Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

Margaretko, chcialam odpowiedzieć i niechcący przeniosło mnie do Twojego profilu. Także gdybyś sprawdzała, kto tam łaził - to byłam ja, trener Jarząbek :grin:

Na zdjęciu też ja - 2 lata i 7 kg temu :-D

Jeszcze chcialam Ci napisać, że na mnie rewelacyjnie przeczyszczająco działają gumy do żucia z Lidla.

Niebieskie JETgum Peppermint SCHUGARFREE.

Nie mam pojęcia czemu i staram się nie nadużywać. Kiedyś chcąc odświeżyć oddech spróbowałam kilka w ciągu popołudnia. Pognało mnie strasznie. Resztę wzięły dzieci i też miały zapewnione wizyty w toalecie :D

Kupiłam ostatnio i znów sytuacja się powtórzyła.

O losie - oczywiście SUGARFREE. :-D

Za dużo czasu spedziłam w Niemczech :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze chcialam Ci napisać, że na mnie rewelacyjnie przeczyszczająco działają gumy do żucia z Lidla.

Niebieskie JETgum Peppermint SCHUGARFREE.

Nie mam pojęcia czemu i staram się nie nadużywać. Kiedyś chcąc odświeżyć oddech spróbowałam kilka w ciągu popołudnia. Pognało mnie strasznie. Resztę wzięły dzieci i też miały zapewnione wizyty w toalecie :grin:

Kupiłam ostatnio i znów sytuacja się powtórzyła.

Dzieki 100-krotko, spróbuje kupic, może na mnie tez tak zadziała......... oby !

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Stokrotko, Maragrete, Bożenko, Grazzio, dzięki za troskę!!! Już mogę wysiedzieć pół godzinki, czyli idzie ku lepszemu :grin:. Będzie dobrze!!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Stokrotko, Maragrete, Bożenko, dzięki za troskę!!! Już mogę wysiedzieć pół godzinki, czyli idzie ku lepszemu :grin: . Będzie dobrze!!!!

Polu - dobrze, że już lepiej. To bardzo bolesna przypadłość.

Mam nadzieję, że Twoje koteczki wygrzewają Ci bolące miejsca.

Na pocieszenie i poprawę humoru przesyłam Ci fotkę naszej kruszynki:

[ZDJĘCIE NIEDOSTĘPNE]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Polu - dobrze, że już lepiej. To bardzo bolesna przypadłość.

Mam nadzieję, że Twoje koteczki wygrzewają Ci bolące miejsca.

Na pocieszenie i poprawę humoru przesyłam Ci fotkę naszej kruszynki:

[ZDJĘCIE NIEDOSTĘPNE]

Ojej, czy to jest ten egipski kotek dla alergików? Moje koty jakimś cudem zawsze wiedzą jak mi coś dolega. Zawsze któryś jest na 'posterunku' i wygrzewa mnie. Teraz właśnie Brutus przejął wartę i leży przy mnie na skanerze,domagając się od czasu do czasu pieszczot :grin:.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich!!

O jakoś czasu nie mam ostatnio aby tu zagladać. Diete trzymam ale nawet nie mam kiedy jechać sie zważyc do mamy do pracy.Wiele ostatnio sie wokół mnie dzieje, pełno nauki, chore dziecko i na dodatek poznałam kogoś fajnego :grin: wiec większość czasu bujam w chmurach. A no i na ten weekend oczywiście jadę w góry wiec waga na pewno pójdzie w dół. Pozdrawiam i obiecuje poprawę w zaglądaniu tutaj

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam wszystkich)) goscie pojechali do sklpu wiec ma chwilke wytchnieia:)) starm sie nadczytac szybko nadleglosci ale od razu odpisze kartofelce))

Dziewczyno, ile ty masz wzrostu, że z 53kg jeszcze się odchudzasz? Ja tyle ważyłam w 4 klasie podstawówki :grin:

kartofelko ja mam 153!!!! jestem malenka i niestety przy 53 wcale nie jestem filigranowa:))przy 50 wygladam ok.Przy wysokich ludziach 3kg zapewne nie robi roznicy ale przy moim metr 50 w kapeluszu kazdy dodatkowy nad 50 zaczyna byc widoczny:/ i naprawde nie przesadzam bo kosciste figury nie sa w moim typie ale chce sie pozbyc raz na zawsze pulchnosci i nie wracac do niej.

Kurcze goscie przywiezli mi moich ulubionych wiselek, zna ktos z Was te czekoladki????uwielbiam je, ale zakopalam gleboko w lodowce i poczekam do swiat:)))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dziekuje za tak mile slowa, wiec jutro zrobie salatke z wedzonej makreli, jajka i jogurtu greckiego;)

przy okazji mam kilka pytan. czy kazda z was czula sie lekko oslabiona taka jakby beznadzieja w pierwszych dniach fazy uderzenowej? odczuwam wyrazny brak curku w organizmie...

czy serki homo danio waniliowe mozna jesc do woli?? czy to prawda ze jogurty owocowe tez trzeba wyeliminowac... chyba za mało uwaznie tę ksiązke;/

Witam nowa protalinke:) Jesli o mnie chodzi, czulam sie swietnie, pelna energii i nie bylo mi jak zwykle zimno.Ogolnie lepiej czuje sie na samych B bo nie chodze ciagle glodna jak na WB.Co do Danio, ja go jembo innych homogenizowanych nie moge dostac w pl sklepach a waga i tak spadla 5kg w miesiac.Pozdrawiam:)))

aaa i 53 dzis potwierdzone na obu wagach:))))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Protalki i Protalku! post-16566-1257353507_thumb.gif

Jeny.... nie miałam siły wczoraj tu pisać, choć ze 2x zajrzałam by choc być na bieżąco z postami... Laryngologia daje się we znaki :) . Eh... szkoda gadać prawde mowiąc więc omijam teraz ten temat. Do tego jeszcze moja nastarsza Kicia (ma 13 lat) coś nam słabnie, ostatnio schudął nam cały 1 kg (ważyła 7 kg a teraz wazy 6kg), nie może jeść w pozycji stojącej bo zdaje się, że ma dusznosć, dziś o 6:00 bylismy jej pobrac krew w lecznicy całodobowej, wiozłam próbówkę z krwia na Akademie by tam do laboratorium oddać i zrobić morfologię z rozmazem ręcznym. No i niestety ale ma baaaardzo kiepskie wyniki... wygląda to w ogóle na parametry białaczkowe :) . Ma hemoglobinę 5 g/dl, a norma jest od 8 dla kotów, 3 G/l erytrocytów (norma od 5), małopłytkowość - tylko 22 tyś PLT gdzie norma od 300 tyś!!! Eh... i wysokie białe krwinki 22 G/l a norma do 19 u kotów. Jeszcez te WBC nie sa może takie tragiczne, ale... jest niedobrze, pzrede wszystkim ma masywną niedokrwistosć (to by usprawiedliwiało dusznosć) i trzeba by spóbowac dowiedzieć sie dlaczego. No i te płytki.... ale super szybko jej skrzepła krew po pobraniu, nie było problemu...

Ah joj... u nas to zawsze coś z kociakami sie musi dziac. Jak nie ten to tamtem. Jesteśmy z mamą taką "misją miłosierdzia" jeśli chodzi o zwierzaki, litujemy się nad wszystkim co chodzi... i tylko dokłądamy sobie emocji potem do pzreżywania :)....

A Kićka jest taka kochana, to mój najmądrzejszy kot...

A co z nasza Nutką_Cynamonu ? milczy i nie wiem czy u niej wreszcie ruszyło w dół...???

Maragrete Kochana, Ty to się o mnie troszczysz! :D Po tych średnio optymistycznych wieciach związanych z moją Kicią teraz powiem chyba coś bardziej radosnego... dziś weszlam na wagę rano i pokazała 71,2 kg!!! Szczerze mówiąc nie pamiętałam ile ważyłam jak ważyłam się w niedzielę czy pzredwczoraj jak stanęłam na wagę - nie zapisywałam tego nigdzie... wiec dzisiejszą wagę maznęłam szybko na kartce i wyszykowałam się i wyszlam. Teraz na forum aż odgrzebałam mojego posta z niedzieli 1.11 bo tam pisałam o tym, że coś-nie-coś DRGNĘŁO i podałam, że mam 72,1 kg.... no i właśnie! W niedz miałam 72,1 a dziś mam 71,2!! taka troche koincydencja liczba, ale... ale chyba faktycznie coś zgubiłam :D jeny, ale powiem Wam, że BOJĘ SIĘ CIESZYĆ wiec zbytnio nie szaleję... jak wiecie waga moja jest nieśmiała i dalej nie zamierzam jej zbytnio zawstydzać. Ale po cichutku ZMIENIAM SUWACZEK :grin: Tylko ciiiiii - nie mówcie nic mojej wadze, że zauważyłam ten spadek.... :-D Od dziś mam B+W więc w sumie boję sie, że cos sie zatrzyma ale... postaram się panować nad jedzeniam warzyw i układać jedzenie tak, by jednak więcej było białek...

[Dziękuję Wam za wsparcie!!!.... jeny... COŚ ZGUBIŁAM! :D choc dalej twierdzę że to jakas patologia tak długo stać na początku diety! :D trzymajcie proszę kciuki, by to spadanie trwało...]

Otóż słuchajcie, jestem na diecie od wczoraj i aż wierzyć mi się nie chce, ale na wadze ubyło 2 kg. To chyba nieprawdopodobne... a może waga się zepsuła. Ważę się już chyba setny raz i nadal pokazuje -2 kg. Chociaż po sobie jakoś tego nie widzę specjalnie.

Dziękuję za rady... zamiast w 3-4 dniu, to dzisiaj strasznie bolała mnie głowa. Myślicie, że to przez protalkowe zmagania?

Mamo_Mateuszka - zmiana zywienia może się wten sposób odbijać na samopoczuciu niektórych osob. To co pisała Juggin nt. tego, że w ten sposób organizm woła o glukozę jest w zasadzie prawdą... glukoza jest jedynym źródłem pożywienia dla tkanki mózgowej, komórki nerwowe nie potrafia sobie same wyprodukować glukozy z inych substancji w ciele... mięsnie szkieletowe, narządy wewnętrzne, nawet mięśień sercowy są w stanie w momencie hipoglikemii zamienic białka/tłuszcze w cukier, ale nie potrafi tego tkanka nerwowa. Stąd w obliczu ograniczenia podaży kalorii m.in. pod postacia ograniczenia podaży węglowodanów mózg reaguje GŁODEM, bo nie potrafi się żywić niczym innym. W pierwszych dniach reszta ciała (mięśnie,serce, trzewia) kradną tą Glc dla siebie a mózgna głodzie, potrzeba czasem chwili by ustrój się dostosował do nowej sytuacji i zostawił czystą Glc dla tk. mózgowej a na własne potrzeby sam sobie ta glukozę produkował... np z naszego tłuszczyku tudzież z wysokoenergetycznego spalanioa białek :D

Dodatkowa kwestia bywa czasem to, że organizm w poczatkowych dniach różnych diet pzrechodzi mały detox i to tez potrafi wywołac takie "zaburzenia"...

Mam nadzieję, że wytłumaczyłam dość przystępnie te sprawy glukozowo-mózgowe :-D....

Marudko - hehe ja jeszcze nigdy nie wchodziłam do samochodu pzrez bagażnik!! jesteś niesamowita :D

Nie będe sie rozpisywać o mojej wadze, bo nie ma o czym. Mam @ no i waga pokazuje mi duzo za dożo!!!!!! Jestem wkurzona, bo ciągnie mnie do słodkiego.

Kasiek79 co robisz jak masz te napady głodu i chęci na słodkie wieczorami? Zdradz mi bo mnie to tez dotyczy!!!

Jusiu! Wspierałas mnie cierpliwie w moich narzekaniach, teraz ja Cię będę wspierać! Jak sama mowisz jest okres - to musi mieć jakiś związek. U mnie też teoretycznie nigdy nie odczuwałam realnego wzrostu wagi przed i w trakcie miesiączki, ale... teraz ta moja waga rusyzła też w sumie w 5 dniu cyklu! tak wiec kto wie, może jednak hormony i mnie trochę trzymały... bądź cierpliwa! i nie waż się codziennie! Co drugi, trzeci dzień wychodzi naprawde lepiej, szczególnie gdy nie czuje się, że COŚ spadło... a potem człowiek wchodzi cieszy sie z każdego grama.

Na słodkości polecam Ci na szybko jakis nasz deserek - przecież wiesz, że jest tego trochę w naszej "forumowej książce kucharskiej". Ja jak mam nagły napad tez to sięgam po twarożek wiejsi i dodaję słodizka i czasem cynamonu, lub przygotowuję sobie sama taki twarożek ze zwykłego twarogu chudego i jogurtu.

Od jakiegoś czasu czytam książkę Tombaka o zdrowotności w życiu, i stosuję od jakiegoś czasu wodę z miodem (1 łyżka) i cytryną, jak myślicie, mocno to będzie zaburzało dietowanie ? Ma któraś z Was jakieś przemyślenia na ten temat ?

Witam Patryszko! My się chyba jeszcze nie znamy :) - ale wszystko pzred nami! ;) Z tym miodem i cytrynką to ja kategorycznie krzyczę NIE na Dukanie, zdecydowanie NIE... toć miód to czysta bomba cukrowa, megabomba! - i to jeszcze w bardzo przyswajalnej postaci!

Z miodem generalnie jest problem... bo można się na nim dochować cukrzycy :D (co innego zjeść kanapkę z miodem czy wypić herbatę 2-3x w tyg, a co innego przez pół życia pić szklankę wody z łyżeczka miodu codziennie "dla zdrowia") Z drugiej strony udowodnione jest jego dobre działanie na organizm człowieka.... na ukł. krażenia np. Powiem więc tak: ostrożnie i z umiarem. To jest tak samo jak z winem czy koniakiem - wcale nie prawda, że dla zdrowia powinno się lampkę wina dziennie pić, czy też kieliszek koniaku... w takim trybie można sobie co najwyżej zafundować marskość wątroby ;). A miód rozbuja nam gospodarkę cukrową jeśli zbyt obdarujemy nim nasz organizm... (muszę tez dodać, że pewnie... taki miód jest dużo mniej niebezpieczny w młodym wiieku, ale często starsze pokolenia go w ten sposob popijają dla zdrowia - w tym moja babcia; odkąd jednak "zrobiła jej się" lekka hiperglikemia na czczo woda z miodem została jej zakazana przeze mnie ;) - i to oni własnie rozwijają w końcu cukrzycę...

Co do Danon waniliowych, to za duzo w nich tłuszczu, aby je jeśc. Nie znam dokladnie składu, ale pamietam, ze odradzano ten smakołyk. Jesli lubisz serki to lepiej kup naturalny do 5% tłuszczu , dodaj slodzik i aromat weaniliowy- i masz Danio w wersji Dukanowej

A FEE... danone jest złem! Granulko jeśli musisz jeść coś waniliowego a nie naturalnego w smaku to spróbuj znaleźc cos nie-danone'a... Naparwdę nie macie tam w swoich okolicach serków homo jakis innych mleczarni? :) To sama chemia i sam cukier te danonki wszelkie...

Zachęcam do jedzenia naturalnych jogurtów, dziewczyny naparwdę podniebienie może się do nich przyzwyczaić... jak sie doda słodzik to nawet apetyt na slodkosć sie zaspokoi. A już nawet pisałam o tym tutaj - jak sie skończy dieta to też lepiej sobie kupić jogurt naturalny i włożyć do niego łyżeczkę dżemu/konfitury (najlepiej domowej!) i zjeśc taki jogurt owocowy niż kupować "gotowca".

OGRANICZAJMY CHEMICZNE SUBSTANCJE w naszym jadłospisie... kropelka do kropleki i robi się naprawdę z tego niezła "broń chemiczna o pan-ludzkim rażeniu".

Nutko twoja marynata robi furrore u mnie w domu

Haha... Balbinko ta na bazie sosu sojowego?! :D cieszę się, że też Tobie i rodzince smakuje mięsko za jej pomocą przyrządzone :)

mój 3 dzień proteinek i waga stoi jak zamurowana. Dzisiaj dam jej ostatnią szansę i idę na siłownię. Jak się nie poprawi to chyba pokażę jej gdzie są drzwi

Próbuję sobie tłumaczyć ten zastój wagi owulacją i zatrzymaniem wody - łatwiej mi wtedy pogodzić się z rzeczywistością

I znowu Kartofelko możemy mówić o okołookresowym zatrzymaniu wody. Niektóre kobiety zatrzymują ją wcześniej (już w okolicach owulacji) inne bliżej wystapienia miesiączki... CIERPLIWIE! zgubiłas juz sporo, może ciało odpoczywa...?

Na siłowni też jeśli ćwiczysz m.in. siłowo to możesz nie odczuwać tak zmian na wadze co ewentualnie w cm... (mięśnie ważą). Chybaże ćwiczysz raczej na sprzęcie kardio - wóczas wiecej sie spala i jest to duuuuuuuuuuuuużo zdrowsze dla ciała i ukł.krązenia - zalecam :(.

Dzisiaj mam połowinki. Hura !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

post-16566-1257354653_thumb.gif post-16566-1257354653_thumb.gif

Sago GRATULACJE! półmetek - wielka rzecz!!! zobacz jak szybko i sprawnie poszło zgubienie tej połowy nadmiaru! - jestem pewna że z Twoim samozaparciem rownie szybko dobrniesz do wymarzonej dolnej granicy! Wznoszę toast zieloną herbatką za Twe sukcesy! (kupiłam dziś w saszetkach LIPTON zielonkę z RÓŻĄ i FIOŁKIEM.. pychotka, i nawet powiem Wam, że w tych saszetkach WIDAĆ liście :D - nazywa sie Lipton Asian Temple).

100krotko CHUDZINO!!! - juz chciałam tu wyciagać jakąś pałkę i Cie po głowie poklepać jak zobaczyłam to zdjęcie, bo faktycznie nie miałaś tam się z czego odchudzać! NA SWOJE SZCZĘŚCIE dopisałaś potem, że teraz masz +7kg wiecej... życzę więc bardzo szybkiego powrotu do "tamtego stanu"! i pięęęękne masz włosy!!

Życie jest okrutne, mam czas, siedzę na zwolnieniu, ale niestety, nie dam rady długo posiedzieć przy kompie bo mam zapalenie korzonków nerwowych. Za radą Nutki, naszego forumowego lekarza, udałam się do ortopedy, ale dopiero 27 listopada będzie możliwa wizyta. Mam nadzieję, że leki które biorę mi pomogą bo nienawidzę siedzieć bezczynnie w domu.

Polu.... wybacz, że to powiem bo pewnie nie najlepiej sie czujesz ale troche się cieszę, że wylądowałas na tym zwolnieniu bo... przynajmniej odsapniesz w domu, poleniuchujesz i.... pobedziesz troche z nami! :) Mimo to mam nadzieję, że dolegliwości bólowe szybko Ci odpuszczą....

Cieszę się bardzo też, że umowiłaś się do ortopedy. Mam nadzieję, ze coś Ci poradzi... bo niestety niekeidy choroby stawów bywają schorzeniami, w których niewiele można zrobic. Trzymam jednak jciuki! [i termin masz wcale nie najgorszy na tą wizytę jeśli chodzi o oczekiwanie!]

Jaskra - cieżka choroba. tym lepiej, że oczy się u Ciebie polepszyły w zwiazku z dietą :). Musicie wiedziec Kochane, że wiele z tych chorób w stylu cukrzyca, nadciśienie, jaskra, choroba wieńcowa, zawał, niewydolność nerek, watroby etc... bierze się z tego, jak żyjemy! Z tego co jemy, ile w tym jest natury a ile chemii, jaką mamy wagę, ile się ruszamy, czy mamy nałogi.... O zdrowiu trzeba mysleć całe życie, a nie jak się przekroczy 50 lat. Apeluję więc do wszystkich tu, ale też podkreślam, że zdrowie trzeba kształtować i sznaować całe życie... tylko wtedy będzie nam służyć :).

Bożenko - dzieki za troske, ostatnio mam kłopoty z wypróznieniem a od dawna juz sobie tę sferę życzia, że tak powiem, uregulowałam, a właściwie sama mi sie uregulowała i nie było problemów. Może to jest przyczyna zatrzymania wagi. Naprzemienny system 5/5 oraz codzienne otreby i duzo wody spowodowało,ze po problemach z WC w fazie uderzeniowej potem mi sie to poukładało.

Maragrete... pisałam tu jakoś niedawno o FRUCTOLAX'ie (ewentualnie XENNA) w tabl - polecam, jeśli faktycznie masz problem z tym wypróżnianiem. Może to chwilowe i wkrótce otręby będą dalej działać jak wczesniej, ale tymczasem zrób coś, by sie... "odetkać" :) - będzie Ci lepiej!

To co pisze 100krotka nt gumy do żucia jest prawdą - nie pamietam jak się nazywa ten składnik, ale WSZYSTKIE gumy do żucia go mają i na nich jest napisane, że "spozywanie gumy w większych ilościach może wywołac efekt przeczyszczający" - poszukajcie takich info na swoich gumach a się przekonacie, że to prawda. Każdy ma jednak inną wrażliwosc na tą substancje i u jednego 3 gumy spowodują taki efekt, a u innego i 10 nie wywoła biegunki... :) [nie stosowałabym jednak gumy jako środka wspomagającego wypróznianie z wyboru...]

Trzymam też kciuki Maragrete byś wytrwała w diecie na swoim kuracyjnym wyjeździe! Relaksuj się, korzystaj z dobrodziejstw zabiegów... i myśl o tym, że to wszystko po to, byś po zgubieniu tych zbędncyh jeszcze kg była piękną i zdrowa kobietą, która będzie aktywna i pełna sił, bo będzie mieć kręgosłup w lepszym stanie... i będzie zgrabna! :D

Hej Tryolcia! Widzę, że też zabiegana jesteś... zaglądaj do nas jednak jak tylko będziesz mogła! i zważ się, pewnie poprawi Ci się humor wtedy :)

No nic, kończę... idę poczytac larynxy bo później pzred 21 na aquagymnastique muszę lecieć! nie byłam w pon bo się uczyłam, ale teraz to juz trza iść! post-16566-1257355842_thumb.gif

GRATULUJĘ WSZYSTKIM, którzy zmniejszyli swoja objetość w ostatnich dniach! a dopinguję w wtrwałości tym, którzy CHWILOWO stoją! :D

Zajrzę tu pewnie jeszcze dziś...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo wszystkim za gratulacje, bez Was nie dotarłabym aż tu. Nosiłam spodnie 52 teraz mam na sobie 46. Wiem że dla niektórych to pewnie start, ale i 46 pożegnam. Wierzę w to mocno.

Stokrotko świetny aviatorek. Gratuluję spadku. Ale masz metodę na zaparcia…. No wiesz.

Maragrete to będziesz niedaleko mnie. Życzę udanego wyjazdu, a może właśnie zacznie się ruch w dół z Twoją wagą. Będę trzymała kciuki i czekam – żebyśmy „szły” dalej razem.

Tyrolcia już tak o Tobie myślałam że się nam zawieruszyłaś, a tu proszę, proszę Ty się właśnie odnalazłaś …… POWODZENIA Miłego urlopu tylko w tych chmurach nie zapomnij o Dukanie.

Nutko ja Tobie też GRATULUJE tym bardziej że u Ciebie każdy kilogram jest tak ciężko zdobyty. Widzisz doczekałaś – zawsze trzeba czasu. Organizm nie może bronić się bez końca.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nutko cynamonu dziękuje za wsparcie. Tobie kochana gratuluje spadku wagi. Bo ja to juz sama nie wiem kiedy u siebie zauważe konkretny spadek. Sago kochana zdradz nam tajemnice tak szybkiego chudnięcia!!! Pewnie nie grzeszysz wogóle. Podziwiam Cię. Ja tez już powinnam miec taki wynik jak Ty, ale niestety.....

Stokrotko piekny avarek!!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kochane KoBiałki i Protalku,

serdecznie dziękuję za życzenia, zebrałam ich tu cały bukiet i jestem bardzo wzruszona. :D

Juggin ja również świeżo od fryzjera - nowa waga, nowy wygląd : )

100Krotko gratuluje spadku - M na S to słodzio. Ja już do XS nie wrócę, ale takie "minus" M bym chciała. Spadło ze mnie 42 i trochę czuję tęsknote za niektórymi ciuszkami, ale nie za ich wypełnieniem :D

Anulko 1978 cele do spełnienia na suwaczku, a marzenia to chyba o wiekszym mieszkanku, ale trochę za stara jestem na hipotekę dlatego to w sferze marzeń.

Bożenko dziękuję za torcik - cudny!!!

Sago dzięki i wzajemnie życzę szybkiej 70 na suwaczku, a w sercu zawsze 20 i gratulacje na połowinki!!!

Margarete dziękuję za życzenia, trzymam kciuki za Twoje spadki

Balbinko dziękuję za życzenia i pozdrawiam Augsburg

Kartofelko dzięki i życzę Ci tej S-ki jeżeli jej pragniesz

Jusiu dzięki i wyciagaj się z dołka @ przeminie, a przyniesie ze sobą mozliwośc przesunięcia suwaczka w dół :-D

Patryszko ładnie nie dosyc, że podobnie sobie brzmimy to i urodziny mamy jednocześnie ;) dlatego wszystkiego najlepszego Śliczną masz tę dzidziunie na rękach, ale nic dziwnego mam też śliczna.

Granulko witaj, jak już koleżanki pisały to nie dieta niełączenia, więc łącz dowoli ;) W fazie uderzeniowej miałam zawroty głowy jakos w 4 dobie i bóle głowy, potem mi przeszło.

Martuska 71, Kasias, Kasiek 79 i Mam Mateuszka dzięki za życzenia, MM gratuluje spadku

Greta 10 witam serdecznie.

Polu gratuluję przejścia do III fazy, współczuję jednocześnie z powodu korzonków, to moi starzy znajomi, ale przestali mnie nawiedzac odkąd zaczęłam dbac o więcej ruchu, bo mam siedzacy tryb pracy. Poprawa ciśnienia w oku to wspaniała wiadomośc i jeżeli to PROTAL to świetna informacja dla nas wszystkich.

Sandra33 mam koleżankę, która ma 153 cm i może zjeśc konia z kopytami - przemiana materii jest niesprawiedliwa!!!

Ja mam 157 i potrafie zmierzac do 80 kg, jak się zapuszczę. Na niedużych Kobitkach faktycznie widac bardziej, chociaż u mnie długo nie widac, a Panowie w domu mili bardzo i nie wyzywają mnie od grubasów, nawet nic nie sugerują, a powinni!!! więc orientuję się kiedy nie mam już ubrań które się na mnie zapinają i zaczynam chodzic, jak Pingwin z Batmana.

Nutko brawo!!!/ cichutko/ brawo!!!/ cichutko ;)

W sprawie dojazdów i wstawania który zainicjowała Maruda rzucę tylko słówko: ze względu na korki przniosłam się na 7-15 i jestem szczęsśliwa, pewnie mogłabym też 6-14, ale szef tego nie zrozumie, bo ma 3 minuty samochodem :-D a i tak jadę czasem dłużej, niż koleżanka pociągiem spod Wrocławia, taki już urok dużych miast.

I też nie zmieniam pracy na bliżej domu, bo atmosferę mam fajną, jeżeli chodzi o moich Panów - bo to w przeważającej mierze faceci.

Kolega pytał mnie dzisiaj, czy wystarczy, jak mu wytłumaczę tę dietę, czy musi kupic książkę :grin: Chyba dojrzewa.

Powiedziałam, że to poważna decyzja na długi czas i książka się przydaje, bo się do niej wraca w chwilach zwątpienia, a najlepsze i serdeczne jest wsparcie ludzi na forach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nutko cynamonu dziękuje za wsparcie. Tobie kochana gratuluje spadku wagi. Bo ja to juz sama nie wiem kiedy u siebie zauważe konkretny spadek. Sago kochana zdradz nam tajemnice tak szybkiego chudnięcia!!! Pewnie nie grzeszysz wogóle. Podziwiam Cię. Ja tez już powinnam miec taki wynik jak Ty, ale niestety.....

Stokrotko piekny avarek!!!!

Jusiu niestety masz rację. Ja wcale nie grzeszę. Uważam że nagrzeszyłam się przed dietą i to jak widać po mojej wadze całkiem nieźle. Jakoś mi się narazie udaje. Nie przejmuj się Twój suwaczek też wkrótce będzie w połowie. życzę Ci tego bardzo serdecznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.