Skocz do zawartości

Rewelacyjna Dieta Protal !


Dorotaxx
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Kochane Protalowiczki:)))

U mnie juz tydzien mija jak jestem na nowej diecie. Rano zjadam 3sucharki z miodem i 200ml mleka, na II sniadanie owoc, na obiad cos proteinowego z warzywami, na podwieczorek owoc i na kolacje ryz lub kasze jeczmienna lub soje. To tak przykladowo Wam opisalam. Przyzwyczailam sie do Dukana i ciezko bylo mi sie przestawic. Zaczelam tez cwiczyc. Biegam codziennie na orbitreku okolo 45min. Nie narzekam. Bede Wam zdawac relacje jak mi idzie.

A Wam moje Kochane ,zycze sukcesow.

Sliweczko serniczek piekny. Od czasu do czasu jak bedzie mi sie chcialo slodkiego to zrobie taki proteinowy sernik. MYsle,ze kawalek mi nie zaszkodzi.

Pozdrawiam wszystkich. Buziaczki i duzo, duzo sloneczka Wam zycze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a ja mam pytanie do tych ktore zazywaja tabletek antykoncepcyjnych, czy zdarzyło sie Wam podczas protalu ze nie dostałyscie @ podczas tej 7 dniowej przerwy????

Mnie się tak nie zdarzyło ale na ulotce tabletek pisze że może tak być,więc Ty pewnie jesteś tym wyjątkiem,jeżeli wykluczyłaś wszystko,to się nie martw jeszcze raz przeczytaj sobie ulotkę to cię uspokoi i czekaj spokojnie do następnej przerwy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie w niedzielne popołudnie!!!

Dzisiaj byłam w sklepie po otręby i tak sobie patrzę na kotlety sojowe (kiedyś je jadałam). Ponieważ Dukan zezwolił na produkty sojowe to biorę sobie jedną paczkę do ręki i czytam:

Big steak

białko - 58g

tłuszcz - 1,5g

błonnik - 17g

węglowodany - 14,5g

SojVita kotlety sojowe minutki

białko - 50g

węglowodany - 23g

tłuszcz - 2g

I co Wy na to?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wita Was córka marnotrawna po weselisku ;)

No coż...pewnie wiecie, że na weselu grzech czai sie wszedzie :) . Jadlam ,jadlam, piłam procenty i niestety nie mam wyrzutów sumienia, bo to przeciez wesele było.Nie jadlam chleba, bo po co zasmiecać organizm chlebem, skoro tyle pysznosi było. Skupilam sie na rybach, galaretach, mięsie i procentach. No i ciasta podjadlam kilka kawałkow. Waga poszla do gory, ale w tygodniu ja zgubię , a wrazenia po weselu- bezcenne.

Od jutra calkowite bialeczka przez kilka dni. I powiem Wam laseczki, ze taka odskocznia od naszego ( choc przepysznego) jedzonka jest dla mnie pozytywnym doswiadczeniem. I jeszcze jedno- wczesniej na tego typu imprezach jadłam za trzech ( moja waga nigdy nie była wynikiem zmian hormonalnych, zatrzymywania wody czy innych cudów- zawsze przyczyna była milośc do tzw.pełnego koryta :) ), teraz naprawde nie mialam ochoty sie najadać bez opamietania. Cud po prostu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wita Was córka marnotrawna po weselisku ;)

No coż...pewnie wiecie, że na weselu grzech czai sie wszedzie :) . Jadlam ,jadlam, piłam procenty i niestety nie mam wyrzutów sumienia, bo to przeciez wesele było.Nie jadlam chleba, bo po co zasmiecać organizm chlebem, skoro tyle pysznosi było. Skupilam sie na rybach, galaretach, mięsie i procentach. No i ciasta podjadlam kilka kawałkow. Waga poszla do gory, ale w tygodniu ja zgubię , a wrazenia po weselu- bezcenne.

Od jutra calkowite bialeczka przez kilka dni. I powiem Wam laseczki, ze taka odskocznia od naszego ( choc przepysznego) jedzonka jest dla mnie pozytywnym doswiadczeniem. I jeszcze jedno- wczesniej na tego typu imprezach jadłam za trzech ( moja waga nigdy nie była wynikiem zmian hormonalnych, zatrzymywania wody czy innych cudów- zawsze przyczyna była milośc do tzw.pełnego koryta :) ), teraz naprawde nie mialam ochoty sie najadać bez opamietania. Cud po prostu.

Juggin dla mnie też zawsze było ważne jak Ty to nazwałaś "koryto" i dzisiaj także tak jest, ale jeśli Tobie się udało trzymać formę to i może ja tego też kiedyś doświadczę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wita Was córka marnotrawna po weselisku ;)

No coż...pewnie wiecie, że na weselu grzech czai sie wszedzie :) . Jadlam ,jadlam, piłam procenty i niestety nie mam wyrzutów sumienia, bo to przeciez wesele było.Nie jadlam chleba, bo po co zasmiecać organizm chlebem, skoro tyle pysznosi było. Skupilam sie na rybach, galaretach, mięsie i procentach. No i ciasta podjadlam kilka kawałkow. Waga poszla do gory, ale w tygodniu ja zgubię , a wrazenia po weselu- bezcenne.

Od jutra calkowite bialeczka przez kilka dni. I powiem Wam laseczki, ze taka odskocznia od naszego ( choc przepysznego) jedzonka jest dla mnie pozytywnym doswiadczeniem. I jeszcze jedno- wczesniej na tego typu imprezach jadłam za trzech ( moja waga nigdy nie była wynikiem zmian hormonalnych, zatrzymywania wody czy innych cudów- zawsze przyczyna była milośc do tzw.pełnego koryta :) ), teraz naprawde nie mialam ochoty sie najadać bez opamietania. Cud po prostu.

Juggin dla mnie też zawsze było ważne jak Ty to nazwałaś "koryto" i dzisiaj także tak jest, ale jeśli Tobie się udało trzymać formę to i może ja tego też kiedyś doświadczę.

to nie jestescie same dziewczynki ja tez jak nie zjem wszystkiego co jest na stole to nie odejde od korytka hehe :)

Fajnie juggin ze weselisko sie udalo a dobry humorek i dobra zabawa to tez droga do gubienia kiloskow :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie w niedzielne popołudnie!!!

Dzisiaj byłam w sklepie po otręby i tak sobie patrzę na kotlety sojowe (kiedyś je jadałam). Ponieważ Dukan zezwolił na produkty sojowe to biorę sobie jedną paczkę do ręki i czytam:

Big steak

białko - 58g

tłuszcz - 1,5g

błonnik - 17g

węglowodany - 14,5g

SojVita kotlety sojowe minutki

białko - 50g

węglowodany - 23g

tłuszcz - 2g

I co Wy na to?

lo matko to trzeba sie zaczaic na te kotlety :)

bialka w nich akurat do naszej diety i wegli nie za duzo hmmmm ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam kobitki,Polu rzeczywiście dzisiaj przy żywinie dyżurował mój mąż,spałam do 6,30.Niestety dopiero niedawno wróciłam z kursu i dopiero Was czytam.Powiem szczerze Polu,Śliweczko,Balbinko,Marudo,Bogi,Benek,Juginn i Wszystkie których nie wymieniłam,że kawa pita na szybce bez Was wcale mi nie smakowała ;) Ucieszyłam się bo jak się okazuje truskawki podziałały moczopędnie i waga w dół(teraz mam tę z początku 3 fazy 62,mimo grzeszków),bardzo mnie to ucieszyło.Moje koleżanki na kursie nie bardzo wierzyły ,że odżywiam się prawie normalnie,a to już 9 tygodni 3 fazy :) Chyba się na tym urlopie nie opalę,ale moze to lepiej w moim wieku raczej nie bardzo wskazane(karnacja też jasna).Pozdrawiam i myślę,że jutro razem wypijemy kawusię :) 3-MALLINA-FAZA-III-7205.gif

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie w niedzielne popołudnie!!!

Dzisiaj byłam w sklepie po otręby i tak sobie patrzę na kotlety sojowe (kiedyś je jadałam). Ponieważ Dukan zezwolił na produkty sojowe to biorę sobie jedną paczkę do ręki i czytam:

Big steak

białko - 58g

tłuszcz - 1,5g

błonnik - 17g

węglowodany - 14,5g

SojVita kotlety sojowe minutki

białko - 50g

węglowodany - 23g

tłuszcz - 2g

I co Wy na to?

Benek,ja myślę że Dukan zakazując nam jedzenia soi miał na myśli nie białko i węgle ale inny składnik soi.Kotlety sojowe to przerobiona soja,więc być może że jak byśmy zjadły od czasu do czasu to nic strasznego by się nie stało :) Ja też dałam się skusić tym kotletom,obgotowałam je i zamiast makaronu drobno pokrojone dodałam do zupy jarzynowej  ;) Zupka była pyszna,ale nie wiem czy do końca dozwolona  :)  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam moje kochane Proteinki z obczyzny :)

Dorwałam sie do internetu, całe szczęście jest w pokoju, to i z Rodziną łatwiejszy kontakt. Dziękuję za wszystkie życzenia miłej podróży, musiały zadziałac, bo nawet udało mi siętrochę pospac w samolocie, a zawsze sie z tym bardzo męczyłam. Jestem teraz w Iwaki, niezbyt dużym mieście, a za trzy dni jadę do Tokio, do którego pojade jeszcze raz pod koniec wyjazdu, ale na tydzień. Dzisiaj kupiłam mleko, nie wiem ile ma procent, bo wszystko w krzakach. Całe szczęście miało rysunek krowy, bo kiedys moja koleżanka kupiła bardzo podobne i okazało się sojowe. W samolocie oczywiście trochę grzeszyłam, ale coś trzeba jeść, a ja zapomniałam kabanosów, które miałam przygotowane na drogę. Moi koledzy cieszyli się, bo rozdawałam bułeczki i ciasteczka ryżowe. Dzięki Protalowi będę coraz popularniejsza w pracy. :) Pewnie Was rozczaruję, ale dzisiaj jadła serek wiejski i pasztecik podlaski z chlebkiem protalowym i pomidorem. Całe jedzenie japońskie może sie schować przy tej wyżerce ;) Widzę, że Wy dziewczynki jak zwykle w świetnej formie. Gratuluję i pozdrawiam :)

Witam serdecznie nową Proteinkę, Julkę. Powodzenia :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam moje kochane Proteinki z obczyzny :)

Dorwałam sie do internetu, całe szczęście jest w pokoju, to i z Rodziną łatwiejszy kontakt. Dziękuję za wszystkie życzenia miłej podróży, musiały zadziałac, bo nawet udało mi siętrochę pospac w samolocie, a zawsze sie z tym bardzo męczyłam. Jestem teraz w Iwaki, niezbyt dużym mieście, a za trzy dni jadę do Tokio, do którego pojade jeszcze raz pod koniec wyjazdu, ale na tydzień. Dzisiaj kupiłam mleko, nie wiem ile ma procent, bo wszystko w krzakach. Całe szczęście miało rysunek krowy, bo kiedys moja koleżanka kupiła bardzo podobne i okazało się sojowe. W samolocie oczywiście trochę grzeszyłam, ale coś trzeba jeść, a ja zapomniałam kabanosów, które miałam przygotowane na drogę. Moi koledzy cieszyli się, bo rozdawałam bułeczki i ciasteczka ryżowe. Dzięki Protalowi będę coraz popularniejsza w pracy. :) Pewnie Was rozczaruję, ale dzisiaj jadła serek wiejski i pasztecik podlaski z chlebkiem protalowym i pomidorem. Całe jedzenie japońskie może sie schować przy tej wyżerce ;) Widzę, że Wy dziewczynki jak zwykle w świetnej formie. Gratuluję i pozdrawiam :)

Witam serdecznie nową Proteinkę, Julkę. Powodzenia :)

Witaj Bożenko! Jak dobrze że się odezwałaś.Ale masz fajnie...Japonia,fiu,fiu                            post-7037-1245591593_thumb.jpg Pozdrawiam Ciebie serdecznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Benek,ja myślę że Dukan zakazując nam jedzenia soi miał na myśli nie białko i węgle ale inny składnik soi.Kotlety sojowe to przerobiona soja,więc być może że jak byśmy zjadły od czasu do czasu to nic strasznego by się nie stało :) Ja też dałam się skusić tym kotletom,obgotowałam je i zamiast makaronu drobno pokrojone dodałam do zupy jarzynowej ;) Zupka była pyszna,ale nie wiem czy do końca dozwolona :)

Śliweczko!!! nie pamiętam, ale w którymś z postów ktoś napisał, że Dukan na francuskiej stronie zezwolił na wprowadzenie soi. Jesli się mylę to mnie poprawcie. To, że zabrania jej w książce myślę, że było spowodowane tym, że jak ją pisał, to soja nie była jeszcze tak znana, tz. po prostu nie było jeszcze odtłuszczonej soi. Tak sobie to wytłumaczyłam. Dobry pomysł z tym makaronem sojowym a może spróbój zrobić flaczki?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Śliweczko!!! nie pamiętam, ale w którymś z postów ktoś napisał, że Dukan na francuskiej stronie zezwolił na wprowadzenie soi. Jesli się mylę to mnie poprawcie. To, że zabrania jej w książce myślę, że było spowodowane tym, że jak ją pisał, to soja nie była jeszcze tak znana, tz. po prostu nie było jeszcze odtłuszczonej soi. Tak sobie to wytłumaczyłam. Dobry pomysł z tym makaronem sojowym a może spróbój zrobić flaczki?

Tak Benek,ja sama to pisałam  :) Wkleiłam wiadomości z innego forum o jogurtach i śmietanie sojowej.Ale nie jestem pewna tych kotletów,chociaż sama ich używam.Boję się poprostu napisać  "jedzcie na zdrowie",a potem któraś zarzuci mi że nie chudnie bo je kotlety sojowe,a Śliweczka przecież napisała że można  :) Spróbuję zrobić flaczki,świetny pomysł  :)

Dziewczyny! Kupiłam w biedronce sałatkę z tuńczyka w puszce.Sałatka z tuńczyka chińska w sosie słodko kwaśnym.Jest pyszna!!! W jej składzie wyczytałam:tuńczyk,woda,koncentrat pomidorowy,papryka czerwona,ocet,cukier  ;) ,cebula,marchew,ananas  :) ,pędy bambusa,sos sojowy.

Białko 8g

Węgle 6g

tłuszcz 0,2g

Jak myślicie mocno zgrzeszyłam jedząc ją??? 

post-7037-1245592828_thumb.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.