Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam kochane serojadki!!!

U mnie znów ponuro i deszcz mrzy. Az mi sie do sklepu nie chce wyjść tak jest paskudnie, a mnie całą terepie z zimna. Mam nadzieje ze nic mnie nie nabiera. 

Nutko wstaw zdjęcie. Też poogladamy. Sama jestem ciekawa. Powiem  Ci nawet ze jestem fryzjerką. Niestety nie praktykujacą od zakończenia szkoły ale z zawodu nią jestem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja też robiłam naleśniki Śliweczki. Z pierwszym miałam spore kłopoty aby go przewrócić i niestety mi się podarł, ale chyba za dużo wlałam ciasta na patelnię i za szybko chciałam go obrócić. Więc ponieważ chciałam zrobić naleśniki z twarożkiem a te powinny być trochę twardsze, to dosypałam do tego ciasta, co mi zostało, 4 łyżki zmielonych otrębów owsianych i 2 pszennych i naleśniki do nadziewania I klasa! Maciek stwierdził, że niebo w gębie i że lepszych w życiu nie jadł :smile: .

Marudko - daj sobie kochana już troszkę luzu z tym kawalerskim, bo się zamęczysz. Ja całkiem nie tak dawno ponownie wychodziłam za mąż, bo 7 lat temu a mój mąż w dodatku 8 lat młodszy ode mnie, więc wyobraź sobie jakie ja katusze przechodziłam! W koło same młode laski i koledzy podpuszczacze! Myślałam, że mnie skręci, bo do wyrozumiałych, jeśli chodzi o związki damsko-męskie, to raczej nie należę. I co?, nie warto było się zatruwać! Pobalowali, popili i później opowiadali ze szczegółami i obśmieli się z pijackich wybryków i głupich lasek, bo takich przy okazji wieczorów kawalerskich nie brakuje. Zresztą jest żałoba narodowa, więc pewnie ten wieczór nie będzie taki jak by było normalnie, bo przecież w klubach nie grają ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

..- daj sobie kochana już troszkę luzu z tym kawalerskim, bo się zamęczysz. Ja całkiem nie tak dawno ponownie wychodziłam za mąż, bo 7 lat temu a mój mąż w dodatku 8 lat młodszy ode mnie, więc wyobraź sobie jakie ja katusze przechodziłam! W koło same młode laski i koledzy podpuszczacze! Myślałam, że mnie skręci, bo do wyrozumiałych, jeśli chodzi o związki damsko-męskie, to raczej nie należę. I co?, nie warto było się zatruwać! Pobalowali, popili i później opowiadali ze szczegółami i obśmieli się z pijackich wybryków i głupich lasek, bo takich przy okazji wieczorów kawalerskich nie brakuje. Zresztą jest żałoba narodowa, więc pewnie ten wieczór nie będzie taki jak by było normalnie, bo przecież w klubach nie grają ...

To ma być niby tylko piwko.. Ale miało być 'w zasięgu mojej ręki', w knajpce co to 23 tylko czynna.. a już nastapiła zmiana planów. Oni się chyba serio boją, ze mogę wparzyć z wizytą :smile: No chyba taką JĘDZĄ nie będę.. ale wbrew wszystkim mądrościom świata - wiem, że w sobotę będzie mi bardzo smutno. Choć nie chce się denerwować.. Mój to ode mnie niby rok starszy i koledzy w podobnym wieku - ale im i tak 'fiu bździu' w głowie.. Pewno dopiero wydorośleją jak w końcu zaczną zmieniać pieluchy!!!

Ale ja boirę te tabletki , nie piję alkoholu, dbam i diete (i już nie chodzi tylko o schudnięcie) - żeby było wszystko ok - to niesprawiedliwe być kobietą.. W ciązy bedzie tak samo??!!?? Jakie życie jest niesprawiedliwie - GDYBY NIE TO GŁUPIE JABŁKO NA POCZĄTKU STWORZENIA!!!!!!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam porannie! Ja z naleśniczków śliweczki zrobiłam wczoraj krokiety.pyszne były .

Na wagę dopiero jutro bo dziś ostatni dzien warzywek ale raczej cudów sie nie spodziewam(chyba że w drugą stronę)bo zaczyna mi się @.Już mnie brzuch pobolewa.zaraz biegnę z synkiem na podwórko to troszkę kalorii zgubie pewnie.tylko najpierw muszę troszkę mieszkanko ogarnąć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pauluk i Boehmei juz nie raz pisałam, ze ja np znalazłam serki homo natutralne własnei koło tej zawartości tłuszczu. Ważne, żeby poniżej 5% było. ja u siebie to nigdzie serków 0% nei widziałam!!

A te własnie koło 2.5-3.5% to kupuję w: carrfour (carrfurowski), kaufland (TSM), Polo market (Vivian czy vivid, czy jakoś tak), lidl (Pilos).

Czyli najbliżej ideału są półtłuste, zazwyczaj 1,5% - a te dostępne są raczej wszędzie. :smile: Dzięki.

Zastanawia mnie aromat waniliowy - niby można, ale przecież jest na oleju roślinnym?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej kochane spac cos dzis nie moge...wczoraj obudzilam sie ok 16, spac poszlam ok 5 rano no i dzis juz o 9 sie obudzilam...szok.Moj organizm szaleje.W dodatku piekna pogoda znowu i chyba wezme sie w koncu za umycie okien, no chyba ze mi zaraz checi przejda:)Zwazylam sie a tu waga po bialkowym nieznacznie ale jednak w gore...myslalam, ze sie wsciekne.No i przynajmniej dzis kolejnego bialkowego nie robie (a mialam taki zamiar) skoro tak sprawy sie maja..

GDYBY NIE TO GŁUPIE JABŁKO NA POCZĄTKU STWORZENIA!!!!!!!!

:smile: Oj Marudka ciesz sie bo inaczej bylibysmy nadal w stadium malpy....To'' jablko'' to symbol owocu z drzewa poznania, wiedzy i tylko kobieta bylaby na tyle odwazna i ciekawa by wyciagnac po nie reke:)Taka moja, choc jasne, ze nie ja ja wymyslilam interpretacja:)

Nic chyba sie wezme za te okna, ktore mi w taka pogode jak dzis oczy swoja nieprzejrzystoscia draznia...choc nie chce sie okrotnie...papapap!!!!

A dziewczyny slyszalyscie o tym wulkanie na Islandii?ciekawe czy wszystkim tym waznym gosciom uda sie przyjechac na pogrzeb...bo loty poodwolywane..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam porannie! Ja z naleśniczków śliweczki zrobiłam wczoraj krokiety.pyszne były .

Na wagę dopiero jutro bo dziś ostatni dzien warzywek ale raczej cudów sie nie spodziewam(chyba że w drugą stronę)bo zaczyna mi się @.Już mnie brzuch pobolewa.zaraz biegnę z synkiem na podwórko to troszkę kalorii zgubie pewnie.tylko najpierw muszę troszkę mieszkanko ogarnąć.

Dzień dobry! :smile: Ja też miałam ochotę na te naleśniki, ale tam jest mąka kukurydziana i zrezygnowałam, jako że jestem w uderzeniówce (nie byłam pewna, czy aż tyle tej mąki można). Miłej zabawy z synkiem! ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam!!

uff nareszcie chwila relaksu z Wami:)sernik juz sie piecze(zeby czas zaoszczedzic to jedna reka ubijalam piane z bailek a druga rozgniatalam tabletki slodzika;jestem jak strus pedziwiatr);zarelko tez naszykowane ja umalowana :)wiec teraz sniadanko z Wami:)no a potem maratonu ciag dalszy..

Ja również się melduję!

Humor do d*py, bo @ daje mi popalić :-( . Waga, choć nieznacznie, ale w niewłaściwym kierunku podążyła :) .

Iriss dziecko kochane może zwolnij troszkę bo czasu nie rozciągniesz ;) . Ale ... przyganiał kocioł garnkowi, ja też w jakimś maratonie ...

ano widzisz Gochna..nie da sie czasem zwolnic;no fajnie by bylo rozciagnac czas....:)

Kochana avatarek piekny!!super wygladasz!!

To ma być niby tylko piwko.. Ale miało być 'w zasięgu mojej ręki', w knajpce co to 23 tylko czynna.. a już nastapiła zmiana planów. Oni się chyba serio boją, ze mogę wparzyć z wizytą :smile: No chyba taką JĘDZĄ nie będę.. ale wbrew wszystkim mądrościom świata - wiem, że w sobotę będzie mi bardzo smutno. Choć nie chce się denerwować.. Mój to ode mnie niby rok starszy i koledzy w podobnym wieku - ale im i tak 'fiu bździu' w głowie.. Pewno dopiero wydorośleją jak w końcu zaczną zmieniać pieluchy!!!

Ale ja boirę te tabletki , nie piję alkoholu, dbam i diete (i już nie chodzi tylko o schudnięcie) - żeby było wszystko ok - to niesprawiedliwe być kobietą.. W ciązy bedzie tak samo??!!?? Jakie życie jest niesprawiedliwie - GDYBY NIE TO GŁUPIE JABŁKO NA POCZĄTKU STWORZENIA!!!!!!!!

Maruda no wez mu zaufaj!!!on bedzie Twoim mezem:)i tez idz sie zabaw z kolezankami!

Nic chyba sie wezme za te okna, ktore mi w taka pogode jak dzis oczy swoja nieprzejrzystoscia draznia...choc nie chce sie okrotnie...papapap!!!!

A dziewczyny slyszalyscie o tym wulkanie na Islandii?ciekawe czy wszystkim tym waznym gosciom uda sie przyjechac na pogrzeb...bo loty poodwolywane..

Sandra jak masz tyle werwy to zapraszam do mnie:)u mnie okna tez czekaja:)

No ja slyszalam o tym wuklanie; w UK przestrzen powietrzna zamknieta i tak samo w PL;slucham ,ze tylko w Krakowie i Katowicach otwarte poki co....wiec moze byc nieciekawei w niedziele...

pozdrowki dla Was:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj mam w domu dzień sprzątania, wreszcie okna będą czyste, bo nawet na Święta nie były, ale ważniejsza wydawała mi się komunia mojego Syna, która już za miesiąc. Będę miała trochę roboty, bo postanowiłam prawie wszystko sama ugotować, upiec, ale jak większość z nas łakomczuchów bardzo lubie pracę w kuchni :smile:

Gochna bardzo Ci dziękuję za komplementy i troskę ;) O wadze nie za bardzo jest co mówić, bo po świątecznych wzrostach wróciłam do wagi suwaczkowej i utknęłam tak samo jak wcześniej. Jest to zapewne związane z tym, że przez więksą część swojego dorosłego życia ważyłam właśnie podobnie jak teraz, czyli 66-70kg i organizmowi bardzo to odpowiada i nie chce oddać już nic, ale trwam dalej, bo bardzo pozytywnie znoszę naszą dietę i nic mnie nie niepokoi ani niemęczy więc mam nadzieję jeszcze na jakieś spadki.

Naleśniczki Śliweczki ja też robiłam tylko nie wiedziałam jeszcze wtedy, że się tak nazywają. Tylko ja robiłam jako omlet, bo z tych składników smażyłam 1 grubszy i na dużej patelni i nie wiem ile mleka dolewałam, bo to zawsze robię na oko. Mój syn mówił, że pyszny, a ja myślałam, że o taki prosty przepis, że już wszyscy na to wpadli.

Iriss trochę się o Ciebie martwię, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będziesz miała lżej. Życzę Ci, żebyś wszystko zdążyła zrobić tak jak zaplanowałaś.

U mnie się zachmurzyło a miało być słonecznie przez cały dzień, tylko żeby nie padało bo okna...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj mam w domu dzień sprzątania, wreszcie okna będą czyste, bo nawet na Święta nie były, ale ważniejsza wydawała mi się komunia mojego Syna, która już za miesiąc. Będę miała trochę roboty, bo postanowiłam prawie wszystko sama ugotować, upiec, ale jak większość z nas łakomczuchów bardzo lubie pracę w kuchni ;)

Gochna bardzo Ci dziękuję za komplementy i troskę :-( O wadze nie za bardzo jest co mówić, bo po świątecznych wzrostach wróciłam do wagi suwaczkowej i utknęłam tak samo jak wcześniej. Jest to zapewne związane z tym, że przez więksą część swojego dorosłego życia ważyłam właśnie podobnie jak teraz, czyli 66-70kg i organizmowi bardzo to odpowiada i nie chce oddać już nic, ale trwam dalej, bo bardzo pozytywnie znoszę naszą dietę i nic mnie nie niepokoi ani niemęczy więc mam nadzieję jeszcze na jakieś spadki.

Naleśniczki Śliweczki ja też robiłam tylko nie wiedziałam jeszcze wtedy, że się tak nazywają. Tylko ja robiłam jako omlet, bo z tych składników smażyłam 1 grubszy i na dużej patelni i nie wiem ile mleka dolewałam, bo to zawsze robię na oko. Mój syn mówił, że pyszny, a ja myślałam, że o taki prosty przepis, że już wszyscy na to wpadli.

Iriss trochę się o Ciebie martwię, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będziesz miała lżej. Życzę Ci, żebyś wszystko zdążyła zrobić tak jak zaplanowałaś.

U mnie się zachmurzyło a miało być słonecznie przez cały dzień, tylko żeby nie padało bo okna...

co Wy z tymi oknami macie dzis:):smile::)

Bożenko dziekuje:)jakos sie trzymam no i bardzo chcialabym miec jakis luzniejszy tydzien:)ale..chyba sie nie zapowiada w najblizszym czaasie:)Wiesz,ja tez dluuugo wazylam jakos tak 65 kg i i organizm nie chcial sie przelamac ale nie poddalam sie i jakos to powoli idzie:)pojdzie i u Ciebie!!buzki:*

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dieta cud! Jeśliby zsumować poziom zadowolenia protalowiczek, to chyba powinnyśmy postawić Dukanowi pomnik, haha. :) Przez 4 dni uderzeniówki ani sekundy nie byłam głodna, a schudłam już tyle, że martwię się, że za bardzo! Dzisiaj jest 5 dzień, (planowałam 7dni), ale chyba muszę już przejść do fazy PW, żeby nie przesadzić. Co prawda nie mam możliwości się zważyć (jak niektóre wiecie :smile:, ale rezultaty są bardzo zadowalające. Tak jak w sumie chciałam schudnąć około 5kg, myślę, że 3-4 już poszły.

Niech się tylko upewnię: długość PW powinna trwać 5x 1kg utracony podczas uderzeniówki, tak?

I nadal się wtedy chudnie, ale już nie tak błyskawicznie?

Przepraszam, jeśli męczę Was pytaniami, które dla Was pewnie wydają się banalne, ale jestem absolutną nowicjuszką, która ma starą książkę Dukana w wersji elektronicznej - na dodatek z pomieszanymi stronami, ułożonymi... poziomo (muszę przekręcać laptopa w bok, dobrze że nie mam PC..... :PPP) Wolę nabrać pewności i wprawy. Ale właśnie! Kolejnym aspektem dodającym tej diecie zalet, jest to forum i Wy dziewczyny. Te wszystkie przepisy, listy produktów, uśmiechy, życzliwość.. Stworzyłyście świetne miejsce. Jestem pod wielkim wrażeniem tej otwartej, miłej i pomocnej grupy wsparcia. Nigdzie się stąd nie ruszam! :)

Hm, no ten post zdecydowanie okazał się postem niemal pamiętnikowym. Ale znów - czuję się tu tak dobrze, że w ogóle nie mam oporów pisać nawet takich .. trochę ckliwych wiadomości. ;)

Kurczę, naprawdę czuję, że to pewien rodzaj przełomu w moim życiu. :-( Cokolwiek robiłam, jakiekolwiek diety podejmowałam - zawsze z niesatysfakcjonującym rezultatem. Z dietetyczką (dieta 1000) udało mi się schudnąć, ale kosztowało to dużo głodu, wysiłku i pieniędzy, a stara waga po jakimś czasie wróciła. Natomiast na własną rękę - waga ani drgnęła, a ja i tak byłam głodna i zrezygnowana. Sądząc po Waszych sukcesach tracenia wagi, które tak mi imponują, możecie pomyśleć, że to żaden problem zejść z 60kg, że jestem cienias bez silnej woli- ale uwierzcie mi - zachorowałam na PCOS i i tak cudem było dla mnie nie tyć, a utrzymywać wagę.

Dobra, koniec tego marudzenia!

Mam nadzieję, że dalsza część diety Dunkana pójdzie zgodnie z planem i wreszcie ustabilizuję zadowalającą, zdrową wagę. Również w zdrowy sposób. :) Nigdy nie zawaham się polecać książki doktora - oraz tego wspaniałego forum.

Pozdrawiam Was, naprawdę dziękując za każdą Waszą pomoc, a mając nadzieję na dalszą. Z każdym dniem nabieram doświadczenia i mam nadzieję również na to, że też będę kiedyś pomagać.

Miłego dnia! :)

P.S. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.. Przepraszam w razie co. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niech się tylko upewnię: długość PW powinna trwać 5x 1kg utracony podczas uderzeniówki, tak?

I nadal się wtedy chudnie, ale już nie tak błyskawicznie?

a skad masz takie informacje boehmei?????otoz NIE!!druga faza to faza naprzemienna biakowo-warzywna;i na jaki cykl sie zdecydujesz zalezy do Ciebie...wiekszosc z nas stosuje 5/5( piec dni bialek a potem piec dni bialkek z warzywami)ale mozesz tez wybrac 1/1, 2/7, 3/3...musisz przypasowac do siebie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.