Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

U mnie same złe wiadomości. Siedzę z synkiem na zwolnieniu (ma anginę). Mieszkam w starej kamienicy.Rury mają pewnie po 100 lat i niestety zamarzły i popękały :) Od 3 dni jestem bez wody i kanalizy. Z toalety smród (nie ma jak spócić wody bo wybija u sąsiadów), pełno naczyć do pomycia, nawet jak pomyje to niedomyję, w kuchni mam zaledwie 6 st :D , nie ma sie nawet jak umyć

Co gorsze spadło mi ciśnienie ma piecu gazowym (brakuje wody a urządzenie nie ma jak jej sobie dobrać). Palimy w jednym pokoju (tylko tam został nam kaflowy piec) opał się kończy, a robotnicy którzy mieli wymieić rury wcale się nie śpieszą. eh....XXI wiek!! zglosiliśmy sprawe do gazety FAKT (dziś to opisali) było tez radio, sąsiadka w środę jest umówiona na wizytę z prezydentem miasta i....zobaczymy co dalej...

Dodam że mieszkam w centrum miasta Gdańska!!! I takie cuda się dzieją !!! Ciężko dogrzać 110m2 mieszkania aby orzewanie nie zamarzło i nie popękały rury oraz kaloryfery.

chciałabym, aby mróz zelżał na tyle, aby mogli usunąć tę awarię......nienawidzę zimy !!!!!

To na tyle moich żali-przepraszam że nie na temat, ale opadają mi ręce.............. :mrgreen:

Wspolczuje bardzo.Masakra jakas.Masz podobny problem jak moja mama, z tym, ze ona mieszka w nowym dopiero kupionym mieszkaniu i przy tych mrozach zamarza jej zimna woda a deweloper ma wszystko w d...namawiam ja zeby tez gdzies to zglosila bo nie moze byc tak, zeby deweloper mial to gdzies.Tak mysle...spadam zla i glodna...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam szystkich przy porannej kawce

Dzisiaj już nie zaspałam Marudko i jestem. Sniedanko dla dzieci zrobione.

Bez spadków wagowych, ale od dzisiaj białeczka więc może coś się ruszy. Mam nadzieję, że u stojących również. Dobrze, że się ociepliło bo przez te mrozy to jakoś zaczęło ciągnąć mnie do słodkiego.

Miłego dnia. Teraz poczytam Was trochę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam porannie,

bez kawki, bo czekam, aż ktos przyjdzie - w kuchni nie słychać dzwonka od drzwi.

Chyba wszystkich zasypało, bo o tej porze jest tu juz rojno i głośno.

Wrocław całkowicei zasypany śniegiem.

Prawdę mówiąc to odśnieżanie w tym mieście tegoroczne to skandal. Miasto z aspiracjami bez umiejetności zorganizowania głupiego odśnieżania.

Olinka napisała "Anulkas dziękuję za komplement, bardzo ci kibicuję i czekam na twoje spektakularne spadki - w co gorąco wierzę"

Oj dziękuję Ci kochana, też chcialabym już poczuć jakiś ruch na wadze i bardzo

U mnie same złe wiadomości. Siedzę z synkiem na zwolnieniu (ma anginę). Mieszkam w starej kamienicy.Rury mają pewnie po 100 lat i niestety zamarzły i popękały :) Od 3 dni jestem bez wody i kanalizy. Z toalety smród (nie ma jak spócić wody bo wybija u sąsiadów), pełno naczyć do pomycia, nawet jak pomyje to niedomyję, w kuchni mam zaledwie 6 st :D , nie ma sie nawet jak umyć

Co gorsze spadło mi ciśnienie ma piecu gazowym (brakuje wody a urządzenie nie ma jak jej sobie dobrać). Palimy w jednym pokoju (tylko tam został nam kaflowy piec) opał się kończy, a robotnicy którzy mieli wymieić rury wcale się nie śpieszą. eh....XXI wiek!! zglosiliśmy sprawe do gazety FAKT (dziś to opisali) było tez radio, sąsiadka w środę jest umówiona na wizytę z prezydentem miasta i....zobaczymy co dalej...

Dodam że mieszkam w centrum miasta Gdańska!!! I takie cuda się dzieją !!! Ciężko dogrzać 110m2 mieszkania aby orzewanie nie zamarzło i nie popękały rury oraz kaloryfery.

chciałabym, aby mróz zelżał na tyle, aby mogli usunąć tę awarię......nienawidzę zimy !!!!!

To na tyle moich żali-przepraszam że nie na temat, ale opadają mi ręce.............. :mrgreen:

Współczuję Anulkas to jakiś dramat średniowieczny. Trzymam kciuki za poprawę sytuacji zwłaszcza w kanalizie. Nic tylko skarżyć odpowiedzialnych.

Cześć Sago widze Cię na dole.

Maruda pewnie w drodze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Olinka napisała "Anulkas dziękuję za komplement, bardzo ci kibicuję i czekam na twoje spektakularne spadki - w co gorąco wierzę"

Oj dziękuję Ci kochana, też chcialabym już poczuć jakiś ruch na wadze i bardzo

U mnie same złe wiadomości. Siedzę z synkiem na zwolnieniu (ma anginę). Mieszkam w starej kamienicy.Rury mają pewnie po 100 lat i niestety zamarzły i popękały :) Od 3 dni jestem bez wody i kanalizy. Z toalety smród (nie ma jak spócić wody bo wybija u sąsiadów), pełno naczyć do pomycia, nawet jak pomyje to niedomyję, w kuchni mam zaledwie 6 st :D, nie ma sie nawet jak umyć

Co gorsze spadło mi ciśnienie ma piecu gazowym (brakuje wody a urządzenie nie ma jak jej sobie dobrać). Palimy w jednym pokoju (tylko tam został nam kaflowy piec) opał się kończy, a robotnicy którzy mieli wymieić rury wcale się nie śpieszą. eh....XXI wiek!! zglosiliśmy sprawe do gazety FAKT (dziś to opisali) było tez radio, sąsiadka w środę jest umówiona na wizytę z prezydentem miasta i....zobaczymy co dalej...

Dodam że mieszkam w centrum miasta Gdańska!!! I takie cuda się dzieją !!! Ciężko dogrzać 110m2 mieszkania aby orzewanie nie zamarzło i nie popękały rury oraz kaloryfery.

chciałabym, aby mróz zelżał na tyle, aby mogli usunąć tę awarię......nienawidzę zimy !!!!!

To na tyle moich żali-przepraszam że nie na temat, ale opadają mi ręce..............:mrgreen:

Ojojoj to lipa siostra. To raczej ja XVIII w. bieda jak nie ma wody, bieda jak nie ma ciepła. Parę dni ma być cieplej to może coś zrobią, bo faktycznie kiepściutko. Ja co rano odkręcam wodę i ze strachem obserwuję czy jest ciepła czy już tylko zimna, przy mniejszych mrozach bywały często awarię, ale na razie (odpukać) jest ok. Któregoś roku to awaria nas dopadła 1 stycznia. Zamiast wody w kranie stał beczkowóz pod domem. W zimę to masakra.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj przeczytałam zaległości i odpisałam wszystkim, ale znowu siadł mi net. Nie umiem skopiować całości wraz z cytatami z okienka. Chyba zacznę pisać na boku i wklejac na koniec.

Zwłaszcza żal mi było tego do Śniezynki. Streszczę - Śnieżynko kochana bardzo poruszyło mnie to, co napisałaś. Widziałam Twoje zdjęcia i czytam, co piszesz. Jesteś Śliczna i Mądra i proszę nie daj się ludzkiej podłości i głupocie.

Cieszę się powrotów na forum koleżanek i proszę piszcie, bo to sama radocha czytanie Waszych postów.

Mój kolega chyba mnie wyprzedzi. Mówię Wam wygląda i czuje się jak młody bóg.

Od dwóch dni dietuje w pracy młodsza koleżanka. Robi figurę na slub heheheheh. Sam nie wiem dlaczego, bo wygląda ślicznie. To się rozszerza jak zaraza ; ) Bardzo lubię być członkiem tej sekty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie z zasypanej Warszawy :)

Anulkas, współczuję Ci Twoich problemów, to masakra jakaś. Trzymam kciuki, żeby szybko naprawili te rury. A poza tym , aby do wiosny!!!

Zrobiło się trochę cieplej, ale odśnieżanie dzisiaj mam jak w banku, przynajmniej się trochę poruszam :D Czekam na wiosnę, żeby wprowadzić w życie porannych wypraw pieszo do pracy, bo brnięcie w śniegu jakoś mnie nie pociąga.

Trzymajcie się cieplutko, żeby nic już nie nawaliło, żeby wszystkie samochody odpaliły i żeby nikogo nie zawiało :mrgreen: Miłego dnia :mrgreen:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich w ten brzydki ranek. Temperatura troche wzrosła. Mąż odpalił samochód i juz pojechał do pracy. Ja nie moge spać przez te choróbsko. Paskudna zima.

Anulkas znam Twoja sytuacje może nie do końca taka sama. Moja mama mieszka w starym budownictwie. Widomo piece. Jak sie napali to tylko siedzieć przy piecu.Wyjście do toalety to tak jak wyjście na dwór. Juz od kilkunastu dni jest u mnie. Brak ciepła i wody to makabra. Jak Ci ludzie w Małopolsce przezyli ten trudny okres ?

Sandra33 ta moja koleżanka to zawistna baba wiem. Od naszego ostatniego spotkania będę ją omijać szerokim kręgiem. Co do Twoich grzechów co opisałaś ja też sie muszę przyznać. Ty sie odważyłaś pierwsza więcja też się wyspowiadam.

SWIETA - były i minęły a u mnie waga podskoczyła o 4 kg. Szok. Zrobiłam protalowe jedzenie ale wszyscy je próbowali i poszło w pierwszej kolejności. Więc ja zostałam bez jedzenia. Powiedziałam sobie no przecież nic takiego się nie stanie jak zjem kawałek sernika cywilnego (moj juz zjedzony) czy też 1 lub 2 plasterki karkówki, jakiś drink. Ale niestety efekt był opłakany. Kosztowało mnię to 1 miesiąc aby wrócić do wagi z przed Świat. Było bardzo ciężko, ale przyznaję się bez bicia. Warto było. Ale jednocześnie już nie powtórze takiego błędu. Przekonałam się, że efekt jest tylko z protalem. Jak już któraś z Was napisała wszystko albo nic. Protal albo dodtakowe kg.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak tylko zawitałam na nasze forum i patrzyłam na Wasze suwaczki to bardzo Wam zazdrościłam tych spadków wagi. Teraz kiedy ja również moge się pochwalić utratą wagi, to bardzo podziwiam Te wszystkie dziewczyn które straciły po 20 i więcej kg. Podziwiam Waszą wytrwałość i konsekwencje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marudko

kombinezon znalazłam. Wyglądasz super. Wszystko dlatego, że czytam forum od końca i najpierw znalazłam komentarze a na końcu Twoje zdjęcie :) :D :mrgreen: Dlatego pomyślałam, że może zdjęcie z kombinezonem masz na n-k. Zaglądam a tu brak zdjęc poza ogólnie znanym z awatarka. Wtedy zgłupiałam bo myślałam, że pomyliłam osoby. Chyba jednak się starzeję heheheh

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie moje milutkie dziewczyneczki!!

OOooo.. widzę, że nawet Balbinka nasz poczytuje - chyba trochę

się ogarnęła z projektem :mrgreen:

Dzisiaj z ledwością dotarłam do pracy - samochodem.. Zapalił bez problemów

po tygodniu stania na tym wielkim mrozie.. Ale drogi BIAŁE!! Pewno jak

wszędzie. Przy paru zakrętach mnie pozarzucało, choć jechałam bardzo

ostrożnie. Strasznie się boję jeździć.. Ale bilet się skończył, a że dziś ta

impreza zakładowa - to będę spać u rodziców - więc trochę klamotów ze

sobą musiałam zabrać.. A w autobusie z tym wszystkim ciężko byłoby się

przepychać.. Stąd ta moja dzisiajsza ekstremalna jazda. Choć nie wykluczam,

że w piątek będę wracać do domu autobusem. Ale może do tego czasu jakoś

ci drogowcy ogarną te nasze polskie drogi!!!

Niestety nie mam postanowienia oszczędzania sie na imprezie jak Maragrete,

raczej jak Sandra - będę się integrować.. :)??: Nawet sukienkę ubrałam, żeby

mnie nic na brzuchu nie uwierało :D Firma ponoć nawet obiad nam zakupiła..

a niby kryzys - co odczuwamy dotkliwie w wypłatach.. a na takie coś mają

kasę.. Ciekawe!!??!!

Maliszko nie ma sprawy :mrgreen: Ja bym chyba nie umiała tak od końca czytać..

Zdolna kobita z Ciebie!!!

Miłego i bezpiecznego dnia - żeby nikt się nie połamał i nie miał stłuczki!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.