Skocz do zawartości

Olwia

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Olwia

  1. Olwia

    Domcia, fajnie że jesteś z nami. Razem łatwiej :) No i mamy sporo wspólnego... hihi Fajna z Ciebie forumowiczka:)

  2. Jagódka, jesteś siłą napędową naszego forum. Dobrze, że jesteś, szkoda tylko, że tak daleko... :)

  3. Klamerka, nie ma za co. Agulka, żadnych innych przypraw nie dodaję bo mogłyby "zagłuszyć" delikatny smak fasolki. Basiu, dzięki za odpowiedź :-D. Cieszę się, że fasolka smakowała. Jest to przepis, który wykorzystuję kiedy nie mam czasu na bardziej wymyślne potrawy. Mimo swej prostoty wszystkim smakuje. Robiłam ją wczoraj i moje chłopaki prosiły o dokładkę... :-D
  4. Cieszę się Reniu, że fasolka ci smakowała. Już myślałam, że nikt nie zwrócił uwagi na ten przepis a tu proszę, sama Renia pochwaliła, hihihi. Dzięki ;)
  5. Zgadzam się z Dorunią, mięsko wychodzi luks. Basiu, robiłam schab według tego przepisu - był pyszny, a że przy okazji robiony bez tłuszczu to i do diety mi pasował. Dałam połowę rodzinie i zaraz na drugi dzień rozdzwonił się telefon z prośbą o przepis :razz:
  6. Hej Becia, cieszę się, że Cię poznałam. Jak jest ciężko, to fajnie jest spotkać kogoś takiego jak Ty :)

  7. Monisiu, mogłabym długo pisać o Twoim wielkim sercu, ale napiszę tylko to: dziękuję Ci za wszystko...

  8. Wczoraj zrobiłam tą kapustę, tyle że zaprawiłam ją tak jak moja mama to robiła - odrobiną soku z cytryny i cukru. Zagęściłam ją mąką i była pyszna. Rodzina zjadła wszystko za jednym posiedzeniem i zamówiła to samo na dziś. Tak więc rano kupiłam dwie główki i zaraz biorę się do roboty.
  9. Olwia

    Chłodnik Serowy

    Grumko, przepis który podałeś na ile jest osób? Chcę go dziś zrobić i zastanawiam się czy nie zwiększyć ilości składników (jest nas troje)?
  10. Jolciu, zrobiłam tego kurczaczka i muszę powiedzieć, że jest przepyszny - zniknął bardzo szybko a rodzina chce jeszcze...
  11. Gotujemy makaron, mogą to być świderki lub inny (co kto lubi, chociaż nie polecam spaghetti, najlepszy jest makaron zbliżony kształtem do fasolki). Osobno gotujemy fasolkę szparagową zieloną (oczywiście w osolonej wodzie - uwaga dla bardzo początkujących :razz: ). Na patelni rozgrzewamy 2-3 łyżki bułki tartej, gdy zacznie się rumienić dorzucamy 1-2 łyżki masła i czekamy aż się ładnie połączą (dosłownie kilka sekund). Do miski wrzucamy makaron, fasolkę i polewamy bułką z masłem - mieszamy. Jest to kolejny przebój z naszego domowego menu - oczywiście szybki w wykonaniu. Aha, robiłam to danie też z żółtą fasolką, smakuje podobnie, ale zielona fasolka lepiej wygląda kolorystycznie w towarzystwie makaronu na talerzu :razz: . Jeśli ktoś ma wątpliwości co do masła (cholesterol itd) to można użyć masła i oleju (pół na pół lub inne proporcje) - też dobre. Smacznego.
  12. Wczoraj była zalewajka, kurczak w sosie morelowym-chilli z ryżem brązowym Dzisiaj nadal zalewajka i... naleśniki z serem czekoladowym i dżemem bezcukrowym - do wyboru
  13. Świetny jest ten domek i smaczny. Pamiętam, że ja też robiłam podobne domki gdy byłam już nieco starszym dzieckiem a potem też swojemu maluchowi. Dodam, że do daszku domku można poprzylepiać kolorowe cukierki (takie jak m&m'sy). Można też zrobić podwórko wokół domku. Na okrągłe herbatniki nakładamy kule tego twarożku z dodatkiem zielonego barwnika (tworzą takie krzewy wokół domu). Muszę niedługo zrobić ten domek tylko kiedy się z tym wszystkim wyrobić? W planach mam już ciasto drożdżowe bez wyrabiania, karpatkę...
  14. Niuniaczku, bardzo się cieszę, że Ci posmakowała zalewajka. A co do zieleninki to baaardzo się z Tobą zgadzam. Ja też męczę rodzinę zdrową żywnością. Dziecku pozwalam nie dojeść mięsa czy ziemniaków, ale surówka musi być zawsze zjedzona w całości :grin:
  15. Olwia

    Dieta Kopenhaska...

    Witam, Agi26, 14 kg na kopenhaskiej??? Toż to chyba rekord jakiś, napisz czy miałaś do zrzucenia te 14 kg czy może więcej??? No wiesz mówią, że najszybciej zrzuca się te pierwsze kilosy gdy ma się dużą nadwagę... Jak było u Ciebie? Pozdrawiam
  16. Olwia

    Szpinak Z Jajami

    Ineczko, a ten szpinak to do czego? Do makaronu czy tak sam jeść...? Właśnie zainteresowalam się szpinakiem, na dziś zaplanowałam muszelki z sosem szpinakowym i serem pleśniowym, ale Twój przepis też chętnie wypróbuję. Można użyć do niego szpinaku mrożonego? Pozdrawiam.
  17. Ooo, super przepisik Kasiu. Takie lubię - szybko ale smacznie. Zrobię ten makaron w najbliższy, "zabiegany" dzień. Ale też mam wątpliwości co do tego sera. Czy można go zastąpić jakimś bardziej popularnym gatunkiem? Obawiam się, że u nas takiego nie dostanę :arrow: Pozdrawiam.
  18. Wiem, że Mac podał już przepis na zalewajkę, ale jego wersja jest bardziej luksusowa i znacznie różni się od mojej. Moja jest prosta jak drut, zawsze się udaje, robi się ją szybko (zwłaszcza gdy wracam z pracy zmęczona i okazuje się, że lodówka jest prawie pusta) a zupa, o dziwo wszystkim w domu bardzo smakuje. Oto ona: Na wrzątek wrzucamy kostkę drobiową Knorra, pokrojone w kostkę ziemniaki (3 - 4 szt.), wciskamy sporo czosnku i solimy. Na oleju szklimy cebulę. Gdy ziemniaki są miękkie dodajemy cebulę, pieprz i zakwaszamy żurkiem z butelki (ewentualnie jeszcze sprawdzamy czy nie dodać soli, bo ziemniaki ją "wyciągają"). Na koniec zabielamy śmietaną i gotowe. Wiem, wiem, niektórzy uważają, że używanie kostek rosołowych dyskwalifikuje kucharza, ale ja podpowiadam pracującym matkom (i mężom) jak zrobić szybką i bardzo tanią zupę, która jest naprawdę smaczna. Jak widać szybkie i proste dania to chyba mój znak rozpoznawczy, ale cóż zrobić kiedy większość czasu spędza się w pracy a po powrocie do domu trzeba kombinować jak się z wszystkim wyrobić... :arrow:
  19. Olwia

    Barszcz Grzybowy

    Hahaha, mówiłam, że ten barszczyk bije rekordy popularności! :grin: Widzę, że nie tylko w mojej rodzinie. Wiesz Beniu, może to niezły pomysł zmielić grzybki a np. pieczarki mogą "robić" za grzyba od strony wizualnej (niektórzy lubią widzieć grzyba w barszczu grzybowym :arrow: ). Chociaż wydaje mi się, że jak się dobrze grzybki dogotuje to nie ma wrażenia gumy... No ale jak już ktoś mądrze powiedział, o gustach się nie dyskutuje :grin:
  20. Witajcie. Zupa grzybowa z suszu przypomniała mi o barszczu, który w naszym domu podaję na Wigilię. Jest pyszny i bije wszelkie rekordy popularności w naszej rodzinie :grin: . Grzyby suszone (np podgrzybki, ale inne też są OK) Żurek z butelki Czosnek - kilka ząbków Cebule (2 lub 3 jak kto woli, w moim domu im więcej cebuli tym lepiej) Śmietana 18% Sól, pieprz Olej Ziemniaki do podania z barszczem Grzyby namaczamy w zimnej wodzie na kilka godzin (można zalać na noc). Gdy woda nabierze ciemnego koloru (i piękny zapach rozejdzie się po kuchni :grin: ) przelewamy całość do garczka, uzupełniamy wodę i gotujemy aż grzybki będą miękkie. W tym czasie ciachamy w kostkę kilka cebul i szklimy na oleju. Wyjmujemy grzybki i tniemy na mniejsze kawałki a następnie wrzucamy z powrotem do gara. Dalej dodajemy przeciśnięty czosnek, żurek z butelki (ilość wg indywidualnego smaku), zeszkloną cebulkę (łyżkę zostawić do ziemniaków), sól i pieprz i chwilę gotujemy. Na koniec wyłączamy i zaprawiamy śmietaną. Podajemy z osobno ugotowanymi i utłuczonymi ziemniakami wymieszanymi z resztą zeszklonej cebulki. Można nieco obniżyć koszty barszczu podsmażając pieczarki razem z cebulą - wtedy wystarczy niewiele suszonych grzybów, które jak wiemy tanie nie są. Jednak nawet mała ich ilość zapewni pyszny smak i aromat. Smacznego :arrow:
  21. Benia, a jak tą cebulkę marynujesz? Jakoś w kwestii śledzi to ja w ogóle doświadczenia nie mam :arrow: Kiedyś, dawno temu zrobiłam, wyszły kiepskie i więcej już nie próbowałam. Może spróbuję jeszcze raz wg przepisu Beatuski
  22. Olwia

    Sałatka Zielono Mi

    Fajna sałatka, Norma. Coś podobnego pokazywała Nigella, ale zamiast majonezu dodała do niej oliwy. Muszę taką zrobić...
  23. Cześć Asiu29, mam tą książeczkę, ale niestety nie mam skanera. Jeśli bardzo Ci zależy mogę popytać wśród znajomych o skaner. Daj znać, bo może już ją sobie kupiłaś. Pozdrawiam Olwia
  24. Olwia

    Kawały....

    Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze, okropnie boli mnie wątroba. - A wódkę pan pije? - No piję, piję, ale nic nie pomaga!
  25. Sorki, Mac, napisałam wczoraj odpowiedź, ale zanim wstawiłam to coś się rozjechało - nie wiem czy to wina komuptera czy sieci - nieważne. Zielone curry już robiłam, ale nie z tego przepisu. Tak się składa, że jestem na Smacznym od niedawna i mam sporo do przejrzenia. Mam też prawie wszystki składniki tej potrawy więc pewnie niedługo wypróbuję ten przepisik :oops: Pozdrawiam świątecznie Ola
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.