Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx

Rekomendowane odpowiedzi

hej, witam wieczornie wszystkich...

co za dzien... wrocilam z pracy o 1 w nocy a juz o 8 musialam byc u lekarza i zaraz potem odrazu do pracy. po pracy prosto do fryzjera (moj fryzjer z polski przyjechal tutaj gdzie mieszkam- wiec nie moglam sobie odmowic) waga jak na suwaczku... rozpiescila mnie dzisiaj do szalenstwa, a wogole jak moja doktorka zobaczyla ile schudlam to jej mina byla bezcenna :grin:

no i najwazniejsze jutro ostatni dzien bez Marcina, chociaz jak go nie ma to waga jakby szybciej mi spada wiec moze powinnam go czesciej do polski wysylac :) icon_lol.gif jutro dzien jakos zleci bo mam sporo planow wiec bedzie ok.... pozdrawiam wszystkich serdecznie. zycze spadkow i wytrwalosci. dobranoc

No i zleciało, już niedło wróci a Ty pewnie dodatkowo usychasz z tęsknoty. Fajnie jak ktoś dostrzega zmianę na wadze.

Gosiulek - nie wolno przesadzać, Dukan sam pisał wybrałaś wagę to nie przesuwaj tej granicy. Ja też teraz myślę że jak bym spadła z 5 kg to byłoby lepiej ale ileż można, pewnie byłoby lepiej gdyby i 10- 15 lat mieć mniej hihihihi.

Marzeniuw - gratulacje, fajny taki skok "7" super.

Malinka - czytam uważnie co piszesz bo nie chcę z powrotem swojego sadła, i świetnie że waga stoi i nie wzrasta. Czyli można ten sukces utrzymać.

Nutka to pewnie świętuje zakończenie studiów, ale mogłaby już napisać, Pani Doktor prosimy o posta.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dziendobry :grin:

dzisiaj waga znowu mnie uszczesliwila bo mimo tego ze prawie przed snem zjadlam ogromnego omleta to pokazala mniej niz wczoraj. jej jak to leci :-D

marzeniaw gratuluje ci serdecznie kochana tej 7. ja teraz czekam na 8 u mnie.

calej reszcie taz gratuluje spadkow i trzymam kciuki zeby sie ruszylo u stojacych, lece sprzatac i gotowac, jutro Marcin wraca to zrobie mu rosolek i piersi po parysku :) mniam, sama bym taka zjadla... pozdrawiam i milego weekendu :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny a ja jak ostatnio gadalam z jedna kumpela z pracy i opowiadalam jej o moich przebojach z dukanem i mowilam jej, ze schudlam w sumie w najlepszym momencie 8 kg a potem znow przytylam, znow schudlam itp a ona mi na to, ze od pazdziernika(czyli od startu) nie zauwazyla zadnej roznicy!!!! przy moim wzroscie 8 kg to naprawde jak u wysokiej osoby ze 20...ja widze bardzo duza roznice miedzy 53 a np 51...i uwierzcie nie przesadzam, Marudka mysle moglaby potwierdzic a ona mi takie cos:( nie sadze by powiedziala to zlosliwie bo to nie tego typu osoba..po prostu swiadczy to o tym, ze osobom postronnym naprawde to obojetne jak my same wygladamy..nie zwracaja na nasz wyglad uwagi...zreszta po co ja to pisze...nie odchudzalam sie nigdy dla innych tylko zawsze dla samej siebie...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam po przerwie.

Nie zawsze piszę ale zawsze czytam .

Magdzik- chciałabym zobaczyć twoją minę jak lekarka cię chwaliła.Pewnie

duma cię rozpierała. Takie komplementy dodają nam skrzydeł :-D

Gosiulek-wredna ta twoja teściowa :grin: .Musisz koniecznie jej udowodnić ,

że dasz radę. To jest ten typ ludzi,którzy nie potrafią powiedzieć komuś miłych

rzeczy tylko z zazdrości ich krytykują. Sama nie daje rady to chce zniechęcić ciebie,

aby mieć satysfakcję .

Saga- nie martw się tym jednym kilosikiem. Pięknie zrzuciłaś tak ogromną ilość kilogramów,

że ten jeden też po drodze cię opuści. Ja jestem pod wrażeniem twoich rezultatów.

Masz rację aby nie przesadzać i nie przesuwać granicy ,bo to może się źle skończyć.

Trzeba cieszyć się tym co się osiągnęło :) .

Marzeniuw-gratuluję 7 z przodu.Sama nie mogę się doczekać kiedy u mnie to nastąpi.

A u mnie 0.5 kg w górę :) . Myślę,że to przez @ bo dziś dostałam. Ale nie przejmuję się tym,

bo od poniedziałku znowu białeczka. A organizm ma czas na oswojenie się z obecną wagą.

Ja dziś wieczorek i nockę spędzę w pracy (od 19-7 )

Pozdrawiam cieplutko w pochmurny dzionek :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej, Saga Dukan wyraźnie pisał że królewska uczta to nie nasze prawo tylko obowiązek i jego ścisłe zalecenie - też się boję jak cholera ale cóż,do kończ życia nie będę w II fazie :grin: Po proteinowym piątku moja waga na szczęście wróciła do normy (z 56,1 do 55) więc się cieszę :-D A propo pierogów to mi się marzą z truskawkami :)

Gosiulku uważaj, psychozą mi tu zalatuję :-D

Protanko dietę zgodną z grupą krwi zagłębiałam przed Dukanem,ostatecznie wybrałam tę drugą. Wiem że tam prócz grupy krwi trzeba określić czy jest się wydzielaczem czy niewydzielaczem antygenu swojej grupy krwi (test się robi). Takie badanie kosztowało w grudniu ok 120 zł. Dopiero wiedząc to możemy ją stosować,bo nawet mając grupę 0 co innego trzeba jeść jak się jest tym wydzielaczem,a co innego jak się nim nie jest - tak coś kojarzę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie.

Masz rację Bożenko, wczoraj trochę zaszalałam bo moja mama miała imieniny, więc wypadało, nie będę pisała co jadłam bo nie chcę robić wam smaka,(zjadłam trochę surówki z oliwą) zresztą jak to podsumuję to tylko "szaleństwo" w moim stylu czyli dla niektórych to by było leciutkie zejście z 2 fazy, no cóż w moim przypadku strach ma przeogromne oczy. Wczoraj mąż oglądał program o grubasach, jeden facet z ponad 400 kg spadł na 90 kg popadła w wielki samozachwyt, proszono go o rady, udzielał wywiadów, swój spadek wagi uczcił 3 szt hot-dogów których nie jadł od początku diety, i to był błąd, nie wiem ile minęło (bo mąż tak dokłdnie mi nie mówił), ale waga wróciła na ponad 400 kg. Także to dodatkowo mnie demobilizuje przed cywilnym jedzonkiem. Na wszelki wypadek żeby się nie stresować wagę dzisiaj ominęłam przed śniedankiem, jutro się zwarzę i zobaczymy jak będzie.

W Gdańsku się ochłodziło, a szykowałam się dzisiaj na grilla, lipa.

Miłego dzionka.

Czytam i nie dowierzam... Jak to możliwe żeby tyle znów utyć "po 3hot-dogach"?? Ja niestety tez mimo że jeszcze nie na III ale mam lęki że to wszystko mimo przestrzegania pójdzie na marne :/

hej dziewczyny:)))) jak tam weekend:) ja dzis wybieram sie na parapetowke z grillem i musze sie tylko pilnowac zeby sie nie obezrec:/

Wczoraj gralismy na pl imprezie dla powodzian, to byla porazka:( kompletnie sie nie slyszalam w wyniku czego w 2 kawalkach spiewalam w ogole w innej tonacji...ech co zrobic raz lepiej raz gorzej.Za to dzis idziemy na krotki wywiadzik do regionalnej tv show i za tydzien mamy w nim wystapic...nie mam pojecia jak to bedzie wygladac ale i tak sie ciesze:)najgorzej sie boje zadawania pytan w ang...nie czuje sie na tyle super w tym jezyku zeby udzielac wywiadow, po prostu nie chce wyjsc na jakale bo pewnie sie zestresuje czy mowie cos poprawnie czy nie, wiec zaprzege chlopakow zeby to oni odpowiadali a nie ja.

Jezu jak zobaczylam foty z tego wczorajszego wystepu to sie jeszcze bardziej zalamalam swoim wygladem niz tym ''spiewaniem po sasiadach'', niby waga tylko 53 a przy moim wzroscie jak to widac:( jeszcze 2 kg w dol i bedzie luzik, wroce do szczuplejszego wygladu, obym sie nie zlamala po drodze znowu...

papa i do pozniej...

Dziewczyny a ja jak ostatnio gadalam z jedna kumpela z pracy i opowiadalam jej o moich przebojach z dukanem i mowilam jej, ze schudlam w sumie w najlepszym momencie 8 kg a potem znow przytylam, znow schudlam itp a ona mi na to, ze od pazdziernika(czyli od startu) nie zauwazyla zadnej roznicy!!!! przy moim wzroscie 8 kg to naprawde jak u wysokiej osoby ze 20...ja widze bardzo duza roznice miedzy 53 a np 51...i uwierzcie nie przesadzam, Marudka mysle moglaby potwierdzic a ona mi takie cos:( nie sadze by powiedziala to zlosliwie bo to nie tego typu osoba..po prostu swiadczy to o tym, ze osobom postronnym naprawde to obojetne jak my same wygladamy..nie zwracaja na nasz wyglad uwagi...zreszta po co ja to pisze...nie odchudzalam sie nigdy dla innych tylko zawsze dla samej siebie...

Zdjęcia kłamią :grin: No to troszkę ciężko musiało Ci być śpiewać jak się słabo słyszałaś. Co do tej różnicy między przykładowym 53, a 51 to masz rację, że jest ona widoczna. Ja u siebie też zauważam różnicę nawet jeśli jest to tak mała ilość kg, a mam 170 cm wzrostu, więc najwyraźniej koleżanka nie zwracała nigdy uwagi na to jak wyglądasz skoro 8kg różnicy nie zauważyła :)

dziendobry :-D

dzisiaj waga znowu mnie uszczesliwila bo mimo tego ze prawie przed snem zjadlam ogromnego omleta to pokazala mniej niz wczoraj. jej jak to leci :)

marzeniaw gratuluje ci serdecznie kochana tej 7. ja teraz czekam na 8 u mnie.

calej reszcie taz gratuluje spadkow i trzymam kciuki zeby sie ruszylo u stojacych, lece sprzatac i gotowac, jutro Marcin wraca to zrobie mu rosolek i piersi po parysku :) mniam, sama bym taka zjadla... pozdrawiam i milego weekendu :)

Gratuluję, lecisz z wagi jak szalona :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam po przerwie.

Nie zawsze piszę ale zawsze czytam .

Magdzik- chciałabym zobaczyć twoją minę jak lekarka cię chwaliła.Pewnie

duma cię rozpierała. Takie komplementy dodają nam skrzydeł icon_lol.gif

Jolcia moja mino to maly pryszcz z mina mojej lekarki, ona nie mogla uwierzyc ze 13 kg zrzucilam. cieszyla sie chyba jeszcze bardziej niz ja :)

za miesiac nastepna wizyta wiec chcialabym juz do niej isc z 8 z przodu, ale zobaczymy jak to bedzie, jak sie mocno zawezme to moze sie uda :-D a wogole to juz bym chciala przejsc na 3 faze w grudniu przed wigilia, zebym mogla sobie uczte zrobic na swieta :-D Dukan obliczyl ze powinnam osiagnac wage do polowy listopada, wiec ja daje sobie miesiac wiecej :grin: oby tylko mi sie udalo, bo jakos nie wyobrazam sobie wigili bez pierozkow mojej mamci (mniam mniam)

oj rozpisalam sie :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bosz.... zazdroszczę Ci Marzeno 7 z przodu ja czekam na 8 chce do 1 lipca wbić (wiem że to nie możliwe :grin:)

U mnie padało cały dzień właśnie posprzątałem i się delektuje serkiem wiejskim :]

Gosiulek oj nie zwracaj uwagi na to co ktoś inny gada niech krytyka cię buduje resztę miej w dupie (przepraszam za sformułowanie)

Sandro jaką muzykę wykonujcie masz jakiś link :)

U mnie nudyy nie wiem jakoś dziwnie się czuje nie mam co z sobą zrobić no ale cóż.... Macie do polecenia jakąś ciekawą książkę albo fim słyszałem że niezła jest książka "Dlaczego mężczyźni wolą zołzy?" czytał ktoś?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej, Misiek co do fajnych książek to poleciłabym Ci, jesli lubisz książki podróżnicze - W.Cejrowskiego - "Gringo wśród dzikich plemion", ja przeczytałam ją chyba w 3 dni, super się czyta a do tego rozbawi do łez. Ale zależy co, kto lubi :grin:

Własnie wróciłam z zakupów ciuszkowych i nietylko, upolowałam jedną tuniczkę, a poza tym serki, chude mięsko, mleczko hihihihi, zjadłam już kolacyjkę (kilka plasterków chudej wędlinki i serek light) a teraz czas na relaks, na jakiś dobry film. Pozdrawiam i miłeg bezgrzesznego wieczoru życzę. Papa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hejka!!

przejrzalam co u Was i wpadlam tylko powiedziec czesc:)u mnie nic lepiej;ogolnie do d...ze wszystkim wiec nie bede smecic;jak mi przejdzie to napisze wiecej obiecuje..jesli ktos jeszcze bedzie chcial czytac..

Gosiulek pisalas,ze popadasz w paranoje ale przynajmniej ciagle dieta Ci dziala......ja popadam bo nie dziala juz(7 maja powinnam wazyc 61kg dzis jest 19 czerwca...waga 62.5...a gdzie do tych 58 co mi sie marzy??)popadam w paranoje bo patrze na siebie w lustrze i ciagle widze grubasa.....

tak wiec poza ginekologiem to chyba mi tez psychiatra potrzebny

napisze jeszcze,ze srobilam ser zolty z przpisu Sliweczki ale chyba mi nie wyszedl.....robil ktos??misiek chyba Ty jak dobrze pamietam.....jak dlugo trzeba ten ser w meku gotowac??ja chyba za dlugo gotowalam bo potem jak dalam reszte skladnikow to wszystko bylo okropnie suche i zadna jednolita masa z tego wyjsc nie chciala.....

a jutro spelniam obywatelksi obowiazek i ide na wybory!!!!!ide bo moze wlasnie wybiore Polske taka do jakiej chcialabym wrocic:)hehe..sama nie wierze w to co mowie

ide bo poprzednio nie glosowalam i nie mialam prawa sie skarzyc a bylo na co!!

milego weekendu!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dziewczyny za te propozycje kania82 słyszałem o tej książce przeczytam ją w późniejszym czasie bo postanowiłem wypożyczyć książkę o prostytutce "Jedenaście minut" i już mam ją w domu lubie czytać takie książki:P

Iriss robiłem ten ser gotowałem na oko nie powiem Ci dokładnie tak aż był taki rozgotowany, był tylko trochę ciągły, póżniej na durszlak w ścierke i z takich jakby wiór zbił się, jak później miksowałem to trzeba uważać jak się dodaje sody bo ja wtedy miałem na najmniejszych obrotach a tu sekunda i już jest serek żółty

A gdzie jest Śliweczka ? czekam na nowe inspirujące przepisy :grin:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Też mam święto - 8 z przodu, jeszcze trochę i chyba od lipca przejdę na III fazę. Ile będzie na liczniku tyle będzie, bo muszę zadbać o zdrówko. Na razie kontynuuję jeden dzień białeczek i jeden z warzywami. Jest lepiej, choć z zaparciami jak był problem tak był. Pozdrowienia dla wszystkich dietkujących.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.