Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Hola hola koleżanko Sago !

A gdzie ty mi chcesz uciec tak szybko do 8 na przodzie ? :D

A kto na mnie poczeka..... ja ide w dół jak żółw ale zawsze w dół...... małymi kroczkami......

A tak poza tym to gratuluje - fajnie że na P + W odnotowałaś spadek, ciesze się razem z Tobą. Moze ta dieta działa tak fajnie na ciebie bo jesteś konsekwentna ( żeby nie powiedzieć bezgrzeszna !) a poza tym może nie stosowałas wcześniej innych diet, bo ja próbowałam różnych ale z marnym skutkiem....

Tym bardziej postepy w spadku wagi innych działają na mnie mobilizująco.. i o to chodzi.. :D

To fakt nie stosowałam żadnych diet od ... 13 lat wtedy po urodzeniu dziecka odchudzałam się "głodówką" jednak wtedy startowałam mimo wszystko z niższego pułapu bo ok80kg, no i byłam 13 lat młodsza.Ta waga została zdobyta przez leki i to 30 kg w dwa lata niestety, może dlatego jakoś idzie, ale pewnie do czasu. Naprawdę wcale nie grzeszę, robiłam to wcześniej i to z nadmiarem.Jakoś mi się udaje. Zresztą może na wielkanoc przejdę do III fazy. Tak mi się marzy.

Weż się w garść i ruszaj ze mną. Trzymam kciuki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich :D chociaż w tej chwili moam wrażenie że jestem na forum sama.

Maragrete, dzięki za trzymanie kciuków.

Właśnie wróciłam z pracy. Inspekcja prawie OK. Są drobne uchybienia ale decyzję podejmą wyżej, czy przyznają papierek czy przyjadą za 10 dni.

Będziemy wiedzieć w piątek.

Jestem trochę wymaglowana. Dzisiaj rano moja masa w dół, ale suwaczek poprawię jak jutro waga "powtórzy swoje zeznania" :D .

Saga gratuluję "ósemki" :lol: . Ja już na pewno Cię nie dogonię...

Nie jesteś sama. Ja narazie marzę o 8. Jeszcze do niej droga daleka..

1/3 za mną (ta łatwiejsza niestety)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A jednak pustawo tu się robi! :-(

Witajcie kochaniutkie Protalinki i Protale!

Dziękuję jeszcze raz za życzenia urodzinkowe!

Czekałam, czekałam, no i się doczekałam :roll: + kilogram, na razie tylko kilogram, zobaczymy co pokaże jutro. Jak już zasmakowałam to końca nie widać w grzeszeniu, ale na białkach się nawrócę, obiecuję...

Kasias! te wypadające włosy to na pewno od tarczycy a nie od diety, a to dlatego że białko jest głównym budulcem włosa, skóry, paznokci...więc jest to niemożliwe, aby od tej diety wypadały Ci włosy. Żelaza także jest przecież dużo w mięsie. Jeśli o mnie chodzi, to ten endokrynolog powinien Ci pomóc. A jakie masz wyniki TSH?

U mnie po 12 latach od operacji tarczycy, zaczęły odrastać włosy właśnie na tej diecie! więc problem musi być gdzieś indziej.

Witajcie kochane !!!!

Nic nie pisalam bo nie ma o czym........waga stoi a to pewnie dlatego ze jestem przed @

Bardzo serdecznie witam wszystkie (wszystkich) nowe odchudzaczki i zycze samych sukcesow :D

milego dnia !!

Balbinko! rozumiem że tęsknisz za Śliweczką (jest nas więcej), ale żeby od razu nie mieć o czym pisać. Jak będziemy tylko pisać, że "nie mamy o czym pisać" to, to nie będzie żadną zachętą do powrotu dla Śliweczki.

Weź się w garść kobitko kochana, wracaj do nas i pisz o wszystkim co Ci tam ślina na język przyniesie.

Witam. Tak naprawdę to największe gratulacje należą się tym, którym waga stoi jak zaklęta i dalej utrzymują konsekwentnie dietę. To w cale nie takie proste... :roll: Ale nie damy się dziewczyny i chłopaki :grin:

Święte słowa Michasiu, swięte. Ja poddałam się właśnie w chwili gdy waga stała, a opamiętanie przyszło dopiero jak zaczęła rosnąć.

.....Benek, nie tylko Maho ma długie pazury, Ty też napomykałaś o urodzinach, a że to 40-te to na pewno wiem od Ciebie, więc nie zwalaj na dziecko :grin:

Miłego wieczoru życzę wszystkim :grin:

Bożenko, ależ ja byłam pewna, że moich postów nie czytacie!(tyle razy zadawałam do konkretnej osoby pytania i nie otrzymałam odpowiedzi....) i że wszystko zostanie między mną a Śliweczką i Haczykiem, ale widzę że przecieki były :D .... :roll:

A na dzieci się tak fajnie zwala winę.... :lol:

Melduje sie :-D

Jestem , jestem, ale przez ta szarowke za oknem mam bardzo zwolnione tempo :-D Az cięzko uwierzyc, ze teraz wstawanie, gdy za oknem ciemno jest po prostu normalnie. Czas odkurzyć jesienne plaszcze i buty, choc ja jeszcze ciagle biegam z golymi stopami do pracy :-D Hehehe..samochodzikiem z cieplego parkingu i wysiadam pod sama firmą ..to mozna i nago biegać...ale sie rozpedziłam...

Waga jak to waga- dzis dopiero pokazała, ze grzeszki były. Normalne, ze po dwóch dniach pokazuje ze bylam niegrzeczna.

Dziewczyny czas juz chyba zacząc wymyslać protalowe Boze Narodzenie co???Bo jak znam życie to w ciagu 3 dni nadrobimy z 5 kg jak nie wymyslimy zamienników. No najtrudniej bedzie z pierogami :-) Ale nie ma mocnych, metoda prób i błedów musi sie udac.

Pozdrowienia dla wszystkich i specjalne "obserwację" dla Balbinki bo mi intuicja podpowiada, ze jest na skraju wyciagniecia ręki po niedozwolone....hallo..Balbinko czy mam rację?? Masz byc dzielna!!

Ja już odkurzyłam kozaczki, znaczy od szewca odebrałam po reanimacji obcasów :D

Nago?! hm..hm... tylko buty załóż, żebyś reumatyzmu nie dostała.... :roll:

Z tym wymyślaniem to rzeczywiście już pora zacząć, bo jak czegoś nie wymyślicie to ja z głodu umrę... :-P no może nie umrę, bo se sernika upiekę a co? sernik to nie jest ciasto Bożonarodzeniowe? :oops: w tym roku będzie!

Junggin w Tobie cala nadzieja. Myśl :-D , myśl a potem się podziel przemyśleniami :lol:

Benek - czytam i czytam i nie wiem jaki związek maja twoje tańce z pisaniem na klawiaturze, albo więc piszesz stopami (szok !) albo tańczyłaś na rekach lub co najmniej na czterech.... co juz bardziej wydaje mi sie prawdopodobne czytając twoje wyznanie o grzeszkach.... :lol: :roll: Ale co tam 40 jest raz w życiu .. to można .... :mrgreen:

No, chociaż Ciebie rozweseliłam tym stwierdzeniem :grin: .

Maragrete, wszystkie wersje są fajne, ale ta ostatnia najfajniejsza, nie wpadłabym na nią...hihihihihi taniec a może powrót na czterech....hihihihih dobre!!!

Na pewno 40 jest tylko raz? bo w przyszłym roku chciałam zrobić powtórkę z rozrywki ..... czyli nie mam już szansy..? szkoda....a tak fajnie było...!

Witam dziewczynki i chlopcy!!!

U mnie pogoda nie za bardzo. Szaro i ponuro ale ja lubie taka jesienna pogode. Może jestem inna ale lubie jesień i wiosne. Co do mojej wagi to zabrałam sie za siebie od wczoraj. Tzn. piję duzo wody , no i mięcho oczywiście. Mam nadzieje że teraz będzie dobrze. Waga co prawda drgnęła ale nie ma co zmieniac suwaczka bo pojkazaywała więcej niż jest na suwaczku ,a to przez grzeszki i za mało mięska w menu. Ale będzie juz lepiej. Trzymajcie kciuki.

Witam oczywiście nowe miłe osóbki, byłabym zapomniała. Wybaczcie! Mój mąż się śmieje że mam straszną skleroze, chyba przez tę diete,he he he.... Ale ja wole zapominać a schudnać,he he he ....

Widze że Śliweczki dalej nie ma u nas, szkoda. to był nasz Wzór do naśladywania. Może jeszcze kiedys zaglądnie do nas.

dawno tez nie widziałam Kamyli, Pola też rzadko zagląda. Dziewczynki co jest znudziłysmy sie wam? Jak nie macie co Pisac to mówcie to zaraz zrobie liste pytań to bedziecie się wypowiadać,he he he....

No właśnie a tak apropo to czy któraś z Was ma małe dzieci i moze mi poradzic jak oduczyć synusia od pampersów? Czekam na propozycje....

Jusia, kciuki nie musimy trzymać, bo po mięsku i wodzie na 100% pójdzie w dół, tylko nie żałuj sobie tego mięska a będzie dobrze.

Sklerozę miałam jeszcze przed dietą, więc jest małe prawdopodobieństwo, aby od białeczka do alzheimerka krótka droga była :-D :lol:

Zrób tą listę, bo nam dziewczyny znikają.....i nagle jakoś mało twórcze się zrobiły.....oj, pałeczka by się przydała :lol: .

moje dzieci szybko przestały siusiać, Marta i Oliwer jeszcze przed roczkiem, tylko Amelka była uparta a i ja bardziej uległa i mniej konsekwentna. Jak Marta była malutka, to pampersy to był rarytas. Ciężko było je dostać i były drogie, więc używałam tetrowych a wiadomo, że jak dzieci czują 'mokro' przy tyłku, to przeszkadza im to i zaczynają wołać. Nie od razu, ale po pewnym czasie wołają. Amelka latała po podwórku w majtkach i co je zmoczyła to ją drażniły i po pewnym czasie zaczęła siadać, ale na podwórku, bo w domu ani rusz nie dało się jej posadzić. 100% metody nie ma, na jedno dziecko działa 'mokre' na inne co innego. Sama musisz wyczuć, może jakaś nagroda ze sklepu za siusianie na nocnik? Może jeszcze dziewczyny coś podpowiedzą?

Dzisiaj na TVN Style oglądałam program na temat jedzenia i wiecie co? odkryli :-D że po zjedzeniu białka (mięsa) nie odczuwamy tak szybko głodu - skąd ja to znam?

Spożywanie odtłuszczonego nabiału czyli wapnia w nim zawartego, zatrzymuje w jelicie tłuszcz i zostaje on nie zużyty wydalony przez organizm. O tym chyba któraś z dziewczyn pisała, ale zapomniałam kto?

Jedzmy mięso i jogurty !!!! :grin:

PA!PA!PA!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Beniu moje wyniki nie sa zle z tsh, bo wlsanie robilam niedawno i mam niedoczynnosc utajona, czyli nie jest zle, powod musi byc inny, ja miesa nie jem duzo bo wole nabial i chyba dlatego mam malo zelaza a to moze byc powod wypadania wlosow ( poszukalam w sieci i niedoborach zelaza i pare objawow pasuje, bo i wlosy i szum w uszach itp) biore wiec zelazo i za tydzien zrobie morfologie i mocz bo teraz mam @ i wtedy sie okaze co jest grane...dziekuje za pamiec kochana.....

pozdrawiam was Protalinki i zycze spadkow wagowych

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam kochane :D

Właśnie wróciłam z pracy, trochę zmęczona jestem, ale musiałam przeczytać co wymyśliłyście przez cały dzień. Jeśli się kochnym Paniom nie podoba, że niewiele na forum jest napisne to ja znam na to sposób. Wyobraźcie sobie, że wystarczy pisać więcej to do czytania też będzie więcej :D

Maragrete, niestety nie jestem propagatorką i autorką trzymania wszystkich 4 kciuków, a szkoda bo to bardzo fajne, wymyśliła to Juggin

Benek, jak możesz pisać, że nie czytamy Twoich postów. Obawiam się, że czytamy i co gorsze rozumiemy i wyciągamy wnioski :lol: . A na pytania skierowane do mnie-odpowiadam :lol:

Gratuluję wszystkim zainteresowanym spadków i wszystkim, którzy trwją mimo braku spadków. Dobranoc, do jutra :roll:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Benek dziękuje Ci za rade. No i za podniesienie na duchu z ta wodą i mięskiem. Mam nadzieje że zadziała. Bo ta waga mnie już denerwuje. A jedzonko naprawde smakuje mi więc nie mam zamiaru rezygnować z diety. :D  

Dziewczynki mam pytanko jak myslicie czy taki pasztecik z indyka w plastikowym kubeczku nam wolno? Nie znalazłam żadnych danych na nim więc się pytam. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Beniu moje wyniki nie sa zle z tsh, bo wlsanie robilam niedawno i mam niedoczynnosc utajona, czyli nie jest zle, powod musi byc inny, ja miesa nie jem duzo bo wole nabial i chyba dlatego mam malo zelaza a to moze byc powod wypadania wlosow ( poszukalam w sieci i niedoborach zelaza i pare objawow pasuje, bo i wlosy i szum w uszach itp) biore wiec zelazo i za tydzien zrobie morfologie i mocz bo teraz mam @ i wtedy sie okaze co jest grane...dziekuje za pamiec kochana.....

pozdrawiam was Protalinki i zycze spadkow wagowych

Włosy wypadają właśnie przy niedoczynności. Czy ta utajona niedoczynność to coś innego? Przepraszam, że się tak głupio pytam, zamiast samej poszukać w internecie, ale zanim ja coś znajdę (przekroczony limit) to Ty mi zdążysz 10 razy odpowiedzieć. Niedobory żelaza to także wynik niedoczynności tarczycy, więc nie musi to być z powodu diety. Ja jestem wiecznym anemikiem a nigdy nie miałam problemu z dostarczaniem żelaza w pożywieniu. Jadałam mięsa, zielone warzywa, owoce a i tak miałam bardzo duży brak żelaza.

Napisz mi coś więcej o tej utajonej niedoczynności - chociaż pewnie mi już kiedyś pisałaś, ale ja mam sklerozę niestety, też od tarczycy, bo ona sztucznie podnosi poziom złego cholesterolu :D hihihihi

pozdrawiam!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Włosy wypadają właśnie przy niedoczynności. Czy ta utajona niedoczynność to coś innego? Przepraszam, że się tak głupio pytam, zamiast samej poszukać w internecie, ale zanim ja coś znajdę (przekroczony limit) to Ty mi zdążysz 10 razy odpowiedzieć. Niedobory żelaza to także wynik niedoczynności tarczycy, więc nie musi to być z powodu diety. Ja jestem wiecznym anemikiem a nigdy nie miałam problemu z dostarczaniem żelaza w pożywieniu. Jadałam mięsa, zielone warzywa, owoce a i tak miałam bardzo duży brak żelaza.

Napisz mi coś więcej o tej utajonej niedoczynności - chociaż pewnie mi już kiedyś pisałaś, ale ja mam sklerozę niestety, też od tarczycy, bo ona sztucznie podnosi poziom złego cholesterolu :D hihihihi

pozdrawiam!

Juz Ci Beniu pisze, niedoczynosc utajona to normalna niedoczynnosc z tym ze moze byc bezobjawowa i wynik jest minimalnie odchylony od normy , ja mam wachania z niedoczynnosci w nadczynnosci tak w kolko,jakis czas temu bylam w klinice na badaniach ale jak sie nie ma znajomosci i kasy w kopercie nie da to tomografii mi nie zrobili tylko krew badali i stwierdzili ze wyniki nie wskazuja bym nadawala sie na tomograf :D , niestety jestem uparta i nie mam zamiaru dawac kopert, a kiedys mialam powazny wypadek samochodowy i wydaje mi sie ze jakbym trafila na porzadnego lekarza ktory nie boi sie wypisac przekazu z powodu limitow to juz dawno cos by wyniklo, niestety prywatnie takie badanie przekracza moje mozliwosci finansowe...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam kochane :D

.....Jeśli się kochnym Paniom nie podoba, że niewiele na forum jest napisne to ja znam na to sposób. Wyobraźcie sobie, że wystarczy pisać więcej to do czytania też będzie więcej :D

....

Benek, jak możesz pisać, że nie czytamy Twoich postów. Obawiam się, że czytamy i co gorsze rozumiemy i wyciągamy wnioski :lol: . A na pytania skierowane do mnie-odpowiadam :roll:

hihihihihihi EUREKA Bożenko, eureka... dokonałaś cudownego odkrycia! Szkoda że Ciebie już tu nie ma, bo bym Cię ucałowała z każdej strony buźki i po rączkach jakbym chłopem była, a co tam, po rączkach tez ucałujępost-12859-1254256784_thumb.gif Ja wcale nie żartuję, toć to jest super odpowiedź na tak proste pytanie....

Na Tobie się jeszcze nie zawiodłam, ja tak ogólnie......w eter rzuciłam :lol: może się dziewczyny zmobilizują i znajdą w naszych postach tematy do dyskusji....?

Benek dziękuje Ci za rade. No i za podniesienie na duchu z ta wodą i mięskiem. Mam nadzieje że zadziała. Bo ta waga mnie już denerwuje. A jedzonko naprawde smakuje mi więc nie mam zamiaru rezygnować z diety. :mrgreen:

Dziewczynki mam pytanko jak myslicie czy taki pasztecik z indyka w plastikowym kubeczku nam wolno? Nie znalazłam żadnych danych na nim więc się pytam.

ja bym z tym pasztecikiem raczej ostrożna była, przeważnie jest w nich dużo kaszy mannej zamiast podrobów, więc na razie, w trakcie Twojego eksperymentu nie ryzykowałabym.

Jak skończysz doświadczeniepost-12859-1254257397_thumb.gifna własnym organizmie to spróbuj, po wadze poznasz czy Ci służy, czy szkodzi.

PA!PA!PA!post-12859-1254256784_thumb.gif także dla wszystkich!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Juz Ci Beniu pisze, niedoczynosc utajona to normalna niedoczynnosc z tym ze moze byc bezobjawowa i wynik jest minimalnie odchylony od normy , ja mam wachania z niedoczynnosci w nadczynnosci tak w kolko,jakis czas temu bylam w klinice na badaniach ale jak sie nie ma znajomosci i kasy w kopercie nie da to tomografii mi nie zrobili tylko krew badali i stwierdzili ze wyniki nie wskazuja bym nadawala sie na tomograf :D , niestety jestem uparta i nie mam zamiaru dawac kopert, a kiedys mialam powazny wypadek samochodowy i wydaje mi sie ze jakbym trafila na porzadnego lekarza ktory nie boi sie wypisac przekazu z powodu limitow to juz dawno cos by wyniklo, niestety prywatnie takie badanie przekracza moje mozliwosci finansowe...

Też nie jestem zwolenniczką 'kopert' - jeszcze nigdy nie dałam nawet czekolady pielęgniarce, bo uważam że opieka nad chorym to niestety, ale ich podstawowy obowiązek a dlaczego miałaby mnie lepiej traktować niż kogoś innego, może bardziej chorego ode mnie? Drugi powód to brak kasy na koncie, bo nie umiem nikomu zagwarantować na 100% że gdybym je miała, to że bym nie dała tej koperty - czy ja to po polsku napisałam? bo sama siebie nie mogę przeczytać ze zrozumieniem :D - bo nieraz rzeczywiście są sytuacje, że człowiek pewnie by się skusił na danie tej koperty. Szukaj a może kiedyś znajdziesz Tego właściwego lekarza, czego Ci mocno życzę i sobie także, bo ja też od drzwi do drzwi i samych ...... spotykam na swej drodze tarczycowej. PA!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam wszystkie i wszystkich :D

ja dzisiaj tylko na chwilkę bo narobiły mi się zaległości w czytaniu waszych postów przez cały dzień. ja niestety dzisiaj musiałam zrobić małą przerwę w dietkowaniu, rano zjadłam śniadanko jak najbardziej protalowe ale już później sucharki i gorzkie herbatki ponieważ dopadła mnie dzisiaj grypa jelitowa. boję się żeby nie zarazić mojego synka. ciekawa jestem co pokaże waga ....

jusia25 - co do oduczania dzieci od pampersów, ja jeszcze jestem przed tym doświadczeniem ale znajoma co jakiś czas sadzała małego na nocnik i tak po pewnym czasie zaczął sikać do nocnika a ostatnio tatuś mu pokazał jak on sika do muszli i mały od tego czasu bardzo chce "siam" sikać do muszli

zmyka do łóżeczka bo jakaś słabiutka jestem dzisiaj

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam wszystkie i wszystkich :D

ja dzisiaj tylko na chwilkę bo narobiły mi się zaległości w czytaniu waszych postów przez cały dzień. ja niestety dzisiaj musiałam zrobić małą przerwę w dietkowaniu, rano zjadłam śniadanko jak najbardziej protalowe ale już później sucharki i gorzkie herbatki ponieważ dopadła mnie dzisiaj grypa jelitowa. boję się żeby nie zarazić mojego synka. ciekawa jestem co pokaże waga ....

zmyka do łóżeczka bo jakaś słabiutka jestem dzisiaj

pozdrawiam

Kasiek! ale fajna psina!

kuruj się kochana kuruj, dieta nie zając nie ucieknie a zdrowie najważniejsze, bo bez niego dietki daleko nie pociągniesz. Wyzdrowiejesz i wrócisz na dukanowe łono, a teraz gorąca czarna herbatka i spać. Kolorowych i spokojnych (nie na kibelku)snów!PA!

PS Jedna z nas już kiedyś miała taką grypę i o ile się nie mylę, to waga spadła dosyć ostro, ale po chorobie troszkę podeszła do góry.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam1jak tu cichutko jak nie na forum,nikogo nie ma.U mnie waga w normie 63.3kg,jutro dzien proteinek wiec poleci w dol tak mysle .Wpadlam sie przewitac bo uciekam do pracy U mnie piekna pogoda choc zimno. Zycze wszystkim pieknego dnia ze spadajacymi przynajmniej dkg :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.