Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

malyna nie chcę nic Ci narzucać, ale może rzeczywiście warto już zacząć fazę III. Nie wiem, jak to jest u Ciebie, bo każdy jest inny, ale u mnie w psychice coś się tak poprzestawiało, że ciężko było mi tak zupełnie przejść do III fazy. Niby już wprowadziłam nowe produkty, ale o wiele rzadziej niż było mi wolno. W ciągu 3 tygodni zrobiłam sobie dwie królewskie uczty, ze dwa razy zjadłam makaron i w tym czasie może ze 4 jabłka. Teraz staram się troszkę bardziej sobie poluzować, bo naprawdę dalej powoli ubywało mi... może nie kilogramów ale gramów. W sumie spadło jakieś 0,5 kg w tym czasie. Ja dzisiaj też wyciągnęłam sobie z szafy spódniczkę nr 36 i weszłam w nią bez problemów. ;) Fajnie założyć coś, w czym nie chodziło się od 4 lat.

Bardzo ci dziękuję Alienko za odpowiedź. Nie wiem, czy ja będę się ograniczać, bo bardzo mi się chce owoców właśnie i makaronu. No i ciężko mi będzie, bo mój mąż już "utrwala", ale niespecjalnie przejmuje się zasadami, cóż - takie ma podejście a ja nie zamierzam mu wydzielać jak zła macocha.

Wiedząc już mniej wiecej jak to wygląda u ciebie, muszę się zastanowić - narazie powiedziałam sobie, że spokojnie dokończę białka i później 5 dni warzyw i zobaczę jaka waga po tym będzie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hmm jesli to tunikea ze zdjecia to ladna! ;) a mam pytanie dziewczyny, odnosnie serkwow homogenizowanych, wy kupujecie smakowe np waniliowe? bo ja zauwazylam taki smakowy najmniej 2,5%.. niby sie miesci, alenie wiem jak to jest w takich serkach z cukrami na 100 g

Nie jem żadnych waniliowych serków (cukry).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Soltarius to odnośnie zaparć z forum Maszkuleczki:

"9. PROBLEM ZAPARĆ – JAK SOBIE Z NIMI RADZIĆ?

opracowanie: MASZKULECZKA na podstawie informacji ze strony Dukana oraz pytań i odpowiedzi z czatu Dukana

źródło: www.regimedukan. com

Produkty bogate w proteiny zawierają bardzo mało « odpadów ». Np. jajko lub jogurt nie zawierają w ogóle włókien i są asymilowane w 100% przez organizm. Brak tłuszczu ogranicza „naoliwienie” przewodu pokarmowego. Jest więc oczywiste, że Ci, którzy mają tendencję do zaparć, nie unikną ich w trakcie stosowania diety.

Zaparcie jest niepokojące tylko wówczas, gdy jest źle tolerowane przez nasz organizm: łączy się z bólem i wzdęciami. Poza tym brak wypróżnień jest odpowiedzialny za mały spadek wagi.

W takim wypadku należy:

1 pić sporo wody(2 litry), zwłaszcza Hépar (woda mineralna wspomagająca pracę wątroby);

2 wypijać rano 1 dużą szklankę wody Hépar, 1 łyżkę do zupy oleju parafinowego na czczo i zaraz potem jeszcze 1 szklankę wody Hepar;

3 przejść na cykl naprzemienny 1 na 1 tzn. 1 dzień czystych protein i 1 dzień białkowo-warzywny, co zapewni dostarczenie organizmowi warzyw raz na 2 dni;

4 dodawać regularnie olej parafinowy do sosu vinaigrette (1 łyżkę dziennie);

5 masować brzuch. Masaż wykonujemy delikatnie, gołą ręką zaczynając od prawej strony brzucha. Powoli w górę w kierunku żeber, przechodzimy następnie na lewą stronę, masując na końcu brzuch poniżej pępka;

6 stosować otręby owsiane, do 3 łyżek dziennie, najlepiej w formie owsianki. Dla lepszego pobudzenia jelit do pracy można 1 łyzkę otrąb owsianych zastąpić 1 łyżką otrąb pszennych. Jeśli to nie wystarczy, można sobie zrobi w fazie proteinowo-warzywnejć mus z rabarbaru, który jest naturalnym źródłem rzewienia;

7 proszę nie zapominać również o musztardzie, która zawiera substancje wzmagające ruch robaczkowy jelit;

8 róbcie serie brzuszków, po 10 w każdej serii, co najmniej 5 razy 2 serie po 10, co w ciągu dnia da nam 100 ruchów.

jeśli wszystko zawiedzie należy zwrócić się do farmaceuty z prosbą o dobranie środka homeopatycznego, a w ostateczności zastosować środek przeczyszczający typu Forlax."

i jeszcze taka informacja odnośnie zaparć i długości cykli na fazie naprzemiennej:

" 3 P / 3 P+W – jest cyklem zalecanym osobom z dużą otyłością, które mają kłopoty z zaparciami, wywołanymi długim okresem (5 dni) spożywania czystych protein. Cykl ten dostarcza częściej warzyw i jest łatwiejszy do zaakceptowania dla wielu osób, z uwagi na większe urozmaicenie;"

Może to coś pomoże:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Olinka, Gosiulek i saga Wasze slowa sprawily , ze dzisiaj mam juz lepsze nastawienie.

Jestem od niedawna na forum i nikt tak jak Wy drogie kobietki nie sprawia, ze moja motywacja do diety rosnie z dnia na dzien.DZIEKUJE ;)

aktualnie jestem na warzywkach i ugotowalam sobie dzisiaj bigosik, ale byl pyszny na swieta zrobie powtorke i tez bedzie w moim menu.

przed dieta przeczytalam ksiazke, ale jestem tak roztargniona, ze nie doczytalam niektorych rzeczy i na uderzeniowce codziennie wypijalam pol l kefiru z tesco 0% tł. owocowego...chyba nie powinnam, ale bylo minelo i tak udalo mi sie zrzucic 3.5 kg :sad: mam o tyle gorzej ze jestem uczulona na niektore produkty i teraz na diecie nie jem jajek i nie pije mleka...i jogurty naturalne tez ciezko mi wchodza wiec wogole ich nie jem jedynie dodaje odrobine do sera chudego...

jedynym ratunkiem sa jogurty i kefiry owocowe, ktore nie daja az tyle skutkow alergicznych...wiec dla mnie beda norma przez cala diete.

pozdrawiam i zycze duzych spadkow wszystkim ;]

To dobrze że nastrój poprawiony, nie ma co się długo dołować, trzeba przeć do przodu.

Gratulacje dla Śliweczki, I26 (fajna ta tunika) i gratuluję tym których spadek przeoczyłam.

Bożenko, dziękuję za miłe słowa, trudno szukam roboty dalej. Skopiowałam sobie listę, trzecia faza będzie bardzo długa w moim przypadku więc z pewnością się przyda, zresztą do tej trzeciej też jeszcze trochę, tak myślę, że gdzieś do maja w drugiej fazie to zabawię jak nic.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam!!! Ale naprodukowałyście postów, o rany. Zapeszyłam ostatnio i teraz kilka stron do nadrobienia ;)

Witam serdecznie z rana, widzę że Marudka już pisze (pozdrawiam).

Waga dzisiaj łaskawa 0,5 kg mniej mnie

Miłego dnia

Witam wszystkich we wtorek :sad:

Zmykam do pracy, ale postaram się nadrobić jakoś te 3 dni zaległości w czytaniu.

Skrobnę coś później, a już teraz się pochwalę - waga równo 60 kg - hurra !!

Wczoraj byłam na zakupach i chyba czas skończyc odchudzanie, bo musiałam mierzyć ciuchy o rozmiarze 36 :sad:

Pozdrawiam wszystkich :(

Gratulacje!!!  Saga, rozbujała Ci się ta waga :sad:

Dziękuję dziewczyny za odpowiedź :D

Dzisiaj stanęłam na wagę i 60,00kg czyli po 1 dniu uderzeniówki 400g mniej.....

I jeszcze do zrzucenia 10kg..Ile dni powinnam stosować uderzeniówki?( dzisiaj jest drugi dzień)

A po południu jak mąż wróci z pracy i zajmie się córcią ( naszym szkrabem 10 tygodniowym, bo nasz synek jest w przedszkolu i dopiero go odbieram o 16.00) to wybieram się na rajd po sklepach na zakupy ( po produkty dla mnie do jedzonka).

Czy mogę używać słodzika? Pozdrawiam i życzę Wam miłego dnia

Myślę, że 5 dni to już max. A to nie karmisz córci piersią, ze na diecie jesteś?? 

Cześć wszystkim we wtorek.

Ciągle nie podjęlam decyzji co do Świąt i mojego Protala, nie mam zdobytej mojej założonej wagi (testu nie robiłam to nie wiem ile dukan mi przykazał być na II) i psychicznie boję się wlazić do kolejnej fazy. ktoś wspominał że skoro waga spada powoli to lepiej bo się dodatkowo utrwala...może to racja- w sumie na to liczę. Wiecie jak ja mam dziwnie? Dziś ostatni dzień P a waga od ostatniego spadku na P+W w miejscu. Normalnie odwrotnie :D . Licze na ruch wagi przy warzywach i jakies czestsze wizyty wc.

Marudka masz bardzo ambitne plany kulinarne.

ja poprzestane na przystawkach i serniku, zwłaszcza że te świeta sa krotkie a wiekszość czasu spedzam u rodziców i dziadków.

Rodzice są bardzo zadowoleni z diety, mama osiągneła 58 kg tata wazy coś poniżej 88.

nie jest to wynik 80 który mu wyznaczyłam ja, ale z tej setki którą miał ładnie zszedł i wygląda b. dobrze. Niestety albo stety w święta marzą o kilku niedukanowych potrawach- jednak mają bardzo mocne postaniowenia pozostawienia w swoim menu otrębianki, chudego miesa oraz czwartków Protalowych :) No i mają bardzo duzo ruchu -działka, spacerki, rower :D

Ja za to wczoraj się wybrałam na lekki joging ni i tą siłownię, myslałam że dziś będzie ciezko wstać, ale nawet wszystko działa, bez zarzutów :)

Dziś znow sobie potruchtam.

Pochwalę sie ...wczoraj zmianę mojego wyglądu dostrzegło dwóch facetów :D takich którzy czasem wpadają do mnie do pracy! Miło tak!!!

Śliweczko powodzonka w jazdach.

Szyszunia namowilas mnie na kawkę ale tym razem z imbirem :)

Malynko gratuluję okragłej 60 i tego rozmiaru WOW :)

Witam nowych i dietujacych Protalowiczów.

miłego dnia!!!!

Gratulacje dla rodziców, super że im się tak udało i zmieniło ich troszeczkę.

Witam z pochmurnego,deszczowego Podlasia.

Moja waga troszkę w dół mimo warzywek,co cieszy strasznie :D

Gosiulek,dziękuję :D Kolejna jazda w piątek o 7.00 rano :D

Wytrwała bestia...No czy wytrwała to nie wiem,ale bestia na pewno :lol:

Jej!!! Aż tyle???? No to muszę troszkę dodać do menu światecznego :D

Któraś z dziewczyn pisała o gofrownicy za 30 zł.Nie radzę jej kupowac.Gofry z takiej gofrownicy są gumowate i niesmaczne.Dobra gofrownica powinna mieć co najmniej 1200W,a te które maja mniej są do d..y.

Witam "nowe",gratuluję spadków wszystkim które zaliczyły "dołek",a reszcie wytrwałości życzę.

Pozdrowionka.

Witam w ten niezbyt piękny ,mglisty poranek.

Moja waga pokazała dziś 70,7 kg czyli pięknie w dół idzie.narazie jednak zostawię suwaczek w spokoju jak skończe białeczka to przesune.Ale oczywiście bardzo pozytywnie mnie to motywuje i juz niedługo zobacze 6 z przodu.huraaaa

wczoraj mężuś wylicytował mi sukienko -tuniczkę na allegro za 14 zł+13 przesyłka.Szybko rano przelewik zrobiłam mam nadzieje że do świąt dojdzie.rozmiarek taki uniwersalny S-L także mam nadzieję że zarówno teraz jak p później(po zrzuceniu sadełka)będe ją nosić.

I Wam również gratuluję!!! 

Ale dzisiaj spadków, że ho ho.... A u mnie bomba, spuchłam i waga też :sad: zamias @ to jakaś imitacja ehhh... cholerka moze się tam u mnie coś roi:/ Może to te bociany :sad:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam!!! Ale naprodukowałyście postów, o rany. Zapeszyłam ostatnio i teraz kilka stron do nadrobienia ;)

Gratulacje!!! Saga, rozbujała Ci się ta waga :sad:

Myślę, że 5 dni to już max. A to nie karmisz córci piersią, ze na diecie jesteś??

Gratulacje dla rodziców, super że im się tak udało i zmieniło ich troszeczkę.

I Wam również gratuluję!!!

Ale dzisiaj spadków, że ho ho.... A u mnie bomba, spuchłam i waga też :sad: zamias @ to jakaś imitacja ehhh... cholerka moze się tam u mnie coś roi:/ Może to te bociany :sad:

Dzięki Magdo bardzo za gratulacje. Zauważyłam, że stosujesz cykl 2/7, czy to 2 białka i 7 białka+warzywa?

Mam takie pytanie a propos zaparć - czy taki cykl wpływa na ich brak?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Magdo bardzo za gratulacje. Zauważyłam, że stosujesz cykl 2/7, czy to 2 białka i 7 białka+warzywa?

Mam takie pytanie a propos zaparć - czy taki cykl wpływa na ich brak?

2/7 tak było napisane w książce nie wiem dlaczego, ale to jest 2 dni P i 5 dni P+W. A czy ma to wpływ na brak zaparć to nie wiem, ja nigdy ich nie miałam i w dalszym ciągu nie mam, ale możliwe, że ma wpływ, warzywka jakby nie było pobudzają układ trawienny, ale w ten sam albo nawet silniejszy sposób działa na mnie nabiał(mleko i jogurty) i kawa. Więc przykład ze mnie żaden ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Olinka, Gosiulek i saga Wasze slowa sprawily , ze dzisiaj mam juz lepsze nastawienie.

Jestem od niedawna na forum i nikt tak jak Wy drogie kobietki nie sprawia, ze moja motywacja do diety rosnie z dnia na dzien.DZIEKUJE ;)

aktualnie jestem na warzywkach i ugotowalam sobie dzisiaj bigosik, ale byl pyszny na swieta zrobie powtorke i tez bedzie w moim menu.

przed dieta przeczytalam ksiazke, ale jestem tak roztargniona, ze nie doczytalam niektorych rzeczy i na uderzeniowce codziennie wypijalam pol l kefiru z tesco 0% tł. owocowego...chyba nie powinnam, ale bylo minelo i tak udalo mi sie zrzucic 3.5 kg :sad: mam o tyle gorzej ze jestem uczulona na niektore produkty i teraz na diecie nie jem jajek i nie pije mleka...i jogurty naturalne tez ciezko mi wchodza wiec wogole ich nie jem jedynie dodaje odrobine do sera chudego...

jedynym ratunkiem sa jogurty i kefiry owocowe, ktore nie daja az tyle skutkow alergicznych...wiec dla mnie beda norma przez cala diete.

pozdrawiam i zycze duzych spadkow wszystkim ;]

Aga90 jeśli o mnie chodzi to jeśli tylko potrafię to na pewno pomogę... Sama jak zaczynałam to zarzucałam dziewczyny pytaniami. One mi wtedy pomogły, czemu ja teraz nie miałabym pomóc kolejnym strapionym :sad:

ja to książkę zaczęłam czytać dopiero 4 czy 5 dnia dietki.. bo wcześniej jej po prostu nie posiadałam. Miałam tylko książkę z przepisami, a tam informacji było raczej mało.. ale lista produktów dozwolonych była, więc starczyło.. Iriss chyba pisała, że nei dalaby rady tak bez książki... a ja musiałam, bo jak juz sobie założyłam, że od wtedy idę na dietę choćby nei wiem co, to musiałam to zrobić - bo potem bym tak odkładała co tydzień... A Tobie gratulacje, że mimo tych kefirków owocowych -3.5kg miałaś na uderzeniówce :sad::) Aha no i jeśli chodzi o serki i jogurty naturalne, tez tego nei cierpiałam.. bleee.. ale wiedziałam, że jesć coś trzeba - mój pierwszy serek homogenizowany zjadłam, po uderzeniówce na warzywkach i wkroiłam do niego pół ogórasa, żeby nie byl taki bez smaku... a teraz?! Teraz to ja sobie nie wyobrażam nie jedzenia tych serków :sad::) Tak samo jak nie cierpiałam jogurtów musli itp... A teraz? jogurcik z otrębami - jak najbardziej ! :sad: A jesli chodzi o wocowe jogurty i kwfirki pamiętaj, że Dukan pozwala max 2 dziennie i to tylko pod warunkiem, że waga ci spada... trzymam kciuki :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej Chudziny!!!

Długo mnie nie było, ale niestety dużo zajęć mam na uczelni i w domu... dziś pisałam egz z chirurgii więc ostatnie dni spędzałam nad ksiażką... na szczęście wynik świetny (86% punktów !), ale to dopiero początek ściezki bo do ostatecznej oceny muszę jeszcze zdać część praktyczną i ustną....

Generalnie u mnie po staremu.... cieszę sie, że będą już święta.... i trochę wolnego. I że pogoda się "rozwiosennia" :D.

Poza tym wagowo zdaje się bez zmian - zdaje się, bo się nie waże, za to czuję się w ostatnich kilku dniach jakbym przytyła ;) tak jakoś patrzę na swoje nogi, uda... i obciągam jeansy na nogach i mam wrażenie, że są ciasniejsze :sad: :sad: :sad: Może to jest tylko złudzenie, ale po prostu boję się stanąć na wagę by zobaczyć więcej więc... nie staję...

Powiem jedno - CHOLERA JASNA.... normalnie nie macie pojęcia, jak pluję sobie w twarz za te moje narty, ten wyjazd feriowy etc.... zdaje się, że wszystko nim zaprzepaściłam... że moj organizm zorientował się, że jest na diecie i teraz smieje się ze mnie mówiąc: i tu Cie mam, patrz... nawet na samym twarogu mogę gromadzic zapasy! AAAAAAAAhhhhhhhhhhhhh :sad: :sad: :(

Nie wiem co będzie dalej, i nie wiem co robic dalej.... próbowałam nie jeść od 18, ale nie wychodzi mi to... jak siedzę do późna nad ksiażką to normalnie coś za mną chodzi ok 20:00 i muszę coś zjeśc... :)

Nigdy chyba nie osiągnę tej wagi 58 kg :) :) :lol:

tak więc tyle u mnie.... Wam zaś gratuluję spadków, bo zapewne takie tu macie...

Spokojnego wieczoru.... i do usłyszenia!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ser żółty bardzo smaczny i z obniżoną zawartością tłuszczu jest w biedronce ,taki pakowany w plastrach.Zdaje się że Marudka wstawiła ten ser w wątek z produktami dozwolonymi.Ja ostatnio robiłam pizzę właśnie z tym serem.Tylko że ja robię częściej pizzę z patelni,bo robi się ją szybciej ;)

Śliweczko ale ta pizza z patelni to chyba bardziej taka naleśnikowa jest, co?? czy tylko mi się tak zdaje?? A ajk już się za nią wezmę to chciałabym, aby jak najbardziej podobna była do tej proawdziwej ;>

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Aha no i jeśli chodzi o serki i jogurty naturalne, tez tego nei cierpiałam.. bleee.. ale wiedziałam, że jesć coś trzeba - mój pierwszy serek homogenizowany zjadłam, po uderzeniówce na warzywkach i wkroiłam do niego pół ogórasa, żeby nie byl taki bez smaku... a teraz?! Teraz to ja sobie nie wyobrażam nie jedzenia tych serków ;):) Tak samo jak nie cierpiałam jogurtów musli itp... A teraz? jogurcik z otrębami - jak najbardziej ! :sad: A jesli chodzi o wocowe jogurty i kwfirki pamiętaj, że Dukan pozwala max 2 dziennie i to tylko pod warunkiem, że waga ci spada... trzymam kciuki :sad:

chyba tez bede musiala pomalu zaczac sie przekonywac do tych naturalnych jogurtow bo mam jeszcze spory nadbagaz do zrzucenia a latwiej bedzie gubic te kilosy bez owocowych rarytaskow ;p

kochane babeczki macie jakis fajny oczywiscie zmodyfikowany na potrzeby dietki przepis na salatke ziemniaczana lub jakakolwiek co nadawalaby sie na swiateczny stol??

zycze szybkiego spalania tluszczyku przez noc i milych snow oczywiscie ;]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.