Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

saga, narazie jest ok, nie jestem dzieckiem i wiem, ze nie nalezy przesadzac, ale dla mnie katorga to wlasnie jedzenie tych warzyw.

A z innej beczki, powiedz jak tam wypadla rozmowa w sprawie pracy?

To faktycznie troche tak jest, ja ostatnio mam podobnie z warzywami, ale pamietam ze w ksiazce jest wyraznie napisane ze czesto dietowicze rezygnuja w fazie PW z warzyw a to b.niedobrze...ja tez juz przywyklam do serkow czy miesa ale warzywka tez musza byc to zrodlo witamin i trzeba je jeść ! Wiec jak mamusia mówiła: "miesko i suroweczkę prosze zjeść...ziemniaczki moga zostać" ;D swieta racja ;D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzieki.

Piotrek ma 182 cm wzrostu. Wyszedl z wagi 97kg , na uderzeniowce byl 5 dni.

Za kazda opinie do przemyslen bede wdzieczna.

Ja bym dalej ciągnęła 2 fazę i obserwowała reakcje(czy nie ma dodatkowych nieporządanych objawów) może zmaleją te spadki. W razie niepokojących objawów od razu bym wprowadził 3 fazę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sliweczko witaj w klubie ja też uwielbiam gotowac ,piec ,pitrasić..

Cieszę się bardzo że są osóbki które jak ja uwielbiaja kuchnię i gotowanie.Teraz coraz mniej młodych dziewcząt chce się uczyć gotować...Moje córki też lubią gotować,najstarsza zaczęła studium na kierunku gastronomicznym :grin:

Mowilam zeby zrobic ogolnopolski zjazd protalek i Sliweczka nam narobi pysznosci:))))

Hehe,bardzo chętnie bym dla Was gotowała,ale razem z Monik :D

Śliweczko mam do Ciebie pytanie. Wiem że jest ono mało dyskretne więc zrozumiem jak na nie nie odpowiesz. To jest poprostu moja ciekawość, jesli jestem wścibska to z góry przepraszam.

Oglądałam Twoje zdjecia na NK.Chciałam się zapytać, czy robiłaś sobie jakąs operację usunięcia zbednej skóry z brzuszka? Kiedyś było Cie naprwdę duużzo! Teraz jesteś zupełnie inna kobietą. Patrząc na zdjęcie przy bałwanie aż sie wierzyć nie chce że to Ty!! super!!Zastanawiam się jednak nad skórą przy tak dużym ubytku wagi. Nie wisi Ci ani na szyji (co często się zdarza) ani na brzuchu (przynajmniej tak jak jesteś ubrana to tego nie widać)

Anulkas...Dlaczego mam nie odpowiedzieć :D Nie robiłam żadnej operacji z dwóch powodów:

1.Jeszcze chudnę,więc operacja nie wchodzi narazie w grę,można o tym myśleć kiedy już osiągnę wagę jaką chcę osiągnąć.

2.Nie stać mnie na nią :D

Rzeczywiście spora waga i 4 ciąże doprowadziły mój brzuch do strasznego stanu.Teraz brzuch wisi mi trochę,ale w ubraniu tego nie widać :D Obwisło mi troszke ciało,bo waga 140 kg musiała pozostawić po sobie ślad.Wiszą mi ramiona (nie mogę nosić zbyt krótkiego rękawka),uda zrobiły się "luźne",piersi trochę obwisły (ale niezbyt mocno)Najbardziej przeszkadza mi brzuch,ale operacja...No nie wiem...Narazie nad tym nie myślę.Na szyi skóra mi nie wisi (całe szczęście :) bo szyi nie da się schować zbyt mocno)Skutki uboczne diety to obwisła skóra...Zawsze to powtarzam...

Prawda że wygląda Śliweczka bosko? Rownież ją podglądam na NK i mobilizuje się jeszcze mocniej :D

Dziękuję Kamilko :D

Moja córcia Julka dziękuje Wam za życzenia,buziaki i uściski :-D Była bardzo uradowana że nieznajome "ciocie" składaja jej życzenia.

Miłego wieczorka życzę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Czcicielki Białek! :D

No niestety...nie odezwali się z pracy...trudno niech żałują! Miałam lekki kryzys i zgrzeszyłam kawałkiem pysznego domowego piernika który zrobiła moja mama ukochana! Dupa! niech się po tym dzieje co chce. Musiałam zjeść coś co zawierało zwykły cukier bo było mi po prostu przykro.

Wszystkim spadkującym dziewczynom gratuluję! Oby jak najwięcej spadkowych dni.

Sago a u Ciebie widzę też nie najlepiej? Czyli szukamy dalej? :D

Śliweczko piękny tort...pewnie też bym się nie oparła i skosztowała kawałeczek :)

Też uwielbiam gotować i nieskromnie powiem że gotuję świetnie - szczególnie gdy improwizuję :D bo to chyba wychodzi mi najlepiej :grin: Więc chętnie przy zjeździe pomogę :D

Pozdrawiam Was ciepło

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam, po kilku dniach ciszy:) ale nie robiłam przerwy w dietkowaniu :D

moje spadki nie są spektakularne ale już widoczne :)

i nie stosuje się u mnie zasada, że chudnę tylko w proteinach.....

dziwna sprawa z ta dietą: stoi się i frustruje tydzień...aż raptem bach...i kilogram mniej :grin:

ale widocznie tak ma być....byle nie było wzrostów :D

jak na 1 miesiąc (no, właściwie 22 dni ) odchudzania...to wynik i tak niezły :D

pozdrawiam cieplutko w ten mroźny wieczór :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Śliweczko piękny tort...pewnie też bym się nie oparła i skosztowała kawałeczek :D

Też uwielbiam gotować i nieskromnie powiem że gotuję świetnie - szczególnie gdy improwizuję :D bo to chyba wychodzi mi najlepiej :) Więc chętnie przy zjeździe pomogę :grin:

Pozdrawiam Was ciepło

Przykro mi z powodu pracy...Trzymam kciuki za dużą ilośc nowych propozycji :D

Dziękuję za "piękny tort".

No to jest nas trzy do gotowania na zjazd czcicieli twarogu :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja nigdy nie wierzyłam, że mi się uda zrzucić ten tłuszcz :) zawsze mówiłam sobie - to nie moja wina, nie umiem, nie potrafię... i w tą diete, też nie wierzyłam tak do końca, więc wiem co czujesz :grin: a zobaczysz jak się będziesz czuła jak to zgubisz !!!Bo to, ze zgubisz nie podlega żadnej wątpliwości.

Kosci to ja już czuje na maxa i jestem w szoku, że tyle ich mam hehe nawet zdarza mi się czasem dotykać i mówić do męża... "kurcze coś mi tu wyrosło .. może mam guza " po chwili okazuje się, ze to jednak kolejna kostka, której wcześniej nie znałam :D

w trzeciej fazie to dopiero potrzebne wsparcie, żeby nie poczuc zbyt dużej wolności i nie zwariować od tych makaronów i lampek wina :D więc obiecuję Was nękać.

A jednak się udało i serdecznie gratuluję. Wierzę że pozostałym też się to uda.

Co do kości...to mnie wkurza tylko jedna rzecz, obojczyki i łokcie...to są u mnie miejsca strategiczne gdzie pierwsze zaczynają mi sterczeć gnoty...

Ale mimo wszystko fajne uczucie gdy kolejna kostka pojawia się na wierzchu :D aczkowliek mój luby nie za to goni i ciagle wyzywa że mu znikać zaczynam (bądź co bądź do zniknięcia to mi jeszcze dużo brakuje ale niech mu będzie) :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam, po kilku dniach ciszy:) ale nie robiłam przerwy w dietkowaniu :D

moje spadki nie są spektakularne ale już widoczne :)

i nie stosuje się u mnie zasada, że chudnę tylko w proteinach.....

dziwna sprawa z ta dietą: stoi się i frustruje tydzień...aż raptem bach...i kilogram mniej :grin:

ale widocznie tak ma być....byle nie było wzrostów :D

jak na 1 miesiąc (no, właściwie 22 dni ) odchudzania...to wynik i tak niezły :D

pozdrawiam cieplutko w ten mroźny wieczór :D

Najważniejsze że jestes zadowolona, najedzona i nie grzeszysz jak co niektóre z nas :D a prędzej czy później wszystkie niechciane nadprogramowe kilosy zginą :D

A wynik jak najbardziej spektakularny na tak krótki okres!

Powodzenia w dalszym pożeraniu białek!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Czcicielki Białek! :D

No niestety...nie odezwali się z pracy...trudno niech żałują! Miałam lekki kryzys i zgrzeszyłam kawałkiem pysznego domowego piernika który zrobiła moja mama ukochana! Dupa! niech się po tym dzieje co chce. Musiałam zjeść coś co zawierało zwykły cukier bo było mi po prostu przykro.

Wszystkim spadkującym dziewczynom gratuluję! Oby jak najwięcej spadkowych dni.

Sago a u Ciebie widzę też nie najlepiej? Czyli szukamy dalej? :D

Śliweczko piękny tort...pewnie też bym się nie oparła i skosztowała kawałeczek :)

Też uwielbiam gotować i nieskromnie powiem że gotuję świetnie - szczególnie gdy improwizuję :D bo to chyba wychodzi mi najlepiej :grin: Więc chętnie przy zjeździe pomogę :D

Pozdrawiam Was ciepło

A tam nie ma się co martwić Motylku widzocznie ta praca nie była dla nas. Pewnie coś leszego już niebawem nam się trafi. Głowa do góry. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam, po kilku dniach ciszy:) ale nie robiłam przerwy w dietkowaniu :D

moje spadki nie są spektakularne ale już widoczne :)

i nie stosuje się u mnie zasada, że chudnę tylko w proteinach.....

dziwna sprawa z ta dietą: stoi się i frustruje tydzień...aż raptem bach...i kilogram mniej :grin:

ale widocznie tak ma być....byle nie było wzrostów :D

jak na 1 miesiąc (no, właściwie 22 dni ) odchudzania...to wynik i tak niezły :D

pozdrawiam cieplutko w ten mroźny wieczór :D

Tak tak spadki przy większej wadze startowej (bo masz do zrzucenia ponad 20kg) są wyraźniejsze niż przy niewielkiej nadwadze. To taka rekompensata od losu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja bym dalej ciągnęła 2 fazę i obserwowała reakcje(czy nie ma dodatkowych nieporządanych objawów) może zmaleją te spadki. W razie niepokojących objawów od razu bym wprowadził 3 fazę.

Dziękuje Śliweczko!

Bardzo trudno bylo go zmotywowac do podjecia tej diety, ale tearaz zachowuje sie tak jak sugerujesz;chce isc dalej. To ja mam powazne obawy czy to nie za szybko. Kiedys czytalam , ze zdrowe chudniecie, to okolo 3kg miesiecznie . U Piotra 7kg w 2,5 tygodnia :D .

Jeszcze nie zdecydowalam sie na rozmowe z nim.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.