Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny musze Wam napisać coś ważnego ... od wczoraj 3 kwietnia po dokładnie 3 miesiacach diety wg Pierra Dukana jestem na III fazie :D

Zdecydowałam się z drżącymi nogami na wstąpienie na kolejna fazę widząc na wadze 55,9.

Dziś po wczorajszym jedzeniu (nie jakieś cuda ale jednak kilka produktów było) zanotowałam 55,8.

I wiecie co?? Połowa rodziny która nie widziała mnie od Bożego Narodzenia mnie nie poznała ... Szok!!

Dziękuję Wszystkim którzy mnie wspierali przez ostatnie 100 dni i liczę na jeszcze bo moja III faza potrwa 4 miesiące czyli do końca lipca 2010r.

życzę nadal miłego świętowania

Olinko po 1 - śliczne zdjęcie :sad:

po 2 - gratulacje z okazji decyzji do przejścia do 3 fazy!! :sad:.. Ja mam w planach jeszcze 1.5 m-ca (mam nadziej, że do te pory schudnę jeszcze te ok 6kg...)

Hehe dzisiaj u nas na Śniadaniu była ciocia, więc była nas trójka (ja, mama i ciocia). No i ciocia stwierdziła, ze bardzo łądnie wyglądam ( a ta ciocia to generalnie jest zazwyczaj uszczypliwa, i nie raz słyszala, ooo a Tobie to chyba znowu sie troche przytyło ;> ) Wiec z jej ust jest to dośc duży komplement :sad: No i wszyscy mówią, że drugą zalea jest to, że mozna mnei w kuchni zobaczyć :sad:

Generalnie to, ze nas mało - to nie było jakoś strasznie dyużo do jedzenia, ale dużo z tego co było, było protalowe :sad: i wszystkim smakowało (przynajmniej tak mówili;) )

A zrobiliśmy.. pierś z kurczaka w galarecie (czy rosół w kawałku ;) ), pieczarkinadziewane mięsem mielonym (sammemu mililismy- z indyka) z przyprawami, pomidor z chydym twarogiem (ala mozarella), wędlinka z twarogiem, tatar (tez samemu mielony) z ogóreczkiem, no i chyba to tyle + deser - oklapnięty sernik protalowy i babeczki (herbatnikowe) do których dodałam tez kakao i zrobiłam polewe czekoladową :( no i coca cola light :) Tak sie niajadłam, że w rezultaci chyba żadnego jajka nie zjadłam :) No poza tym święconym kawałeczkiem..

Ciekawe jak jutro waga - bo ciasteczek zjadłam sporo, a ciasto było robione z 2+4 łyzek otrębów mielonych (więc na pewno zjadłam ponad normę) no i łacznie w tym wszystkim to było ze 3 łyżki kakao :) No i mnóstwo słodziku....... Ale cza spokaże. Jutrowyjeżdżam do rodzinki i chyba znowu zrobię na droge te ciasteczka :lol:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

aha no i generalnie życzenia zdrowych Świąt do meni chyba nie dotarły;> czuję się coraz gorzej.. Nos zawalony jak cholera.. (chyba od zatok),, dobrze że mam zazwyczaj sulfarinol pod ręką ( bo chyba tylko on mi pomaga na katar... ). mam wrażenie że mózg mi rozsadzi jak zaczyna mi nos zatykać, czyli jak krople przestają działać... A rano to już wogóle masakra - niby biorę na noc krople, ale do rana to juz znowu mam wszystko zawalone, wieć w nocy musze oddcychac buzią.. no i rano wtedy przez to gardło boli mnie x5 bo jest straszni wysuszone:/ ....i jeszcze dzisiaj dostałam dziwnego kaszlu (nei mogę tak naprawdę nic zbytnio odkaszlnąć, a jak się już uda to jakbym gruźlie miała.. noa głosu to już w ogóle prawi nie mam... a jak odkszalnę tak eni do końca to naprawde nie mam głosu - co drugi wyraz wychodzi tylko zmych ust, i to strasznie skrzekliwie..... Coś czuję, ze będę musiała sie w e wtoek do lekarza wybrać :/

Ehhh, więc trzymajcie dziewczyny kciuki za mój powrót do zdrowia, bo czuję się naprawde źle ;):(:sad:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam kobialeczki:*

mokrego ubrania w dniu wielkiego lania!!!!!

ja juz wcinam otrebianke i zaraz do pracy;ech...wczoraj znowu nazarlam sie na noc jogurtow;ale co tam;wkocnu byly swieta;no a ja z @ to i zachcianki mialam

Gosiulek kuruj sie!!duzo sloneczka zycze dzis:)

To Swietujcie dalej dziewczyneczki:)nie grzeszac,bo potem sie bedziecie spowiadac:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj jak ja nie lubię lanego poniedziałku.. :sad:

Ale póki co to ja polałam ukochanego..

Nie ma to jak wcześniej wstawac!!!

Ale teraz muszę się pilnowac bo poszedł

do łazienki..

Za niedługo do kościółka, a potem do

rodziców. A moja dieta - po prawdzie też

sobie wyjechała gdzieś na święta.. ale nie spędzamy

ich razem i mam 1,8 na plusie.. ale odrobię to od wtorku ;)

To miłego dnia!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ciut przedpoludnie!(¯`*•.¸,¤°´'`°¤,¸.•*´¯)

  ¸,¤°´'` °•.¸O¸.•°´'`°¤,¸

|¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯ •.•¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯|

 LANY PONIEDZIAŁEK

|___________.•.___________|

 *´'`° ¤¸¸.•'´O`'•.¸¸¤°´'`*.

  

(_¸.•*´'`°¤¸'¸¤´'`*•.¸_)

..........¶¶¶

........¶*....¶¶

.......¶*........¶

.......¶*...*...¶¶............¶...¶¶

.......¶*..**..¶¶...........¶*.¶.¶¶¶

........¶****¶¶.........¶***¶...¶G¶

..........¶***¶..........¶***¶¶...¶¶¶

............¶*¶...(////...¶***¶......¶¶

............¶¶..((///////..¶*¶...........¶

..........¶*...................*¶

........¶*...\\.............//...*¶

.......¶*.... @ [email protected] ....*¶

......¶*.............Y............*¶

........¶*........I_I_I ........*¶

............¶*................*¶

................¶*,,,...,,,,*¶

.....................\\\\))///

.....................\\\\))///

Staropolskim obyczajem

w wielkanocny poniedziałek

oblewamy się nawzajem.

Śmigus – dyngus!

Na uciechę

Z kubła wodę lej ze śmiechem

Jak nie z kubła , to ze dzbana

Śmigus- Dyngus dziś od rana!!

MIŁEGO ORAZ WESOŁEGO LANEGO

PONIEDZIAŁKU ŻYCZY Grażyna:)

Gosiulek tak mi Ciebie zal chorobstwo w swieta,kuruj sie oby wszystko poszlo sobie precz.ja mam katar w sumie od listopada,zwalalam kiedys to na przeziebienie ale teraz mysle ze moze jakas alergia sie mnie przyczepila.

U mnie waga niestety troszke w gore,ale swieta takie sa raz do roku,wiec pozniej bede sie martwic o wage.Uciekam teraz do kosciolka milego slonecznego poniedzialku zycze

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Olinka

Gratulacje!!!-zazdroszczę Ci u mnie dopiero początek II fazy , i chyba jakiś mizerny ;) , od wczoraj do dzisiaj 100g więcej na wadze.

Nutka Cynamonu - wszystkiego naj naj z okazji urodzinek....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzień Doberek.........

Kobitki jak tu PUSTOOOOOOOO, tak głucho....... oj niech w końcu kończą się te Święta bo za bardzo nagrzeszę,no.... i tak ciapnęłam troche w-z i sernika z makiem..... bo myślałam,że język mi ucieknie do,,,,!! Wracajcie tu na FORUM bo nawet nie ma KTO Mnie objechać :sad: :sad: :sad:??: ustawić do pionu,buuuuuuuuuuu :sad:

OLINKO, SANDRO gratuluje III Fazy!!!!!!! :( (kiedy Ja tam zawędruje.............????)

Gosiulek no coś Ty z tym katarem,no.......... piękna wiosna a ty zasmarkana ;) leczyć Mi się tam i nie pozwalać na rozprzestrzenianie się WIRUSÓW!!!! Jeśłi mogło by Ci pomóc Ja np. zażywam CIRRUS na katar (biorę po 1 tabletce na dzień przez trzy dni i po kłopocie:)) tak więc zdrówka :sad:

Zmykam narazie do usłyszenia pózniej..........

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej kochane protaliny:) ja tak na szybko:) bo zaraz jedziemy sie przejechac nad morze...

Ale wczoraj nagrzeszylam!!! obzeralam sie caly dzien slodkosciami salatkami i ciastami u znajomych...jak zaczelam po poludniujuz u mnie w domku tak u nich jadlam i oderwac sie nie moglam do 2 w nocy...nawet na wage nie wchodze bo i do tego opkres dzis przyszedl wiec po co humor sobie psuc.Na to wszystko wzielam kilka przeczyszczajacych pigulek coby te wczorajsze obzarswta w kilogramy nie poszly... sluchajcie cos mi kursor szaleje i nie widac go i nie idzie go ryszyc w miejsce bledow zeby je poprawic...no nic spadamy...jedziemy zwiedzic miejscowosc, w ktorej jest szkola do ktorej chcialabym sprobowac pojsc...jutro umowilam sie z kolege zeby zadzwonil do nich i wypytal o wszystko jakie warunki trzeba spelniac zeby sie dostac...to by byl szok jakbym w wieku 33 lat poszla znowu do szkoly!!!ale musze szanowna ruszyc zeby przekwalifikowac sie w kierunku w ktorym nie bede miala w przyszloscitrudnosci ze znalezieniem pracy...zegnam was wiec i do pozniej!!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

;)

Cześć wszystkim... wzruszona jestem waszym uznaniem dla mnie :sad: żebyście wiedziały jak ja to wewnętrznie przeżywam. Dziękuję!

Dziś zrobilam sobie w końcu pozwolenie na małe co nieco i zjadłam coś innego niż tylko sernik wg Gochny.

Ale mam też małe problemy żołądkowe, jednak nie jestem przyzwyczajona i po 3 m-cach Dukania nie służą mi inne smakołyki. No cóż od 18 leczę się herbatką i już dziś nic innego, a jutro kolejny jogging (wczoraj udało mi się pobiegać wsród spacerowiczów ... bo dziś to deszcz z nieba).

Oj żeby mi się chciało iść do pracy jak mi się nie chce...

Już żeśmy obczaili dziś ze za niespełna miesiac kolejny długiii weekend (majówka) :sad:

A teraz sobie odpoczywam słuchając Trójki :sad:

Oglądaliśmy 'Rewers' przed chwilką, piękna muzyka ... a film zaskakujący ...

Oj przepraszam za ten nieład w składni i sensie zdań ... jakaś zakręcona jestem. W te święta było mi niezmiernie miło, spotkałam dużo osób które w bardzo miły dla mnie sposób komentowały moje starania dietetyczne. To taki impuls dla mnie aby nie stracić tego co udało się osiągnąć przez ostatni kwartał.

Mam nadzieję że każdy z Was w te święta odpoczął, radował się w gronie rodzinnym i chociaż trochę zasmakował prawdziwych świąt.

Do jutra kiedy to pewnie każdy zasypie forum nowinkami świątecznymi, oby nie było nic na plusie :sad:

Dobranoc!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej Kobitki...

Jak po świętach? :sad:

Ja mam jeszcze wtorek i środę wolną, ale widzę, że tu większość z Was już jutro wraca do pracy....

Gratuluję wszystkim spadków i silnej woli - szczególnie tym, które wytrwały na ścisłym protalu przez ten okres świąteczny. Ja nie wytrwałam, jak juz w sobote się tu spowiadałam... wczoraj też u rodziny grzeszyłam kawałkiem białej kiełbasy i jabłecznika, dziś schab w galarecie i pasztet ;) Generalnie "puszczają mi zawory" brzydko mówiąc.... Niemniej tak jak Wam wspominałam chyba spóbuję z dietą Dąbrowskiej - zrobię z tego modyfikację protala, spróbuję przynajmniej.... choc boję się efektów, nie wiem czy i na tej diecie mój organizm "ruszy"... chwilowo mam wrażenie ze jestem jakaś totalnie popsuta w kwestii diet, a te 2 dni grzeszków juz czuję w biodrach, nogach i pasie.... masakra, jak można tak szybko gromadzic to co sie straciło?! :sad: - mimo kończenia studiów medycznych pozostanie to dla mnie nadal fenomenem....

Wstępnie planowałam od jutra wejsć na dietę warzywno-owocową, ale szczerze mówiąc mamy taki zapas jedzenia protalowego w lodówce (piersi pieczone zostały jeszcze, twarożki....), że moja mama chyba nie da rady tego pochłonąć sama nim "szlag tego nie trafi", nie minie termin etc. Poza tym nie mam też zbytnio tego, co potrzeba mi do diety Dąbrowskiej.... muszę zakupić marchew, seler i jabłka - bo to podstawa soków, które na tej diecie wypijalam rano (na protalu rano się wcina owsiankę, na Dąbrowskiej - sok...). I generalnie szeroki wachlarz warzyw muszę kupić, bo tak to niezbyt w domu cokolwiek jest... a pzred świętami się nie zabezpieczyłam bo nie byłam pewna jeszcze, że "w to wchodzę".... Więc myślę, że start padnie na środę...

Ah nie wiem dziewczyny jak to będzie, tak bardzo chciałabym przestać miec problem ze soba i swoja figurą :sad: schudnąc raz, a dobrze, wytrwać, a potem byc na tyle mądrą by umieć to utrwalic i zachować na resztę życia! :sad: a tu zawsze moje słabości biorą górę, moja chęć pichcenia, pieczenia.... ja taka kuchareczka jestem i sprawia mi frajdę przygotowywanie czegos dla inncyh, ale wiaodmo... jak się robi dla innych to i samemu skubnie się to i tamto.... ah joj...

Oczywiście, że będę do Was wciąż zaglądać i opowiadać co i jak :( dalej będzie mi służył ten sam suwaczek (chyba dzis wskazywałby więcej niz 70 :sad: ).... duchowo chyba nie odłaczę się od protalu... (choc dziś rano jak się obudziłam to miałam taki wstrętny niesmak w ustach - ten taki nasz protalowy! - że sobie pomyślalam, że kurcze byłoby super nie czuć tego z rana... i że już zaraz żywienie owocowe da mi tą możliwość...).

....gdybym tak jak większość z Was tutaj zgubiła te 10 kg w 3 miesiące wszystko byłoby o tyle prostsze.... a że chudnę jak chudnę... to i doprowadziło mnie to do momentu, w którym teraz jestem....

Ściskam i życzę spokojnego wieczoru!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam Was ;)

ledwo zyje;13h w pracy....bo tego @ i okropny bol plecow z tym zwiazany...nawet ludzie w pracy sie pytali czy ze mna ok?to naprawde chyba zle wygladam

matko kochana...i jak ja mam w tym wszystkim zmobilizowac sie do cwiczen?!

malenstwo!!ja Cie stawiam do pionu!!mam nadzieje,ze juz wiecej nie nagrzeszylas:)

a swoja droga ciekawe ile z Was nie zgrzeszylo jedzeniowo w te swieta:)

Nutka mam nadzieje,ze dieta o ktorej piszesz zadziala u Ciebie;ja jej osobiscie nie znam ale z tego co czytam to sadze,ze bedzie to duzy szok dla Twojego organizmu;oby poskutkowal spadkiem wagi a nie(czego ja sie obawiam)spadkiem koncentracji i oslabieniem organizmu;stosoalam rozne takie diety owocowo warzywne i naprawde ciagle chodzilam (oprocz tego ze glodna)to slaba i nerwowa;a powiedz mi Nutko tak z reka na sercu:)w ciagu ostatnich dwoch miesiecy stosowania protala mialas jakies jedzeniowe wpadki??Trzymaj sie Kochana i koniecznie sie odzywaj!!

dobrej nocki:*

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ach bylismyw tej miejscowosci, gdzie jest ta szkola...jak tam slicznie!!! to nadmorskie turystyczne miasto tetniace zyciem...czulam sie jakbym wyjechala z irlandii do innego panstwa...bo irlandia ogolnie zamulona jest i wszedzie tak samo a tam jakos tak inaczej, bardziej swiatowo, wesolo...no nic zobaczymy co z tego kolejnego mojego pomyslu wyniknie bo ja czesto mam duzo pomyslow i checi ale wiekszosc to takie po prostu ''wyskoki''...

Iryss, Gosiulek nie ma co podawac tego przepisu bo z tych ''mufinek'' to wyszla jedna wielka niedopieczona glomza ktora definitywnie i tak zjadlam bo mialam smaki przedokresowe:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej kochane protaliny:) ja tak na szybko:) bo zaraz jedziemy sie przejechac nad morze...

Ale wczoraj nagrzeszylam!!! obzeralam sie caly dzien slodkosciami salatkami i ciastami u znajomych...jak zaczelam po poludniujuz u mnie w domku tak u nich jadlam i oderwac sie nie moglam do 2 w nocy...nawet na wage nie wchodze bo i do tego opkres dzis przyszedl wiec po co humor sobie psuc.Na to wszystko wzielam kilka przeczyszczajacych pigulek coby te wczorajsze obzarswta w kilogramy nie poszly... sluchajcie cos mi kursor szaleje i nie widac go i nie idzie go ryszyc w miejsce bledow zeby je

Ja też niestety zgrzeszyłam: sernik,mazurek,orzechowiec i jeszce tort urodzinowy synka...

Zobaczymy ile będę to odrabiać...

ale nie przejmuję się tym

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.