Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

Dzięki Ci Nutko za ekspresową odpowiedź. Nie byłam na diecie, miałam wtedy jakieś bóle w okolicach mostka i stwierdzili, że to od kręgosłupa. Taraz czuję się dobrze tylko dokuczają mi bóle kości w łydkach i skurcze - biorę aspargin - poradziła mi to pani w aptece. A co do badań uspokoiłaś mnie trochę, no ale za kilka dni zaczynam ferie to udam się na badania i zobaczymy. Może jest wszystko ok. Dobranocka.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam po tak długiej nieobecności.

Niby mnie nie ma ale codziennie Was czytam. Przez ten natłok egzaminów nie miałam głowy do tego żeby coś naskrobać. Ale powiem, że dwa egzaminy zaliczone :D Psychologia kliniczna na 3,5 a Fizjologia Płodności na 4. Jutro się dowiem co z Antropologii i poradnictwa małżeńsko-rodzinnego :D Ogólnie rzecz biorąc czuje się wyczerpana ....

Dzisiaj dzień nie należał do pozytywnych.. :grin: niestety...Waga na warzywkach wzrosła do 106,7 dzisiaj pierwszy dzień białek miejmy nadzieje, że zleci... Później jak koleżanka się podpytała o moją dietę to porządnie ją zjechała mówiąc, że wyniszczę sobie organy. Gdy jej powiedziałam, że schudłam już 6,5 kg powiedziała, że wogóle tego nie widać!!! :D

Gdy przyszłam do domu wstawiłam sobie kurczaka do piekarnika. Piekł się 2 h i powiem szczerze, że miałam na niego smaka od wczoraj. Gdy się upiekł poczułam. że nie ładnie pachnie (śmierdział kupą psią jakąs dosłownie :D ) a wydałał się być świeży. Wyrzuciłam go więc do kosza i pozostał mi serek wiejski, który niestety był dzisiaj podstawą mojego menu- zjadłam ich aż 4 :) bo lodówka pusta.

W ogóle to mam strasznego doła- jak z tąd do Krakowa. Przyjaciółka się na mnie obraziła bo obiecałam jej, że w lutym przylecę do niej z rodzinką do Anglii, ale niestety mojemu mężowi wypadł poligon w lutym i nie polecimy. Obraziła się na mnie mówiąc, że nie dotrzymuje słowa!!! :D

Zobaczyłam siebie też dzisiaj na zdjęciu z kilkoma znajomymi i powiem szczerze wyglądam na ich tle jak potwór!!! Dosłownie!!! Ryczeć mi się chcę!!! Jestem okropna, gruba i obrzydliwa baba :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam po tak długiej nieobecności.

Niby mnie nie ma ale codziennie Was czytam. Przez ten natłok egzaminów nie miałam głowy do tego żeby coś naskrobać. Ale powiem, że dwa egzaminy zaliczone :D Psychologia kliniczna na 3,5 a Fizjologia Płodności na 4. Jutro się dowiem co z Antropologii i poradnictwa małżeńsko-rodzinnego :D Ogólnie rzecz biorąc czuje się wyczerpana ....

Dzisiaj dzień nie należał do pozytywnych.. :grin: niestety...Waga na warzywkach wzrosła do 106,7 dzisiaj pierwszy dzień białek miejmy nadzieje, że zleci... Później jak koleżanka się podpytała o moją dietę to porządnie ją zjechała mówiąc, że wyniszczę sobie organy. Gdy jej powiedziałam, że schudłam już 6,5 kg powiedziała, że wogóle tego nie widać!!! :D

Gdy przyszłam do domu wstawiłam sobie kurczaka do piekarnika. Piekł się 2 h i powiem szczerze, że miałam na niego smaka od wczoraj. Gdy się upiekł poczułam. że nie ładnie pachnie (śmierdział kupą psią jakąs dosłownie :D ) a wydałał się być świeży. Wyrzuciłam go więc do kosza i pozostał mi serek wiejski, który niestety był dzisiaj podstawą mojego menu- zjadłam ich aż 4 :) bo lodówka pusta.

W ogóle to mam strasznego doła- jak z tąd do Krakowa. Przyjaciółka się na mnie obraziła bo obiecałam jej, że w lutym przylecę do niej z rodzinką do Anglii, ale niestety mojemu mężowi wypadł poligon w lutym i nie polecimy. Obraziła się na mnie mówiąc, że nie dotrzymuje słowa!!! :D

Zobaczyłam siebie też dzisiaj na zdjęciu z kilkoma znajomymi i powiem szczerze wyglądam na ich tle jak potwór!!! Dosłownie!!! Ryczeć mi się chcę!!! Jestem okropna, gruba i obrzydliwa baba :D

Śnieżynko,kochanie nie łam się !

Ja też wyglądałam jak potwór,miałam sporo więcej kilogramów niż Ty.I jeszcze cały czas jestem gruba...Ale da się pokonać nasze wielkie ciałka i można wyglądać ładnie...Trzeba tylko na to czasu.Zobaczysz,za jakiś czas będziesz super laseczką,twarz masz śliczną,a figurkę Dukan Ci poprawi.Więcej uśmiechu i wiary w siebie Śnieżynko!!!! Dasz radę!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej babeczki! :D

I poooooszło! Byłam dzielna i twarda ninja! Kolejne spotkanie w "miłym i sprawiedliwym" gronie za dwa miesiące.

Dzięki dziewczyny za wsparcie :)

miłego wieczoru

Wiedziałam że dasz radę. Twarda z ciebie kobitka. Miałaś w nas wielkie wsparcie i mam nadzieję że to też CIę podbudowywało. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam po tak długiej nieobecności.

Niby mnie nie ma ale codziennie Was czytam. Przez ten natłok egzaminów nie miałam głowy do tego żeby coś naskrobać. Ale powiem, że dwa egzaminy zaliczone :D Psychologia kliniczna na 3,5 a Fizjologia Płodności na 4. Jutro się dowiem co z Antropologii i poradnictwa małżeńsko-rodzinnego :D Ogólnie rzecz biorąc czuje się wyczerpana ....

Dzisiaj dzień nie należał do pozytywnych.. :grin: niestety...Waga na warzywkach wzrosła do 106,7 dzisiaj pierwszy dzień białek miejmy nadzieje, że zleci... Później jak koleżanka się podpytała o moją dietę to porządnie ją zjechała mówiąc, że wyniszczę sobie organy. Gdy jej powiedziałam, że schudłam już 6,5 kg powiedziała, że wogóle tego nie widać!!! :D

Gdy przyszłam do domu wstawiłam sobie kurczaka do piekarnika. Piekł się 2 h i powiem szczerze, że miałam na niego smaka od wczoraj. Gdy się upiekł poczułam. że nie ładnie pachnie (śmierdział kupą psią jakąs dosłownie :D ) a wydałał się być świeży. Wyrzuciłam go więc do kosza i pozostał mi serek wiejski, który niestety był dzisiaj podstawą mojego menu- zjadłam ich aż 4 :) bo lodówka pusta.

W ogóle to mam strasznego doła- jak z tąd do Krakowa. Przyjaciółka się na mnie obraziła bo obiecałam jej, że w lutym przylecę do niej z rodzinką do Anglii, ale niestety mojemu mężowi wypadł poligon w lutym i nie polecimy. Obraziła się na mnie mówiąc, że nie dotrzymuje słowa!!! :D

Zobaczyłam siebie też dzisiaj na zdjęciu z kilkoma znajomymi i powiem szczerze wyglądam na ich tle jak potwór!!! Dosłownie!!! Ryczeć mi się chcę!!! Jestem okropna, gruba i obrzydliwa baba :D

Daj sobie czas dziewczyno. Dopiero zaczęłaś dietę. Ile czasu tyłaś, a chcesz schudnąć w miesiąc - tak dobrze to niestety nie ma. Ja też byłam niecierpliwa - ale w tej diecie trzeba czasu. My z wyższej półki mamy tą dobrą stronę, że w nagrodę za zł wygląd chudniemy szybciej niż przy mniejszych figurach. Uszy do góry będzie dobrze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Daj sobie czas dziewczyno. Dopiero zaczęłaś dietę. Ile czasu tyłaś, a chcesz schudnąć w miesiąc - tak dobrze to niestety nie ma. Ja też byłam niecierpliwa - ale w tej diecie trzeba czasu. My z wyższej półki mamy tą dobrą stronę, że w nagrodę za zł wygląd chudniemy szybciej niż przy mniejszych figurach. Uszy do góry będzie dobrze.

Saga ale ja wcale nie chce chudnąc szybko, nie chodzi o chudniecie, bo uważam, że 6,5 w miesiąc to i tak rewelacja. Tu nie chodzi o dietowanie. Bardziej denerwuje mnie przekonanie ludzi, że jak ktoś jest otyły to już jest do niczego. Gruba to brzydactwo, nic sie jej nie należy, nic na nią nie ma. Po co to takie babsko w ogóle chodzi po świecie? Czasami wydaje mi się, że ludzie nie oceniają nas po tym jacy jesteśmy tylko jak wyglądamy!!! Może i to moja wina, że wyglądam jak wyglądam i ze waże ile waże, ale coś za coś. Waga podskoczyła mi okropnie w ciązy gdyby nie ciąża nie miałabym mojej kochanej córeczki. Nie dobiłabym 90 kg gdyby nie fakt, że miałam jojo po anoreksji - do czego doprowadziły mnie poglądy innych i atak ze strony równiesników- bo zawsze byłam większa, zawsze nie pasowałam do tego idealnego świata po niekąd wykreowanego przez media. Mam dosyć głupich śmiechów za moimi plecami, poniżających komentarzy na temat mojego tyłka- bo w nim największy problem. Mam dosyć powiedzenia, że mam tyłek jak hangar boingów, a spotkałam się jeszcze z gorszymi tekstami i to nawet od ludzi, których nie znam, ale też i znajomych. Że po co tyle jem po co się zapycham zrobiłam z siebie kalekę itp... a tak wprawdzie nie trzeba jeśc nie wiadomo ile by tyć.. tylko ja wiem jak jest, ja wiem ja było... nie chcę być ciągle stawiana pod kreską....CZasami już mam tego tak dosyć, że marzę o tym by ukryć się gdzies w jakiejś dziurzę i wyjśc dopiero wtedy, kiedy "dopasuję sie do środowiska" do tego "idealnego świata".... :D :) :grin:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Saga ale ja wcale nie chce chudnąc szybko, nie chodzi o chudniecie, bo uważam, że 6,5 w miesiąc to i tak rewelacja. Tu nie chodzi o dietowanie. Bardziej denerwuje mnie przekonanie ludzi, że jak ktoś jest otyły to już jest do niczego. Gruba to brzydactwo, nic sie jej nie należy, nic na nią nie ma. Po co to takie babsko w ogóle chodzi po świecie? Czasami wydaje mi się, że ludzie nie oceniają nas po tym jacy jesteśmy tylko jak wyglądamy!!! Może i to moja wina, że wyglądam jak wyglądam i ze waże ile waże, ale coś za coś. Waga podskoczyła mi okropnie w ciązy gdyby nie ciąża nie miałabym mojej kochanej córeczki. Nie dobiłabym 90 kg gdyby nie fakt, że miałam jojo po anoreksji - do czego doprowadziły mnie poglądy innych i atak ze strony równiesników- bo zawsze byłam większa, zawsze nie pasowałam do tego idealnego świata po niekąd wykreowanego przez media. Mam dosyć głupich śmiechów za moimi plecami, poniżających komentarzy na temat mojego tyłka- bo w nim największy problem. Mam dosyć powiedzenia, że mam tyłek jak hangar boingów, a spotkałam się jeszcze z gorszymi tekstami i to nawet od ludzi, których nie znam, ale też i znajomych. Że po co tyle jem po co się zapycham zrobiłam z siebie kalekę itp... a tak wprawdzie nie trzeba jeśc nie wiadomo ile by tyć.. tylko ja wiem jak jest, ja wiem ja było... nie chcę być ciągle stawiana pod kreską....CZasami już mam tego tak dosyć, że marzę o tym by ukryć się gdzies w jakiejś dziurzę i wyjśc dopiero wtedy, kiedy "dopasuję sie do środowiska" do tego "idealnego świata".... :D :) :grin:

Doskonale Cie rozumiem Śnieżynko,ale nie warto sobie zawracać głowy ludźmi którzy w ten sposób mówią o drugim człowieku,ja mam ich wszystkich głęboko w .....

Trochę wiecej uśmiechu,zobaczysz że jeszcze kiedyś bedziesz chodzic z podniesioną głową i nie będziesz chciała chować sie w dziurze...Nie przejmuj się docinkami,niech sobie gadają...Jeszcze im pokażesz!!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Motylku - dziękuję! :D miło słyszeć takie słowa :D niemniej jak bym się Wam pokazała w stroju kąpielowym to byłoby co jeszcze ze mnie ściagać :D AH TE MOJE NOGI!!!! chyba nic im nie pomoże prócz odessania tłuszczu... :-D A ja chcę kozaki, a ja chcę spódnice do kolan...!

Nutko co Ty mówisz! Nogi nogami ale na pewno źle nie wyglądasz :-D wręcz przeciwnie! A co do stroju kąpielowego...jeszcze za zimno by go zakładać a jak przyjdzie pora to nie będziesz już miała na co narzekać :-D :-D :-D

Witam po tak długiej nieobecności.

Dzisiaj dzień nie należał do pozytywnych.. :D niestety...Waga na warzywkach wzrosła do 106,7 dzisiaj pierwszy dzień białek miejmy nadzieje, że zleci... Później jak koleżanka się podpytała o moją dietę to porządnie ją zjechała mówiąc, że wyniszczę sobie organy. Gdy jej powiedziałam, że schudłam już 6,5 kg powiedziała, że wogóle tego nie widać!!! :D

Gdy przyszłam do domu wstawiłam sobie kurczaka do piekarnika. Piekł się 2 h i powiem szczerze, że miałam na niego smaka od wczoraj. Gdy się upiekł poczułam. że nie ładnie pachnie (śmierdział kupą psią jakąs dosłownie :) ) a wydałał się być świeży. Wyrzuciłam go więc do kosza i pozostał mi serek wiejski, który niestety był dzisiaj podstawą mojego menu- zjadłam ich aż 4 :grin: bo lodówka pusta.

W ogóle to mam strasznego doła- jak z tąd do Krakowa. Przyjaciółka się na mnie obraziła bo obiecałam jej, że w lutym przylecę do niej z rodzinką do Anglii, ale niestety mojemu mężowi wypadł poligon w lutym i nie polecimy. Obraziła się na mnie mówiąc, że nie dotrzymuje słowa!!! :D

Zobaczyłam siebie też dzisiaj na zdjęciu z kilkoma znajomymi i powiem szczerze wyglądam na ich tle jak potwór!!! Dosłownie!!! Ryczeć mi się chcę!!! Jestem okropna, gruba i obrzydliwa baba :-D

Śnieżynko słońce! Nie przejmuj się tym co inni mówią. Sami zazdroszczą albo muszą się na kimś wyżyć...różnie to bywa.

Na pewno nie wyglądasz jak potwór przynajmniej Twoja buzia temu przeczy a resztę zanim nabierzesz piękniejszych kształtów niż obecnie posiadasz możesz zamaskować ubraniem. Oglądałaś może ten program "jak dobrze wyglądać nago?" mnie on zawsze na dychu podnosił.

Ciesz się na maxa tym czym co do tej pory zdobyłaś, tym co masz. Swoją córunią. Spójrz na nią i wszystkie te czarne myśli powinny odpłynąć!

Postanowiłaś zacząć działać i tego się trzymajmy, a reszta...po prostu przyjdzie dzień kiedy to Ty z nich będziesz się śmiać.

Przeganiamy te czarne brzydkie myśli i chcę widzieć uśmiech na Twojej buzi!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Doskonale Cie rozumiem Śnieżynko,ale nie warto sobie zawracać głowy ludźmi którzy w ten sposób mówią o drugim człowieku,ja mam ich wszystkich głęboko w .....

Trochę wiecej uśmiechu,zobaczysz że jeszcze kiedyś bedziesz chodzic z podniesioną głową i nie będziesz chciała chować sie w dziurze...Nie przejmuj się docinkami,niech sobie gadają...Jeszcze im pokażesz!!!!

Dzięki Śliweczko i Sago za wsparcie mojego maleństwa. Motylku - Tobie też!!!

A Ty Aguta posłuchaj bardziej doświadczonych i nie daj się płytkim, sfrustrowanym, zazdrosnym o Twoje sukcesy i wszelkiej maści złośliwcom. Jesteś wartościowym człowiekiem i powinnaś być z tego dumna. Osiągasz wiele sukcesów i z tego też powinnaś być dumna. Poza tym jesteś naprawdę piękna, a jeśli chcesz schudnąć zrób to wyłącznie dla siebie, bo zawsze znajdzie się jakaś duszyczka, która Ci pozazdrości obojętnie czego, lub będzie chciała Twoim kosztem się dowartościować, czego dziś doświadczyłaś. Zawsze noś wysoko podniesioną głowę i chudnij, ale tylko żeby sobie udowodnić, że Cię na to stać. Jeśli Ty siebie polubisz i zaakcepyujesz, to cała reszta świata nie będzie miała innego wyjścia, więc trzymaj pion, do szeregu i żadnych załamek ... sekta wzywa ... wyłamiesz się pała czeka i nawrócenie niechybne ... Buziaki!

A ja właśnie z Awatara w 3D przyjechałam, jak dla mnie rewelacja!!!! Ale mykam spać, bo jutro do pracy. Pa! Pa!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A Ty Aguta posłuchaj bardziej doświadczonych i nie daj się płytkim, sfrustrowanym, zazdrosnym o Twoje sukcesy i wszelkiej maści złośliwcom. Jesteś wartościowym człowiekiem i powinnaś być z tego dumna. Osiągasz wiele sukcesów i z tego też powinnaś być dumna. Poza tym jesteś naprawdę piękna, a jeśli chcesz schudnąć zrób to wyłącznie dla siebie, bo zawsze znajdzie się jakaś duszyczka, która Ci pozazdrości obojętnie czego, lub będzie chciała Twoim kosztem się dowartościować, czego dziś doświadczyłaś. Zawsze noś wysoko podniesioną głowę i chudnij, ale tylko żeby sobie udowodnić, że Cię na to stać. J eśli Ty siebie polubisz i zaakcepyujesz, to cała reszta świata nie będzie miała innego wyjścia, więc trzymaj pion, do szeregu i żadnych załamek ... sekta wzywa ... wyłamiesz się pała czeka i nawrócenie niechybne ... Buziaki!

A ja właśnie z Awatara w 3D przyjechałam, jak dla mnie rewelacja!!!! Ale mykam spać, bo jutro do pracy. Pa! Pa!

Gochna podpisuję się pod tym co napisałaś obiema rękami! Śnieżynko w razie kolejnych załamek (o ile jeszcze jakiekolwiek będą) wal do nas jak w dym...zawsze pocieszymy!

Avatar...no nparwadę świetny film :D szczególnie efekty specjalne...zobaczymy ile oscarów zgarnie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Kochane!!

Dzięki temu, że wieczorkiem zasiadłam jeszcze do forum - to nie miałam

dzisiaj za dużo zaległości :-D

Nutko super Ci w tym zestawie, choć jak pisałaś 'ciemny' to nie sądziłam,

że będzie cały czarny - ale przynajmniej się na stoku nie zgubisz :D

Z 'kiecką' u mnie bez zmian :D - sama się sobie dziwię, że mnie to aż tak nie

martwi. Mama marudzi, ze zamiast wywalać kasę na kiecką to powinnam jakiś

mebel kupić.. Trochę ma.. i nie ma racji. Powiem Wam, że fakt faktem to

w mieszkanku prawie nic nie mam, tylko stół i krzesła.. :)

Ale jakoś podoba mi się ten ascetyczny wystrój :D

Śnieżynko, a ja z innej beczki - powiedz co Ty studiujesz??!!?? Bo masz

bardzo intrygujące egzaminy.

No i co najważniejsze nie łam się tak. Myślę, że za jakiś czas będziesz tak

dobrym przykładem dla innych jak Śliweczka, Saga, Maragrete.. i wszsytkie

inne które startują ze 100 kg. Dlatego, że bardzo wysoko miałyście postawioną

poprzeczkę.. Ja co prawda miałam parę kilogramków do stracenia.. ale średnio

sobie z tym poradziłam.. No nic, moje życie się jeszcze nie kończy.. a wręcz

przeciwnie. I powiem Ci, że niezależnie od tego ile się 'przytywa' w ciąży

- to mienie dziecka uważam za najlepszą rzecz na świecie - a z kilogramami

zawsze można sobie poradzić i je okiełznać. Tylko trzeba dać sobie czas :-D

Tak, wiem nie przejmujesz się tym czasem poświęconym traceniu kilosków

ale tym co ludzie mówią.

A niech mówią.. Za jakiś czas będą mówić o tym jak wyszczuplałaś, jak dałaś

sobie radę ze swoją wagą. Jak już kiedyś pisałam Śliweczce - to jest naprawdę

wielka rzecz, że nie idziecie na łatwiznę. Mam na myśli operację zmniejszenia

żołądka.. Tylko umiecie trzymać pewien rygor. Ty w dodatku jak byłaś chora

na anoreksję - to dopiero musiałaś być dla siebie ostra!!! (ile ważyłaś najmniej??)

Trzymaj się kobietko prosto!! Masz na pewno super dzidzię i ciekawe studia,

nic, tylko korzystać z życia :-D

Na dzisiaj mam postanowienie pożądnego dnia białkowego.. Ale to dlatego,

że jutro czeka mnie impreza w pracy.. Ten jeden dzień co prawda nie bardzo

mnie poratuje, ale przynajmniej będę miała czyste sumienie :D

No i w ogóle to ja sobie myślałam, że jak będę dojeżdzać - to nie będę miała

czasu na jezdenie.. No i czasu jest niewiele.. ale się okazało, że na dworcach

budy z niezdrowym jedzeniem stoją - brrrrrrr... Chodziło za mną od dwóch tygodni

coś niedozwolonego i wczoraj sobie dogodziłam :D

Ale usprawiedliwiam się tym, że zaczęłam biegać.. :D Na ostatni autobus muszę

dolecieć - bo mam na styk. Ale potem jeszcze z przystanku do pracy truchcikiem.

To nie wiele, ale zawsze. Przynajmniej moje zmarznięte stópki trochę się

rozgrzewają. Bo w środkach komunikacji miejskiej w ogóle nie grzeją.. ooo..

a i to ma zbawieenny wpływ na sylwetkę, przynajmniej tak tu wszyscy mówią

że w sumie im zimniej tym lepiej :grin:

Miłego dnia wszystkim. Już środa - do piątku niedaleko.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam!!! W końcu mi się udało być pierwszą przy porannej kawce :D :D :D i wszystkich powitać :-D :-D :-D .

Waga delej stoi, ale się nie przejmuję, bo ma tendencję zniżkową. 200 gram na warzywkach to zawsze coś!

Może byłoby lepiej, ale w dalszym ciągu mam problemy kibelkowe. :) :grin: :D

Buziaki na dobry dzień !!!

Guzik, Maruda mnie wyprzedziła :D Może jutro się uda :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Saga ale ja wcale nie chce chudnąc szybko, nie chodzi o chudniecie, bo uważam, że 6,5 w miesiąc to i tak rewelacja. Tu nie chodzi o dietowanie. Bardziej denerwuje mnie przekonanie ludzi, że jak ktoś jest otyły to już jest do niczego. Gruba to brzydactwo, nic sie jej nie należy, nic na nią nie ma. Po co to takie babsko w ogóle chodzi po świecie? Czasami wydaje mi się, że ludzie nie oceniają nas po tym jacy jesteśmy tylko jak wyglądamy!!! Może i to moja wina, że wyglądam jak wyglądam i ze waże ile waże, ale coś za coś. Waga podskoczyła mi okropnie w ciązy gdyby nie ciąża nie miałabym mojej kochanej córeczki. Nie dobiłabym 90 kg gdyby nie fakt, że miałam jojo po anoreksji - do czego doprowadziły mnie poglądy innych i atak ze strony równiesników- bo zawsze byłam większa, zawsze nie pasowałam do tego idealnego świata po niekąd wykreowanego przez media. Mam dosyć głupich śmiechów za moimi plecami, poniżających komentarzy na temat mojego tyłka- bo w nim największy problem. Mam dosyć powiedzenia, że mam tyłek jak hangar boingów, a spotkałam się jeszcze z gorszymi tekstami i to nawet od ludzi, których nie znam, ale też i znajomych. Że po co tyle jem po co się zapycham zrobiłam z siebie kalekę itp... a tak wprawdzie nie trzeba jeśc nie wiadomo ile by tyć.. tylko ja wiem jak jest, ja wiem ja było... nie chcę być ciągle stawiana pod kreską....CZasami już mam tego tak dosyć, że marzę o tym by ukryć się gdzies w jakiejś dziurzę i wyjśc dopiero wtedy, kiedy "dopasuję sie do środowiska" do tego "idealnego świata".... :D :) :grin:

Widzę, że dziewczyny już Ci odpisały z czym całkowicie się zgadzam. Najważniejsze to polubić siebie. Ja kiedyś byłam mrukiem wiecznie szukałam dziury w całym ciągle nie zadowolona. Świat jest ciągle taki sam.Doszłam do wniosku że to ode mnie zależ jak przeżyję swoje życie - mam tylko jedno czy będę mrukiem czy wesołkiem to i tak nie wielu obchodzi. A pogodnym ludziom jakoś łatwiej się żyje. Ja myślę, że Ci co oceniają kogoś za wygląd to bardzo powierzchowni ludzie, może to banalne, ale najważniejsze jakim jesteś człowiekiem w środku. Masz córeczkę ona powinna widzieć radosną mamę z chęcią do życia i zdobywania świata. Ty jej dasz siłę by stawić czoło przeciwnością losu. Swoją siłą dasz jej oparcie. A wygląd - napewno Ty się lepiej poczujesz gdy będzie Ci lżej wiem to po sobie. Głowa do góry.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam!!! W końcu mi się udało być pierwszą przy porannej kawce :D :D :D i wszystkich powitać :D :D :-D .

Guzik, Maruda mnie wyprzedziła :) Może jutro się uda :grin:

:D To ja jutro poczekam na Ciebie Gohna :-D :-D :-D

A teraz wracam do wcinania chudego serka ze słodzikiem

i cynakonem - mhmmm.. taka prostota a jaka pyszota!!

MNIAM

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.