Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Wracając do naszych zasadniczych tematów na forum to moja waga lekko drgnęła w pożądanym kierunku ale na razie o tym ciiiii jeszcze nie na tyle żeby to zaznaczyć na suwaczku.

Bożenko - masz racje przydałoby mi sie pałą w łeb i to mocno,żeby mi sie na dłużej zapamiętało, bo w ten weekend tez mam okazje do grzechów ponieważ jade do przyjaciół na obsiedlinowa kolacje w nowym domu.

Gratuluje spadającym... z wagi.. ;) - Sago, Martucho i pozostałe ...BRAWO!!!

Stojących i przybierających na wadze ( co nie daj Bożę..!) pocieszam, acha i trzymam kciuki za wszystkie egzaminy.

Anuuuulllka - super ! Teraz tylko wytrzymaj okres próbny i bedzie ok !

Saguś, Motylku- wam tez na pewno z praca pójdzie ok, musi............... :D :-D

Biore sie za robote bo mi sie nazbierało dużo dzis wyjatkowo. Do napisania/zobaczenia... :D

Dziękuję serdecznie pocieszycielko.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Kochane! :)

Sandra Ty to mnie potrafisz zwołać myslami! ;)

Ah naprawdę moje dni ostatnio mijają aktywnie... jakoś tak szybko.. a przy tym jest tak zimno, że juz 2x nie zmobilizowałam się by pójśc na moja siłownię :) porażka... robię w domu przysiady na te moje narty, ale nie wiem czy to jakkolwiek mi pomoże....

Żałuję, że nie jestem na bieżąco z forum... ale tyle postów się tu produkuje ostatnio, że strach we wszystko się wczytywać bez sprzetu do nurkowania, bo można utonąc :D

Dobra wiadomośc nr 1 - medycyna sądowa ZDANA! Jeeeny kamień spał mi z serca uwierzcie, bo obawiałam się naparwdę, że jednak tego egzaminu nie pokonam. Dostałam liche 3, ale patrząc na to jaki ten egzamin był naparwdę cieszę się, że jest choć to "trzy"...

[generalnie nie mam teraz sesji, bo od IV roku obowiązuje nas system sesji ciągłej, a więc ustalamy sobie terminy egz w ciagu całego roku dowolnie z egzmainatorami... teraz kolejny egz mam w lutym (ginekologia i polożnictwo), potem w marcu (chirurgia)... a dalej jeszcze nie wiem]

Dobra wiadomość nr 2 - BAL BAL BAL DYPLOMOWY! :D Sprawa się realizuje, VI rok Wydz.Lekarskiego GUM bawi się 8 maja w hotelu 4* :oops: Dziś wpłacałam osobiście zaliczkę... :-D

Pozytywna wiadomosc nr 3 - dziękuję Ci Jusiu za propozycje, myślałam o tych skaczących piłeczkach dla Kondzia już na święta, ale jakoś cena mnie nie przekonywała... a jednak obawiałam się, że Szkrab może nie korzystać z zabawki zbyt długo (choc sama idea tych piłeczek jest świetna). Rowerek - bardzo mi się ta wersja spodobała... ale uwierzcie mi, że teraz ciężko o rowerki dla takich dzieciaczków w sklepach dziecięcych! porażka! sanki tak, ale nie rowerki!

Dlatego postanowiłam kupić hustawkę na te 1-sze urodzinki Konrada - co myślicie? :) Taką stojąca na podłodze, tego typu: http://cokupic.pl/i/c_big2264611.jpg

Mają one wytrzymałość do 20-25 kg, czyli dla średniego dziecka do wieku 3 lat. Pamiętam, że ja sama uwielbiałam hustać sie na hustawce jak byłam mała, mielismy wtedy w mieszknaiu taką na sznurkahc wieszaną na futrynie w drzwiach... pzresiadywałam tam godzinami! Może te huśtawki wyglądają inaczej ale... dzieci się lubią huśtać, prawda!? :-D Póki co jestem zadowolona z pomysłu, mam nadzieję, ze mi tu moich złudzeń nie rozwiejecie :D...

Pozytywna wiadomość nr 4 - coś sie dzieje z moją wagą... pozwoliłam sobie dziś nawet to odnotować na suwaczku, choc pojawiło się to pierwszy raz... i po dłuższym czasie "skakania" w przedziale 68,3-69,1... Otoż zdradzam Wam, że dziś rano na wadze było 67,9kg! :twisted:

...i już koniec tematu, bo wiecie jak u mnie jest... waga strachliwa :)

Widzę, że tu na forum dużo się dzieje... SPADKI WIDZĘ! - i ich gratuluję! :D Stojący niech się uzbroją w cierpliwość bo jak nie kijem to go pałą i waga w końcu polegnie :-D

Marudko - straaaaasznie spodobała mi się ta łacińska sentencja którą chcecie wygrawerować na obrączkach! Piękna! :)

A jak tam sukienkowe sprawy? przepraszam że pytam jeśli o tym już pisałaś, ale ja czytając wstecz nie zdołałam dobrnąć do tcyh informacji :)...

Na kiedy ten termin...?:)

Ja jestem w ogóle jakaś podziębiona... chyba nocne hulanki w sobotę wyłażą ze mnie. Gardło wprawdzie nie boli, ale drapie... pokasłuję tak jakby na sucho, jakbym chciała chrypkę sobie zniwelować tym kaszleniem. No i nos i katar - aż dziś zakupiłam Otrivin by trochę podziałac na tą obrzękniętą błonę śluzową. No i wycfaniłam się, i wiem już jak obejść takie środki lecznicze jak różne cukierki na gardło! :-D - trzeba kupować te w wersji dla diabetyków! BEZ CUKRU! są one wówczas słodozne słodzikami :D Powiem Wam że jest to dosć zbawienne, bo wiaodmo, że czasem na bolące/rozdraznione gardło nie pomoże nic, jak coś zastosowanego miejscowo doustnie. Póki co wyczaiłam, że cholinex jest w wersji bez cukru, strepsils, isla casis (swietne cukierki na nieżyty gardła, gdy jets suche i podrażnione... ja dziś właśńie takie kupiłam, doskonale osłaniają). Ja wprawdzie przeciwzapalnie bezwzględnie polecam TANTUM VERDE w sprayu, ale cóz... to jeszcze nie wyczaiłam czy jest w wersji dla diabetyków :-D...

No.. to tyle u mnie... Dziś upiekłam serniczek Jusi bo jutro wybieramy się na Dzień Babci do babci, no i coś do kawy postanowiłam zrobic :evil:...

Ściskam mocno! dobrej nocy! :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No dziewczyny przychodze do pracy, otwieram nasze forum pewna , ze 10 stron do czytania a tu 2 posty:( co tak cicho siedzicie?;)

Ja dzis zrobilam sobie niezla otrebianke, nasypalam otrebow do miski i wlozylam do mikrofali zapomniawszy o mleku...starosc nie radosc:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór !

O dziwo mam wolny dzis dostep do domowego komputera, ale widze że aktywność na forum osłabła. Widzę na dole Nutke i Esperantine - pozdrawiam was... :D Daj cie znak co u was ? Jak waga ?

Idę do kuchni coś upichcić na deser bo bardzo chodzi za mna słodkie, może z tego mrozu...? U mnie za oknem minus 10 stopni i syoie od czasu do czasu. Czytałam dzis prognozy długoterminowe i niestety taka zima ma byc do końca stycznia, potem luty śnieżny i niewiele cieplejszy, marzec dla odmianny zimny i mokry, kwiecień tylko mokry a maj tylko zimny. Prawdziwa wiosna buchnie dopiero w czerwcu.......mało mnie to pociesza bo do czerwca strasznie daleko............ ;) Mam tylko nadzieję że jak to często bywa prognozy naszych synoptyków sie nie sprawdzą i ciepełko i słonko zawita do nas wcześniej. Zycząc tego i wam i sobie uciekam. Miłej, spokojnej nocy!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ahoj! melduję się na stanowisku PROTALINKI! ;)

Przywołałyście mnie myślami!

Sandra - to kiedy ta Wasza uroczystośc, hm? bo ja mam chyba skleroze...

PS. Nie zapominajcie o PAJACYKU mimo iż nie ma mnie tu codziennie....!

PS 2. Ale numer.... przekroczyłam "dychę"! :-D do zgubienia zostało mi mniej niż 10 kg! jeeeeny... obym mogła się juz cieszyc tą "7"... precz z "8"...! :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sandra - to kiedy ta Wasza uroczystośc, hm? bo ja mam chyba skleroze...

Nutko jaka uroczystosc???? masz na mysli zaslubiny??? my nie mamy jeszcze terminu, chcielibysmy by udalo sie jeszcze w tym roku ale to zalezy od tego jak nam sie najblizsza przyszlosc w sensie materialnym ulozy:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór dziewczynki

Ja dzis zauwazylam drobne wahniecie wagi na moja korzyść, ale niestety dziś moje urodzinki i mama torcika kupiła żal bylo nie skosztować przy takim świecie (dobry pretekst nie jest zły ;) )

pozdrawiam wasz wszystkie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór dziewczynki

Ja dzis zauwazylam drobne wahniecie wagi na moja korzyść, ale niestety dziś moje urodzinki i mama torcika kupiła żal bylo nie skosztować przy takim świecie (dobry pretekst nie jest zły :D )

pozdrawiam wasz wszystkie

Sto lat Tyrolciu!!!! Oby udalo Ci sie jak najszybciej dojść do swojej wymarzonej wagi potem ją utrzymać a potem się tym cieszyć ;)  Wszytskiego dobrego!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobra mogę kontynuować ;)

Drugi ślub odbył się na życzenie mojego nowego wybranka (w któym też się zakochałam, gupia...) i jego rodzinki.

Wszystko odbyło się tradycyjnie: Kościół, suknia, wesele, ale bez poprawin ... z tym, że tym razem sami musieliśmy zadbać o wszelkie szczegóły. Też miałam pewne wątpliwości (pomieszkaliśmy ze sobą kilka lat i różnie bywało), bo to przecież nie pierwszy raz i myślałam, że nic mi się już takiego w życiu nie przytrafi ... uwierzcie dziewczyny, że warto dać z siebie wszystko i przeżyć ten dzień jako swój od początku do końca. Nie ukrywam, że jest to trudne, jeśli samemu się wszystko dopina, ale w dniu ślubu od całej tej otoczki trzeba się zdystansować i przeżyć po swojemu ...

Migotko, teraz słówko do Ciebie kochana: nie zawsze człowiek wybierze właściwie. Tobie los daje szansę na dokonywanie ponownych wyborów i oby były szczęśliwsze!!! Kiedy mój najukochańszy mąż zmarł, świat mi się zawalił. Dzieci trzymały mnie w jakiej takiej formie psychicznej, i świadomość, że muszę je wychować na porządnych ludzi ... sama... Nie sądziłam, że będę znów wybierać, przecież miałam to już za sobą ... życie pokazało coś innego ... i znów los dał szansę na przeżycie nowej miłóści i ponowne przysięgi ... miłości ... wierności ... ... aż do śmierci ... lub innych nieprzewidzianych okoliczności :D :-D :D

Wybaczcie ...

mi te łezka zakręciła się w oku.

Jak to życie dziwnie nam się układa.

Mam nadzieje Gochna,że teraz już to szczęście cie nie opuści.

A moja rada na udany związek?-zamieszkac ze sobą przed ślubem,miec wspólne wydatki,problemy, opłaty.Kłaśc się razem wieczorem spac i budzic się rano.Widziec swoje chumory roszczochrane włosy rozmazane oczy i nieswierzy oddech.Takie normalne prawdziwe życie pomaga nam się sprawdzic nawzajem.

a umnie od jutra P.Kupiłam dzisiaj udo z indyka natarłam przyprawami leżakuje w lodówce jutro będę piekła.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie!

Wybaczcie nie będę się rozpisywać bo jestem padnięta. Szkoda, ze tak mało piszecie ale w tygodniu chyba wszyscy zabiegani są.

Tryolciu sto lat sto lat!!!!! wszystkiego najlepszego kochana!

Śnieżynko wiedziałam że ci się uda, zawsze tak jest. W tajemnicy powiem Wam, ze to straszna panikara. Zawsze zdaje, a płaczu i krzyku jest tyle, że to przesada jakaś. Kujony zawsze zdają :D

Sandro widzę że mamy podobnie, bo ja dzisiaj wstawiłam pusty czajnik na herbatkę. Nutko doradź coś na sklerozę.

Anuuuullllka powodzenia w nowej pracy. Dasz radę!

Miałam coś jeszcze napisać ale zapomniałam... W takim razie, zyczę dobrej nocki wszystkim. Zwłaszcza tym pracującym.

P.S Ja niestety sobotnią noc spędzę w pracy ;) Jak będziecie korzystać z uroków weekendu to pomyślcie czasem o mnie... Dobranoc kobietki!

Aaaaaaaaaaaaaa właśnie! Od kilku dni próbuję Wam powiedzieć. Pola, za którą tak tęsknicie była moją nauczycielkę angielskiego :-D Popatrzcie jaki świat jest mały. Nie mogę się doczekać kiedy zawita na forum.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.