, że to dużo zdrowsze, a dwa, że efekt kolorystyczny dużo ładniejszy (ciemne pieczywko-biała pasta) :oops: Najfajniejsze są oczywiście te chrupiące w paście orzeszki, o czym z resztą przekonacie się jak ją zrobicie :) Przepis znaleziony w magazynie "Joy". Szczypiorek dodałam już od siebie :oops: Smacznego!
  21. Jamaica

    POLEWY

    Ja najczęściej robię polewę rozpuszczając razem masło, kakao, wodę i cukier. Niestety trudno mi podać proporcje, bo zawsze robię to na oko. Kiedyś wykorzystywałam czekoladę rozpuszczoną z odrobiną masła, ale teraz przerzuciłam się na tą, bo jest bardziej miękka i nie stawia oporu przy krojeniu :)
  22. Jestem pod wrażeniem :) Ogromne zmiany tu zaszły i to oczywiście na lepsze! Na razie najbardziej się ucieszyłam z tego,że przepisy są podzielone na kategorie. To bardzo ułatwi nam życie :) Jeśli chodzi o pozostałe opcje to jeszcze nie do końca się tu odnalazłam (nie ma to jak być komputerowym "geniuszem" :oops: ), ale jestem pewna, że też są super! Brawo!
  23. Koniecznie :) Myślę (powiem więcej...jestem pewna :)),że nie będziesz żałować!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.