Skocz do zawartości

Dorotaxx

Aktywni Smakowicze
  • Liczba zawartości

    668
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Zawartość dodana przez Dorotaxx

  1. Martusiu jaki ze mnie chudzielec . Do chudzielca jeszcze mi duzo brakuje. Chce wyglądac jak na fotce w profilu i wtedy bedzie git . To zdjęcie robilam w tamtym roku a niestety od tamtej pory sporo mnie przybyło. Ja sie czuje super. Wywalilam z szafy wszystkie workowane ciuchy, musze jechac po gacie bo te jeansy,ktore mam na sobie są juz ogromne.Mama mi przesunęła guziki w płaszczu bo wyglądałam jak w worku na ziemniaki . Mam więcej energii, słysze coraz więcej komplementow ale najbardziej cieszy mnie reakcja mojego małżowinka. Mowi,ze mnie nie poznaje i ze jest pod wrazeniem a pamiętam jak śmiał sie ze mnie ,ze zaczynam kolejną diete cud. Powiedział,ze znowu będe wtryndalala co popadnie i będe czekac na cud .Dowcipnis
  2. Można brac śmiało witaminy oczywiscie nie za duzo
  3. Juz jutro bedziesz sie objadac warzywami! Ja tez teraz mam faze warzyw i wczoraj zrobilam sobie ogromną miske sałatki greckiej. Dodalam troszke fety i oliwek bo koszmarnie mi tego brakowało wiem ,ze jest to zakazane ale było to takie dooobre! Mam do tyłu 12 kg . Jeszcze co najmniej 10 i bedzie lux
  4. wróciłam perełko, wróciłam. Ja bez kompa jak bez ręki ale są tego plusy bo wypucowałam dom az lśni hahahah
  5. Martusiu martwią mnie te Twoje zawroty głowy. ja mam nadzieje,ze Ty dużo jesz bo w tej diecie wlasnie o to chodzi,ze mozna jesc ile sie chce . W niej nie wolno głodowac!
  6. To normalne,ze w fazie warzyw waga sie nie zmienia poniewaz warzywa zatrzymują wodę w organizmie . Kiedy wrocisz do samych białek to zobaczysz ile faktycznie schudłaś.
  7. nie rób 10 dni czystych protein. Tyle dni można robic tylko pod kontrolą lekarza. W zupełności wystarczy ci 5/5
  8. -pić dużo wody -otręby ( przynajmniej jedna duża łyżka) -olej parafinowy ( ja go nie uzywam)
  9. dziewczyny dalej mam problemy z kompem . Odezwe sie jak go naprawie a jesli juz nie napisze to znaczy,ze wywalilam go przez okno! Trzymajcie diete! Buziaki
  10. Bardzo mnie to cieszy, pozdrawiam
  11. nie przesadzam . wtedy bede miala odpowiednią wage . Prawda jest taka,ze sie upaslam okropecnie i mam z czego chudnać hehe
  12. dzięki Martusiu . chcialabym schudnać jeszcze 12
  13. tak jak juz pisalam od czasu do czasu mozna sobie pozwolic na cos zakazanego ale wszystko z głową
  14. Witaj psotko. Ciesze sie,ze do nas dołączyłaś. Jesli zaczniesz diete i będziesz na niej długo to nic sie nie stanie jesli od czasu do czasu pozwolisz sobie na cos zakazanego. oczywiscie wszystko z głowa i rob to bardzo rzadko. Ja wiem,ze w swięta pozwole sobie na więcej i wcaje swiat sie nie zawali.
  15. Miałam straszne problemy z kompem ale juz jest lepiej . zaraz was poczytam bo ciekawa jestem co u Was ja mam 11 kg do tyłu. buziaki
  16. Bardzo mnie to cieszy . Rowniez pozdrawiam
  17. Nie robisz nic nie tak. Odzywiasz sie prawidłowo . Mozesz jesc nawet sam ser przez cały dzien ja czułam ,ze mnie ubywa juz na 2 dzien
  18. Martusiu węglowodany ( w tym Twoj ukochany chleb) pojawiąją sie w fazie utrwalania wagi . Mysle,ze jak bedziesz widziala efekty po pierwszej fazie to nie bedziesz tęsknić za chlebem.Tak jak Ty uwielbiasz chleb tak ja przepadalam za słodyczami, ciastami i wszystkim co słodkie i to mnie wlasnie zgubiło . Potrafilam nie jesc obiadu a zamiast tego wtrynić 3 kawałki ciasta . teraz moze stac przede mną talerz se słodyczami i nawet mnie to nie rusza . Naprawde da się jesc sam ser. Do sera mozesz dodac tunczyka lub inne ryby i wychodzi pyszna pasta . Proteiny mają to do siebie,ze na długo pozostawiają uczucie sytości. A w fazie z warzywami jest jeszcze lepiej. W ksiązce są przepisy na zupy,potrawki,faszerowane mięsem warzywa , sałatki i wiele innych . Można robic gołąbki , faszerowac kapuste mięsem , zapiekac w pomidorach . Mozna zrobić dietetyczną zupe gulaszową , naprawde jest masa mozliwosci . Głodna nie chodze , czuje sie świetnie, gacie mi z d..py lecą i słysze coraz więcej komplementów . Naprawde warto wziąc sie za siebie. Do tej pory wmawialam sobie,ze moja nadwaga mi nie przeszkadza , ze tak juz musi byc ale przygotowalam sie psychicznie i sprobowalam ostatni raz i nareszcie znalazlam to czego szukalam , diete odpowiednią dla mnie. Pozdrawiam
  19. Liljanko powiem szczerze,ze nie cwicze . Chociaz z drugiej strony przy 2 dzieci chyba wystarczająco sie nagimnastykuje :) dzis wypilam 2 kawy ( w tym jedna z mlekiem) sałatke z pomidora, papryki, cebuli, sałaty ,ogorka . Przyprawilam to octem winnym , pieprzem i odrobiną soli .Do tego zjadlam kawałek grillowanego kurczaka Pozniej kawałek gotowanego mięsa wołowego z musztardą a na kolacje zjadlam jogurt z otrębami Trzymam za Ciebie kciuki !
  20. skopiuje ci to co juz pisalam do liljanki: poszperałam kolejny raz w ksiązce i jednak autor pisał o nerkach ,,W przeciwienstwie do innych pokarmów produkty białkowe nie rozkładają się całkowicie i pod koniec ich rozpadu powstaje w organizmie pewna liczba ubocznych produktów , jak kwas moczowy , który musi zostac wydalony. Teoretycznie zbyt duze spozycie tych pokarmów mogłoby spowodowac zwiększenie zawartości produktów ubocznych i zaszkodzić osobom szczegolnie na nie wrazliwym. W praktyce jednak organizm ludzki , a dokłądnie mówiąc nerki , doskonale rzdi sobie z tym problemem , posiada bowiem specjalny mechanizm wydalania . Aby jednak sprostac temu zadaniu , nerki bezwzględnie potrzebują zwiększoną ilosć wody. Nerki oczyszczą krew z kwasu moczowego pod warunkiem , ze zdecydowanie zwiększymy dzienne spożycie wody. Miałem okazję opisać około sześćdziesięciu przypadków osób cierpiących na podagrę lub mających kamienie moczowe, które stosowały kurację proteinową i zgodziły się ją połączyć z codziennym spożyciem trzech litrów wody. Ci, którzy zaakceptowali ten srodek ostrożności , kontynuowali dietę , inni nie zostali poddani kuracji. U żadnych z pacjentów nie stwierdzono podwyższenia poziomu kwasu moczowego w trakcie stosowania diety proteinowej , a u jednej trzeciej z nich stwierdzono nawet ,że poziom się obniżył. Nalezy więc pamiętac o piciu dużej ilości wody , kiedy spożywamy produkty bogate w białka ,zwłaszcza w okresie stosowania diety skomponowanej wyłącznie z produktów proteinowych,, jak widzisz wystarczą 3 litry wody a nie 5
  21. Dzis stanęłam na wage i jest mnie mniej o równe 10 kg. i cały czas chudne . Obecnie mam II faze równomiernego rytmu odchudzania, naprzemienną faze proteinową . jest kilka opcji, które mozna wybrac w zaleznosci od tego ile chcemy schudnać . Ja wybrałam opcje 5/5 czyli 5 dni białek a nastepnie 5 dni białek z warzywami . Jeśli ktoś ma lekką nadwagę , ponizej 10 kg. lub takim,którym brak silnej woli to moze wybrac opcje 1/1 . W tej fazie chudnie się wolniej . Stosujemy ją az do uzyskania upragnionej wagi. ale mialam pisac o I fazie . Najlepiej będzie jesli przepisze kilka cennych rad z książki. ,,Memento kuracji uderzeniowej W tym okresie trwającym od jednego do dziesięciu dni można zywić się ośmioma kategoriami produktów wymienionymi poniżej. Z tych 8 kategorii można dowolnie wybierać to, na co macie ochotę, bez zadnych ograniczen i o kazdej porze dnia. Wolno również te produkty dowolnie ze sobą łączyć. Zasada jest zatem prosta i nie podlega dyskusji: wszystko co jest wymienione na zamieszczonej ponizej liscie, jest całkowicie dozwolone , a to, czego na niej nie ma , jest zakazane , zapomnijcie o tym na razie , wiedząc,że w niedalekiej przyszłosci pokarmy te wrócą do waszego jadłospisu . -Chude mięsa : cielęcina, konina,wołowina z wyjątkiem antrykotu i rozbratla z kością , wszystko na grillu , pieczone lub gotowane bez dodatku tłuszczu -podroby np.wątróbka drobiowa -Wszystkie ryby,tłuste,chude,o białej lub niebieskiej skórze , surowe,pieczone lub gotowane -owoce morza( skorupiaki i mięczaki) -drób oprócz kaczki i bez skóry -chuda szynka,chude wędliny z indyka,kurczaka lub wieprzowe -jaja w kazdej postaci -chude produkty nabiałowe -półtora litra wody z małą zawartoscią soli mineralnych -środki wspomagające: kawa,herbata,herbatki ziołowe,ocet,zioła,przyprawy, korniszony ( w małych ilosciach) ,cytryny ( nie jako napój) , sól i musztarda ( umierkowanie) Poza środkami wspomagającymi i 8 opisanymi kategoriami nie wolno jesć nic innego. Produkty,które nie są wymienione na tej lisci ,są zabronione w fazie kuracji uderzeniowej. Skoncentrujcie sie na tym co jest dozwolone i zapomnijcie o reszcie. Urozmaicajcie wasz jadłospis jedząc te produkty po kolei lub odwrotnie je mieszając i zawsze pamiętajcie,ze mozecie bez obaw korzystac ze wszystkich figurujacych na liscie składników. ,, ,,Czsa trwania kuracji uderzeniowej: To jedna z najważniejszych decyzji , jakie musimy podjać w planie protal,poniewaz początkowy błyskawiczny atak proteinami jest jednocześnie starterem nadajacym pierwszy impuls , a takze formą i podstawą dla pozostałych trzech faz az do ostatecznej stabilizacji. Proteiny są pokarmem,którego gęstosc i długa obecność w przewodzie pokarmowym wytwarza solidne uczucie sytości . Podczas ich rozkładu metabolicznego produkowane są hormony peptydowe znane z tego,że wzmagają uczucie nasycenia. Te dwie cechy protein sprawiają,zę można się dzięki nim przeciwstawić kompulsywnemu jedzeniui wprowadzic troche porządku tam ,gdzie odzywianie jest haotyczne i niezdrowe. Dzięki swojej niezwykłej skuteczności kuracja daje natychmiastowe i widoczne wyniki co wprawia w euforię, dodaje pacjentom energii i zwiększa ich wolę walki. Poniewaz tak wazne jest odniesienie sukcesu w tym pierwszym okresie , nalezy precyzyjnie ustalic optymalny czas jego trwania. Średni czas trwania kuracji uderzeniowej wynosi 5 dni W tym czasie mozna uzyskac najlepsze wyniki, nie powodujac przy tymzaburzen metabolizmu i nie nużąc zbytnio osoby,która stosuje kuracje. Taka długosc pierwszej fazy najlepiej tez odpowiada utracie wagi wynoszącej 10-20 kg. Cele mniej ambitne, ponizej 10 kg. Najlepszym rozwiazaniem jestatak 3 dniowy, który pozwala przejsc bez wysiłku do fazy naprzemiennej diety proteinowaj. Aby stracic mniej niz 5 kg. Wystarczy jeden dzien diety proteinowej .Dzien te,zwany uwerturą,poprzez wywołany nagłą zmianą efekt zaskoczenia organizmu pozwala na zaskakującą utratę wagi, wystarczającą aby zachęcic i zmotywowac pacjenta do dalszej kuracji. dla powaznie otyłych w tych szczegolnych przypadkach , kiedy chcemy stracic ponad 20 kg. albo mamy ogromną motywację lub przeszlismy wczesniej wiele nieudanych kuracji odchudzających , faza ta może za zgodą lekarza dojsc do siedmiu a nawet dziesięciu dni , pod warunkiem,ze będziemy bardzo duzo pic. ,, Liljanko Dukan w swojej ksiazce opisał ze szczegółami kazdą faze . Co nalezy robic a czego nie, jakich reakcji organizmu mozna spodziwac sie w poszczegolnych fazach,czy nalezy brac witaminy, jakich rezultatów mozna sie spodziwac po kazdej z faz kuracji, na koncu ksiażki zamiescił bardzo duzo fajnych i smacznych przepisów .naprawde warto ją mieć ,zeby mozna było zagladnac do niej w kazdej chwili. Był okres ,ze sie z nią nie rozstawałam , teraz juz nie musze jej czytac bo znam ją na pamiec :). Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.