Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie Kartofelko i Owieczko ;)

Życzę Wam powodzenia i wytrwałości ;)

Owieczko lepszy jest serek wiejski light, bo zwiera 3 % tłuszczu. Tutaj masz przydatne linki, już nie będziesz musiał jeść jedynie jajek i tuńczyka:

http://www.smaczny.pl/forum/Przepisy-Na-Ok...iowa-t7437.html

http://www.smaczny.pl/forum/Produkty-Dozwo...otal-t7917.html

Przepisy są zarówno na I jak i na II Fazę, łatwo się zorientujesz, bo w czasie uderzeniówki nie wolno warzyw i produktów tolerowanych. Smacznego i powodzenia ;)

Witaj Maragrete, stęskniłam się za Tobą, dobrze, że się odezwałaś. Pozdrawiam ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam was wszystkie po krótkiej przerwie. Nie było mnie od czwartku wieczór a tyle napisałyście. Nie mam za bardzo czasu czytać a poza tym coś się źle dzisiaj czuje - jakby mnie piekła twarz i mam trochę wypieków, pieką mnie od środka oczy i strasznie boli mnie głowa. Więc albo mnie dopada coś (ale chyba raczej nie) albo ciśnienie mi skacze do góry (pomimo wziętych leków) bo nie wiem co innego mi dolega. Miałam grzeszny weekend i przyznaję się do tego bez bicia a wczoraj byłam na chrzcinach swojej maleńkiej chrześniaczki. I sie objadłam wszystkim czym nie powinnam hi hi hi było pysznie. A dziś jak na razie waga się nie zezłościła i pokazała 58,8 także jest na razie ok zobaczymy co pokaże jutro. Dziś do tego postanowiłam zrobić dzień białkowy i już wypiłam 3 litry wody + 2 kawy+2 herbaty+ owsianka na śniadanie. Teraz bym się położyła.........a tu pracować trzeba. Jeszcze godzinka i zmykam.

Tym, która waga spadła serdecznie gratuluję a tym którym się trzyma (Nutko do Ciebie skierowane) życzę silnej woli - nie poddawaj się!!! Też miałam przestoje trwające ponad miesiąc czasu i dałam radę. Wiem, że możesz nie mieć takiej motywacji bo na początku waga się zatrzymała może co innego byłoby gdyby się zatrzymała w trakcie chudnięcia ale najważniejsze to sie nie poddawać.

Pozdrawiam wszystkie. Pa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ;)

Gdy Marudka ma remont bycie pierwszą na forum jest znacznie łatwiejsze. Marudko, pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę Ci jak najszybszej możliwości zamieszkania w ślicznym czyściutkim mieszkanku ;)

Witaj Ostatnia Szanso, szkoda, że nic nie napisałaś ;)

.......

Pozdrwiam Wszystkich serdecznie i życzę miłego dnia :)

Wypatrzyłas mnie   ;)  jak sobie cichutko podczytuję.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie.

Opowiem przygodę, która dzisiaj mi sie przydarzyła, ku przestrodze wszystkim protalinkom żeby uważały na to, co na siebie zakładają i ku zachęcie nowym naszym współbratymcom Kartofelce i Owieczkowi (piękne nicki), żebu wierzyłli w tą dietę.

Wybrałam sie metrem do sklepu, gdzie zawsze jest zerowe mleko i zerowe twarożki. Założyłam spodnie, które ostatni raz na sobie miałam około pieciu dni temu. Już w sklepie ciągle musiałam je podciagać, bo było mi niewygodnie.Niestety, powrót do metra wyglądał tak, że gdyby ktoś to filmował to na You Tubie byłaby to rewelacja.

Sytuacja jest taka: pada deszcz już od rana, mam na sobie kurtkę, pod kurtką bluzę od dresu, w dwóch rękach siatki i na ramieniu torebka. Czuję, że zjeżdzają mi spodnie i są już w połowie pupy. Staję, siatki stawiam na mokrym trotuarze podciągam spodnie, schylam się po siatki i spodnie znajdują się w połowie pupy. Stawiam siatki, podciągam spodnie , nabieram powietrza i przechodzę aż do schodów do tunelu. Na schodach spodnie zjeżdzają. Stawiam siatki, podciągam spodnie, spada mi torebka z ramienia o dwa stopnie . Szybko ją łapię ale spodnie znowu mi się obsunęły. Dojechałam jakoś do swojej stacji ale żeby wyjść z metra trzeba pokonać schody , a póxniej długą pochylnię.Droga przez mękę, bo nie mogę wypinać brzucha i zatrzymywać powietrza, bo trzeba oddychać. Do domu dotarłam spocona, spodnie spadły w tym momencie do kolan.

No, i czy nie jest prawdą, że każdy jest kowalem swojego losu? Zachciało ci się babo odchudzania to teraz masz ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. Jestem przelotem ale dobre i co. Bo dzień bez Was to dzień stracony!

Witam nowe osóbki Kartofelka i Owieczke. Obyś przynajmniej Ty z mężczyzn dotrwał do końca, bo panowie coś nam się wykruszyli!!!! Życze powodzenia!

Ja od dziś zaczynam tryb 5/5. Mam nadzieje że mi pomoże. Jestem dobrej myśli. Tak wogóle to czuje się jakbym zaczynała diete od nowa,he he he....

Dziewczyny mam pytanie co sądzicie o rosołku? Zrobiłam sobie rosołek z kostki rosołowej i do tego kluski lane (kładzione) z jajka i mąki kukurydzianej. Myślicie że możemy jeśc taki rosołek? To moja pierwsza zupa od paru miesięcy. zgrzeszyłam????

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za ciepłe przyjęcie ;) Wasze suwaczki są bardzo budujące. Mam nadzieję, że mój też będzie budujący dla kogoś za 2-3 miesiące. Nie macie pojęcia jak bardzo bym chciała zaskoczyć rodzinkę w czasie świąt Bożego Narodzenia... Mam nadzieję, że mi się uda ;)

babcia magda, w innej sytuacji pomyślałabyś, że zwariowałam, ale zazdroszczę ci takich przejść ;)

owieczka, wystartowaliśmy w podobnym czasie. Mam nadzieje, że ta końcówka października okaże się miłym wspomnieniem w przyszłości :) Ile planujesz zrzucić?

Zapomniałam jeszcze dodać, że eksperymentuję teraz trochę z kuchnią... z mizernym skutkiem. Chciałam zrobić kurczaka w sosie śmietanowo-koperkowym. Zamiast śmietany dodałam mieszankę kefiru i jogurtu i się wszystko zważyło ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć Proto-maniacy! ;)

Wróciłam z uczelni (od dziś mam tydzień zajęć na rehabilitacji) i patrzę na forum, a tu wcale nie ma dużo do czytania! Gdzie jesteście Kochane...?! Takie cieżkie poniedziałki?

Witam w naszym gronie nową Protalkę-Kartofelka i nowego Protalka-Owieczkę - pierwszy mężczyzna, jakiego tu widzę od czasu startu mojej diety! :roll: Na pewno będzie Wam tu z nami raźniej, udzielamy chętnie wszelkich rad więc śmiało pytajcie!

Mam tylko prośbę Owieczko - nie używaj czcionki pogrubionej w swoich postach w całości bo aż mi się dwoiło w oczach przy czytaniu :)

A i SUWACZKI STWÓRZCIE :) - link jak to zrobić: http://www.smaczny.pl/forum/index.php?show...amp;#entry88365

Babciu Madziu - łojeny, usmiałam się czytając Twoją historię! :D Ale co jak co przyjemnie jest mieć świadomość, że gubi się spodnie, które przed chwilą były w sam raz ;) Mam nadzieję, że i mnie to spotka KIEDYŚ...

...póki co wszystko tak samo, a dziś nawet 100g ZNOWU WIĘCEJ... nie wiem co jest, do tego wklęsły brzuch z początku diety jakoś teraz nie wydaje mi się juz taki wklęsły ;)

Chciałbym od razu spytać czy dobrze rozumiem.. iż mogę praktycznie żywić się każdym produktem który zawiera dużą ilość białka a mała tłuszczów np taki Serek wiejski gdzie w 100g jest : 11g białka 2 g węglowodany 5 g tłuszczu. Czy to w ogóle nie wchodzi w rachubę?

Owieczko - serek wiejski PIĄTNICA 3% polecam, PIĄTNICA ma też twaróg zwykły (rożek) 0% tł. Mleko 0% - ŁACIATE.

Jeść można naparwdę smacznie, jajecznica (ja nawet dodawałam polędwicy łososiowej z indyka i miałam jajeczka z mięskiem), jajka gotowane, twarożki na słono i słodko (ze słodzikiem), smażone (grillowane) mięsko z sosami jogurtowymi, RYBY w każdej postaci prócz smażonej - wędzone, pieczone, surowe... Można przezyć :) A jak już dochodzi faza warzywna to w ogole nie czuć diety - przynajmniej u mnie tak jest... jakby mi ktoś jeszcze dał kromkę chleba to bym nie wiedziała, że to dieta (ale do chleba mi nie tęskno).

Dasz radę, trzeba po prostu się pzryzwyczaić do nowych produktów.

Tym, która waga spadła serdecznie gratuluję a tym którym się trzyma (Nutko do Ciebie skierowane) życzę silnej woli - nie poddawaj się!!! Też miałam przestoje trwające ponad miesiąc czasu i dałam radę. Wiem, że możesz nie mieć takiej motywacji bo na początku waga się zatrzymała może co innego byłoby gdyby się zatrzymała w trakcie chudnięcia ale najważniejsze to sie nie poddawać.

Witaj Anulko! :) Miło Cię widziec :) Widzę, że weekend miałaś aktywny... troszkę grzeszków faktycznie ale...w końcu jesteś na IV fazie, tam można powiedzieć, że grzeszy się 6 dni w tyg! ;) Na pewno waga Ci odpuści... łatwo dodane to i łatwo ujęte! :)

Dzięki za wsparcie... zaczyna mi powoli nadszarpywać się cierpliwość... W tym tyg spotykam się z przyjaciołką z którą widziałam sie w dniu rozpoczecia II fazy i wtedy mówiłąm jej o tej diecie, minęły 2 tyg i teraz co jej powiem na pyt: "No i jak tam ta Twoja dieta, ajkie fekety?" - "Żadne, nic więcej nie zgubiłam... ". Eh eh eh... cieżko będzie się upierac w tym, że chce się w tym trwać... Daj Boziu spadek, daj proszę :).. Ja nie wiem co we mnie jest, że tak jest :).

Dziewczyny mam pytanie co sądzicie o rosołku? Zrobiłam sobie rosołek z kostki rosołowej i do tego kluski lane (kładzione) z jajka i mąki kukurydzianej. Myślicie że możemy jeśc taki rosołek? To moja pierwsza zupa od paru miesięcy. zgrzeszyłam????

Jusiu Droga, pewnie bardzo nie zgrzeszyłaś, ale... nie wolałabys sobie ugotować takiego rosołku na np. udku z kurczaka i piersi, z dodatkeim marchewki, selera, ziela, listka... + np ZIÓŁ DO DROBIU (Kamis; dają naparwdę pozytywny aromat i usupełniają wydawałoby się skromny wywar)... i do tego sobie kluseczek ugotować...? Byłoby na pewno zdrowiej i na pewno mniej kalorycznie niż te kostki rosołowe... spóbuj! :)

Juggin! - chodź tu i doradź mi jak mam pokonać ten opór w wadze u mnie? pzrejść na 3/3? Teraz jestem na 5/5 i nic, klops totalny nic nie gubię, a nawet o 100-200 gram rosnę! :)...

Pozdrawiam ciepło i do potem... dziś dzień mojej aquagymnastique! kurcze nawet ona mi nie pomaga w gubieniu kg! post-16566-1256568978_thumb.gif

PS. Słuchajcie mamy złą godzinę na forum ustawioną... czyżby moderator nie zmienił czasu?! czy o co chodzi?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O matko ale sie naczytałam... ale przebrnęłam przez zaległe posty, i moge odpowiadac, więc ad rem :

Babciu Magdo - szczerze sie uśmiałam z twojej opowieści o "drodze przez mękę" ze spodniami w garści. Ja tez mam podobne zjawisko bo z czystej oszczędności nie kupiłam nowych spodni, bo jeszcze schudnę i po co teraz wydawać kasę. na razie odgrzebałam "stare" zapasy w ubraniach , które leżały w szafie i czekały na moja mniejszą firgurę. w mojej pracy odchudza sie tez mój szef ( 130 kg i 195 cm)ale jakimś innym sposobem i on śmieje sie że oboje mamy "syndrom" opadających spodni i ja i on co jakiś czas podciągamy spodnie. Zaczęłam juz nosic pasek do spodni ale nie do wszystkich bluzek mogę go zakładać. Przede wszystkim zaś GRATULUJĘ CI III FAZY ! Trzymaj się i zdawaj relacje co i jak !

Saga - nasza torpedo w chudnięciu !!!!.... ;) Widzę na suwaczku że juz masz 90 kg czyli za moment naprawde pożegnasz "9" więc HURRA! HURRA! (ja tez mam nadzieje ...nie za długo.. ;) )

Bożenko - jestem, jestem. Dzięki za zainteresowanie ;) . Współczuje kurzu i brudu po remoncie - wiem jak to wygląda, szkoda,że te wysiłki i robota nie cieszy, kiedy efekt jest daleki od oczekiwanego.... Właściwie to nie wasz błąd ale wy musicie znosić dodatkowy wydłużony czas remontu lub cierpiec z powodu niedoróbki.. Współczuje...

Styczniowa - tak jak dziewczyny pisały juz : RZUĆ TĄ CZEKOLADĘ! Wróć na dietkę z żelazna konsekwencja, a apetyt na czekoladę zaspokoić możesz Nutellą LIght ( jest na naszych przepisach ) ja zrobiłam sobie wczoraj wieczorem to mam jeszcze na dziś z tej porcji albo w ostateczności budyniem czekoladowym bez cukru, ze słodzikiem , na chudym mleku - ja robiłam sobie w piątek i był pyszny. Zawiera w składzie troche skrobii kukurydzianej wiec jest ok i trochę ziemniaczanej - to nie jest ok, ale lepszy taki grzeszek niż tłusta i pełna węglowodanów czekolada.

Trzymaj sie !

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nutko Cynamonu - okulistyka zaliczona na zal - i OK ! Gratuluję. Przepis na gołąbki i na marytnate wrzuc do przepisów, łatwiej nam będzie potem do tego wrócic niz szukac wśród postów w wątku podstawowym. Galaretke z kurczaka i z ozorków jem na codzien i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Z tym,że kupuje gotowa w naszej zaprzyjaźnionej firmie garmażeryjnej, która ma w moim mieście restauracje i 3 sklepy i naprawdę pyszny garmaż, ze o klusczkach, sledzikach i innych pysznościach nie wspomne.. Na razie lepiej o nich zapomniec....

MUSISZ MUSZISZ UZBROIĆ SIE W CIERPLIWOŚC, tak jak dziewczyny pisały ci juz to jest walka, nie ma lekko, albo ty ja ( tą wagę ) albo ona ciebie pokona... ;) Nie daj jej sie, pokaż kto tu rzadzi ! Przeciez natą wage "pracowałaś" kilka lat a teraz byś chciała hop-siup, nie ma takich diet, które byłyby super szybkie i super skuteczne- komu jak komu ale Tobie nie muszę tego tłumaczyć ... Herbata zielona, zimna - min 2 litry jest co dzień pita ? !000 kalorii co dzien min jest zjedzone ? A nastawienie psychiczne do diety i jej skutków ? Wiesz że w kazdym działaniu trzeba wiary i optymizmu bo spełniają sie myśli najczęściej myślane... Nie dołuj sie i nie waż co dzien, stosuj rygorystycznie zasady, duzo pij i zamknij wage na klucz a klucz oddaj komus na przechowanie, żeby cie nie korciło.... Zważ sie za tydzien w poniedziałek....i nap[isz jaki był rezultat ...głowa do góry ;) ;) ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marudko - gratuluje umiejętności, ja kładłam nieraz tapetę ale zawsze z meżem, z mama albo z synem, ale sama - nigdy ! Acha i dobre przy tym, że chudniesz - Gratulacje podwójne ! Miłej pracy i satysfakcji z tych remontów życzę .... ;)

Benek - gratulacje, chociaz długo trwało ale jest spadek, zawsze to w dół... ja sama dopiero dziś wyrównałam do suwaczkowej wagi wiec rozumiem cie jak to jest. Oby w do przodu, tzn, w dół..... ;)

Sandro - co do żółtego sera to dziewczyny robiły go według przepisu ze strony z przepisami, tam jest taki sposób na biały ser chudy + soda a potem to sie smaży na łyżeczce oliwy a do tego jako i wychodzi taki niby-żółty ser. Do pizzy go można lub do protalowego chlebka, jest ok, robiłam 2-3 razy, troche roboty i jeden dzien trzeba czekac az ten ser z soda poleży ale w smaku może być. Spróbuj!

Anula - poprawy samopoczucia życzę i wyrazy współczucia w sprawie wagi. Nie załamuj sie ! Trwaj !

MaLinka - kakao odtłuszczone ( około 10- %) jest tolerowane, ja piłam na przestrzeni pół roku diety kilka razy na chudym mleku ze słodzikiem oraz używałam do deserów. Byle nie za często i nie za dużo !

Kartofelko - i Owieczko (-ku) - witam na protalu w naszej SCT ! (Sekcie Czcicieli Twrogu) Życze powodzenia w diecie i samozaparcia! Z nami sie uda !

A odpowiadając na wasze pytania polecam osobny wątek na naszym forum gdzie prezentujemy używane przez nas produkty na I i II fazę. Tam jest wiele informacji i od razu ci sie rozjaśni w głowie. Ja na początku robiłam zakupy w okularach na nosie, godzinę stałam przy stoisku nabiałowym i czytałam te drobniutkie literki a teraz juz wiem co w którym sklepie jest dla mnie i jest ok !

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Babciu Magdo, super opowieść, my protalki doskonale znamy te katusze. Ja zostawiłam sobie jeansy, (które ledwo dopinałam) do prac w ogródku. Muszę cały czas uważać, jak się pochylę, żeby nie świecić gołą d...

Anulko,fajnie, że waga nie wzrosła, ale martwię się tymi Twoimi skokami ciśnienia. Zdrowiej nam tu szybciutko ;)

Nutko, Anulka jest w III Fazie i dlatego się martwi swoimi grzeszkami.

Ja dziś od ran walczę z brudem i kurzem, odkurzcz mi nie chce ciagnąć, same rozkosze poremontowe ;) Pozdrawiam Wszystkich Czcicieli Twarogu ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jusiu- ja w fazie warzywnej często robie wywar z piersi albo chudej wołowiny i do tego lane kluski z maki kukurydzianej albo zupkę buraczkowa albo jarzynową z włoszczyzna, chyba to lepsze niz kostka bo w kostce może byc duzo tłuszczu a tak to sama wiesz ile tłuszczu masz, albo jeszcze lepiej wystawić wywar za okno i zebrać tłuszcz z wierzchu. Smacznego!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ah faktycznie że Anulka jest w III fazie - coś mi sie myśli poplątały! :) No to Anulko tzrymaj fason! ;)

Nutko MUSISZ MUSZISZ UZBROIĆ SIE W CIERPLIWOŚC, tak jak dziewczyny pisały ci juz to jest walka, nie ma lekko, albo ty ja ( tą wagę ) albo ona ciebie pokona... :) Nie daj jej sie, pokaż kto tu rzadzi ! Przeciez natą wage "pracowałaś" kilka lat a teraz byś chciała hop-siup, nie ma takich diet, które byłyby super szybkie i super skuteczne- komu jak komu ale Tobie nie muszę tego tłumaczyć ... Herbata zielona, zimna - min 2 litry jest co dzień pita ? !000 kalorii co dzien min jest zjedzone ? A nastawienie psychiczne do diety i jej skutków ? Wiesz że w kazdym działaniu trzeba wiary i optymizmu bo spełniają sie myśli najczęściej myślane... Nie dołuj sie i nie waż co dzien, stosuj rygorystycznie zasady, duzo pij i zamknij wage na klucz a klucz oddaj komus na przechowanie, żeby cie nie korciło.... Zważ sie za tydzien w poniedziałek....i nap[isz jaki był rezultat ...głowa do góry :) :) :)

Aż sie uśmiechałam do siebie jak czytałam Twój post! Ty to potrafisz mnie rozchmurzyć Maragrete! :)

Ah wiem wiem... pałką w łepek powinnam dostać ;) Juz mówiłam że "lekarzu lecz się sam" nie działa ;) - to taka przereklamowana śpiewka ;). Kg zbierane długo (choć może własnie dość szybko bo w pewnym sensie sa one moim efektem jo-jo), ale wiesz... większość z nas tu jest takich z "długim bagażem zbędnych kg" a jednak waga leci... ah joj!

Herbaty zielonej aż 2l na zimno nie pije, eh muszę to więc zmienic... 1000kcal? - oj myślę, ze tak, jeszcze teraz wieczorami dopycham się jakimś mięskiem lub puszczką sardynek w sosie własnym - byle białko na noc zjeść! z tą wagą to chyba faktycznie będę się ważyć rzadziej...

Myślisz Maragrete by zrobic 3/3? :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie bardzo serdecznie!

Naczytałam się dzisiaj o tej cudownej diecie i myślę, że się podejmę. Boję się tego strasznie, bo nie wiem jak poradzę sobie bez cukru. Obserwując Wasze sukcesy aż chce się ją od razu podjąć i też tak schudnąć. Mam 31 lat i 158 cm. no i ważę 72 kg (!). Myślicie, że 55 kg. byłoby chyba optymalnym celem, prawda? Muszę tylko zakupić odpowiednie produkty, zwłaszcza nabiał 0%. Myślę, że w razie czego mogę liczyć na Wasze wsparcie? Pozdrawiam Was ciepło i życzę dalszych sukcesów w chudnięciu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.