Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

'IVON masz pełne prawo poczuć się tak czy tak....... <też tak miałam na samym początku> nie potrafiłam się odnaleść ani zacząć wdrażać się w "cudze" posty ale tu oprócz pomocy dietowej i pytań tak jest ,że każdy z każdym próbuje dodatkowo pisac jeszcze to o tym czy i innym...... nie dołuj się tylko pisz z NAMI:wink: Głowa do góry i bez foszków już'

Witam.

To nie są foszki, tylko po prostu tak czuję. Zdaję sobie sprawę z tego że jesteście bardziej zgrane bo na forum jesteście dłużej, wiecie o sobie więcej, ale każdy kiedyś był nowy. Teraz ja jestem nowa i jakoś trudno jest mi się przebić do was. Mam naprawdę głęboką nadzieję że wdrożę sie w wasze forumowanie i nie będę odtrącana;)

Pozdrawiam wszystkich.

P.S.

U mnie 3.4kg mniej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ,dawno mnie nie było,staram się czytać Was na bieżąco,ale nie zawsze mam czas.Widzę,że wciąż nas przybywa:smile:,to super.Nasze forum wciąż żyje i pracuje.Moja waga trochę spadła,wyglądam fajnie w letnich ciuszkach i wciąż słyszę komplementy,to bardzo miłe:grin:.Ja już prawie rok w IV fazie ,czyli po diecie i przyznaje że jest super ,od lat tak nie było.Zaraz nadrobię zaległości w czytaniu.Serdecznie pozdrawiam i życzę samych sukcesów w dietowaniu.

No to miło słyszeć że rok po diecie i wciąż szczupła, piękna i co najważniejsze zadowolona! Pozdrawiam

A tak jeszcze mi się nasunęło na myśl... Gofry któraś robiła?? Pewnie tak, tylko moja pamięć szwankuje, jak możecie to jakby co to podeślijcie przepis, ale chyba w I to sobie razej odpuścić powinnam?? Już zapomniałam co się jada:/ Comożna, czego nie, odnowa człowiek się uczy...

I nie wiem wkońcu czy dobry suwaczek zrobilam, czy czasem 1kg więcej nie powinnam wpisać :/ No nic zobaczę jutro jak pokaże 62 to powiedzmy że startowałam z 63... :/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Witam.

To nie są foszki, tylko po prostu tak czuję. Zdaję sobie sprawę z tego że jesteście bardziej zgrane bo na forum jesteście dłużej, wiecie o sobie więcej, ale każdy kiedyś był nowy. Teraz ja jestem nowa i jakoś trudno jest mi się przebić do was. Mam naprawdę głęboką nadzieję że wdrożę sie w wasze forumowanie i nie będę odtrącana;)

Pozdrawiam wszystkich.

P.S.

U mnie 3.4kg mniej.

No widzisz.... Tu posta skrobniesz, tam skrobniesz... Wagą się pochwalisz :wink: Dorzucisz jakieś swoje spostrzeżenia na temat takiego czy innego produktu, co pomaga co spowalnia, pomożesz sobie i innym przy okazji :oops: I zawsze jakoś się dalej potoczy, bo nie wierzę, że na niektóre tematy nie masz nic do powiedzenia ;>

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

'IVON masz pełne prawo poczuć się tak czy tak....... <też tak miałam na samym początku> nie potrafiłam się odnaleść ani zacząć wdrażać się w "cudze" posty ale tu oprócz pomocy dietowej i pytań tak jest ,że każdy z każdym próbuje dodatkowo pisac jeszcze to o tym czy i innym...... nie dołuj się tylko pisz z NAMI:wink: Głowa do góry i bez foszków już'

Witam.

To nie są foszki, tylko po prostu tak czuję. Zdaję sobie sprawę z tego że jesteście bardziej zgrane bo na forum jesteście dłużej, wiecie o sobie więcej, ale każdy kiedyś był nowy. Teraz ja jestem nowa i jakoś trudno jest mi się przebić do was. Mam naprawdę głęboką nadzieję że wdrożę sie w wasze forumowanie i nie będę odtrącana;)

Pozdrawiam wszystkich.

P.S.

U mnie 3.4kg mniej.

Ivon ja tu juz rok jestem wiec stara protalka ze mnie, ale malo sie udzielam bo jakos nigdy nie mialam sily przebicia ze tak powiem hihi wiec czytam sobie i czasem cos skrobne...

Malenstwo1975 dziekuje za zycznia zdrowka, przyda sie bo ja taka chorobka jestem niestety, wiecznie cos, myslalam ze jak zrzuce balast to bedzie lepiej wiec czekam az bedzie ;o)

A gdzie jest Jusia i Balbinka38???????

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sorki.

U mnie chumor może nie taki, bo córeczka na wycieczkę pojechała z klasą (5cio dniową do Francji) i to jest pierwszy raz kiedy rozstajemy się na tak długo. Zazwyczaj zostawała z dziadkami, ale codziennie się widziałyśmy, albo rozmawiałyśmy telefonicznie. A tam zabronili im brać komórek i dzwonić do rodziców, a ja siwieje bo nie wiem co się z nią dzieje. No niby wszystko ma, pieniądze dostała jakby coś jej zabrakło ale ta niewidza mnie dobija. No i tym bardziej mój synuś nic nie chce robić, bawić się bo nie ma jego siostrzyczki.

Wczoraj upiekłam swoje pierwsze ciasto drożdżowe, ale oczywiście nie jadłam, mąż mówi że smaczne. To dla córeczki, ona lubi, a jutro w nocy wraca.

Pozdrawiam serdecznie i spadków życze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sorki.

U mnie chumor może nie taki, bo córeczka na wycieczkę pojechała z klasą (5cio dniową do Francji) i to jest pierwszy raz kiedy rozstajemy się na tak długo. Zazwyczaj zostawała z dziadkami, ale codziennie się widziałyśmy, albo rozmawiałyśmy telefonicznie. A tam zabronili im brać komórek i dzwonić do rodziców, a ja siwieje bo nie wiem co się z nią dzieje. No niby wszystko ma, pieniądze dostała jakby coś jej zabrakło ale ta niewidza mnie dobija. No i tym bardziej mój synuś nic nie chce robić, bawić się bo nie ma jego siostrzyczki.

Wczoraj upiekłam swoje pierwsze ciasto drożdżowe, ale oczywiście nie jadłam, mąż mówi że smaczne. To dla córeczki, ona lubi, a jutro w nocy wraca.

Pozdrawiam serdecznie i spadków życze.

No to mamy ...wyszło szydło z worka icon_wink.gif

Ivon normalne że się martwisz, trzymam kciuki żeby było to niepotrzebne zamartwianie.

A ciasto napewno pyszne.

pozdrawiam icon_smile.gif

Kasias i Magda ... buziaki słodziaki!!

Mallina :wink: superrrr gratuluje że się udaje.

kurcze też stabilizuje swoją wagę już 3 miesiąc. Poki co wszystko się udaję i naprawdę zaczynam wierzyć że się uda :oops: a te komplementy są po prostu budujące.

Fajnie że zagladasz i jesteś!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sorki.

U mnie chumor może nie taki, bo córeczka na wycieczkę pojechała z klasą (5cio dniową do Francji) i to jest pierwszy raz kiedy rozstajemy się na tak długo. Zazwyczaj zostawała z dziadkami, ale codziennie się widziałyśmy, albo rozmawiałyśmy telefonicznie. A tam zabronili im brać komórek i dzwonić do rodziców, a ja siwieje bo nie wiem co się z nią dzieje. No niby wszystko ma, pieniądze dostała jakby coś jej zabrakło ale ta niewidza mnie dobija. No i tym bardziej mój synuś nic nie chce robić, bawić się bo nie ma jego siostrzyczki.

Wczoraj upiekłam swoje pierwsze ciasto drożdżowe, ale oczywiście nie jadłam, mąż mówi że smaczne. To dla córeczki, ona lubi, a jutro w nocy wraca.

Pozdrawiam serdecznie i spadków życze.

To już niebawem będziesz ją miała znowu w domciu. Głowa do góry, wszystko napewno w porządku inaczej by informowali. Pozostało Ci tylko czekać, a na ten czas zajmij czymś ręce i głowę, to nie bedziesz tak myslała i przeżywała.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ivon może troszkę humor Ci nie dopisuje, ale nie ma się też co dziwić, że dziewczyny się lepiej znają... niektóre są na diecie ponad rok... to kawał czasu. Ja też przez pierwszy okres, myślałam że się nie przebije, nie należę do osób wylewnych i trudno mi czasem pisać o moich problemach, nic się nie martw początki są zawsze trudne.... dajmy sobie trochę czasu, a Ty daj nam szanse siebie poznać.

Któraś z dziewczyn dosyć mocno skrytykowała rozmawianie o podstawowych zasadach, nie powinno Cie to zniechęcać.

Prawda jest taka, że myśląc poważnie o stosowaniu tej diety trzeba mieć jakąkolwiek wiedzę na jej temat, a ją najłatwiej znaleźć w książce Dukana. Warto pytać, jeśli masz wątpliwości, ale trzeba też samemu się wysilić, żeby zdobyć podstawowe informacje/ czyt. przeczytać książkę/

Córa, wróci szczęśliwa, będzie mogła zdać relację z wyjazdu. Co prawda nie na bieżąco, ale jeszcze bardziej będzie Was to cieszyć. Taki urok. Czasami trzeba dać sobie trochę czasy żeby za sobą zatęsknić.

Przepraszam Gosiulku, za pomyłkę z sukienkami. Jeśli chodzi o moje przemyślenia z nią związane, to podtrzymuje.

Gdzie się podziała Jusia, chyba się zaszyła w tych swoim naszyjnikach...heh... dawno jej tu nie widziałam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Prawda jest taka, że myśląc poważnie o stosowaniu tej diety trzeba mieć jakąkolwiek wiedzę na jej temat, a ją najłatwiej znaleźć w książce Dukana. Warto pytać, jeśli masz wątpliwości, ale trzeba też samemu się wysilić, żeby zdobyć podstawowe informacje/ czyt. przeczytać książkę/ "

Mam dwie książki Dukana, o podstawowych zasadach i z przepisami, przeczytane, nie tylko posiadane. Czasami podpowiedz osób stosujących dietę jest o wiele cenniejsza od książki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ivon zgadzam się z Tobą, podpowiedź osób stosujących dietę jest cenniejsza. Ale nasza wiedza nie może się opierać TYLKO na niej.

Chodzę na basen przynajmniej raz w tygodniu, i czasem latam z kijami, ale też widzę po skórze, że przydałoby się ją ujędrnić... tylko jak... hmmmm ???

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Prawda jest taka, że myśląc poważnie o stosowaniu tej diety trzeba mieć jakąkolwiek wiedzę na jej temat, a ją najłatwiej znaleźć w książce Dukana. Warto pytać, jeśli masz wątpliwości, ale trzeba też samemu się wysilić, żeby zdobyć podstawowe informacje/ czyt. przeczytać książkę/ "

Mam dwie książki Dukana, o podstawowych zasadach i z przepisami, przeczytane, nie tylko posiadane. Czasami podpowiedz osób stosujących dietę jest o wiele cenniejsza od książki.

Po co ta zgryźliwość? Nikt nie mówi o Tobie, tylko o osobach, które nie zerkną nawet do książki (albo do internetu gdzie też można znaleźć odpowiedź na wiele pytań) i zadają pytania o podstawowe rzeczy, to na takie osoby ktoś kiedyś zareagował z irytacją, już nie pamiętam kto.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sorki.

U mnie chumor może nie taki, bo córeczka na wycieczkę pojechała z klasą (5cio dniową do Francji) i to jest pierwszy raz kiedy rozstajemy się na tak długo. Zazwyczaj zostawała z dziadkami, ale codziennie się widziałyśmy, albo rozmawiałyśmy telefonicznie. A tam zabronili im brać komórek i dzwonić do rodziców, a ja siwieje bo nie wiem co się z nią dzieje. No niby wszystko ma, pieniądze dostała jakby coś jej zabrakło ale ta niewidza mnie dobija. No i tym bardziej mój synuś nic nie chce robić, bawić się bo nie ma jego siostrzyczki.

Wczoraj upiekłam swoje pierwsze ciasto drożdżowe, ale oczywiście nie jadłam, mąż mówi że smaczne. To dla córeczki, ona lubi, a jutro w nocy wraca.

Pozdrawiam serdecznie i spadków życze.

Ivon, ja jestem mamą 6-cio latki i doskonale rozumiem twoje obecne zmartwienie , ale wiem że brak wiadomości to juz dobra wiadomość ! Córka świetnie się bawi , a że wraca już jutro to wszystko wam opowie . To zajmij sie czymś ciekawym w oczekiwaniu , trzymam kciuki i daj znać jak było na wycieczce .

Gratyluję spadków wagi - oby tak dalej !!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.