Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

:)

Cześć w protalowy czwartek!!

Zaliczylam otrebianke - raatuje mi prace jelit.

oraz salatke sledziowa wlasnej roboty

czeka w kolejce jogurt i jaja na twardo :sad:

wiem ze sporo tu ogrodniczek, jak tam wasze prace z zielenia? ja wlasnie debiutuje na moim przydomowym ogrodeczku, ale poki co sporo pracy przede mna...plewienie i kopanie pod trawnik, potem bede sie lenic na kocyku !!

Marudko, Wojtuniu sliczny!

pozdrawiam sredecznie!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Protalki,

ledwo żyje to nasze forum, ale dobrze że nadal jest:)

Zawsze można zajrzeć i zobaczyć co u Was słychać.

Marudko, uroczy ten Twój maluch.

Margaretko, gratuluję Ci, że tak się dzielnie trzymasz, tyle się ostatnio wydarzyło w Twoim życiu, a Ty jesteś taka pogodna. Jesteś dla nas zawsze pocieszeniem w trudnych chwilach. Super, ze wkrótce narodzi się Twoja wnusia.

Justyśka wcale nie najgorzej poszła Ci matura, a myślę że i z dietą jakoś pójdzie, zwłaszcza teraz gdy stresów mniej, egzamin zawodowy to formalność, wiem co mówię bo jestem po drugiej stronie barykady.

Ollinko podziwiam Cię za te protalowe czwartki, ja już dawno odpuściłam i efekt niestety jest + 5 kg, a okres niesprzyjający dietowaniu, bo ciągle jakieś grille, imprezki, więc lipa.

Muszę się w końcu za siebie wziąć, bo wykupiłyśmy z koleżanką wakacje w Grecji, więc muszę się jakoś wcisnąć w kostium kąpielowy. Należało mi się po stresach minionego roku, które wcale się jeszcze nie skończyły, eksik ciągle mi żyć nie daje, ale zmieniło się moje podejście do tego, nie jest już takie emocjonalne.

Iriss Kochana, pamiętasz jak mnie pocieszałaś, gdy nie wiedziałam co zrobić ze swoim życiem? Przecież wiesz, że nie warto na siłę ratować związku, jeśli się wszystko wali, ja straciłam na to 3 lata, a jestem od Ciebie kilka lat (7!) starsza i co mam powiedzieć? Wiem jedno nie żałuję, że rozstałam się z kimś kto nie był mnie wart. Na wszystko trzeba czasu, a powoli się ułoży. A w ogóle to wracaj do Radomia! Na pewno będzie ok.

Tak sobie myślę, że Bóg nad nami czuwa i doprowadza wszystko do normalności. Udało mi się utrzymać pracę, przynajmniej na najbliższy rok, mam upragniony święty spokój, może tylko czasem brakuje mi kogoś bliskiego, kto by przytulił wieczorem, mimo to żyję nadzieją, że w końcu spotkam kogoś wartościowego, muszę tylko być cierpliwa i Ty również:) Pisz na e-maila jak będziesz chciała pogadać:sad:

Pozdrawiam wszystkich ! Jolcię, Szyszunię, Magdzik, Mallinkę, Grazie Bożenke i całą resztę!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam kochane,odezwijcie się chociaz raz na kilka dni,jestem tu od 27 miesięcy :),ale nigdy nie było tak cichutko jak teraz.Przykro by mi było,gdyby to forum się rozpadło :sad:

Pozdrawiam Wszystkie Protalki i życzę wszystkiego dobrego kochane,trzymajmy się mimo wszystko razem,to daje nam siłę :-(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie!

Ivonko- miło cie znów u nas zobaczyć, powodzenia w twoim "nowym/starym" życiu, a to że wracają stare sprawy, osoby, tęsknoty, żale ... cóż wszak byliście ze sobą długi czas i trudno tak z dnia na dzień odciąć sie od wszystkiego. Dobrze,że sobie sama dzielnie radzisz, że pracujesz, a niedługo wakacje (wy nauczyciele to macie dobrze... :sad: ) i będzie okazji do odpoczynku, zebrania sił i większej ilości ruchu, może zgubisz choć trochę tego 5-kilowego naddatku, ja po cichu na to liczę u siebie... :)

Olinko - podziwiam cie za samozaparcie - brawo, ja samych białkowych dni nie robie juz od daaaawna....

Szyszuniu - jak efekty "powrotu" do diety ?

Malinko- droga moja, ja wpadam czasem, ale pisze ostatnio rzadko, ale apel twój popieram ! Ja tez zżyłam sie z tym forum i spotykanymi tu ludźmi, bardzo i bardzo mi tej aktywności pozostałych Protalek brakuje..............

Iriss - odezwij sie co u ciebie, ostatnio byłaś taka zbolała, depresyjnie nastawiona do świata,że boje sie o ciebie. Daj znac, że jest ok !! :evil:

Z dieta u mnie kiepsko, staram sie ograniczac "grzeszki' ale coraz trudniej mi idzie. W sobote grilowanie w ogrodzie u mnie zakończyło sie protalowym szaszłykiem z kurczaka, grilowana cukinia, papryka bakłazanem.... i do tego zupełnie nie-protalowym winkiem i lodami.... :-( :grin:

Pozdrowienia dla wszystkich czytających !

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, witam...

Ja w końcu po chrzcie :evil: Ale nie obyło się bezproblemów.. Teściowa się śmiertelnie obraziła.. Aż nie chce mi się gadać, już niby się pogodziłyśmy.. ale nasze rodziny nie będą raczej ze sobą współgrać. Tzn. moja i Adama.. :-(??:

I tak od soboty chodzę zła i smutna.. Do tego samochód przytarłam.. :grin: Niby nic takiego.. może uda się z tym coś zrobić.. Adam będzie zły.. Normalnie wszystko nie tak. A z tych nerwów, to znowu problem z laktacją.. Tyle, że z jedzieniem już dawno się wzięłam w garść i jem i piję jak trzeba. Małemu też ciemieniucha się zmniejsza - ale muszę bardzo uważać na produkty mleczne. :cry: dosłownie ZERO!!! Bo ma uczulenie i straszna skorupa mu się na głowie robi. Nic nie mogę zgrzeczyć, bo od razu widać.. :cry:

Ale on jest już taki kochany, ciągle się uśmiecha i gada jak nakręcony :sad: - już się cieszę na jutrzejszy mój pierwszy Dzień Matki :)

Miłego dnia laseczki!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie kochani!!! Dawno nic nie pisalam,chociaz codziennie zagladalam na forum , czytac bylo niewiele.U mnie jesli chodzi o diete to calkowicie zaniedbalam. Dlatego na wadze widze juz okolo 4kg wiecej koszmar.Corki mowia mama walczylas tyle czasu a teraz co z soba zrobilas.Ale czlowiek jest glupi.Maj to taki miesiac ze jest duzo pokus i trudno sie oprzec.W dlugi majowy wekend bylam na 4dniowej wycieczce Łotwa,Estonia i Helsinki.Piekna miejsca do zwiedzania.Ryga bardzo rozni sie pod wzgledem biedy od pozostalych miast .Zauroczyly mnie Helsinki,miasto nad woda,pelne ludzi.Trafilismy akurat na swieto wszystkich ,ktorzy zdali mature.Chodza oni w bialych,takich podobnych do marynarskich czapkach.Piekny zwyczaj ,nie wazne ile ma sie lat czy 18 czy 70 wszyscy w tych czapkach.Teraz od tygodnia jestem na zwolnieniu lekarskim,jak na razie nie widze poprawyDostalam antybiotyk ale bardzo szybko sie mecze i mam wiecznie nie konczacy sie kaszel.Ide w poniedzialek na kontrole,zobaczymy.

Widze na dole stronki Bozenke bardzo Cie pozdrawiam napisz co tam u Ciebie.

Aha w sobote bylam na KLIMAKTERIUM usmialam sie" po pachy"piekna sztuka komediowa.typowa dla naszego wieku,polecam.

Pozdrawiam wszystkie protalki zyczac oczywiscie wszystkim spadeczkow.Szyszunia gratuluje tych 4kg chociaz jedna wytrwala w postanowieniach.Marudko piekny ten Twoj Wojtus.Zycze Wam duzo zdrowka.

Justyska gratuluje zdania matury.moj syn tez juz po wszystkich egzaminach poszlo mu niezle jedynie jeszcze nie wie jak pisemny polski,reszta to napewno zdal.

Iriss co tam u Ciebie czy powoli wszystko wraca do normy.

W niedziele moj najstarszy syn przyjezdza do Polski,wiec dieta znowu na bok bedzie odstawiona ,trudno moze kiedys,obym jak najszybciej wziela sie za siebie.Uciekam konczyc obiadek ,zaraz corki wracaja z pracy.Wiec do uslyszenia.:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

niby wakacje a coraz mniej czasu :P nie będę narzekać, że cisza tylko po prostu piszmy kiedy mamy czas i po woli ,,strony będą mijać" :)

ja praktycznie caly czas od rana do wieczora mam wypełniony jak nie obowiązkami w domu to teraz jeszcze pracuje przynajmniej 2 razy w tygodniu (za marne grosze przy pakowaniu kosmetyków, ale jak mówią lepszy rydz jak nic :) ), w poniedziałki jeszcze przez najbliższe 2 tygodnie mam zabiegi mikrodermabrazji tylko na twarz, a poza tym często wypada jakieś spotkanie ze znajomymi :sad: w piątek właśnie mieliśmy spotkanie z naszym byłym panem wychowawcą który przyjechał do nas z Rumunii jak już chyba wspominałam i już nam obiecał ze będzie do nas wracał co 2 miesiące :-( na prawdę pierwszy raz się spotkałam z tak świetnym nauczycielem, z którym mamy tak wspaniały kontakt i chcemy jak najdłużej się znać i przy każdej sposobności spotykać :grin:

z moją dietą idzie opornie.. w sumie jako tako uderzeniówki nie zrobiłam bo chyba za dużo jadłam nabiały a mniej mięsa i ryb i słabo ta waga spada, po prostu jestem teraz na 2 fazie.. 3 grzeszki za mną tzn raz musli, piątek alkohol, i jeszcze raz krem czekoladowy w proszku taki do ciast ale niestety nie mogłam się powstrzymać.. ale co najważniejsze nie pozwalam już sobie na takie wybryki jakie miały miejsce w trakcie matur :evil: na wadze około 70 (wczoraj 76 i troszkę ale przez alkohol który odwadnia :) ) no nic trzymam się dalej bo w sumie 6 kg jeszcze i daję sobie spokój bo wcześniej praktycznie osiągnęłam 72 i czułam sie super :cry: grunt to pozytywne myślenie :)

dziękuję wszystkim za gratulacje dotyczące matur i życzę miłego dnia :cry:

buziaki!! :oops:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja to kompletna masakra

dieta poszła się "Paść" i oczywiscie juz troche to widac trzeba sie wziaść w gars w dodatku nie pamiętam wolnego wekendu bo podyplomowka mnie wykancza ale treudno sie mówi powiedzialo sie a trzeba powiedziec caly alfabet;)

A poza tym przynajmniej poznanie mojej przyszlej rodziny mam z głowy i nawet nie było tak źle własciwie ogólnie rzecz biorąc rodzinkę bede miała ekstra nawet teściową:)

Przygotowania do ślubu prawie zamknięte wiec mozna zając sie egzaminami i zakończeniem roku szkolnego;)

pozdrawiam wszystkich zwłaszcza marzacych o zwolnieniu tempa życia;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Witajcie Protalinki,

Nie wiem czy dziś oglądałyście poranny tvn, ale było o naszej diecie. Podobno nasz doktorek został podany do sądu o szkodliwość diety i nieskuteczność 4 fazy, ciekawe co to będzie, bo u nas dziewczyny w 4 fazie nie narzekają na efekt jojo. Ja niestety już nie dukanuję i wróciło wszystko co straciłam na diecie, ale powtarzać jej nie będę bo należę do tych którzy źle się czują na niej niestety. Muszę się postarać inaczej zgubić ten balast...

pozdrawiam nasze wymarłe forum...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Cześć Dziewczyny,nie ważne,że już nie trzymam się zasad diety,ale tak bardzo się zżyłam z Wami Wszystkimi,że bardzo mi brakuje Waszych wpisów i Was Wszystkich :D.Na pewno nikt tego forum nie zamknie z tego powodu,że piszemy też o innych problemach i radościach :).

Maragretko ciekawa jestem kiedy Twoja wnuczka przyjdzie na świat ,proszę pisz :grin:.

Marudko,jak tam Wojtuś?????

Bożenko,100 lat już się nie odzywasz???

Iriss???

I Wszystkie inne kobitki ,jeżeli nawet już nie dietujecie ,to przeciez nie grzech,też tego nie robię,ale tęsknie za Wami ,proszę odzzywajcie się :razz:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć Malllinko :)

Fajnie ze w końcu ktoś się odezwał!!

Dziewczęta dajcie znać ze żyjecie :grin:

Co u WAS??

U mnie już nie dietowo ... a wszystko za sprawą tego co rośnie mi pod sercem :D

Doczekaliśmy się i spodziewamy się dzidziusia.

Szczęście zapukało do naszych drzwi!

Całuję was wszystkie.

Może ktoś tu nadal zagląda i się odezwie??

BUZIAKI!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.