Skocz do zawartości

maho

Aktywni Smakowicze
  • Postów

    199
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez maho

  1. mam nadzieje że to jakas pomyłka, albo jak piszesz Śliweczko zatrzymanie wody w organizmie, dzisiaj wypilam kawe bez mleka , ze słodzikiem i teraz dopiero zjadlam śniadaniowa owsianke, zobaczymy.Życze miłego słonecznego dnia

    jesz owsiankę na śniadanie? Nie polecam, to prawie same węglowodany.

    Powiem co ja jem i chudnę - rano jajeczniczka, później jem ewentualnie jogurt 0% ze słodzikiem, na obiad kurczak gotowany w rosołku (piersi same) - pycha!- jak zgłodnieję to sięgam po deserek - twaróg mieszany z serkiem homo i słodzikiem, a na to cynamon. I przeważnie na deserku kończę bo jestem już doszczętnie zapchana ;D

    Nie solę nic po za jajkami rano. A jajka na twardo jadam raczej z surimi, które jest już dość słone, lub wędzoną makrelą.

    Pozdrawiam i życzę spadku wagi!!!

  2. Dziękuję, domyślam się że ostatnie 'dni' fazy 2 będę się dłużyły. Chociaż może nie... bo obawiam się fazy 3, a jak się czegoś człowiek obawia to to szybko następuje z reguły. Nie było mnie i pewnie znowu nie będzie - jak nie szkoła to praca w wakacje i wyjazdy ;] Ale trzymam za was kciuki dziewczyny!

  3. Witam Protalki po długim czasie :-D

    zdjęcia dziewczyn widziałam i jestem zszokowana! Cudownie wyglądacie i jak schudłyście!

    Na mnie też ostatnio per 'chudzinka' mówią haha aż się miło robi :-D

    taka prawda - bardzo mało mi już zostało. Obawiam się tylko 3 fazy i że przytyję mimo wskazówek Dukana :-D

    Wybaczcie moją długą nieobecność. Chyba potrzebowałam przerwy, już i tak siedzę ciągle prtzy komputerze a poświęcanie dodatkowo czasu na forum ma znaczenie... ale mama wszystko czytała i mi relacjonowała, stąd też wiem o zdjęciach i o tym że wiele z was przeszło już na 3 fazę! Gratuluję i życzę dalszych sukcesów wszystkim.

    Pozdrawiam!

  4. Dziewczyny ja tylko wpadłam na chwilke, bo mamusia do mnie przyjechała :-( i zajmuję sie gościem.

    Zrobiłysmy razem Chlebek Dukana z lekko zmodyfikowanego przepisu Milenki.

    Dałam podwójna porcję skladników, nie dałam ani kropli olejku tylko sól i dodałam łyżeczke proszku do pieczenia.

    Link do przepisu

    http://www.smaczny.pl/forum/index.php?showtopic=7437&st=

    75 ://http://www.smaczny.pl/forum/index.p...437&st=

    75 ://http://www.smaczny.pl/forum/index.p...437&st=

    75

    Efekt wypieku

    post-14712-1244663811_thumb.jpg

    post-14712-1244663825_thumb.jpg

    nastepnym razem planuje polowe otrębów zmielić na pył, a połowę dać w całosci bez mielenia.

    Chlebek jest pyszny po prostu, smakuje jak prawdziwy chleb.

    Milenko dziekuję :)

    A co robisz żeby się nie przyklejało do formy??? Mam z tym niestety problem, chociaż używam formy do której PODOBNO nic nie powinno się przyklejać!

  5. Dziewczyny, ja wszystko rozumiem...że nie dajmy się zwariować, że jak teraz za bardzo przyciśniemy, to później jojo masakryczne... ale mnie zdumiewa niekonsekwencja Dukana i rozbieżności w tym co pisze... Zrozumcie mnie, dieta mnie zachwyciła,ale chciałabym wiedzieć,dlaczego Dukan najpierw wymienia co wolno, podkreśla że nie wolno tego co poza listą, a później w przepisach NA CZYSTE BIAŁKA daje przepis na ciasto muślinowe z pomarańczą (kiedy to nawet w pierwszej części książki zwracał uwagę na to, że cytryna jest dozwolona w małych ilościach - do smaku). A to ciasto muślinowe, to tylko jeden przykład... pełno w książce takich perełek z kilkoma cytrynami, albo paroma łyżkami kakao (na porcję).

    Dziś wypróbuję pierwszy przepis z książki - na kurczaka w sosie curry :grin:

    Kusiła mnie również nutelka light, chciałam kupić mleko w proszku, znalazłam jedno odtłuszczone,ale węglowodanów tam było około 50 w 100 g :) To chyba już nie grzeszek by był, tylko grzesisko wielkie :-(

    tą nutellę też bym się jednak bała robić..... zwłaszcza że u mnie to nie przelwki, jak nie tyrzymam się ostro diety to wogóle nie chudnę. już od lutego na diecie jestem i jakoś wolno to idzie... eh

  6. kochane zrobilam gofry ale powedrowaly do kosza :shock: ja mistrzem patelni nie jestem ale jakies takie gumowe wyszly moze zmodyfikuje troche przepis to beda lepsze :-?

    Ja bym prawdopodobnie i tak je zjadła ;D ostatnio zjadam co tylko w zasięgu moich rączek! I ciagle głodna jestem hahaha ;D

  7. Oj jak mi przykro Polu :-? Mój Leon też już od kilku tygodni się nie pokazuje i nawet nie wiem czy żyje...Być może jeszcze wróci,moje koty czasem kilka dni nie wracają.Bądź dobrej myśli.

    Maho ta mąka to świetny pomysł,ale ciekawe gdzie ja ją kupię jak u nas nie ma żadnych porządnych sklepów...A Wy gdzie ją kupujecie?

    a tego to ja już nie wiem.... musimy czekac na moją mamę :shock: ale z tego co wiem jutro będzie w pracy więc jeśli tylko uruchomi laptopika to napewno się tutaj pojawi i wszystko nam wyzna :shock:

    W każdym razie sama się zdziwiłam wartościa odżywczą tej mąki, a przy tym jest zjadalna (czyt. ma całkiem dobry smak)

    Może wypróbuj ją do tortilli (bo w mojej głowie powstaje już plan stworzenia tego apetycznego dania).

    Pozdrawiam i życzę dobrej nocy!

    Pola - wiem co przeżywasz, moje dwa małe kotki uciekły i ślad po nich zaginął... podejrzewam że ktoś sobie je zabrał (były takie milusie). Na szczęście starszy kot pozostał, a jestem do niego bardzo przywiązana (jest taki inteligentny).

    Mam nadzieję że jednak twój się znajdzie, bądź co bądź kotom zdaża się znikać na jakiś czas.

    Hmmm mój jak zaginął to się okazało że sąsiad niechcący zamknął go w swojej piwnicy. jak wyleciał z tamtąd! Po tygodniu był strasznie zmarnowany, ale ciszyliśmy się że wrócił.

    Z kolei innym razem cały dzień go nie było a okazało się że tata w kanapie rozkładanej go zamknął. Hehehe

    Bądź dobrej myśli!

    Heh z moim kotem to są jednak cyrki, ciągle mamie placki z otrębów podjada ;D hahaha wygląda na to że smakują mu dania protalowe!

  8. Hej dziewczyny, my z mamą używałyśmy czasem mąki sojowej odtłuszczonej. Może wypróbujecie? Sprawdziłam skład odżywczy i prezentuje się tak:

    mąka, sojowa, odtłuszczona

    Nazwa W 100 g.

    Energia 330 kcal

    Białko 47 g

    Tłuszcze 1.2 g

    Węglowodany 38.4 g

  9. gofry hmmm można by spróbować

    ja osobiście mąki kukurydzianej w ogóle nie używam, robię naleśniki ze zmielonych otrębów (:

    a jako nadzienie daję serek waniliowy/truskawkowy linessy, lub też jem bez nadzienia - i tak są słodkie i przeeeeepyszne!

  10. Balbina - dzięki za pocieszenie, ale jak nie zacznę przestrzegać zasad to marnie siebie widzę na tej wadze, no chyba że mi grazzia swoją pożyczy. :-P

    Dzisiejszy dzień muszę zaznaczyć na czerwono.

    Moje dziecko pierworodne, pełnoletnie, leniwe jak smok co ja piszę, jak dwa smoki, zrobiło DLA MNIE bezy i muffinki. Doznałam szoku i teraz na pewno Balbinko będę na L-4 :-) .

    Mało się udzielam bo przecież Wy już wszystko wiecie a moje dni codzienne są nudne w opisie. Praca, ogród, praca,ogród ......itd. ale czytam Was i cieszę i smucę się razem z Wami.

    Dzisiaj na pomorzu padał grad. W czerwcu grad, toĆ to koniec świata się zbliża. Trzeba buty zimowe wyjąĆ z szafki i bunkier jakiś budowaĆ, horror, zamiast się opalaĆ w kalesonach trzeba na dwór wychodziĆ.

    Dziewczynki jak tam po truskawkach? jakieś wzrosty czy spadki wagowe? pytam bo zamierzam zmodyfikowaĆ diete i wprowadziĆ te przepyszne owoce jako warzywa do mojego jadłospisu.

    Przez całe życie jadałam po kilogramie a nawet więcej dziennie tych wspaniałych, przepysznych, czerwoniutkich, pachnących słońcem owoców :-? i szlag mnie trafia jak wszyscy dookoła jedzą a ja nie mogę :shock: (to samo będzie z czereśniami). Tak sobie myślę, że i tak waga albo stoi albo rośnie więc zrobię swój prywatny, bezpłatny eksperyment. Będę pochłaniaĆ tyle truskawek ile dam rade i będę obserwowaĆ wage i upszejmnie Wam donosiĆ co się dzieje. :shock: Ale szatański plan, sama siebie podziwiam że mi takie bzdety do głowy przychodzą, ale czego człowiek nie zrobi dla jedzonka<już mi cieknie ślinka>

    Pozdrawiam z zamarzniętego pomorza!!!!

    Bo aj byłam spragniona słodkiego!!!!!!!!!!

    I wcale nie jestem leń ;D miałam czas to zrobiłam o!

    Nie myśl o truskawkah, nie myśl o truskawkach, nie myśl... nie myśl o truskawkach - powtarza do siebie - kogo ja chcę oszukać, tak sie nie da!

  11. Witam przy kawce :lol:

    Jeszcze dzisiaj nie byłam na wadze,najpierw kawka,potem wc...a dopiero potem ważonko :-? Jestem ciekawa ile pozostało mi do zgubienia żeby pokazała się waga z suwaczka :shock:

    Co do sposobów na odwiedzanie wc :-P to nic nie poradzę,nie mam z tym problemu od kiedy codziennie rano naczczo wypijam kawę,a potem jem owsiankę otrębową na mleku.

    Oj,a ja nie spotkałam się jeszcze z węglami w żelatynie.Jednak trzeba uważać co się kupuje.Ja i tak mam już "chorobę protalową" która uaktywnia się w supermarketach :-) we wszystkim czego dotknę muszę sprawdzić skład,węgle,białka itp. :shock:

    Matko kochana wczoraj pisałam a już tyle stron! Macie tempo nie tylko w chudnięciu widać :D

    Tez mam już 'chorobę protalową' pierwsze co, jak wezmę jakiś towar do ręki to szukam tabelki i sprawdzam jak to sie ma w białkach, węglach i tłuszczach. Niestety przeważnie trzeba odłożyć towarek na półkę ;D

    też mam tak, że po kawie się zawszezałatwiam. Zresztą na ogół nie mam z tym problemów, choc pamiętam z początku były. Jakby nie patrzeć przestawiłam sie na totalnie inny sposób żywienia. teraz też tak jest - jak sięgnę po coś niedozwolonego (oj pamiętam ja te święta wielkanocne...) to zaraz mam kłopoty z wc. A jak trzymam się diety to jest ok. Ale jem codziennie otręby i serek homogenizowany, może to też jakoś wpływa nie wiem. W każdym razie kawa napewno ;D

    Niam niam dzisiaj surimi + jajeczka na twardo z twarożkiem (twarożek na chleb z firmy Linessa - jak dobrze że ktoś o nas myśli)

  12. Z tymi przepisami to jest różnie... w sumie jak sie chodzi do szkoły to ledwo jest czas placki sobie zrobić na następny dzień heh

    pomyślę nad czymś w ten weekend, ale do fazy z warzywami daleko więc pewnie nic twórczego nie wymyślę hehe

    dzięki za słowa wsparcia!!!! Nie było mnie bo raczej nie miałam czasu na czytanie czy odpisywanie. po za tym standardowo już problemy z internetem. A w szkole urwanie głowy D: poprostu żyć nam nie dają, ale możliwe że to już ostatnie takie dni, a potem spokój - na to liczę.

  13. Witam protalki! jak mnie tu długo nie było to się w głowie nie mieści! Samo nowe nicki tu widzę, co oznacza że jest nas znowu więcej! Pozdrawiam więc wszystkie nowe protalowiczki i życzę samych sukcesów.

    Cos mi się wydaje, że jednak więcej nie schudnę. I trochę mnie to podłamało.... narazie wciąż stosuję się do diety, ale jak tak dalej będzie to chyba odpuszczę sobie i przejde na 3 fazę. Już nawet nie wiem co jeść, bo na nic już patrzeć nie mogę! Nic mi już nie smakuje tylko serek z kawą, słodzikiem i otrębami wcinam a i już tego po mału mi się nie chce.

    Wagi nie sprawdzałam (przyznam że się boję) a czuję sie niestety grubsza i nie wiem czemu, taka spuchnięta', wiecznie przejedzona. Okropne. Może piłam za mało wody, teraz staram się nadrobić.

    mam nadzieję że jednak uda się jeszcze chociaż trochę schudnąć....

  14. Zapomniałam o najważniejszym! Dzisiaj wreszcie odważyłam się zważyć i okazało się że schudłam! Po dwóch miesiącach od ostatniego ważenia schudłam 2,2 kg! Jestem zachwycona hehehe Jeszcze nigdy nie zeszłam poniżej 60!

    Wszystkim protal-maniakom takim jak ja życzę podobnych sukcesów i radości ;D

  15. zmieniamy suwaczek wchodząc w panel kontrolny (u góry) a potem w edytuj sygnaturę (po lewej)

    następnie otworzy Ci się okienko z Twoją sygnaturą (czyli z suwaczkiem) ale będzie on w postaci obrazka

    żeby go zmienić trzeba kliknąć w 'pokaż źródło html' (drugi przycisk od lewej) i poszukaj odpowiednie liczby (takie co masz na suwaczku) a następnie popraw (:

    PS. A mnie się dzisiaj śniło że jadłam pyszne cukierki z nadzieniem karmelowym (mniam). Powiedziałam o tym mamie a ona spytała się "I co obudziłaś się cała zaśliniona?" haha i obie się śmiałyśmy ;D

  16. Dziewczyny! Wagą się aż tak nie przejmujcie, niestety waha się a czasem (o zgrozo) stoi w miejscu długi czas. Moja też stała ale za to dużo cm straciłam. Moja kumpela nawet zasugerowała że z 10 kilo musiałam schudnąć hahaha więc widzać różnicę (i to dużą chyba) jak nie na wadze to w obwodach

  17. DZIEKUJE WSZYSTKIM ZA ZYCZENIA!!!! (za dużo by wymieniać wszystkich osobno ;D bardzo to miłe)

    W klasie też pamiętali, mam dzięki temu teraz dobry humorek :lol:

    Przyjdą też goście i chyba skusze się na kawałek ciasta bo wstyd na własnym przyjęciu nie zjeść ;D

    ale będę dzielna :D dzięki wam!

    Maragrete - trzymam kciuki! Walcz razem z nami.

  18. hej hej witam nowych! (coś za rzadko zaglądam, coraz więcej postów!)

    Jutro ciężka próba... kończę 19 lat :lol: (ostatnie 'naście') by się ciasto zjadło! Ale jak dieta to dieta, jeszcze trochę wytrwam to może niedługo 3 faza będzie :D Już wiem - kupię sobie colę light (już bardziej urodzinowo będzie)

    ja akurat nie mogę doczekać się chleba... chociaż razowego (mniam) i może jakiegoś sera i ketchupu (mniam x2)

    I tak jestem już zadowolona z efektów, wszyscy wokół zauważyli że schudłam i to mnie bardzo cieszy, moja koleżanka skwitowała nawet że chyba z 10 kilo schudłam! Hehe

    Ale wytrwam do końca, chyba że zauważę że już wogóle nie chudnę

    Pozdrawiam gorąco! Trzymajmy się wszyscy bo na końcu tej drogi czeka nas nagroda! :]

  19. grazzia - wchodzisz na panel kontrolny (u góry), potem na edytuj sygnaturę (z boku), pokażą się dwa okna z Twoją sygnaturą Aktualną i ta którą masz zmienić. Wybierz okienko (pokaż źródło HTML) miedzy Dwoma AA a "wstaw specjalny obiekt", wyskoczy ci okno sz sygnatura w formie cyfrowej - popraw co chcesz i zatwierdź poprawki wciskając (u dołu) SAVE HTML potem zmień sygnaturę - uf chyba dobrze ale nie mam talentu do tłumaczenia

    jestem z Ciebie dumna mamo! pięknie to wytłumaczyłaś ;D

    no ja dołączyłam w pierwszym tygodniu lutego bodajże... w każdym razie na diecie od 1 lutego :D

    ciekawe co z Dorotką!

  20. w ciągu tych 7 dni też tak mialam, ale skończyło sie wprost przeciwnym skutkiem, niż u Ciebie :D i od tamtej pory nic

    I cały czas nie możesz?? To musi być straszne. W sumie nie wiem co Ci doradzić, ja się regularnie załatwiam bo jem codziennie otręby (owsiane i przenne) w postaci placków (zabieram je zawsze do szkoły). Zawsze po spożyciu otrębów na następny dzień ładnie kożystam z wc. Hmm może spróbuj zjeść jakąś większą ilość jogurtu? Albo kefiru?

    W każdym razie życzę powodzenia :]

  21. też nie mam problemów z wc

    miałam raz tylko... ale to była kara za grzechy

    W święta skusiłam się na ciasto, pomyślałam "raz chyba mogę? Od 2 miesiecy nic słodkiego nie miałam w ustach". Nie dość że ciasto było nieznośnie słodkie (nie sądziłam że to kiedykolwiek powiem...) to na dodatek dostałam zaparć. nie mogłam załatwić się chyba z tydzień i przy tym umierałam z bólu brzucha. Taki ból jakby Ci ktoś wziął wszystkie wnętrzności i ścisnął z całej siły liną! Okropność. Nie mogłam zjeść, bo będąc pełną rozsadzało mnie, ale jednocześnie gdy doszło do momentu że burczało mio w brzuchu - ból również stawał się nieznośny. na szczęście już jest wszystko ok. Ale mam niezłą nauczkę heh........

  22. Hej Dziewczyny :D

    Witam nowe Protalinki:)

    Dziewczyny zaczelam diete. W sumie moglabym powiedziec,ze jest ok. Glodna nie jestem , ale strasznie mnie boli glowa. I do tego jeszcze dochodza nudnosci( Nie jestem w ciazy:) ) .Mialyscie kiedys tak??

    Dzis zjadlam jogurt naturalny 0,1% -2x500ml , szynka drobiowa-200g, mozzarella-100g.To calosc mojego dnia jesli chodzi o jedzenie .Wypilam 2l wody, jakies 4kubki herbaty zielonej, 1 kubek miety. Co do picia to mysle,ze na tym sie nie skonczy, bo wieczor dlugi.

    Bede tu do Was jeszcze zagladac dzisiaj:) Buziaczki dla wszystkich

    ja ostatnio miałam bóle głowy (po dość długiej przerwie) a niedobrze mi się robi też coraz częściej. Wydaje mi się że może żołądek mi sie nieco skórczył, bo już nawet nie jem tyle co kiedyś (nie mieszczę!) oczy by chciały ale brzuszek nie może. W każdym razie wcześniej nie miałam - teraz mam. Nie wiem, możeza mało wody piję. Nigdy nie przyzwyczaję się do takiej ilości płynów heh

    Oj laseczki jestem podłamana. Nie odzywam się od jakiegoś czasu bo u mnie waga stoi na umór :) powód jest taki, że po tygodniu od zakończenia @ znów dostałam na nowo. Teraz mi się kończy i zobaczymy co dalej będzie. Jestem zła, że u mnie ta waga to tak jakoś strasznie wolno spada :D .

    Serdecznie witam w naszym gronie nowe laseczki i życzę wytrwałości.

    Pozdrowionka dla wszystkich :)

    często tez tak mam (znaczy co dwa tygodnie @) ale daję radę i również życzę wytrwałości. Jak my kobiety musimy cierpieć! To nie do pomyślenia że wszystkie prawie troski są zrzucone na nasze barki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.