Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

Hej mam do Was pytanie. Jestem już na dukanie ponad 2 miechy i schudłem ponad 20 kg i sie strasznie cieszę jednak ta dieta mnie troche nudzi, ale znalazłem Wasze przepisy na tym forum i mnie jedynie zmotywowały tylko bym coś piekł i jad ale nie jestem pewien mąki kukurydzianej nie wiem czy można ją stosować w fazie naprzemiennej na czystych proteinach pomóżcie :wink: POZDRAWIAM

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej mam do Was pytanie. Jestem już na dukanie ponad 2 miechy i schudłem ponad 20 kg i sie strasznie cieszę jednak ta dieta mnie troche nudzi, ale znalazłem Wasze przepisy na tym forum i mnie jedynie zmotywowały tylko bym coś piekł i jad ale nie jestem pewien mąki kukurydzianej nie wiem czy można ją stosować w fazie naprzemiennej na czystych proteinach pomóżcie :oops: POZDRAWIAM

Witaj, Misiek:)

No proszę ładny wynik, cieszę się że trafiłeś na nasz wątek z przepisami, na prawdę są wyśmienite...

Jeżeli chodzi o mąkę kukurydzianą, to kup sobie skrobię kukurydzianą jest lepsza w smaku itp można ją stosowac z tego co kojarzę to 1 łyżkę dziennie nie więcej.

M :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gosiulek zapomnialam napisac jeszcze,ze generalnie nie podjadam miedzy posilkami,wczoraj te 3 posilki w zupelnosci mi starczyly;mysle ze ja jem za duzo w weekendy;wtedy sie zdarza skubac cos czesciej;dzisiejsze menu mam podobne na jutro robie zapiekanke z krewetek-samo bialko nic poza tym:)

ktoras z Was pisala,ze moze za czesto deserki robie...hmm nie wiem;czasem cos tam robie ale jest to zawsze bardzo protalowe;rzadko uzywam tolerowane produkty;ostatnio jak robie sere jakis to galaretka z jogurtem...tyle; nawet juz sernikow nie pieke

no nic...wyjdejakos z tego zastoju i schudne jeszcze te 3 kg bo do 5 to juz nie dam rady

misiek tak naprawde to dukan mowi o skrobi kukurydzianej;my maki uzywamy zamiennie bo skrobie czesto ciezko dostac;mozesz kupic w sklepach ze zdrowa zywnoscia;jesli chodzi o ilosci to Dukan nie pisze ile mozna zjesc ale ktoras kobitka pisala wczesniej i o ile sie nie myle to jest to 2 lyzki dziennie pod warunkiem,ze Ci waga ladnie spada..a jak widac spada- gratulacje!!:wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gosiulek test dwukrotnie ujemny:)ale i tak nie wiem co dalej robic..jutro powinnm zaczac kolejne opakowanie

jesli chodzi o chlebek jest w 100% protalowy bez maki kukurydzianej;i nie jadam go codziennie

serek topiony ma dobre parametry;wiem ze w PL takiego nie ma

makrela Dukan pozwala na kazde ryby w sumie i generalnie jem je od samego poczatku;tez nie codziennie ale czesto

odstawilam cole totalnie i mleko w proszku juz tez:)choc wcale duzo go nie jadlam tak naprawde...pije tylko wode i herbate zieona i pu ehr;moze cos znowu ruszy:)a no i mam znow silne postanowienie cwiczen:)

No to ciociami nie będziemy.. :wink: Ehh.. może faktycznie odstaw na jakiś czas te tabletki.. kiedyś słyszałam, że nie powinno się ich łykać za długo... może i coś w tym jest.. A może.. Nutka się pojawi w końcu kiedys i doradzi ci co ijak; > Albo może napisz do niej na priva ;>

a z ta makrelą.. Ja wiem, ze dozwolona, ale jak pisałam ta zawartość tłuszczu mnie przeraża jednak trochę, dlatego nie mówię, żeby nie jeść, tylko żeby trochę wcześniej może ja jeść - ja bynajmniej tak robię..

Iriss ja Ci napisalam, co i jak na podstawie swojego menu.. No i patrząc na to, że mimo wczesniejszych postojów.. i skoków w górę.. teraz na bieżąco waga mi spada..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czeeeeeśc tak na wstępie się pochwalę, a co !! Dziś mimo niezbyt długiego spania (bo wróciłam od znajomych koło 5 nad ranem.. tego, e dużo piłam i dośc późno jadłam... (podczas wizyty - al oczywiście tylko dozwolone rzeczy :wink:) waga pokazała - UWAGA !!!! 59.9 !!!!!!!

Sagus dzięki za miłe słowa.. PS mnie też wkurzyło zakończenie Lost'ów :/ To zakończenie miało wszystko wyjaśnić, a nie nasunąć więcej py5tań.. Bo skoro oni wszyscy neiżyli ?? To w rezultacie kiedy oni umarli... Może w ogóle przy katastrofie samolotu ;> Cholera ich tam wie teraz.. MOzna się tylko zastanawiam i juz niestety samem sobie wymyślać co i jak...

Apropo oleju parafinowego tez niegdy nie kupowałam, ani nawet nie poszukiwałam, bo poco.. Jakos nie brakuje mi go.. Z reszta skoro można kilka kropel oliwy w ostateczności na patelnie, to poco kombinować???

[

Dokładnie to samo miałam na myśli.

Bardzo Ci gratuluję.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

czesc dziewczyny. potrzebuje mocnego kopa motywujacego mnie. od tygodnia waga nie spada a wrecz rosnie :wink: zalamuje sie pomalu. dzisiaj rano mialam juz 1.5 kg wiecej niz na suwaczku icon_cry.gif moze to wina ze bardzo malo jem. w sumie to ostatnio jeden posilek dziennie. bo jest tak cieplo ze duzo pije i jesc mi sie juz nie chce, a nie powinnam sie chyba zmuszac. wypijam codziennie okolo 2.5 litra wody i litr zielonej herbarty, wiec juz miejsca na jedzenie nie wiele zostaje. no i moze od tego ta waga stanela?

do tego wczoraj w pracy kolezanka podsluchala jak dwie inne gadaly miedzy soba ze jak to mozliwe ze jestem na diecie od 2 miesiecy i dopiero 10kg schudlam, bo one jak sie odchudzaly to w 2 tygodnie po 5 kg chudly, a jadly same jajka i grejpfruty icon_confused.gif . boje sie ze sie w koncu zlamie jak dalej waga bedzie szla w gore...

Co z Tobą dziewczyno każdy kilogram mniej to wielki sukces. Nie wolno się załamywać. Nie jesz czyli nie dajesz organizmowi "paliwa" a chcesz "jechać" - tak to nie działa. Sama woda nic tu nie pomoże trzeba jedzenia. Jak organizm ma spalać tłuszcz. A głupich ludzi nie słuchaj - jadły jajka i grejfruty i pewnie były głodne, nie znają zasad naszej diety i nie potrzebnie się wymąrzają, nie wolno CI się poddać, nie dawaj im satysfakcji, bo będą uważały że mają rację, a zobacz ile nas tu jest i chudniemy - czyli racji nie mają.

Zmuś się dp jedzenia zrób coś czego dawno nie jadłaś poczytaj przepisy dziewczyn, może coś Cię natchnie, każdy ma przestoje, ale nie wolno sie poddawać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Marzeniuw – ja to taki leń jestem i nie bardzo wiem co Ci poradzić z zastojem, bo z tego lenistwa to po prostu jem w koło to samo od … 10 miesięcy 90% posiłków to serek wiejski Piątnicy, kurczak pieczony (upieczony kupuję) bądź piersi z warzywami i serkiem, czasem ryba, bardzo lubię filet z makreli w pomidorach firmy Oskar. I tyle a i codziennie jajka na śniadanie zazwyczaj (jajecznica lub na miękko) placuszki też wcinam. I to mój jadłospis krótki, ale skuteczny, obecnie ważę tyle ile miałam chyba z 10lat temu, i jestem mega szczęśliwa, tzn nie zupełnie bo moje szczęście burzy niepokój przejścia na fazę 3. Durna baba ze mnie tak bardzo chciałam zakończyć fazę drugą, a teraz wymyślam co by tu zrobić żeby na niej pozostać. Boję się że jak sobie pozwolę, to nie będę umiała się opamiętać. Strach jest na tyle wielki że (po raz koleny) zmieniam ostateczną datę przejścia na fazę 3. Tym razem postanowiłam od 5 czerwca, żeby było tak równo 10 miesięcy odchudzania. A moje powolne spadki spowodowane są tym iż te moje 66 kg to dość wyśrubowana waga, i organizm się buntuje, jestem niska ale raczej grubej kości.

Dzięki Sago za odzew - u mnie problemem jest moja słabość do dobrego jedzenia - ja uwielbiam pichcić, szukać nowych dań, smaków, ogólnie lubię kuchnie. Tym bardziej Cię podziwiam że tyle czasu dajesz radę na tak okrojonym menu - ja gdybym tak się odżywiała nie miałabym większych szans na dotrwanie kiedykolwiek do 3 a co dopiero 4 fazy hihi :wink: Ostatnimi dniami widzę, żę waga ruszyła, dziśbyło 80,4 a przez ost ponad miesiąc wachała się na poziomie 82 - 81 więc mam nadzieję, że może może zastój minął...Do 3 fazy mam jeszcze ok 10 kg ale już teraz myślę, że będę miała też z tym problem, bo o ile zdarza mi się zgrzeszyć alkoholowo lub słodyczowo, to ANI RAZU przez te prawie 5 m-cy chleba, makaronu, ryżu i tym podobnych nie wzięłam do ust.

Też tak mam, z lenistwA NIE WYDZIWIAM Z JEDZENIEM dietka trochę monotonna ale skuteczna. Też się boję III fazy a będę chyba musiała na nią wcześniej przejść niż myślałam ze względu na zdrowie. Muszę wprowadzić więcej błonnika czyli warzywa codziennie bo z tymi zaparciami a raczej ich skutkami jest źle. Chcę pociągnąć jeszcze czerwiec a potem III faza. Od razu mówię że w czerwcu będę grzeszyć bo truskawkom z własnej działki nie przepuszczę. ąle bez śmietanki, prosto z krzaka. O ile oczywiście pogoda się poprawi bo na razie to znów straszą. Pozdrawiam świątecdznie, niestety jutro do pracy.

Leila ja też miałam być od lipca w 3 fazie - tak mi wyszło w teście Dukana na początku, ale przez tę moją cholerną słabą wolę obawiam się, że będę jeszcze całe wakacje na białęczkach i warzywach. Ostatnio koleżanka przyniosła do pracy truskawki i też nie umiałam sobie odmówić , żeby chociaż nie skosztować...

Czeeeeeśc tak na wstępie się pochwalę, a co !! Dziś mimo niezbyt długiego spania (bo wróciłam od znajomych koło 5 nad ranem.. tego, e dużo piłam i dośc późno jadłam... (podczas wizyty - al oczywiście tylko dozwolone rzeczy :oops:) waga pokazała - UWAGA !!!! 59.9 !!!!!!!

GRATULACJE Gosiulek!!!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

GOSIULKU gratuluje tej 5 z przodu -ja też nie mogę się jej doczekać.Ale ty to teraz takie tempo złapałaś że już cię nie dogonie NIESTETY! Ale nie martwie sie bardzo po prostu dołączę do ciebie troszkę później.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uff..... jakoś się przekopałam w końcu.... oj dziewczyny ale ostatnio macie tempo :oops: ale to dobrze,jest o czym czytać i gdzie po rady sięgać:wink:

Witajcie....

MISZA- kochana widzę <a raczej czytam> iż cierpliwości Ci potrzeba, nie łam się Kobieto Ja tez tak mam zwłaszcza przed @ wtedy oj,........ nie ręcze za siebie:roll:

GOSIULEK no BRAVO 5 z przodu no,no,no........lecisz jak burza zaraz po I26 -obie nadałyście takie tempo,że - też by się tak chciało.... a fotki hm...-pierwsza klasa!!!

OLINKO gratuluje ciociu a włoski -cóż za odmiana?!

ŚLIWECZKO nie udało się..... jak to mówią do 3 x sztuka:)

MARUDKO kanapa , hm..........- oj poleżałoby się :grin: ładniutka

IRRIS Kochanie masz dylemata jak nic.... chyba to jednak przydałoby się skonsultować z lekarzem . Najważniejsze,że powróciłaś do Nas i chandra minęła za to zakupy jak zwykle u Ciebie udane:grin::):grin:

SANDRA witaj i no,no uczennico...odważna jesteś ponownie podjąc naukę,ale na to nigdy nie jest za pózno by móć podnieść Sobie kwalifikacje. Powodzenia:wink:

MAGDA:) wracaj do Nas czekamy.........

POZA TYM Witam Nowy Narybek ;) jest Nas coraz więcej.... ale wszystkim dietkującym życzę spadającej wagi

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam świątecznie i dziękuję za miłe przyjęcie. Ja dziś byłam na grillu i nie było nic co mogłabym zjeść, naprawdę nic. Dzień bez warzywny więc ani pomidorka ani ogórka a poza tym to tylko kiełbasa i kaszanka były :wink: Myślałam że umrę z głodu ale wykręciłąm się bólem żołądka - bo przecież nie będę wybrzydzać w gościach i piłam wodę którą na szczęście zawsze mam w torebce. a po powrocie do domu zjadłam 4 truskawki myślę że zaszkodzić nie powinny a tak na mnie patrzyły że musiałam je zjeść :oops:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.